karmienie butelką-jak najprościej?

23.04.13, 08:13
czeka mnie cesarskie cięcie
po porodzie przez tydzień będzie mi pomagać mama-tylko tak długo moze zostać
potem zostanę sama z nowowrodkiem i trzyletnim dzieckiem
czasem może wpadnie przyjaciółka z zakupami, ale od biedy planuję wszystko kupować przez internet, łącznie z jedzeniem
planuję karmić butelką, a zupełnie nie mam o tym pojęcia
starsze dziecko karmilam dwa lata wyłącznie piersią, teraz nie mogę sobie na to pozwolić
i mam pytanie, jak to najprosciej ogarnąć?
jak szybko podać butelkę, żeby dziecko nauczyło sie z niej pić?
kupić sterylizator, podgrzewacz?
jakie mm dla noworodka?
    • marychna31 Re: karmienie butelką-jak najprościej? 23.04.13, 08:25
      > czasem może wpadnie przyjaciółka z zakupami, ale od biedy planuję wszystko kupo
      > wać przez internet, łącznie z jedzeniem

      dobre rozwiązanie


      > jakie mm dla noworodka?



      spytaj lekarza, najlepiej doradzi

      > kupić sterylizator, podgrzewacz?
      imo zbędne gażety

      > jak szybko podać butelkę, żeby dziecko nauczyło sie z niej pić?
      można od razu ale może jednak da się pokarmić je trochę piersią?

      • niuniek3 Re: karmienie butelką-jak najprościej? 23.04.13, 09:00
        marychna31 napisała:

        > > jakie mm dla noworodka?
        >
        >
        >
        > spytaj lekarza, najlepiej doradzi

        Nie pytaj lekarza. Mało który pediatra ma rzetelną wiedzę o karmieniu dzieci i niemowląt.
        Ja się nie znam. Ale wiem ze jest forum karmienie butelką.




      • damajah podgrzewacz 23.04.13, 09:04
        nie jest moim zdaniem zbędny przy karmieniu butelką. Przy obu córkach był bardzo w użyciu, zwłaszcza w nocy, będzie to jeden z pierwszych sprzętów jakie niedługo zakupię dla następnej.
        Sterylizatora używałam przy młodszej - chociaż bez tego się można obejść. Dla mnie była to wygoda, miałam dużo butelek i duży sterylizator, sterylizowałam raz dziennie, sterylizowałam w tym też smoczki i gryzaki. Wg mnie butelki mniej się rysują i nie robią się takie matowe jak przy gotowaniu.
        • an.16 Re: podgrzewacz 23.04.13, 09:17
          Lekarza nie pytaj - oni nie doradzają w kwestii mleka, to byłoby nieetyczne. Ja obojgu dzieciom podawałam Bebilon, a gdy skończyły rok - bebiko.
          Sterylizator ani podgrzewacz niepotrzebny. Mleko przygotowuj zawsze świeże, jak nie masz ciepłej wody to do wrzątku dodawaj przegotowanej, wystudzonej wody (pamietaj, aby codziennie mieć świeżą). Po karmieniu resztę mleka (o ile zostanie) wylej. Nie podawaj ponownie, ani tym bardziej nie podgrzewaj. Jeżeli gdzieś z dzieckiem wychodzisz to możesz przygotować mieszankę (też bezpośrednio przed podaniem) z wody którą masz ze sobą bez podgrzewania. Kup szklane butelki. Z plastikiem nigdy nie wiadomo. Wymieniaj zużyte smoczki. Karmienie butelka jest b. wygodnesmile
          • cherrystrawberry Re: podgrzewacz 23.04.13, 09:23
            właśnie ze względu na wygodę chcę karmić butelką
            muszę szybko wrócić do formy
            na razie kupilam dwie butelki aventa, ale sa plastikowe chyba
            • podkocem Re: podgrzewacz 23.04.13, 23:29
              jakie te butelki? Jakies rok - dwa temu wypuścili z takim wkurzającym oddzielnym kółkiem przez co butelka składa sie juz z 5 częsci! Nie wiem jak w Polsce, czy możne dostac butelki bez tej dodatkowej irytującej nakładki?
              • cherrystrawberry Re: podgrzewacz 24.04.13, 14:40
                sprawdzilam, są zwyczajne, składają sie ze smoczka i 125 ml butelki
                ale chyba kupię jeszcze dr browns, skoro tak wszyscy zachwalają
                dla starszego dziecka miałam tt, mała nigdy nie nauczyla się z nich pić, pewnie za późno próbowałam ją nauczyć
          • kiddy Re: podgrzewacz 23.04.13, 15:41
            Że co? Nieetyczne? smile
          • damajah Re: podgrzewacz 23.04.13, 20:57
            ale podgrzewasz nie mleko tylko samą wodę. Dla mnie super wygodne - ustawiam sobie na noc podgrzewacz, w nim flachę z wodą i jak dziecko się budzi na jedzenie mam wodę w idealnej temp. i tylko dosypuje mleko i koniec. Żadnego dolewania zimnej i gorącej, wylewania nadmiaru wody i odmierzania od nowa i sprawdzania czy temp. ok, podgrzewania wody jak dzieciak się drze z głodu bo w termosie wystygła za bardzo albo się okazało że zabrakło bo poprzednio dolałam za dużo i musiałam wylać, jak zużyję tą to odstawiam, wsadzam następną przygotowaną w dokładnej ilości (wodę) dolewam trochę wody do podgrzewacza i idę spać. Wg mnie przyspiesza to procedurę.
        • cherrystrawberry Re: podgrzewacz 23.04.13, 09:17
          a butelki samosterylizujace?
          czytałam, że lovi ma takie
          warto?
          a wodę do przygotowywania mleka mogę podgrzewać w mikrofalowce?
          • damajah podgrzewanie 23.04.13, 21:01
            Jak dla mnie w dzień można podgrzewać wodę dowolnie (chociaż ja z mikrofali zrezygnowałam dawno całkowicie)
            Ale w nocy - w nocy już po kilku pierwszych dniach dla mnie liczyła się każda minuta krócej.
            Więc w użyciu codziennym był podgrzewacz. Ale oczywiście nie podgrzewałam całą noc mleka (!) tylko wodę. Nastawiałam po prostu konkretnie, miałam dobrze wyczajone ile wody ma być żeby nie wyparowało (zawsze dawałam więcej) i jak nastawić żeby było idealnie. W nocy tylko wyciągałam butelkę z podgrzaną odpowiednio wodą, wsypywałam mleko (jakieś 15 sekund) i wstawiałam następną butelkę z samą wodą odmierzoną (dolewałam wody, o tym trzeba pamiętać)
            Hehe - chyba jestem fanką podgrzewacza smile
            • damajah Re: podgrzewanie 23.04.13, 21:03
              może niejasno napisałam: dolewałam wody do podgrzewacza bo jak jest długo włączony to paruje oczywiście.
    • beataj1 Re: karmienie butelką-jak najprościej? 23.04.13, 09:40
      Karmie butelką 10 miesięczną pannę od urodzenia.
      Moje "patenty": kupiłam termos za kilkanaście złotych. Codziennie rano jak robię sobie kawkę gotuje więcej wody. Po wypiciu kawki za jakieś półgodziny wystudzoną wodę z czajnika przelewam do termosu i mam ciepłą wodę na cały dzień. Wieczorem procedurę powtarzam tylko że sobie robie herbatkę smile
      Podgrzewacza nie używam. Nawet mam jakiś ale nigdy nie złożyło się by go użyć.
      Co do sterylizacji. Nigdy nie sterylizowałam butelek. Jakoś mi się nie chciało. Przelewałam je wrzątkiem po użyciu i tyle. Smoczki czasem sterylizowałam. Wrzucałam je do jakiegoś pojemniczka zalewałam wodą i wstawiałam na 4 minuty do mikrofali. Temat załatwiony.
      Moja cóka nigdy nie miała żadnych problemów czy to pleśniawek czy jakiś innych rzeczy.
      Co do mleka. My karmiliśmy na początku bebilonem. Teraz dwójka to już bebiko. Dziecku smakowały obydwa mleka tak samo. Tak naprawdę musisz sama sprawdzić jak zareaguje dziecko.
      Butelek mam 6 sztuk. Wystarcza na całodzienne używanie. Jeden raz dziennie staje i myje. Zajmuje mi to 3 minuty. Jak napisałam nie sterylizuje.
      Dziecko szybciej się uczy pić z butelki niż z piersi bo butelka jest po prostu łatwiejsza i nie trzeba się tak starać.
      Mi jest wygodnie przy karmieniu MM i ja polecam ten sposób karmienia ale wiadomo ostateczna decyzję i tak podejmiesz po urodzeniu dziecka.
      • cherrystrawberry Re: karmienie butelką-jak najprościej? 23.04.13, 09:56
        dziękuję
        termos mam, spróbuję najpierw bez podgrzewacza
    • aguar Re: karmienie butelką-jak najprościej? 23.04.13, 09:43
      No przecież o wiele wygodniejsze i tańsze jest karmienie piersią. Nie trzeba kupować butelek, mleka, smoczków, tracić czasu na mycie, sterylizowanie, podgrzewanie, biegać co chwilę między kuchnią a wrzeszczącym dzieckiem, nie trzeba w nocy wyskakiwać z łóżka, żeby nakarmić. Gdy się gdzieś wybierasz nie musisz targać wielkiej torby z akcesoriami do karmienia. Dziecko mniej choruje, a jeśli już to lżej przechodzi, mniejsze ryzyko, że się odwodni, bo przeważnie nawet jak nie chce nic jeść ani pić to mlekiem mamy nie pogardzi. Jak długo wisi przy piersi to masz pretekst, żeby odpocząć, coś poczytać (od początku zalecam karmić w wygodnej dla siebie pozycji, u mnie sprawdziła się półleżąca). Mogłabym tak dalej.
      Przemyśl to jeszcze.
      • cherrystrawberry Re: karmienie butelką-jak najprościej? 23.04.13, 10:03
        wiem co znaczy karmienie piersią
        karmiłam 1dziecko dwa lata: bez smoczka, bez umiejętności picia z butelki
        przy dziecku bylam niezastapiona, tylko ja moglam uspokoić, nakarmić
        wróciłam do pracy, a dziecko budziło sie co godzinę w nocy
        ciągle chorowalam, strasznie mi spadła odporność
        przy jednym dziecku i pomocy męża jakos to ogarniałam
        teraz będę mieć dwoje dzieci i nie będzie męża
        nie dam rady
        nauczenie picia z butelki to dla mnie priorytet
        • agunia777 Re: karmienie butelką-jak najprościej? 23.04.13, 11:19
          A może daj szansę noworodkowi na karmienie piersią - a nuż okaże się, że będzie łatwo? Przecież to jest inne dziecko, inaczej może ssać, inaczej może spać etc W razie problemów przejdziesz na mieszane lub na zupełne mm. Poproś o pomoc dalszą rodzinę czy inne koleżanki, tak żeby nie być zbyt zestresowaną. Mój synek jako noworodek jadł przez 8 minut, najadał się do pełnego brzuszka i bardzo ładnie spał. Ja też po cc jestem.
          PS Ja następnym razem będę podawać dziecku po 15 ml herbatki codziennie, bo brak umiejętności picia z butelki dziecka to jest rzeczywiście strzał w kolano; co ciekawe moje mleko przez butle pił aż miło...
          • moofka Re: karmienie butelką-jak najprościej? 23.04.13, 11:29
            PS Ja następnym razem będę podawać dziecku po 15 ml herbatki codziennie, bo bra
            > k umiejętności picia z butelki dziecka to jest rzeczywiście strzał w kolano; co
            > ciekawe moje mleko przez butle pił aż miło...

