lilly_about Re: Po 30 tce bez makijażu 25.04.13, 07:52 Dobrze zrobiony makijaż, a nie zapaćkana twarz, jest ozdoba w każdym wieku. Najczęściej te bezmakijażowe po prostu nie potrafią sie malować, ale rozkosznie wmawiają sobie, ze nie potrzebują. Odpowiedz Link Zgłoś
sabat-77 Re: Po 30 tce bez makijażu 25.04.13, 08:22 ...bo nie potrzebuja. Potrzeba to imperatyw, a makijaz to co najwyzej wyraz checi i woli. W dodatku wyraz nie niezbedny kobiecie by dobrze wygladala. Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Po 30 tce bez makijażu 25.04.13, 08:31 To Ty się pocieszasz, Lilly. Makijaż nie odmieni Twojego życia. Makijaż to jest ekstra sprawa, a nie- konieczność. Zabawa w podkolorowanie. Czemu nie...ale robić z tego zasadę życia i urody- chore. Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: Po 30 tce bez makijażu 25.04.13, 08:40 Wow, nie dorabiaj ideologii do zwykłego malowania się, bo nikt tu nie mówi o tym w kategoriach zmieniania życia. Fakt jest taki, że makijaż nie jest niezbędny, jest miłym i potrzebnym dodatkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
sabat-77 Re: Po 30 tce bez makijażu 25.04.13, 08:42 Widocznie inaczej rozumiemy slowo potrzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Po 30 tce bez makijażu 25.04.13, 11:12 Też inaczej rozumiem potrzebę. Odpowiedz Link Zgłoś
sabat-77 Re: Po 30 tce bez makijażu 25.04.13, 08:32 ja sie nie pocieszam, ja to wiem. Co nie znaczy, ze nie warto o siebie dbac - przeciwnie, wrecz nalezy. Zadbane, zdrowe cialo jest ladniejsze niz jakakolwiek tapeta. Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: Po 30 tce bez makijażu 25.04.13, 08:41 Jedno drugiemu nie przeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Po 30 tce bez makijażu 25.04.13, 08:50 Ale ona ma rację. Ilekroć rozmawiałam z dziewczyną, która się w ogóle nie malowała, to po chwili rozmowy okazywało się, że "ona się tak naprawdę nie umie malować", więc po prostu rezygnuje. Nie mówię, że ZAWSZE tak jest, ale bardzo często. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Po 30 tce bez makijażu 25.04.13, 09:26 Dokładnie. Albo nie umie dobrać kosmetyków. Nie trzeba mieć maski na twarzy, wystarczy baza albo krem koloryzujący, opcjonalnie lekki podkład i puder. Btw gdyby trzydziestolatki bez makijażu wyglądały lepiej, to graficy nie używaliby photoshopa. Odpowiedz Link Zgłoś
kiddy Re: Po 30 tce bez makijażu 25.04.13, 13:47 Graficy używają Photoshopa i na kilkulatkach, tak że się nie zapędzajmy. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Po 30 tce bez makijażu 26.04.13, 18:47 abat-77 napisał: > ...bo nie potrzebuja. Potrzeba to imperatyw, a makijaz to co najwyzej wyraz che > ci i woli. W dodatku wyraz nie niezbedny kobiecie by dobrze wygladala. O sancta simplicitas! Biedaku, nawet nie wiesz, że panie dobrze po trzydziestce, które oceniasz jako "naturalnie ładne" oglądasz w naturalnie wyglądającym makijażu Odpowiedz Link Zgłoś
