A mi dzisiaj smutno...

24.07.04, 11:12
...i wczoraj...i przedwczoraj...
Poszłam wczoraj na Shreka specjalnie,miałam iść z koleżanką ale nawaliła...i
wiecie co,śmiałam się owszem w zabawnych momentach,ale wcale nie zrobiło mi
się lżej na duszy.Czasem to chciało mi sie płakać.Ech...
Ciekawe gdzie te siostry wszystkie,na wakacjach pewnie jesteście.

---

"Wierzę,że tam w górze jest ktoś,kto nad nami czuwa. Niestety,jest to rząd."
Woody Allen
    • joasiiik25 Re: A mi dzisiaj smutno... 24.07.04, 11:26

      mabrulki nie jestes sama...mi tez ostatnio jest bardzo smutnosad
      ------------------------------------------------------------------------
      Miłość matki do dziecka:
      najpiekniejsza i najczystsza
      • mabrulki Re: A mi dzisiaj smutno... 24.07.04, 11:27

        I nawet to słońce nie pomaga co?

        ---

        "Wierzę,że tam w górze jest ktoś,kto nad nami czuwa. Niestety,jest to rząd."
        Woody Allen
    • mabrulki Re: A mi dzisiaj smutno... 24.07.04, 11:49

      Myślałam że miłość jest najważniejsza,że trzeba o nią walczyć do końca...A to
      bzdura,miłość jest dla poetów a w prawdziwym życiu lepiej nie kochać
      mężczyzny,lepiej się związać z rozsądku...
      Jestem wplątana w zależności ze swoją beznadziejną rodziną...
      Już nie chcę...

      ---

      "Wierzę,że tam w górze jest ktoś,kto nad nami czuwa. Niestety,jest to rząd."
      Woody Allen
      • 18lipiec do mabrulki 24.07.04, 11:54
        Myślałam że miłość jest najważniejsza,że trzeba o nią walczyć do końca...


        Ja tez tak myslalam, bylam tego pewna wrecz. I przejechalam sie...
      • joasiiik25 Re: A mi dzisiaj smutno... 24.07.04, 11:59
        widzisz chyba mi tez o to chodzi..czuje ze sie wypalam,ze nie tak chcialam
        zyc...nie mam nic swojego,nie pracuje mimo iz mam dobre wyksztalcenie,dla
        tesciowej jestem nikim itp...maz strasznie sie zmienil,czasami go nie
        poznaje....smutne to wszystko
    • mabrulki Re: A mi dzisiaj smutno... 24.07.04, 12:07
      Tak,ja też czuję że się wypalam.
      Że nie panuję nad własnym zyciem.
      Mój mąż się nie zmienił,on zawsze był taki jaki jest,"widziały gały co
      brały",no właśnie...
      Coraz częściej myślę o rozstaniu.Tylko że żal mi tych pieknych chwil,jakie
      nieraz mają miejsce,chwil spokoju,czystej niezmąconej radości we trójkę.jakim
      prawem miałabym to odbierać córeczce,zabrać jej te wspomnienia?Zabrać normalna
      rodzinę i kochajacego tatę?
      • joasiiik25 Re: A mi dzisiaj smutno... 24.07.04, 12:09
        masz moze gg pogadajmy
      • 18lipiec Re: A mi dzisiaj smutno... 24.07.04, 12:09
        Tak,ja też czuję że się wypalam.
        Że nie panuję nad własnym zyciem.
        Mój mąż się nie zmienił,on zawsze był taki jaki jest,"widziały gały co
        brały",no właśnie...
        Coraz częściej myślę o rozstaniu.Tylko że żal mi tych pieknych chwil,jakie
        nieraz mają miejsce,chwil spokoju,czystej niezmąconej radości we trójkę.jakim
        prawem miałabym to odbierać córeczce,zabrać jej te wspomnienia?Zabrać normalna
        rodzinę i kochajacego tatę?


        Poczekaj, nie odchodz, sprobuj cos zmienic, pogadaj z nim.
        Ja odeszlam bo tez niby poczulam ze sie wypalilam, ze to juz nie to, i takie
        tam - i teraz,,,po 2 miesiacach zaluje jak cholera.
        Po rozstaniu i jakims czasie zupelnie inaczej patrzysz na czlowieka.
        Ja zaluje ale nie da rady juz tego naprawic.
        • mabrulki Re: A mi dzisiaj smutno... 24.07.04, 12:14
          Joasik,bardzo bym chciała ale gg nie mam chwilowo sad
          Ale masz rację że wątek się przekształcił bardziej w dialog.
          Nic,próbuję dalej karmic małą kaszką,której 99 proc.leży dookoła...a za miesiąc
          do pracy...a ona wciąż prawie nic nie je!

          ---

          "Wierzę,że tam w górze jest ktoś,kto nad nami czuwa. Niestety,jest to rząd."
          Woody Allen
          • joasiiik25 Re: A mi dzisiaj smutno... 24.07.04, 12:16
            szkoda....
            • mabrulki Re: A mi dzisiaj smutno... 24.07.04, 12:18
              Jeśli chcesz się wyżalić to zawsze możesz napisać na maila,ale nie
              gazetowego:mabrulki@o2.pl
              Zawsze chętnie przeczytam i odpiszę smile

              ---

              "Wierzę,że tam w górze jest ktoś,kto nad nami czuwa. Niestety,jest to rząd."
              Woody Allen
              • joasiiik25 Re: A mi dzisiaj smutno... 24.07.04, 12:19
                wyzalic to za duze slowo...po prostu chce porozmawiacsmile
                • mabrulki Re: A mi dzisiaj smutno... 24.07.04, 12:26
                  No przykro mi,sprawdzałam jeszcze tlen,ale żaden komunikator mi nie działa psia
                  kompa mać sad
                  Miłego dnia ci życzę,a napisać zawsze możesz co podtrzymuję

                  ---

                  "Wierzę,że tam w górze jest ktoś,kto nad nami czuwa. Niestety,jest to rząd."
                  Woody Allen
                  • joasiiik25 Re: A mi dzisiaj smutno... 24.07.04, 12:28
                    OK NAPISZE
                    • joasiiik25 Re: A mi dzisiaj smutno... 24.07.04, 12:43
                      spr poczte
Inne wątki na temat:
Pełna wersja