            a ja uwazam, ze dziecku jest ta umiejetnosc doskonale zbedna
            • asia_i_p Re: karmienie butelką-jak najprościej? 23.04.13, 21:23
              Według mnie jednak przydatna - łatwiej dziecko nakarmić, kiedy nie ma matki. Teoretycznie można się męczyć z łyżeczką czy kieliszkiem, ale jednak jestem wdzięczna losowi, że moja przynajmniej początkowo nie krzywiła się na butlę (potem niestety się zraziła).
            • nanuk24 Re: karmienie butelką-jak najprościej? 23.04.13, 23:24
              A wg mnie ta umiejetnosc jest niezbedna, a juz zwlaszcza dla pracujacej matki.
          • mayaalex Re: karmienie butelką-jak najprościej? 23.04.13, 11:40
            Tez bym na Twoim miejscu rozwazyla sprobowanie kp - bo moze bedziesz akurat miala latwy w obsludze egzemplarz i wygodniej Ci bedzie podac piers. I tez przy nastepnym dziecku bede podawac cos butelka, mojemu nie podawalam na poczatku i nigdy sie tego nie nauczyl wiec rzeczywiscie przez dlugi czas albo bylam uwiazana albo zestresowana ze jak wyjde to dziecko bedzie glodne bo lyzeczka owszem mozna podac ale jednak trwa to dlugo i dziec moze sie wsciekac wink
        • moofka Re: karmienie butelką-jak najprościej? 23.04.13, 11:31
          herrystrawberry napisała:

          > wiem co znaczy karmienie piersią
          > karmiłam 1dziecko dwa lata: bez smoczka, bez umiejętności picia z butelki
          > przy dziecku bylam niezastapiona, tylko ja moglam uspokoić, nakarmić
          > wróciłam do pracy, a dziecko budziło sie co godzinę w nocy
          > ciągle chorowalam, strasznie mi spadła odporność
          > przy jednym dziecku i pomocy męża jakos to ogarniałam
          > teraz będę mieć dwoje dzieci i nie będzie męża
          > nie dam rady
          > nauczenie picia z butelki to dla mnie priorytet

          upraszczasz i niepotrzebnie zwalasz na sposob karmienia
          sa po prostu takie dzieci
        • lauren6 Re: karmienie butelką-jak najprościej? 24.04.13, 11:46
          cherrystrawberry napisała:

          > wiem co znaczy karmienie piersią
          > karmiłam 1dziecko dwa lata: bez smoczka, bez umiejętności picia z butelki
          > przy dziecku bylam niezastapiona

          IMO to właśnie był Twój błąd. Jeśli zamierzasz wrócić do pracy to moim zdaniem warto od początku wdrażać karmienie mieszane, by dziecko było przyzwyczajone i do piersi i do butli. Do tego od początku podawać smoczek, dzięki czemu nie będzie Ci wisieć na piersi tylko i wyłącznie z powodu odruchu ssania. Dzięki karmieniu z piersi dostanie składniki odżywcze z matczynego mleka. Dzięki karmieniu butlą przez inne osoby nauczy się obecności tych osób i nie będzie problemu, że tylko mama może karmić, bo inaczej wrzask. Na prawdę, polecam.
        • pierwszykot Re: karmienie butelką-jak najprościej? 24.04.13, 21:03
          dla mnie idealnym rozwiązaniem jest karmienie mieszane. Moja 4 miesięczna córka cały dzień jest na piersi a na noc dostaje butelkę ( śpi po niej 6 -7 godzin smile ). Rano karmię ją znów piersią (przez sen) i spimy sobie do 10... Gdy chcę gdzieś wyjść czy wyspać się w weekend (śpi z nią wtedy mąż) dostaje butlę. Już się tak przyzwyczaiła i bardzo jej to odpowiada. W szpitalu była dokarmiana i chyba dlatego nie ma z tym problemu
          • pierwszykot Re: karmienie butelką-jak najprościej? 24.04.13, 21:08
            aha i jeszcze jedno:
            moja je dłużej z butelki niż pierś - nad ranem nie wyobrażam sobie karmić ją butelką gdy mi się oczy zamykają a tu trzeba trzymać butelkę i nie da się przy tym zdrzemnąć ...
      • kerri31 Re: karmienie butelką-jak najprościej? 23.04.13, 12:39
        aguar napisała:
        nie trzeba w nocy wyskakiwać z łóżka, żeby nakarmić.