sabat-77 Re: Po 30 tce bez makijażu 26.04.13, 19:52 aandzia43 napisała: > O sancta simplicitas! Biedaku, nawet nie wiesz, że panie dobrze po trzydziestce > , które oceniasz jako "naturalnie ładne" oglądasz w naturalnie wyglądającym mak > ijażu Nie. Wiem co to jest makijaż "no-make up" Żonę bez makijażu przecież też widuję, zresztą ona prawie się nie maluje. Mężczyźni rzeczywiście mają często problem z odróżnieniem kiedy kobieta jest pomalowana a kiedy nie, bo patrzą na obraz całościowo, zlewając szczegóły w jedną masę. U mnie to tak nie działa, nieistotne w tym momencie czemu. Rozumiem też dlaczego faceci odbierają wzrokowo kobiety tak a nie inaczej. Niestety - traktowanie jak obiekt, wkomponowywanie w pewien wyidealizowany konstrukt będący połączeniem i uśrednieniem ich matki, znanej aktorki filmowej i gwiazdy porno z ich ulubionego portalu Po spełnieniu pewnych warunków (najczęściej łopatologicznie dobrany "zestaw cech") dziewczyna jest określana jako laska. Musisz jednak wiedzieć, że ja generalnie mam dla cielesności kobiet bardzo dużo wyrozumiałości i widzę was inaczej. Wolę was takie jakie jesteście naprawdę, nieudawane. Oczywiście wszystko co napisałem o makijażu to było wyłącznie moje zdanie, statystycznie panom pewnie mogą bardziej podobać się te "z" niż te "bez". Odpowiedz Link Zgłoś
wuika Re: Po 30 tce bez makijażu 25.04.13, 10:20 Nie potrzebują, czyli co? Gorzej wyglądają? Gorzej się czują? Dobrze zrobiony makijaż to umiejętność. Można nie umieć się umalować. Dobrze zrobiony makijaż zabiera czas. Można nie mieć czasu się umalować. Dobrze zrobiony makijaż też kosztuje. Można nie chcieć wydawać na niego kasy. Odchodzę od problemów pt: mam tak problematyczną cerę, że dobranie do niej czegokolwiek to orka na ugorze. Mówimy o typowych sytuacjach. Powiedziałabyś komuś, że potrzebuje makijażu, jeśli z zachowania i Twojego odczucia nic nie wskazuje na to, że ta osoba ŹLE się czuje z tym, że jest niepomalowana? Co to znaczy, że ktoś potrzebuje makijażu? Ty uważasz, że ktoś się powinien pomalować? Jakiś odgórny nakaz wyglądania tak, a tak, nawet jeśli ta konkretna osoba takiej potrzeby nie czuje? Przypominam też, że brak makijażu nie jest dokuczliwy dla otoczenia - taka osoba ani nie śmierdzi, ale nie dokucza innym osobom. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Po 30 tce bez makijażu 25.04.13, 10:51 Nie, tylko mało wiarygodne są zapewnienia, jak to panna dobiega 40 i wygląda super bez makijażu - takie jednostki w naszej szerokości geograficznej to 1 na 50. "Nie potrzebuję się pacykować" najczęściej łączy się właśnie z "nie umiem się malować i nawet nie wiem jak się do tego zabrać". Żadna to zbrodnia, powtarzam, ale po co wciskać takie kity. Odpowiedz Link Zgłoś
wuika Re: Po 30 tce bez makijażu 25.04.13, 11:03 Bo tak jest prościej. Nie zdarzało Ci się nigdy udzielać niejasnych, czasem mylnych odpowiedzi na pytania w sprawach, które - tak szczerze powiedziawszy - nie były interesem pytającego? Poza tym, naprawdę "nie potrzebuję" nie oznacza "jestem taka och i ach, że nic już lepiej być nie może", tylko "nie widzę potrzeby w pacykowaniu się, żeby wyglądać trochę lepiej, bo mi na tym nie zależy". Odpowiedz Link Zgłoś
