melancho_lia
19.04.13, 11:12
O ile wózki trzymane na klatce zdarzało mi się widywać (chociaż nie powiem, uważam to za przejaw buractwa i zagracanie przestrzeni wspólnej- na równi z butami, smieciami czy innym ustrojstwem), to dziś po raz pierwszy widziałam pozostawiony na klatce przed mieszkaniem wózek ze śpiącym maluchem w środku. Wózek stał dłuuższą chwilę (więc nie sądzę by było to tylko chwilowe pozostawienie).
Ja bym chyba już wolała wjechać tym wózkiem do mieszkania, albo wystawić śpiącego malucha na balkon (jest to akurat w tym przypadku jak najbardziej możliwe i nieklopotliwe).
Ot, ciekawostka.