        To znaczy , dziecko samo z łóżeczka przyjdzie do cyca , czy preferujesz spanie z noworodkiem w jednym łóżku ? A co z odbiciem dziecku w celu uniknięcia zachłyśnięcia pokarmem, przewinięcia ?
        Gorszych bzdetów ,o których piszesz dawno nie słyszałam
        • hermenegilda_zenia Re: karmienie butelką-jak najprościej? 23.04.13, 12:56
          Ty zdaje się w ciąży i niedługo rodzisz, to dobrze byłoby się trochę podszkolić. Dzieci karmionych piersią nie trzeba w nocy odbijać, więc jedyne bzdety prezentujesz w tym wątku ty - już zresztą nie po raz pierwszy odkąd pojawiłaś się na forum. Spanie z noworodkiem też jest jakimś wyjściem, ale widać, że dla kogoś tak ograniczonego jak ty trudne do wyobrażenia.
          • cherrystrawberry Re: karmienie butelką-jak najprościej? 24.04.13, 14:43
            akurat moje pierwsze dziecko trzeba było odbijać nawet w nocy
            i miała kolki
            była karmiona piersią 2 lata, nigdy nie miała kropli mm w ustach
        • seniorita_24 Re: karmienie butelką-jak najprościej? 23.04.13, 16:19
          Dziecka karmionego KP nie trzeba koniecznie odbijać. Może spać w kołysce lub na przystawce lub na łóżku, jak komu wygodniej. W kwestii przewijania - pieluchę najczęściej można zmienić wieczorem i rano, bez problemu wytrzymuje to i dziecko (bez płaczu z powodu dyskomfortu i odparzeń) i pielucha.
          • ashraf Re: karmienie butelką-jak najprościej? 23.04.13, 16:23
            Słucham? To ile śpi Twoje dziecko, że trzymasz je całą noc w mokrej pieluszce? Owszem, może nie płacze, bo śpi głęboko, ale czy Ty chciałabyś leżeć po 10-12 h w sikach??? Lenistwo niektórych matek jest dla mnie przerażające...
            • kura28 Re: karmienie butelką-jak najprościej? 23.04.13, 17:09
              A Ty budzisz dziecko w nocy żeby je przewinąć?
              • ashraf Re: karmienie butelką-jak najprościej? 23.04.13, 17:13
                Moje dziecko budzi się w nocy na jedzenie (po ok. 4-6 godz. snu) i wtedy zawsze je przewijam.
                • lola211 Re: karmienie butelką-jak najprościej? 23.04.13, 21:36
                  W tetrze dziecko trzymasz czy jak,ze musisz przewijac?
                  Po to kupuje dobre pampersy, by w nocy spac, a nie bawic sie z pieluchami.
                  Moj mlody spi w łozeczku pol nocy, gdy sie budzi na karmienie zabieram go do swojego łozka, w pólsnie karmie piersia i zasypiam.Zadnego przewijania, tez mi pomysl.Przewijam go rano, jak juz oboje wstaniemy i ten uklad super sie sprawdza.Dziecko nie ma mokro, wszystko pampek wchłania.
                  A karmie w sposob mieszany.Jestem, jest cyc, nie ma mnie- jest mleko w proszku.
                  Młody nie miał zadnych problemów z ogarnieciem butelki i piersi.
                  • ashraf Re: karmienie butelką-jak najprościej? 23.04.13, 22:52
                    Używam pampersów, bo są szybkie i wygodne w użyciu, a nie po to, żeby mi dziecko leżało w sikach całą noc. Warto myśleć o czymś więcej niż o własnej wygodzie.
                    • lola211 Re: karmienie butelką-jak najprościej? 23.04.13, 22:57
                      Ono nie lezy w sikach, bo pupa jest sucha.Ale rozumiem, ze chcesz byc kontrowersyjna.
                      • ashraf Re: karmienie butelką-jak najprościej? 23.04.13, 23:23
                        Och, pardon, nie lezy w sikach tylko w zasikanej pieluszce. Ale jak kto woli. Dla Ciebie to kontrowersja, dla mnie higiena i szacunek dla dziecka.
                        • gryzelda71 Re: karmienie butelką-jak najprościej? 24.04.13, 10:01
                          To ile razu na dobę przewijasz?
                          • ashraf Re: karmienie butelką-jak najprościej? 24.04.13, 11:25
                            Przy każdym karmieniu (6-7 razy na dobę), przed wyjściem z domu, przy kąpieli oraz zawsze wtedy, kiedy czuję, że pielucha jest pełna.
                            • gryzelda71 Re: karmienie butelką-jak najprościej? 24.04.13, 11:31
                              Tetrę polecam.Bo pampersy ździebo śmiecą.
                  • podkocem Re: karmienie butelką-jak najprościej? 23.04.13, 23:33
                    Moja Młoda jako noworodek robiła kupę przed karmienię, po karmieniu, miedzy karmieniami. Sama nie wiedziałam kiedy ją przewijać. Nie nadązałam za nią normalnie. Jedną stroną wpadało, drugą natychmiast wychodziło. Oczywiście, ze przewijałam w nocy i to nie raz ale WIELE razy!
                    • ashraf Re: karmienie butelką-jak najprościej? 23.04.13, 23:50
                      Kupa to juz w ogole oczywistosc, ale niektorym mamom widocznie wydaje sie, ze jak dziecko nie placze, ze mu mokro, to siki gdzies sie teleportowaly wink
                      • lola211 Re: karmienie butelką-jak najprościej? 24.04.13, 08:46
                        Bo one sie teleportowały- w gląb pieluszki.
                        Ty jak chcesz,to przewijaj po kazdym sikaniu, to moze na tetre jednak sie przerzuc, bo uzywanie pampersa traci w tym momencie sens.
                        • ashraf Re: karmienie butelką-jak najprościej? 24.04.13, 11:26
                          To pampersy są po to, żeby dzieci mogły godzinami leżeć w sikach? Gratuluję pomysłu.
                          • gryzelda71 Re: karmienie butelką-jak najprościej? 24.04.13, 11:36
                            O rany,ąz dziwne,ze je stosujesz.
                            • ashraf Re: karmienie butelką-jak najprościej? 24.04.13, 14:21
                              Nie widzę w tym nic dziwnego. Stosuję też podpaski, które zmieniam częściej niż 2 razy na dobę.
                              • gryzelda71 Re: karmienie butelką-jak najprościej? 24.04.13, 16:36
                                Dziwne,bo zaśmiecasz środowisko.No ale szacunek środowisku,kto to słyszał.
            • seniorita_24 Re: karmienie butelką-jak najprościej? 24.04.13, 10:28
              Moje dziecko jak może zauważyłaś po suwaczku nie jest noworodkiem i nie sika już non stop. Nawet jak była malutka to przez krótki okres zmienialiśmy jej pieluszkę w nocy - była sucha, pampersy dobrze wchłaniają. Moje dziecko przy zmianie pieluchy wybudzało się i bynajmniej nie doceniało, że ma nową pieluchę tylko dobitnie pokazywało, że nie życzy sobie przerywania snu.
              Na dokarmianie w nocy się nigdy nie budziła - po pierwszym kwęknięciu karmiłam ją nie czekając aż się rozpłacze i obudzi. Nie chciałoby mi się wstawać, szykować butelki z MM i dopiero karmić według mnie pod tym względem KP jest dużo wygodniejsze.
              • ashraf Re: karmienie butelką-jak najprościej? 24.04.13, 11:27
                W wątku mowa o noworodkach i małych niemowlętach, które załatwiają się kilkanaście razy na dobę. Nie wyobrażam sobie nie przewinąć przez całą noc takiego dziecka!
                • lola211 Re: karmienie butelką-jak najprościej? 24.04.13, 18:24
                  Zmien pieluchy na takie, ktore NAPRAWDE wchłaniaja.Moze wówczas sobie wyobrazisz.
                  • ashraf Re: karmienie butelką-jak najprościej? 24.04.13, 18:28
                    Widzisz, problem nie polega na tym, czy pielucha wchłania czy nie, tylko jakie konsekwencje ma długie przetrzymywanie dziecka w pieluszce. No, ale pewnie pieluszkowe zapalenie skóry, czy ryzyko wydostania się z takiego przetrzymanego pampersa szkodliwej substancji żelowej to tylko pierdoły niewarte poświęcenia dla nich własnego wygodnictwa.
                    • lola211 Re: karmienie butelką-jak najprościej? 24.04.13, 22:56
                      Dla mnie niewarte, bo mały wlasnie konczy 5 miesiecy, pupcie ma gładziutka,zadnych kremów nawet nie uzywam- i tak ma od noworodka.I nigdy w nocy pieluchy mu nie zmienialam.I nic sie z wkladu nie wydostaje.
                      • ashraf Re: karmienie butelką-jak najprościej? 25.04.13, 11:39
                        To się ciesz, ale żadna w tym Twoja zasługa, po prostu masz szczęście. Co nie zmienia faktu, że takie postępowanie jest niehigieniczne. Podpaski i tampony też zmieniamy zanim wystąpi uczucie dyskomfortu.
                    • gryzelda71 Re: karmienie butelką-jak najprościej? 25.04.13, 07:17
                      czy ryzyko wydostania się z takiego przetrzymanego pam
                      > persa szkodliwej substancji żelowej to tylko pierdoły niewarte poświęcenia dla
                      > nich własnego wygodnictwa.

                      Serio powinnas pomyśleć o zmienie pieluch skoro znajdujesz na skórze dziecka żelowa substancję(jakim cudem?szarpiesz te pieluchy,przemakają po jednym siku aż tak,że się rozpadają?)
                      Albo polecana juz tetra.Zawsze sucho i zero szkodliwych substancjibig_grin
                      • ashraf Re: karmienie butelką-jak najprościej? 25.04.13, 11:40
                        Nie znajduję, zmieniam pieluchy regularnie. Poczytaj sobie kiedy ta substancja może się wydostawać - m.in. właśnie jeżeli przetrzymuje się długo pełną pieluchę.
                        • gryzelda71 Re: karmienie butelką-jak najprościej? 25.04.13, 11:42
                          A pełna jest kiedy?I co znaczy zbyt długo?
                          I dalczego zaśmiecasz środowisko?
        • aguar Re: karmienie butelką-jak najprościej? 24.04.13, 10:06
          kerri31 napisała:

          > aguar napisała:
          > nie trzeba w nocy wyskakiwać z łóżka, żeby nakarmić.

          >
          > To znaczy , dziecko samo z łóżeczka przyjdzie do cyca , czy preferujesz spanie
          > z noworodkiem w jednym łóżku ? A co z odbiciem dziecku w celu uniknięcia zachły
          > śnięcia pokarmem, przewinięcia ?
          > Gorszych bzdetów ,o których piszesz dawno nie słyszałam