1yna-taka Re: Po 30 tce bez makijażu 25.04.13, 08:27 Do 30tki jeszcze mi dosyć daleko, ale od czasu gdy skończyłam 25lat stosuje bardzo uparcie kremy zawsze rano i wieczorem, obowiązkowo też krem pod oczy i balsamowanie całego ciała, nie wiem może mam bzika, ale tak bardzo boje się widocznej starości na moim ciele, chyba nie umiem się godnie zestarzeć. Dbanie o urodę zaszczepiła we mnie matka, ona sama wygląda jakieś 15lat młodziej niż wskazuje na to metryka. Chciałabym mieć te geny. Ona jest po 50tce, moim zdaniem wygląda świetnie. Ona nigdy nie wyjdzie bez zrobionej fryzury czy makijażu, ubrania też dobiera świetnie, jest pod tym względem perfekcyjna. Jej wygląd budzi zainteresowanie mężczyzn i jak widzę jak po 30latach małżeństwa patrzy na nią ojciec, to wiem, że warto nie tylko dla innych, ale przede wszystkim dla siebie być zawsze piękną. Odpowiedz Link Zgłoś
zurekgirl Re: Po 30 tce bez makijażu 25.04.13, 08:39 Mam 32 lata i dopiero teraz moge chodzic bez makijazu. Wczesniej mialam zawsze jakas krostke do zamaskowania, lubilam miec mocno wytuszowane rzesy. Teraz mam na uwadze to, zeby sie moc jak najszybciej wieczorem do lozka zwalic, bez demakijazy, tonikow itd. Uzywam jednak kremow przeciwzmarczkowych, zeby nie wygladac jak z wiecznie zdziwionym czolem. Jedyne malowidlo, uzywane sporadycznie to tusz do rzes. Odpowiedz Link Zgłoś
leokadiaxx Re: Po 30 tce bez makijażu 25.04.13, 08:52 Tak jak sie spodziewalam wiekszosc z was sie nie maluje i ja tez to widze na ulicach, w moim miescie duzo szarych twarzy,bez zadnego mejkapu. Sama niestety tez taką juz mam a jeszcze 15 lat temu tak nie bylo, teraz sztucznie dodaję cerze "zdrowia" koloru i świeżosci malując ją bo inaczej wygladam na zmeczona. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Po 30 tce bez makijażu 25.04.13, 08:47 Malowałam się przed 30-stką, maluję po 30 stce. Mogłabym chodzić bez makijażu, ale po co? Pomalowana wyglądam lepiej i czuję się lepiej, pewniej. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Po 30 tce bez makijażu 25.04.13, 08:54 Po przeczytaniu całego wątku widzę, że wciąż pokutuje mit, że albo naturalny wygląd bez makijażu albo maska na twarzy. Dziewczyny, jak się nie umiecie malować, to po prostu to przyznajcie, żadna zbrodnia, ale nie dorabiajcie do tego ideologii. Twarz przeciętnej Polki muśnięta delikatnym makijażem wygląda LEPIEJ i nie ma co się oszukiwać, że jest inaczej. Szczęściary z oliwkową cerą i gładką buzią są w zdecydowanej mniejszości. Odpowiedz Link Zgłoś
wuika Re: Po 30 tce bez makijażu 25.04.13, 10:21 Ale jaką widzisz ideologię w "nie chce mi się malować, bo nie umiem i nie bardzo chce mi się poświęcać czas i pieniądze na naukę"? Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Po 30 tce bez makijażu 25.04.13, 10:25 Widzę ideologie w "wolę być naturalna, niż nosić na twarzy maskę" a o masce wyżej było. Odpowiedz Link Zgłoś
wuika Re: Po 30 tce bez makijażu 25.04.13, 10:49 A w "w 4 literach mam to, czy wyglądam wystarczająco świeżo dla ludzi, których powinno to guzik obchodzić" Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Po 30 tce bez makijażu 25.04.13, 11:07 Można i tak, ale NIE UWIERZĘ, kiedy kobieta tak mówi, no po prostu to ściema i poprawianie sobie kiepskiego nastroju. Każdy czuje się lepiej, kiedy jest zadbany, fajnie ubrany, wygląda atrakcyjnie, podoba się innym, no dziewczyny, nie zakłamujcie rzeczywistości, proszę Odpowiedz Link Zgłoś
