liliankaa77
19.04.13, 00:57
m?
na bazie wątku o matce i córce, które spotkałam w sklepie
napisałam wyraźnie, że córka miała sporą niedowagę, a matka nazwała ją spaślakiem i powiedziała, że mogłaby schudnąć kilka kilo
i że nie wyobrażam tak odzywać się do dziecka bez szacunku
plus że dziewczyna może mieć zaburzenia odżywiania, skoro matka sugeruje jej, że powinna jeszcze schudnąć kilka kilo z rozmiaru 32/34
dostałam masę odpowiedzi
tylko nie na temat
że drożdzówki to śmieciowe jedzenie (zgadza się, ale co to ma do rzeczy?),
że dzieci trzeba prawidłowo karmić i pilnować, żeby nie miały nadwagi (no trzeba, ale WTF?)
pomijam te ematki, których posty są zwyczajnie strasznie głupie: jeden, w którym ematka twierdzi, że na pewno koloryzuję

(niby w jakim celu?), drugi, który sugeruje, że dziewczyna na pewno ważyła więcej, tylko mi się zdawało źle

- post ten nominuję do nagrody na najgłupszy post roku
mam wrażenie, że ematki piszą cokolwiek, co ma 5 % wspólnego z wątkiem, żeby wywołać jatkę i dokopać
ematek pozostawiających merytoryczne wpisy pozostało naprawdę niewiele