          Ja już dawno nie mam noworodkasmile Owszem, śpię z moim dzieckiem. Szczerze mówiąc jak był bardzo mały to go odkładałam do łóżeczka po karmieniu (teraz myślę, że niepotrzebnie), przestałam jak miał ok. pół roku. Przez pierwsze miesiące przewijałam go w nocy, potem siusiał w nocy rzadko, teraz praktycznie wcale.
          Nie odbijałam.
    • escadka Re: karmienie butelką-jak najprościej? 23.04.13, 09:56
      Polecam CI najlepszą butelkę na świecie . Uwierz mi, że każda inna się chowa. Zapomnij o Aventach. To jest prawdziwa bezkolkowa butelka. Nie ma lepszej:
      www.google.pl/search?q=dr+brown&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-beta&um=1&ie=UTF-8&hl=pl&tbm=isch&source=og&sa=N&tab=wi&ei=Lz52UbuvJ4SqO9XYgNAP&biw=1366&bih=621&sei=Mj52UemjCIWjPf_egZAH
      • nusia271 Re: karmienie butelką-jak najprościej? 23.04.13, 16:40
        Popieram smile! Przy 1szej córce ją miałam i teraz przy synku też kupię wink)!! Żadnych innych
    • ulas123 Re: karmienie butelką-jak najprościej? 23.04.13, 10:00
      Nie karmiłam piersią, bo dostawałam leki, które to wykluczały.
      Moje patenty na noc, bo w dzień to nie problem.
      Podgrzewacz, ale nie do podgrzewania gotowego mleka, bo to bez sensu.
      Przegotowaną wodę wlewałam do butelki i wstawiałam do podgrzewacza - podgrzewacz utrzymywał wodę w temperaturze idealnej do picia /jest pokrętło ustawiasz temp. jaka Ci pasuje/.
      W nocy gdy dziecko się budziło, do wody wrzucałam odmierzone wcześniej mleko - podchodząc do dziecka potrząsałam butelką i mleko gotowe smile
      Wcześniej bawiłam się w termos itp, ale podgrzewacz wygodniejszy.
      Butelek lepiej mieć kilka, żeby w nocy nie myć, tylko zalać wodą i mieć w zapasie inne czyste.
      Nam pediatra mówiła, żeby nie sterylizować, tylko przelać wrzątkiem.
      Już w szpitalu pediatra kazała podać smoczek do uspokajania, bo dziecko miała silny odruch ssania i jadło non stop smile
      Przy drugim od razu kupowałam podgrzewacz i długo go używałam.
    • ladnyusmiech Re: karmienie butelką-jak najprościej? 23.04.13, 10:16
      Z butli łatwiej dziecku pić niż z piersi. Mój załapał prawie od razu, ale był troche starszy.
      Jeśli chodzi o mleko, to z doświadczenia wiem, że dzieci i tak często weryfikują wybory rodziców smile
    • kerri31 Re: karmienie butelką-jak najprościej? 23.04.13, 10:34
      Kup butelkę antykolkową np : Tommee Tippee lub Avent na początek 150 ml.
      Sterylizator uważam, że jest zbędny podgrzewacz również. Przegotowaną wodę w czajniku elektrycznym możesz szybko w 5 sekund podgrzać do temp. ,którą potrzebujesz do zalania mleka. Co do mleka to już sama zobaczysz, możliwe że dziecko będzie mieć skazę białkową. Na początek kup 1 z Bebiko lub Nan.
      • nisar Omatkoicórko! 23.04.13, 11:25
        Karmiłam dwa i pół roku, no i CO Z TEGO?
        Dziewczyna decyzję podjęła, ma ku temu swoje powody, nie pyta CZY ma karmic butelką, tylko JAK to najlepiej zorganizować?
        Czy co poniektóre panie mogłyby nie nawracać świata tylko odpowiedzieć na pytanie? Nie umrzecie od tego.
        Tak, wiem, to normalne na tym forum...
        • mayaalex Re: Omatkoicórko! 23.04.13, 11:36
          10/10
          • agunia777 Re: Omatkoicórko! 23.04.13, 11:55
            Ale z dziećmi to nie ma "jak najprościej", czy piersią czy butelką trzeba wypracować odpowiedni system, generalnie dziecko może być łatwe w obsłudze i wszystko jedno czy ma kp czy mm, a może mieć alergie na coś, mogą wcześnie iść ząbki, może być kolkowe etc niczego nie da się wyeliminować. Ułatwiać można, ale akurat mm jakimś wybawieniem w sytuacji poporodowej nie jest. Moim zdaniem starszak przy noworodku może tylko pomóc, wypełnić dzień a później z czasem zająć zabawą. Dużo siły autorko, łatwego dojścia do sił i formy i jak najspokojniejszego nowego członka rodziny życzę smile Będzie dobrze.
            • kluska77 Re: Omatkoicórko! 24.04.13, 00:56
              Oj nie gadaj, mam porównanie, butla jest najwygodniejsza na świecie. Raz że dziecko rzadziej je, jest szansa nauczyć je spania w nocy (moja spała bez jedzenia w nocy ani razu już po trzech miesiącach i śpi tak nadal mimo ząbkowania). Oczywiście są osoby, którym wygodniej będzie karmić co dwie godziny przez całą dobę, bo gotowanie wody w czajniku w środku nocy je męczy i wolą karmić na śpiocha, ale to raczej rzadkie podejście. Karmienie piersią jest z pewnością ciekawym przeżyciem i fajną przygodą, ale ma także wiele wad, cóż, wszystko ma wady i zalety. Każdy wybiera to co dla niego wygodniejsze i już. Czy koniecznie trzeba robić "tak jak wszyscy"?
              • lola211 Re: Omatkoicórko! 24.04.13, 08:51
                Tia, te wiele wad to wymysł tych ktorym sie karmic piersia nie chce.Pomijajac przypadki zdrowotne,gdy nie mozna, reszta to nic innego tylko zwykle wygodnictwo kosztem dziecka.
                Jakiez to wady ma karmienie piersia? Chyba takie, ze trzeba ubierac sie tak, by odslonic piers.
                • thegimel Re: Omatkoicórko! 24.04.13, 09:26
                  No ale nawet jeśli się nie chce, to dalej nie jest powód, żeby kogoś oceniać. Mleko w proszku to nie arszenik. Ja karmiłam naturalnie dwa lata i jakoś nie czuję się z tego powodu lepszą matką. I wady pamiętam: lało mi się z piersi, prawa pierś była bardziej mleczna więc i większa, do tego zaliczyłam zapalenie piersi. Do tego młodego uczuliły pomidory, więc musiałam wyeliminować je z diety etc. Do tego na przykład w nocy nakarmić mogłam tylko ja.
                  • aguar Re: Omatkoicórko! 24.04.13, 09:54
                    Można dyskutować jaki rodzaj karmienia jest bardziej wygodny dla matki i oba rodzaje mogą mieć podobną ilość zwolenniczek. Ale nie zmienia to faktu, że nie są to dwa równoważne sposoby karmienia. Karmienie piersią jest bardziej korzystne dla dziecka - dowodzą tego badania naukowe!
                    • thegimel Re: Omatkoicórko! 24.04.13, 11:01
                      No dobrze, ale wątek nie o tym. Jeśli dziewczyna podjęła decyzję, to należy to uszanować. Nawet jeśli matka z wygody rezygnuje z karmienia, to jest to jej sprawa. A jeśli się chce namówić żeby jednak karmić spróbował, to na serio są inne metody niż robienie z wygody zarzutu.
                    • madzioreck Re: Omatkoicórko! 24.04.13, 22:10
                      To pokaż mi te badania. Obiektywne, dowodzące, że dzieci karmione piersią są zdrowsze, mundrzejsze i w ogóle naj i że to właśnie jest czynnik decydujący, a nie inne. A nie takie, jak te, co państwo przeprowadzili na temat staników, ze ponoć raka powodują - bo panie z dziko żyjących plemion stanika nie noszą i raka nie dostają... takimi badaniami można sobie tyłek podetrzeć.
                • araceli Re: Omatkoicórko! 24.04.13, 11:08
                  lola211 napisała:
                  > Tia, te wiele wad to wymysł tych ktorym sie karmic piersia nie chce.Pomi
                  > jajac przypadki zdrowotne,gdy nie mozna, reszta to nic innego tylko zwykle wygo
                  > dnictwo kosztem dziecka.
                  > Jakiez to wady ma karmienie piersia? Chyba takie, ze trzeba ubierac sie tak, by
                  > odslonic piers.

                  I kolejna dowalająca. Dlaczego kobieta-kobiecie wilkiem?
                  • lola211 Re: Omatkoicórko! 24.04.13, 18:27
                    Nie dowalam.
                    Nie łykam tylko tej sciemy w celu usprawiedliwienia wygodnictwa.
                    Niech pisza wprost- najwazniejsza jest moja wygoda i bedzie git.
                    A nie wynajdywanie tysiaca wymyslonych powodów.
                    • gryzelda71 Re: Omatkoicórko! 25.04.13, 07:20
                      Ale jaka wygoda przy karmieniu mieszanką?Zawsze w pogotowiu woda,zmywanie,dźwiganie wszędzie ze soba akcesoriów?
                      I czasem owszem wązniejsz samopoczucie matki,niz co ludzie powiedzą.
        • marychna31 Re: Omatkoicórko! 23.04.13, 11:57
          > Czy co poniektóre panie mogłyby nie nawracać świata tylko odpowiedzieć na pytan
          > ie? Nie umrzecie od tego.
          > Tak, wiem, to normalne na tym forum...