wuika Re: Po 30 tce bez makijażu 25.04.13, 11:10 A najlepiej być pięknym, zdrowym, mądrym i bogatym. Pewnie, że człowiek się czuje lepiej, jak ma to, to i tamto. Ale nie zawsze się da. I jeśli zrobienie makijażu, który TYLKO poprawia wygląd, nie jest ważniejsze, niż 15-30 minut więcej snu, to oznacza, że się go nie potrzebuje zrobić. Bo jakby była taka potrzeba, to by się wstawało Nic nie trzeba zakłamywać Uczciwie mówię: nie potrzebuję makijażu. Nie dlatego, że wyglądam perfekcyjnie, bo nie wyglądam. Dlatego, że dla mnie nie ma sensu poświęcania iluś tam rzeczy, żeby się pomalować, jest to dla mnie mało ważne = niepotrzebne = nie potrzebuję. Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: Po 30 tce bez makijażu 25.04.13, 08:57 Ja za rok będę po 50-tce i od jakiegoś czasu faktycznie muszę cokolwiek zrobić rano z paszczą żeby wyglądać. Zmarszczek co prawda mam niewiele i płytkie, skóra gładka, ale gubi mnie nierówny koloryt cery (plamki, przebarwienia). Do pracy oczywiście pełny makijaż, ale w domu też nie pozostaję "saute" - podkład, puder i kreska wokół oka. Latem, kiedy cera złapie trochę słońca i koloryt skóry się wyrównuje, wystarczy sam sypki puder + ew. podkreślenie oka (kreska lub cień na powiekę). Najgorzej wygląda się zaraz po wstaniu z łóżka - im później po obudzeniu robię makijaż, tym mniej go muszę nałożyć. Odpowiedz Link Zgłoś
leokadiaxx Re: Po 30 tce bez makijażu 25.04.13, 09:03 Tak też to mam od paru lat,najgorzej wygladam rano im pozniej naloze makijaz tym moge mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Po 30 tce bez makijażu 25.04.13, 09:04 A ja mam na odwrót Rano jeszcze jak cię mogę, ale im dalej w dzień, tym gorzej Odpowiedz Link Zgłoś
zuzik30 Re: Po 30 tce bez makijażu 25.04.13, 09:24 Zrob sobie Cosmelan, swietnie wyrownuje koloryt skory i likwiduje przebarwienia. Ja jestem bardzo zadowolona. Odpowiedz Link Zgłoś
mamucha-emiluchy Re: Po 30 tce bez makijażu 25.04.13, 09:14 Wnet stuknie mi 37 jesieni. Zawsze miałam bardzo ładną cerę, ale odkąd urodziłam twarz mi się niestety postarzała. Do tego ogrom stresów i problemów i pewnego dnia patrzę w lustro a tu ... reakcja jak tej małpki z linka Nigdy nie umiałam się malować. I tak mi zostało. Ale nie wyjde nawet po bułki do sklepu bez podkładu, wytuszowaniu rzęs i poprawienia brwi. Bez tego wyglądam jak zjawa jakas. Nie mniej jednak nie przepadam za mocnym wieczorowym makijażem, który rezerwuję sobie jedynie na specjalne okazje i wtedy powierzam twarz fachowcom Odpowiedz Link Zgłoś
mvszka Re: Po 30 tce bez makijażu 25.04.13, 10:42 że kobieta ma ładną cerę i wygląda świeżo to wcale nie znaczy, że wygląda dobrze- bez makeupu to na plażę tylko, strasznie mnie wnerwia taki wygląd kobiecej twarzy w pracy tak jakby wstała z łóżka dopiero - dla mnie to nie jest natural look tylko niedbalstwo. Natural look to się osiąga delikatnym makijażem Odpowiedz Link Zgłoś
