mindtriper
23.04.13, 10:45
Od kilku lat toczy się dyskusja - wiadomo. Tu też

Ale wszyscy dyskutują o tym czy szkoły lub dzieci są gotowe, a może jednak sobie poradzą, a może poradzą, ale w osobnych rocznikach, a może te z połowy roku nie itd.
Ok, ok, ok.
Ale PO CO? Dlaczego w ogóle ktoś wpadł na ten pomysł po kilkudziesięciu latach innej (dotychczasowej) opcji.
Może mądre panie to wytłumaczą, ale bez demagogii lub ironii, dlaczego ta reforma jest taka ważna i potrzebna?