          Obstawiam, ze nie przeczytałaś innych wpisów tylko w ciemno założyłaś, ze będzie jatka. Bo inaczej trudno mi uwierzyć, ze którykolwiek wpis byłas w stanie zinterpretować jako "nawracanie świata"...
          • beti222 Re: Omatkoicórko! 23.04.13, 12:19
            Moja córka ma 8 miesięcy. Od początku jest na mm. Podałam jej takie mleko, jakie otrzymała w szpitalu, czyli Bebilon 1. Sterylizator do 6 miesiąca był w codziennym użyciu (6 butelek, kilka smoczków), podgrzewacz był i jest w użyciu cały czas, moim zdaniem są to bardzo potrzebne, a przynajmniej ułatwiające życie przedmioty. Obecnie mamy 2 butelki, nie sterylizujemy, od czasu do czasu wyparzamy, tak samo smoczki. Gotujemy córce wodę żywiec, ma osobny garnuszek i osobny dzbanek na przegotowaną wodę. Wlewamy odpowiednią ilość wody do butelki, mieszamy z mlekiem, do podgrzewacza, chwilka i gotowe. Jak gdzieś wychodzimy, podgrzewamy wodę i wlewamy do termosu. Butelki, sterylizator i podgrzewacz Tommee Tippee, polecam, u nas się sprawdziły.
    • 18lipcowa3 w twojej sytuacji najprosciej karmic piersia 23.04.13, 12:41
      po prostu
    • marcelina_szpak Re: karmienie butelką-jak najprościej? 23.04.13, 13:32
      Jeli jestes pewna tej decyzji, podsylam Ci ciekawy link (przepraszam, ze po angielsku): Baby-led bottle feeding.
      • marcelina_szpak Re: karmienie butelką-jak najprościej? 23.04.13, 13:36
        Mam jeszcze ciekawe zdjecie nt pojemnosci zoladka noworodka i niemowlecia, daje sporo do myslenia, ale mam je na dysku i nie umiem wstawic... Oryginal znalazlam na FB. Gdybys byla zainteresowana, daj znac, przesle na priv.
        • moofka Re: karmienie butelką-jak najprościej? 23.04.13, 13:42
          Marcelino, wyslij mi tez
          plis
          • marcelina_szpak Re: karmienie butelką-jak najprościej? 23.04.13, 13:50
            Nie ma sprawy, wysle wieczorem.
            • nanuk24 Re: karmienie butelką-jak najprościej? 23.04.13, 23:31
              moglabym i ja prosic?
        • marcelina_szpak Re: karmienie butelką-jak najprościej? 23.04.13, 19:00
          Znalazłam źródło obrazka do wstawienia smile Jest wiele innych podobnych, ze szklanymi kulkami, ale to powinno przemawiać do wyobraźni w kontekście karmienia butelką. https://breastfeedingarts.files.wordpress.com/2011/02/max-stomach-capacity1.jpg
          • ashraf Re: karmienie butelką-jak najprościej? 23.04.13, 19:18
            Mój syn jest poza wszelkimi normami, od 4 tyg. życia je 160 ml mm 6-7 razy dziennie! Konsultowałam z pediatrą i potwierdziła, że niektóre dzieci są bardzo żarłoczne i trzeba im dawać tyle, ile chcą. Inne dzieci w tym wieku jedzą po 120 ml... nic dziwnego, że mój smok nie najadał się z piersi, z której nawet gdy pękała w szwach mogłam odciągnąć jednorazowo 50 ml (z jednej, z drugiej 15-20) uncertain
            • marcelina_szpak Re: karmienie butelką-jak najprościej? 23.04.13, 20:38
              Odniosę się tylko do jednego fragmentu Twojej wypowiedzi: odciąganie nie jest miarą produkcji mleka. Ja też z trudem uciągałam góra 90 ml, a zazwyczaj 50-60 lub nawet 20, trwało to godzinami, w końcu dałam sobie spokój i dzieć przestał dostawać mleko do żłobka (chodzi na 5 godzin dziennie, odkąd skończył 11 miesięcy). Karmiłam go wyłącznie piersią do 7 miesiąca, karmię nadal (ma 21 miesięcy). Fizjologiczna zasada jest taka, że popyt napędza podaż - ssanie pobudza produkcję. Ssanie działa inaczej niż pompowanie. Dla zainteresowanych, więcej o problemach z produkcją mleka (często szukanych na siłę, choć oczywiście nie zawsze) tu: Increasing low milk supply. Przepraszam, że po angielsku - niestety, najlepsze materiały są zazwyczaj w tym języku.
              • marcelina_szpak Re: karmienie butelką-jak najprościej? 23.04.13, 20:42
                Zapewniam przy tym, że nie ja jedna byłam na bakier z odciąganiem, a jednocześnie nie miałam i nie mam większych problemów z karmieniem. Jest fajna grupa na FB: Dispelling Breastfeeding Myths. Warto zajrzeć, nikogo tam nie ostracyzują za osobiste decyzje (odstawienie, karmienie mieszane, karmienie odciąganym mlekiem itp.), czasem zdarzają się hejterzy, ale są ostro tępieni.
                • zurekgirl Re: karmienie butelką-jak najprościej? 23.04.13, 21:56
                  Zgadzam sie z tym odciaganiem. Wyprobowalam wiekszosc dostepnych na rynku laktatorow lacznie z chwalona elektryczna Medela. I co? 20 ml max w wielkich bolach. Karmilam corke piersia z wielkim powodzeniem przez 3,5 roku prawie.

                  Co do butelek, to moja przyjaciolka karmila synka tylko butlami. Problemem byly dla niej bolace niemilosiernie piersi z nadmiaru pokarmu (nie mogla sie przemoc i juz, a producja mleka szla), wiec sie na to przygotuj po porodzie, jesli nie chcesz karmic nawet tych paru dni. Ona uzywala sterylizatora Avent i butelek tejze firmy, dziecko jadlo ladnie, ale pomimo sterylizacji i wielkiej dbalosci o higiene mialo okropne plesniawki, wiec to chyba kwestia osobnika bardziej niz calej tej sterylizacji. Co do podgrzewacza, to ona gotowala filtrowana wode i trzymala ja w butli w takim styropianowym opakowaniu, miala zawsze ciepla.

                  Nie kupuj wielkiego opakowania mleka na poczatek, kup male, a jak dziecku nie zasmakuje, to bedziesz szukac tego odpowiedniego do skutku.

                  • ashraf Re: karmienie butelką-jak najprościej? 23.04.13, 22:04
                    Z tymi małymi opakowaniami mleka to jest dobra rada, czasami trzeba na początku zmienić mleko.
                    A co do wyciszania laktacji, to rzeczywiście może być problem z nawałem pokarmu, dlatego radziłam autorce wątku "odciąganie" dzieckiem przez pierwszy tydzień-dwa i stopniowe zastępowanie karmień butelką. Można też wygasić laktację farmakologicznie, ja to ostatnio przerabiałam i nie polecam... działa faktycznie błyskawicznie, ale człowiek czuje się jak na cięęęężki kacu uncertain Ja nie miałam wyboru, bo mam diagnostykę piersi (biopsja itd.), a metoda redukcji karmień szła bardzo opornie.
                    • marcelina_szpak Re: karmienie butelką-jak najprościej? 24.04.13, 13:51
                      Doradzaja tez picie szalwii, ale nie wiem ile ani jak czesto.
              • ashraf Re: karmienie butelką-jak najprościej? 23.04.13, 21:28
                Wiem o tym, nie jestem zresztą fanką laktatora smile Moje odciąganie w zasadzie ograniczało się do konieczności: przy odstawianiu i przy zastoju - to wtedy z pękającej piersi położna odciągnęła ilość, o której pisałam i było to odciąganie efektywne, mleko lało się z piersi. Mały nigdy nie ciągnął aż tak dobrze, bo szybko się niecierpliwił, płakał, a znowu jak ssał efektywnie, to w 10 min. opróżniał pierś i dalej był głodny uncertain U mnie niestety zawiniły operacje piersi i nawet doradczyni laktacyjna stwierdziła, że jestem jednym z tych nielicznych przypadków, kiedy karmienie piersią to bezsensowna męczarnia dla obu stron. Jestem jak najbardziej za kp - ale jako ja, i nie demonizuję przy tym butelki ani nie oceniam personalnych wyborów. Przy czym popieram walkę z mitami o kp smile
                • marcelina_szpak Re: karmienie butelką-jak najprościej? 23.04.13, 21:49
                  A, to rzeczywiście. Czasem się chce, ale nie może. Rzadziej, niż się to powszechnie wydaje, ale się zdarza. Szkoda, żeby się męczyć, kiedy są ewidentne przeszkody.
                  • ashraf Re: karmienie butelką-jak najprościej? 23.04.13, 22:05
                    Tak to już jest, że te co chcą, nie mogą, a te co mogą, często nie chcą. Ale - nic na siłę. Więź z dzieckiem to nie tylko pierś...
                    • marcelina_szpak Re: karmienie butelką-jak najprościej? 24.04.13, 10:13
                      Racja. Pozdrawiam serdecznie x
          • bella_roza Re: karmienie butelką-jak najprościej? 24.04.13, 11:36
            to moje dziecko miało jakiś wielki żołądek smile karmiłam piersią ale od 2 tygodnia dostawał czasem odciągnięte mleko, w wieku tygodnia zjadał 140, w wieku miesiąca po 180-210 krzyczał że mało! z piersi na pewno wyciągał więcej na raz bo kończył zadowolony wink ale za to jadł co 4-5 godzin od małego.

            a co do patentów na k. butelką to polecam termos z podgrzaną, odmierzoną wodą i odmierzony proszek w suchej butelce. połączenie tego zajmuje 3 sekundy.

            moich dzieci nigdy nie trzeba było uczyć jedzenia z butelki, od razu umieli, choc od urodzenia byli karmieni piersią. słyszałam że zdarzają się przypadki że dziecko karmione piersią nie chce jeść z butelki, ale może tak się dzieje gdy pierwszy raz dostaje butelkę np dopiero po kilku miesiącach życia?
            • bella_roza Re: karmienie butelką-jak najprościej? 24.04.13, 11:38
              a jeszcze do autorki pierwszego postu - jesli powodem do rezygnacji z kp jest obawa że zajmie za dużo czasu, może mimo wszystko spróbuj - moje pierwsze dziecię wisiało na piersi 24/24, drugie jadło co 4-5h przez 5 minut. zawsze możesz też karmić w sposób mieszany, wiele osób robi tak z powodzeniem.
    • volta2 Re: karmienie butelką-jak najprościej? 23.04.13, 13:45
      niektóre panie nie odpowiadają wprost na zadane pytanie i ja też będę do nich należeć.

      no, mnie akurat trafiły się 2 egzemplarze i żaden z nich nie nauczył się nigdy pić z butelki ze smoczkiem. żaden rozmiar, żadna firma, nic zero i null.

      z piersi przeszli obaj na łyżeczkę.

      także trzeba i taką opcję mieć na względzie.
      (tak jak na względzie trzeba mieć, że będzie się karmić piersią i tylko piersią a dziecko odmawia albo z pokarmem coś się dzieje i trzeba przejść na butlę)
    • mika_p Re: karmienie butelką-jak najprościej? 23.04.13, 13:49
      W kontekście szybkiego powrotu do formy to powinnas jednak rozwazyć karmienie piersią, przynajmniej na początku - pamiętasz, podczas kp wydziela się oksytocyna, dzięki której macica szybciej się zwija i krwawienie połogowe szybciej maleje i generalnie ejst krótsze.