wuika Re: Po 30 tce bez makijażu 25.04.13, 10:50 A dobra fotografia to taka przerobiona. Ludzie, jak trzeba mieć zryte to coś pod kopułą, żeby twierdzić, że należy na twarz nałożyć sztuczności, żeby wyglądała naturalnie? Argument: wygląda się lepiej, jest ok, bo się wygląda. Ale nie naturalniej. Jak pomalowany człowiek może wyglądać naturalniej od takiego bez pomalowania? Odpowiedz Link Zgłoś
marcelina_szpak Re: Po 30 tce bez makijażu 25.04.13, 12:27 Bo ta kultura obrazkowa nam mozgownice przemeblowala... Odpowiedz Link Zgłoś
mvszka Re: Po 30 tce bez makijażu 25.04.13, 18:19 Ludzie, jak trzeba mieć zryte to coś pod kopułą, żeby twierdzić, że należy na t > warz nałożyć sztuczności, żeby wyglądała naturalnie? nie wiem co trzeba mieć lub czego nie mieć żeby się tak pienić bo ktoś pisze na forum co mu się podoba a co nie Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Po 30 tce bez makijażu 25.04.13, 11:17 > bez makeupu to na plażę tylko, strasznie mnie wnerwia taki wygląd kobiecej t > warzy w pracy tak jakby wstała z łóżka dopiero Wnerwia Cię? To jest chore. Może wstała dopiero co z łózka. Może woli się wyspać zamiast "wyglądać"? Może jej dynda, jak kto ocenia jej twarz? Odpowiedz Link Zgłoś
mvszka Re: Po 30 tce bez makijażu 25.04.13, 18:26 Może j > ej dynda, jak kto ocenia jej twarz? no i prawidłowo, nie jestem jurorem na konkursie piękności, wyraziłam tylko swoje zdanie i powiewa mi jak kto je ocenia Odpowiedz Link Zgłoś
kiddy Re: Po 30 tce bez makijażu 25.04.13, 13:50 U faceta też cię razi nieumalowana twarz? Odpowiedz Link Zgłoś
mvszka Re: Po 30 tce bez makijażu 26.04.13, 11:51 porozmawiaj ze swoim, może się zgodzi Odpowiedz Link Zgłoś
kiddy Re: Po 30 tce bez makijażu 25.04.13, 13:34 A to chyba zależy od skóry. Ja jestem dość okrągła, do tego mam chyba niezłe geny - buzia mojej mamy wygląda naprawdę nieźle, chociaż mama już dawno skończyła 50 lat - więc moja skóra wygląda ładnie i bez makijażu. Nie lubię fluidów, czasem używam pudru brązującego, bom bardzo blada, mój makijaż to przede wszystkim "zrobione" oczy. Stawiam przede wszystkim na pielęgnację skóry - płyny micelarne, wypróbowane kremy, peeling, czasem maseczka. Ostatnio odkryłam olejek ze słodkich migdałów - dodaję go do kremu. Cera jest po nim naprawdę ładna. Mnie kolorówka generalnie uczula, często po użyciu podkładu mam wysypkę, w zasadzie jest tylko jeden, który nie psuje mi cery. Używam go tylko na "wyjścia". Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Po 30 tce bez makijażu 26.04.13, 19:26 Na zmęczoną to niekoniecznie, ale blado, blado wyglądam bez makijażu. I oczka jakieś małe. Do pracy maluję się zawsze, "po domu" nigdy przenigdy. Młodzieńczej świeżości z pewnością nie posiadam, ani z makijażem, ani bez niego. Mam świeżość 36 latki Odpowiedz Link Zgłoś