      Jest forum o karmieniu butelką, wiesz?
      forum.gazeta.pl/forum/f,632,Karmienie_butelka.html
      • panterarei Re: karmienie butelką-jak najprościej? 23.04.13, 15:04
        o ile krótsze? bo u mnie trwało normalnie, jeden jedyny plus długiego kp dla mnie, to były ponad dwa lata ( razem z ciążą) bez menstruacji,
    • zebra12 Re: karmienie butelką-jak najprościej? 23.04.13, 14:48
      W Twojej sytuacji proponuję karmienie mieszane. Ja tak karmiłam. Od początku dziecko miało na przemian butelkę i pierś. Po 2 miesiącach przeszłam wyłącznie na butelkę.
      Dla dziecka te pierwsze tygodnie są bardzo ważne i dobrze, żeby jednak miało pierś.
      Karmienie butelką to żadna filozofia. Ważne są:
      odpowiedni smoczek - przeważnie dzieci wolą gumowe od silikonowych, bo bardziej przypominają w swej materii pierś
      odpowiednia dziurka w smoczku - mleko nie może samo kapać, a jedynie po ssaniu przez dziecko ma wypływać
      mleko, które będzie dziecku smakować i nie uczula
      Nie miałam podgrzewacza, ale w czajniku zawsze była przegotowana woda, włączałam wtedy an 3 sekundy i już miałam do mleka (zimna przegotowana w innym pojemniku czeka w pogotowiu, gdyby się za bardzo podgrzało)
    • panterarei Re: karmienie butelką-jak najprościej? 23.04.13, 15:00
      nie daj się zeżreć dziewczyno,
      też karmiłam prawie dwa lata i tez myślę, że przy drugim chyba się nie dam wkopać, bezwzględnie pierwsze pół roku karmiłam gdzie popadnie, potem już nie, ale nigdy więcej nie dam się wrobić w karmienie dziecka dłużej niż 6 miesięcy (o ile w ogóle), bo dla mnie to głównie kłopot, dwulatek nie przesypiał nocy, nikt go nie mógł uśpić wieczorem poza mną, długo jadł słabo, wkurzało mnie to przez ostatnie 9 miesięcy, ale ciężko było odstawić bezboleśnie, w sumie łatwiej było do roku bo dziecko okazjonalnie tolerowało butle- jak miało rok, to porzuciło, jak miało półtora roku porzuciło smoka i wtedy już tylko syf, kiła i mogiła, tak, że cie świetnie rozumiem. Dobro dziecka dobrem dziecka, ale starszak tez potrzebuje twojej uwagi,a butlą może karmić inny członek rodziny..
    • princy-mincy Re: karmienie butelką-jak najprościej? 23.04.13, 15:12
      moja corka karmiona byla piersia tylko 10 tygodni, niestety
      pozniej butla i zalapala od razu- zwyczajnie byla glodna
      uzywalam butelek i smoczkow TT- co 3 miesiace zmieniane smoczki na szybszy przeplyw

      sterylizatora nie mialam, po kazdym uzyciu mylam butelke i przelewalam wrzatkiem, smoczek podobnie
      podgrzewacz mialam, nigdy go nie uzylam

      w nocy nasze dziecko budzilo sie na karmienie raz, gotowalismy wode wczesniej, wiedzac, ze obudzi sie ok 23.

      nasze patenty na szybkie robienie mleka- gotowalismy rano i wieczorem swiezawoda, ktora stygla sobie w malym dzbanuszku
      gdy nadchodzil czas karmienia- mieszalismy ta wystudzona i swiezo zagotowana wode do odpowiedniej temperatury i dodawalismy mleka
      na wyjscia- mielismy maly 0.5 l termos, w ktorym trzymalismy wode przestudzona, bo wrzatek latwo dostac wszedzie

      co do rodzaju mm- imo trzeba wyprobowac, co dziecku podejdzie
      moja corka zupelnie nie trawila mleka Nan, miala zaparcia i wzdety brzuszek
      Bebiko i Bebilon- te jej pasowaly
    • ashraf Re: karmienie butelką-jak najprościej? 23.04.13, 15:20
      Karmienie butelką jest proste - kup kilka butelek (ja używam firmy Avent, bo są najwygodniejsze do utrzymania w higienie), szczotkę do butelek i duży, dobrze trzymający temperaturę termos. Proponuję kupić od razu przynajmniej jedną większą butelkę (do 250 ml) - mój od 3 tyg. życia je po 160 ml na jedną porcję i butelki 150 ml były dla niego za małe. Podgrzewacz mnie osobiście się nie przydaje, ale pewnie potem będzie praktyczny do podgrzewania zupek i innych dań. Ja - jak wiele dziewczyn z tego wątku - przygotowuję 2-3 razy dziennie ciepłą (nie gorącą) wodę do termosu (chłodzę przegotowaną), dzięki czemu przyrządzenie mieszanki zajmuje mi 2 min. Mleko przyrządzasz wg instrukcji na opakowaniu - wsypujesz odpowiednią ilość płaskich (nie kopiastych) miarek do wody w butelce i mieszasz energicznie potrząsając. Staraj się nie wsypywać najpierw proszku, bo trudno Ci potem będzie dodać odpowiednią ilość wody. Jeżeli dziecko chce jeść więcej, zwiększaj porcje o 30 ml lub inną ilość odpowiadającą pełnej miarce, nigdy nie dziel proszku (pół miarki itd.). Sterylizator jest moim zdaniem zbędny i zajmuje dużo miejsca. Ja mam i sterylizuję raz dziennie, ale można też wygotować 5 min. (smoczki 3 min.) butelki raz dziennie, a w międzyczasie myć zwykłym płynem. Do wody do sterylizacji dodaj parę kropel soku z cytryny, wtedy butelki nie zmatowieją, bo nie wytrąci się kamień. Mleko to kwestia wyboru (marka), natomiast jeżeli macie (ty lub mąż) alergie, to powinno się stosować mleko z oznaczeniem HA. Są też specjalne rodzaje mleka dla dzieci z ciężką kolką, ale najpierw warto spróbować masowania brzuszka i kropelek.
      Co do samej decyzji o karmieniu butelką, to mogę Ci tylko doradzić (dla zdrowia dziecka) dokarmianie przynajmniej tydzień-dwa piersią, ze względu na przeciwciała. Laktację i tak będziesz miała, możesz ją w ten sposób stopniowo wyciszyć (np. karmiąc raz dziennie), a dziecko dostanie cenne przeciwciała. Butelka to nie pierś, ale ma oczywiście sporo zalet: karmienie trwa krótko, dziecko szybko uczy się jeść w regularnych odstępach czasu i wstawać max. raz w nocy (mojemu zdarza się nawet przesypiać całe noce od 4 tyg. życia), no i najważniejsze - każdy może go nakarmić, więc nie tylko Ty musisz wstawać w nocy do dziecka, masz też swobodę wyjścia z domu itd. Dziecko nie kojarzy piersi z usypiaczem czy uspokajaczem. Ja planowałam kp, ale mimo długich starań, wsparcia (położnych, doradców laktacyjnych, ginekologów, pediatrów), masaży, różnych pozycji, kp na żądanie, sprayów z oxytocyną, herbatek i innych cudów nie wyszło. Dziecko się nie najadało, moje piersi produkowały za mało pokarmu, szczególnie jedna, która była już 2 razy operowana. Młody darł się z głodu, tył po 10 g tygodniowo, a ja płakałam razem z nim. W końcu lekarze zarządzili butelkę i wszyscy odzyskaliśmy spokój. Przez jakiś czas stosowałam karmienie mieszane, ale uważam to za kompletną pomyłkę! Mały nie chciał pić z piersi, wył i płakał po 20 min. za każdym razem, ja miałam zastoje i bóle, potem i tak musiałam się bawić w przygotowywanie mm, sterylizację, mycie butelek, a na koniec jeszcze odciąganie!!! Koszmar! Przy kolejnym dziecku nie dam się już wciągnąć w taką paranoję - albo zaskoczy kp (bez dokarmiania), albo przechodzę na butlę i koniec.
      Jeszcze słowo komentarza co do uciążliwości nocnego karmienia - niby w jaki sposób karmienie butelką jest bardziej uciążliwe od kp? Samo przygotowanie mm to 2 minuty, samo karmienie trwa krócej i najczęściej zdarza się rzadziej, a wstać i tak trzeba, choćby żeby dziecko przewinąć. No, chyba że komuś odpowiada trzymanie dziecka 10 czy 12 godzin w sikach... U mnie wszystko trwa 20-30 min (zrobienie mm, przewinięcie, nakarmienie, odbicie, odłożenie do łóżeczka - mały zasypia sam bez problemu, nie uczyłam go zasypiania na rękach czy przy piersi). Spania z niemowlakiem nie rozumiem, ani to wygoda dla rodziców (strach, żeby nie przygnieść, nie zakryć kołdrą buzi), ani to higieniczne, a dla dziecka chyba też lepiej, jak zasypia spokojnie we własnym łóżeczku, we własnej pościeli.
      • ledzeppelin3 Re: karmienie butelką-jak najprościej? 23.04.13, 15:56
        Zawsze mnie wprawia w zdumienie, jak niemłode już babki, z dawno już wyschłymi piersiami i dzieciakami w wieku szkolnym, nie mogą przeżyć że ktoś chce karmić butelką. Nie nawykarmiałyście się jeszcze? Ckni się do kolejnej dzidzi? Co was obchodzą wybory innych?
        • roks30 Re: karmienie butelką-jak najprościej? 23.04.13, 16:29
          Mój synek od urodzenia na mm. Nie mogłam karmić piersią ponieważ biorę leki Podgrzewacz to absolutny hit. Wstawiałam wodę w butelce do niego i zawsze miałam w odpowiedniej temp. Kupiłam taki plastikowy dozownik na mleko. Plastikowa zamykana miseczka podzielona na 4 części do każdej z nich wsypywało się odpowiednią ilość miarek. Potem przekręcało wieczko z dziurką. Dobre na wyjazdy i na noc. Butelki miałam z Aventu, synek kolek nie miał. Mleko Bebilon, a po 6 m-cu Bebiko.
        • drogadodomu Re: karmienie butelką-jak najprościej? 23.04.13, 16:37
          Wybór autorki mi wisi i powiewa. Jednak zawsze dziwi mnie pogląd, że dzieci na butli lepiej śpią i są łatwiejsze w obsłudze. Znam dzieci koszmarnie śpiące w wieku dwu lat niezależnie od metody karmienia, nocujące w rodzicielskim łóżku w jako trzylatki mimo karmienia mm od urodzenia. Mit o butli rozwiązującej każdy problem trzyma się mocno.
          • ashraf Re: karmienie butelką-jak najprościej? 23.04.13, 16:56
            Wiadomo, że nie jest to regułą i np. jeśli przyzwyczai się niemowlaka do zasypiania tylko na rękach, to żadna butla nie pomoże. Mój synek jako noworodek uwielbiał zasypiać na klacie u taty, ale uznaliśmy, że to niedobry nawyk i szybko udało się przestawić go na samodzielne zasypianie. Natomiast faktem jest, że mm po prostu dłużej się trawi, stąd dłuższe przerwy nocne...
            • kura28 Re: karmienie butelką-jak najprościej? 23.04.13, 17:22
              To jeszcze powiedz jak Ci się udało "przestawić" dziecko na samodzielne zasypianie. Bo mój w życiu nie zasnął sam. To znaczy raz mu się zdarzyło, ale był wtedy chory i miał wysoką temperaturę. Jak jest zdrowy, to odłożony do łóżeczka bawi się albo wyje. Można go tam położyć tylko jak już zaśnie na rękach i mocno śpi.
              • ashraf Re: karmienie butelką-jak najprościej? 23.04.13, 17:36
                U nas bardzo pomogło przestrzeganie rytuałów: najpierw masaż brzuszka, potem noszenie z kontaktem skóra do skóry, długa (ok.15 min.) kąpiel z olejkami, następnie nacieranie olejkami i masaż całego ciałka, ubieranie, karmienie "po uszy" w zaciemnionym, wyciszonym pokoju i odkładanie do łóżeczka. Na początku oczywiście nie było prosto, bo mały popłakiwał, ale mąż wtedy szedł do niego, kładł mu jedną rękę na główce, a drugą przyciskał do klatki piersiowej/brzuszka (dziecko czuło ucisk jak przy leżeniu na klacie) i tak czekał parę minut. Teraz czasami też odłożony pojękuje 5-10 min (nie płacze), wtedy staramy się do niego nie wchodzić, bo to go tylko interesuje i rozbudza, a tak to zasypia. W nocy po przewinięciu i jedzeniu też nie nosimy, tylko odkładamy i sam, w swoim tempie, zasypia. Tylko że my staramy się rozgraniczyć dzień i noc - w nocy jest malutka lampka, cisza (nie mówimy do niego), nie ma zabaw itd. W dzień nie pozwalam mu spać od ok. 18 do kąpieli (21-22), wtedy ładnie śpi w nocy - ma tylko jedną pobudkę ok. 2-3 nad ranem, potem ok. 7-8 i śpi do 9-10. Nie twierdzę, że działa to na 100% dzieci, ale wiele matek popełnia podstawowe błędy, np. nie wdraża rytmu dnia i nocy, leci do łóżeczka po najmniejszym stęknięciu itd.
            • 3-mamuska Re: karmienie butelką-jak najprościej? 23.04.13, 17:29
              Moj piersiowy synek jadł o 23, a potem tylko 1 w nocy okolo 1.00 .Potem spał 6-7 godzin i jadł o 8 rano.
              Tylko ze ja w dzień jedno karmienie dawalam butla, sciagniety zamrozony pokarm.
              Jak chciałam gdzieś wyjsc to mąż wyciągał woreczek i dawał piersiowe mleko młodemu.
              Po 6 miesiącu przeszliśmy na butle w dzien ,a i tak przez następne 6 tygodni budzilam sie z młodym przy piersi.
              Podgrzewacz zbędny gadżet , wystarczy termos, w nim gorąca woda , plus dzbank z zimna woda, i po kilku razach juz wiedzialam jakie proporcje zeby było dobrze. Potem proszek i gotowe.
              Powiem szczerze ze przedstawienie siebie na butle to lekki koszmar na początku ciagle gotowalam wodę jak młody juz był niespokojny ciagle zapomnialam. Aż w końcu ktoś poradził mi termos. Na wyjścia brałam 2-3 butle, proszek w pojemniku juz właściwa ilośc, pojemnik miał 3 przegrody . I butelkę zimnej wody i mleko robiłam bezpośrednio przed podaniem.
              Sterylizacja w mikrofali i tyle.
              -----------------------
              Myśl o tym co mówisz...
              Nie mów tego co myślisz...
    • annitka30 Re: karmienie butelką-jak najprościej? 23.04.13, 17:26
      nie mam absolutnie nic przeciwko karmieniu butelką, wiem że to kwestia wyboru. Ja chcę ci tylko powiedzieć, zebyś się nie nastawiała bardzo na jakąś opcję - np, że karmić butelką będzie ci łatwiej. trzeba być elastycznym i zobaczyć jak to z dzieckiem będzie. ja drugie ciecko po cc karmiłam piersią nie nastawiając się za bardzo na nic - tzn z nastawieniem, że jak nie pójdzie to butelka (przy pierwszym walczyłam o karmienie, ssak wiział godzinami itp). Drugie dziecko: od razu super dziesięc - piętnaście min ssania i odłączał się. spał dobrze w łóżeczku itp. więcej bym miała zachodu z butelkami. więc może byc różnie, spróbuj obu opcji. przygotuj butelki wg rad dziewczyn, ale spróbuj też na początku (bez napinku oczywiście) kp, bo może się okazać, iż to będzie najwygodniejsze. Da się przy starszym dziecku (mój starszy miał 3,5 jak się rodził młodszy), oglądał sobie bajeczkę jak ja karmiłam np. Osobiście jestem tez przekonana że karmienie mieszane to nie jest ZUO, tylko mój w ogóle niesmoczkowy był i przestawił się od razu na picie zwykłe i jedzenie łyżeczką.
    • kluska77 Re: karmienie butelką-jak najprościej? 24.04.13, 00:51
      Idealnego mm nie ma, trzeba spróbować pierwsze z brzegu i obserwować reakcje. Jeśli jest bardzo źle - zmienić. Czasem udaje się za pierwszym razem, czasem za czwartym. Reakcje złe zdarzają się rzadko, są to zaparcia i silne gazy/kolki. Na zaparcia pomaga masowanie brzuszka, dopajanie małymi ale częstymi ilościami wody, kopru lub rumianku. Mówię z doświadczenia butlowego, bo mała na cycku kolek nie miała, zabawa zaczęła się dopiero przy karmieniu mieszanym.
      Podgrzewacz się przydaje, sterylizator niekoniecznie, wystarczy codziennie butlę wygotowywać, a po każdym karmieniu zalać wrzątkiem. To na początku, gdy dziecko jest starsze, można zwyczajnie myć (byleby bez używania detergentów), aczkolwiek ja nadal wyparzam po staremu.