drosetka Re: Po 30 tce bez makijażu 26.04.13, 23:01 ja maluję sie juz nawet po domu mam 36 lat i nie ma co sie czarowac, zaraz po wstaniu wyglądam koszmarnie. Od razu ładuję łeb pod kran, coby włosy poskromić, lodowatą wode na twarz, kostki lodu pod oczy, tonik, potem dopiero krem, podkład, puder, tusz, ciupke rózu i mogę wyjśc do ludzi..WRÓĆ, zapomniałam o brawiach, te juz też musze przyciemniac i zagęszczac, bo jakoś wymizerniały przez częste wizyty u kosmetyczki i znęcanie sie nad nimi. Prawde mówiąc bez makijażu to juz nawet mezowi sie nie pokazuję, bo pewnie uciekłyby z krzykiem. A tak poważnie to czasami zdarza mi sie zawiesc dziecko rano do szkoły bez tapety, ale nie wysiadam wtedy z auta zeby ludzi nie starszyć ech starosć nie radosć. Ale teraz sie pochwale, chyba z makijażem nie jest źle,bo ostatnio pewna kobia oceniła mne na 24 lata( haha smiałam sie z tego przez pół godziny, uznałam ze ma swietne poczucie humoru) Odpowiedz Link Zgłoś
burina Re: Po 30 tce bez makijażu 27.04.13, 03:02 Jeszcze żeby ludziom tak zależało na niestraszeniu bykami ortograficznymi po forach internetowych... Odpowiedz Link Zgłoś
virtual_moth Re: Po 30 tce bez makijażu 26.04.13, 23:31 leokadiaxx napisała: > Czy po trzydziestce trzeba sie pogodzić z faktem że bez mejkapu wygląda się zaw > sze na zmęczoną?Ze skora nie jest juz taka świeza i promienna bez podrasowania? No ale jakie to ma znaczenie? Obowiązek jakiś jest, ze trzeba być piękną, promienną i niezmęczoną? Chciałabym kiedys wyjechac do kraju, gdzie kobiety chodzą po ulicach w dresach, gdzie nie trzeba nosic 10 cm szpilek, by miec szanse na zwiazek z facetem, gdzie o atrakcyjnosci kobiety swiadczy jej np. poczucie humoru, dojrzałosc i serdecznosc, a nie stopien zmęczenia cery. Akceptuję i stosuję się do wymogów kulturowych typu brak owłosienia na nogach u kobiety, ale nigdy nie zaakceptuję tego pościgu do bycia wszędzie i zawsze ponętną, super atrakcyjną, młodszą o 10 lat. Rozumiem potrzebę wyglądania estetycznie, sama ją stosuję w miarę mocy, ale jesli mam wory pod oczami, 40 na karku i 15 kg nadwagi to nie robię tragedii. Nie mam cisnienia na to, aby kolezanka z pracy zrobiła "wow" i sciskało ją z zazdrosci. Sama widzę swoje starzenie w lustrze i godzę się z tym. Bardziej mi zalezy na tym, aby ludzie czuli sie dobrze w moim towarzystwie, co niestety jest trudniejsze niz lans wizerunkowy i pogon za wieczną młodością. Makijaż - kładę minimum tapety aby wyrównac koloryt, czasem w ogóle. Czasem stosuję róż, bardzo korzystnie wpływa na wygląd twarzy. Probowałam uzywac tuszu do rzęs, ale wszystkie sklejają i robią grudki, wygląda to koszmarnie, a kombinowałam z rozczesywaniem itd., nic to nie daje. Przykładam spora wagę do wyglądu włosów, ale tez to niewiele daje Nie spędza mi to snu z powiek, ot za 10 lat chybe trzeba bedzie zrobic sobie baranka na głowie Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Po 30 tce bez makijażu 27.04.13, 07:12 Zauważyłam z wiekiem, że wyglądam w makijażu ...inaczej. Ale kwestią dyskusyjną jest dla mnie, czy- lepiej. Inaczej. Z wiekiem coraz bardziej lubię mój naturalny wygląd. Nie wyglądam rano na pomiętą czy jak tu piszecie. Wyglądam normalnie. Makijaż wyjściowy zresztą robię coraz lżejszy, coraz mniej widoczny. Jakoś tak mi się porobiło i dobrze mi z tym No i rzecz zasadnicza: po co sobie rękawy wyrywać, skoro można narzucić szlafrok, kawę wypić, szybki prysznic i sportowe ciuchy. Po jakiego..uja się spinać, skoro i tak wygląda się ok. Bez sensu. Naprawdę spinka makijażowa to wpływ kulturowy. Mocno zresztą dyskusyjny. Wniosek: makijaż na pewne okazje, na co dzień- nie. Odpowiedz Link Zgłoś
bei Re: Po 30 tce bez makijażu 27.04.13, 09:32 Jestem 20 lat po trzydziestce, są dni, że makijaż nie pomaga, są dni, ze i bez wyglądam ok. To zależy od wielu czynnikow, czasami tylko od mojego humoru Odpowiedz Link Zgłoś
rheia Re: Po 30 tce bez makijażu 27.04.13, 16:55 Zawsze miałam bladą skórę, jasne brwi i niewidoczne, choć długie rzęsy. Maluję się od 16 roku życia. Obecnie choć mam prawie 35 lat niewiele się u mnie z wyglądem zmieniło-przybyło tylko nieco kurzych łapek w okolicach oczu. No ale tego makijaż raczej nie zatuszuje. Przed wyjściem "do ludzi" maluję się nadal-z przyzwyczajenia chyba bardziej, bo nieumalowana wydaję się sobie jakbym była naga. Jednak akurat mam urlop od środy i nie malowałam sie wcale od tamtego czasu. Bo nie chce mi się. Skóra odpoczywa. Opaliłam się nawet nieco w ostatnie ciepłe dni podczas pracy na ogrodzie. Czuje się młodo i duchem nadal mam 20 lat. Jednak gdybym musiała wyjść na male zakupy-pewnie bym rzęsy pociągnęła tuszem, a powieki kreską-to tak na szybko. Jednak gdy normalnie pracuję maluję się na co dzień, choć tej ceremonii nie lubię. Mam jednak na względzie komfort innych-mnie oglądających Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: Po 30 tce bez makijażu 27.04.13, 17:02 Niestety po 30 juz malo ktora ma naturalnie swieza cere. Ja mam zdrowa cere, bez zmarszczek , wypryskow, rozszerzonych porow ale co z tego skoro wygladam blado i smutno. Koloryt typowo polski co tez nie pomaga. Jesienia i zima nie wyjde bez korektora pod oczami, podkladu i fardu. W kwietniu zaczynam lapac troche slonca i moge sobie pozawolic na odstawianie korektora, potem podkladu i fardu. Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: Po 30 tce bez makijażu 27.04.13, 18:24 A co to jest fard, bo wyjaśnienie by google nie jest kompletnie adekwatne do tematu? ^^ Odpowiedz Link Zgłoś
az.zalozylam.konto2012 Re: Po 30 tce bez makijażu 27.04.13, 19:35 A to chyba nie do mnie... Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: Po 30 tce bez makijażu 27.04.13, 19:40 Drzewko obadaj, to zobaczysz do kogo Odpowiedz Link Zgłoś
az.zalozylam.konto2012 Re: Po 30 tce bez makijażu 27.04.13, 17:29 No to jestem szczęściarą: ciemna cera, choć nieidealna, jeśli chodzi o wypryski ciemna oprawa oczu, wyraźne brwi i rzęsy. Spoko, bez kompleksów mogę się nie malować, choć w makijażu (z reguły lekkim: lekki krem, korektor na wypryski, puder, róż, maskara) wyglądam oczywiście lepiej. Głównie dlatego, że wyrównuje się kolor skóry. Odpowiedz Link Zgłoś
pochodnia_nerona Re: Po 30 tce bez makijażu 27.04.13, 18:48 Ja na co dzień się maluję delikatnie, mam b. wrażliwą, wręcz alergiczną cerę, więc nie nakładam zbyt wielu specyfików. Niemniej, muszę podkreślić oczy i zatuszować niedoskonałości, których u mnie troszkę jest. Ale potrafię sobie zrobić makijaż, w którym wyglądam, że klękajcie narody zostawiam to jednak na specjalne okazje, których nie mam zbyt wielu. Odpowiedz Link Zgłoś