      Butelki co jakiś czas trzeba wymieniać (gdy mętnieją lub zmieniają kolor), więc lepiej kupić kilka na zapas. U mnie przypasowały aventu, takoż i smoczki uspokajające. Wydaje mi się, że jak dziecko głodne to i z butli zje. Większy problem jest przestawić półroczne dziecko z cycka na butlę niż przekonać do picia z butli noworodka, raczej odwrotnie, ciężej noworodka nauczyć ssać pierś, butlę ciągną raczej bezproblemowo smile

      Smoczki też są różne dla różnego wieku, są też specjalne smoczki do kaszek (kaszka zatyka zwykłe dziurki i nic nie leci), ale to od 3 miesiąca w górę chyba. Różne firmy mają rożne smoczki.
    • esr-esr Re: karmienie butelką-jak najprościej? 24.04.13, 09:10
      może być podgrzewacz, może i termos - zobaczysz jak Ci wygodniej. moja uwaga odnośnie mleka jest taka, że nie każde mleko wystarczy wstrząsnąć żeby się dobrze rozmieszało. bebilon chyba najlepiej się "bełta", pomachasz butelką i już gotowe, hipp i bebiko miały grudki. u starszych dzieci to mniejszy problem, ale noworodek może mieć problemy z połknięciem.
      aha, jeśli podjęłaś decyzje to pamiętaj żeby od razu powiedzieć o tym w szpitalu i będziesz miała spokój i dostęp do mleka dla dziecka.
      • lola211 Re: karmienie butelką-jak najprościej? 24.04.13, 09:25
        Kupuje mlodemu hipp i jako zywo nie widzialam w nim zadnych grudek, potrzasa sie butelka i gotowe.
    • afro.ninja Re: karmienie butelką-jak najprościej? 24.04.13, 11:07
      ostry trolling smile
    • dziennik-niecodziennik Re: karmienie butelką-jak najprościej? 24.04.13, 12:30
      1. opracuj sobie system mieszania wody zimnej i ciepłej tak żeby finalnie miec odpowiednią ilość w odpowiedniej temperaturze. idziesz do kuchni, nalewasz zimnej, dolewasz wrzątku z czajnika, wsypujesz mleko, mieszasz, koniec.
      2. na noc przygotowujesz sobie ze dwie, trzy butelki z zimną przegotowaną wodą i tyleż samo porcji odmierzonego mleka na daną objętośc wody. jedną butelkę w podgrzewacz i niech chodzi. dziecko chce jesc - wyciągasz butelkę, wsypujesz odmierzony proszek, zakręcić zamieszac karmic. pięc sekund roboty. po karmieniu wstawiasz do podgrzewacza nastepna butelke zeby byla gotowa i masz z głowy.
      3. daruj sobie sterylizatory. myjesz butelke, przelewasz wrzątkiem, starczy.
      4. gotuj normalną kranówę, chyba ze macie fatalną jakość.
      5. pamietaj że przygotowanie mleka naprawde nie wymaga aptekarskiej dokladnosci. nie musisz miec idealnie odmierzonej ilosci wody w idealnej temepraturze z dosypanym proszkiem odmierzonym z dokładnoscią do trzeciego miejsca po przecinku.
      6. mleko przygotowane nie musi byc spożyte teraz juz natychmiast. moze troche poczekac, byle nie w cieple. zdaje sie ze max 3 godziny.
      7. sprawdz czy nei dostaniesz mleczek w małych butelkach, gotowych do użycia. wychodzi troche drożej, ale o wiele wygodniej. są takie gotowe mleka firm Nan i Bebilon, moze jakies inne tez.
    • cherrystrawberry Re: karmienie butelką-jak najprościej? 24.04.13, 14:53
      dziękuję za wszystkie praktyczne poradysmile
      nie jest to wcale taka czarna magia jak myślałam

      nie chcę robić z wątku jatki laktacja vs butelka
      przy pierwszym dziecku sama bardzo sobie chwalilam karmienie piersią
      ale z czasem stalo sie to uciążliwe
      mała nie umiała pić z butelki i każde moje wyjście bez niej bylo okupione dużym stresem
      teraz też moja sytuacja jest inna
      będę mamą 2 dzieci i muszę poświęcić czas jednemu i drugiemu maluchowi zupełnie sama
      zresztą motywy mojej decyzji są bez znaczenia
      • aguar Re: karmienie butelką-jak najprościej? 24.04.13, 18:18
        Ja tylko nie kumam jak będąc całkiem sama chcesz wychodzić bez dziecka
        • czar_bajry Re: karmienie butelką-jak najprościej? 24.04.13, 19:24
          Bierzesz butelkę wlewasz odmierzoną ilość wody ( ciepłej) wsypujesz odpowiednią ilość mleka, zakręcasz butelkę potrząsasz aby wymieszać bierzesz dziecko na ręce/kładziesz na poduszce ( coby głowa była wyżej) wkładasz do dzioba smoczek połączony z pełną butelką i gotowe- prościej się nie da.
          Butelki i smoczki myjesz a następnie wyparzasz wrzątkiem, noworodkowi/wcześniakowi wygotowywałam butelki raz dziennie ( nie mylić z wyparzaniem) jak dziecko podrosło wygotowywałam w rzadziej.
          Dziecko jedzenie z butelki załapuje 100x szybciej niż cycka.
          • ashraf Re: karmienie butelką-jak najprościej? 24.04.13, 19:33
            Z tym szybkim załapaniem to prawda. Byle nie przedobrzyć. Mój tak kocha flaszkę, że je porcje jak pięciomiesięczniak i rośnie wzdłuż i wszerz w ekspresowym tempie. Mógłby jeść bez końca, a na koniec mało butelki nie połknie wink
      • madzioreck Re: karmienie butelką-jak najprościej? 24.04.13, 22:17
        > nie chcę robić z wątku jatki laktacja vs butelka

        No to niestety, złe forum, bo tu zawsze jatka na ten temat wink Choć w sumie to i tak jestem zdziwiona, ze do dziś tylko trochę ponad 100 postów, bo bywał siwy dym wink

        > zresztą motywy mojej decyzji są bez znaczenia

        Dokładnie tak, ale tu Cię wywrócą z lewej na prawą niektóre forumki i będą domagać się tłumaczenia i udowadniać Ci, że nic nie jest przeszkodą, poza Twoim wygodnictwem, egoizmem, itd., itp...
        Karm, jak chcesz, byle byś nie głodziła wink I nie daj się cyc-terrorystkom smile
    • pszczolaasia Re: karmienie butelką-jak najprościej? 24.04.13, 22:42
      wiec tak.
      moje dzieci tolerowaly mleka tylko enfamil premium z czego syn ten zageszczany bo ulewal.
      jako ze mam blizniaki to mialam 2 podgrzewacze do ktorych wstawialam butelki z woda ustawialm na odpowiednia tempke i jak sie obudzily wsypywalam odpowiednio mleko i ju w 3 sekundy bylo gotowe zeby zatkac im dziubkiwink jakos nie bylam mentalnie gotowa na to zeby przygotowac mleko i je podgrzewac czasem po 3 -4 godzinach...nie wiem cy tak mona czy nie ale wolalam moj sposob. mialam 3 zmiany butelek zeby nie stac przy garach w nocy, steryliatora nie dorobilam sie. rano wyparzylam wsie i mialam na caly dzien, wieczorem druga tura wyparzania i jechane. trzeba sobie zycie ulatwiac maksymalnie zeby sie wyspac..
      powodzenia. ja zaczelam karmic juz w szpitalu bo chocby skaly sraly pokarmu mialam malo dla jednego a dzieci mialam dwojke. laktacyjne nie mogly sobie moimi cyckami glupimi poradzicindifferent tak czy siak powodzenia.
      • czar_bajry Re: karmienie butelką-jak najprościej? 24.04.13, 23:52
        Ja trzecie też karmiłam butelką już w szpitalu, pediatra machnęła ręką - wiedziała że i tak butla będzie w użyciu więc po kiego diabła męczyć wcześniaka bez odruchu ssania i położnicę z doświadczeniemsmile
    • undoo Re: karmienie butelką-jak najprościej? 25.04.13, 01:24
      1. Butelka Dr Brown - sprawdza sie swietnie i goraco polecam. Ma bardzo fajne smoczki, tylko trzeba je dobierac odpowiednio do wieku dziecka.
      2. Karmie Enfamilem, wg naszego pediatry to najlepsze i najnowoczesniejsze mm jakie jest u nas dostepne (podpytaj pediatry, co poleca).
      3. Stosuje patent z termosem, butelki wyparzam w zwyklym garnku, szkoda mi bylo sie zagracac sterylizatorem i podgrzewaczem, szczegolnie, ze ten ostatni kiedys mialam, firmy Avent i byl do bani.
      4. Kup dobre smoczki, bo dzieci butelkowe potrzebuja ich bardziej i czesciej niz te karmione piersia.
      5. Zycie pisze rozne scenariusze, gdyby kazda matka mogla wykarmic swoje dziecko, to przed wynalezieniem mleka modyfikowanego niemowleta nie umieralyby z glodu i nie byloby instytucji mamki.
    • anazet35 Re: karmienie butelką-jak najprościej? 05.05.13, 17:42
      Moim zdaniem najprościej i najwygodniej jest karmić gotowymi mlekami na początku tzw. mleka gotowe rtf - często podają je położne w szpitalach, bo to duża wygoda - odkręcasz słoik i już - do tego są już dostępne w Polsce takie wynalazki jak butelka z podgrzewaczem Yoomi - podgrzewacz się najpierw ładuje przez gotowanie albo w mikrofalówce - czekasz aż wystygnie i używasz w nocy. Przy takim systemie nie trzeba wstawać nawet z łóżka - ja spałam z dzieckiem, bo mi się nie chciało wstawać do łóżeczka - wyciągałam łapkę po słoiczek z mlekiem, przelewałam do butelki yoomi z podgrzewaczem, uruchamiałam przycisk i po minucie dziecko piło. Rozwiązanie wygodnickie bardzo, nie najtańsze, bo mleko gotowe jest droższe niż bełtane z proszku no i butelka z podgrzewaczem to też koszt koło stu złotych ale super wygoda i na noc i na spacery - słoik otwierasz i karmisz ciepłym mlekiem gdzie chcesz. Moja mała była dokarmiana już w szpitalu takim mlekiem bo moje cycki po cesarce nie chciały długo współpracować no i tak już zostało na dokarmianiu tym gotowym mlekiem co w szpitalu dostawała gotowe (Bebiko), później przeszliśmy na Candię - gotowe mleko dla większych dzieci. Polecam ten sposób smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja