co jest zlego w lalce barbie?

25.04.13, 08:29
czytam watki i co rusz ze lalka barbie ble, kuciki pony ble itp co w tym jest zlego ze dzieci sie tym bawia?
    • polifonia1983 Re: co jest zlego w lalce barbie? 25.04.13, 08:43
      Nie wiem, czy jest coś specjalnie złego, nie demonizowałabym. Mnie się nie podobają, bo są wymalowane, z nienaturalną figurą, wulgarnie ubrane, albo po prostu brzydkie. Ale rozumiem, że najpóźniej po pójściu do przedszkola dziecko chce mieć coś takiego.
      • nanuk24 Re: co jest zlego w lalce barbie? 28.04.13, 20:38
        Wulgarnie ubrane?

        O ile kojarze taka lake mozna ubrac na swoje widzi misie, wiec jezeli nie chce sie miec lalki wulgarnie ubranej mozna jej zalozyc spodnice 3/4 golf i plaskie buty i mozna tez kupic taka z krotkimi wlosami, jezeli ich dlugosc nas demoralizuje.
    • 1yna-taka Re: co jest zlego w lalce barbie? 25.04.13, 08:46
      Nic, od lat dziewczynki się nimi bawią, a jeżeli któraś z mam twierdzi, że jej córka wręcz ich nie trawi, to znaczy iż sama zaszczepiła w niej od małego tą niechęć. Każda normalna dziewczynka marzy o lalce barbie, każda normalna matka nie ma nic przeciwko by swojej córce takową zabawkę kupić. Każda normalna matka nie ma nic przeciwko kucykowi z seledynowym ogonem i rajstopie w kolorze PINKwink Bez urazy dla kogokolwieksmile
      • arwena_11 Re: co jest zlego w lalce barbie? 25.04.13, 09:14
        Przesadzasz. Nie każda dziewczynka marzy o lalce barbi. U mnie też się wszystkim tak wydawało, bo córka stawała przed wystawą sklepu i wzdychała do pudełka gdzie była barbi i koń. No i na urodziny od babci dostała. I co? Okazało sie ze wzdychała do koniasmile. Lalka od razu została gdzieś rzucona a koń to był hit.
        Oczywiście kucyki pony to u nas była codzienność i te wszystkie dodatki itd.
        Na pocieszenie powiem, ze sie z tego wyrasta ok 7 roku życia. Potem były pet shopy, tak gdzieś do 9-10 roku życia. Teraz córka się czasami tym pobawi z koleżanką, ale już nie ma szału, że trzeba mieć wszystko.
        Za to nastała era ciuchów, butów i ozdóbek do włosów. Kiedy minie, nie mam pojęcia.
        Na szczęście ominęła nas era Monster High, bo to są lalki, a lalki z zasady są bleee.
        Gdyby to były jakieś zwierzaki, to byłaby inna bajka
      • a.nancy Re: co jest zlego w lalce barbie? 25.04.13, 13:37
        > Każda normalna dziewczynka marzy o lalce barbie, każda normalna matka ni
        > e ma nic przeciwko by swojej córce takową zabawkę kupić.

        czyli normalność definiuje się stosunkiem do lalki Barbie?
      • imasumak A nie prawda. Moja młodsza córka do niedawna 25.04.13, 14:43
        w ogóle nie lubiła lalek, zwłaszcza Barbie i dzidziusiów. I mimo, że zawsze miała kilka, nigdy się nie bawiła, leżały porzucone w kącie smile
        Dopiero od jakiegoś czasu zapałała wielką miłością do Monster High i ma już spora kolekcję.
        Przedtem na topie były pet shopy, a jeszcze wcześniej kucyki.
        Natomiast niezmiennie od lat co najmniej siedmiu fascynują ją modele koni i dinozaurów smile
      • szamanta Re: co jest zlego w lalce barbie? 25.04.13, 16:51
        """Nic, od lat dziewczynki się nimi bawią, a jeżeli któraś z mam twierdzi, że jej córka wręcz ich nie trawi, to znaczy iż sama zaszczepiła w niej od małego tą niechęć. Każda normalna dziewczynka marzy o lalce barbie, .........""

        1yna-taka teraz to juz demonizujesz, zupelnie sie nie zgadzam z tym co napisalas, i nie zawsze jest to prawdą.
        Moje corki nigdy nie marzyly o tej lalc, i nigdy same z siebie sie nimi nie bawily,ani w przedszkolu,ani u innych kolezanek, zupelnie inne zabawki je interesowaly, na barbie nawet wzroku nie przykuwaly.Moje dzieci jesli jakimiś zabawkami lubialy sie bawić u kogos, w innym miejscu, a same ich nie posiadaly to odrazu mnie informowaly,ze chcialyby mniec to i to,ale o barbie zadna sie nie upomniala, wiec na bakier jest z twoją teorią ,ze kazda dziewczynka marzy o tej lalce barbie,a jesli nie marzy to znaczy,ze matka dziecku wpoila niechęć do tych zabwek.Nic bardziej mylnego smileDzieci mają swoje ulubioneg zabawki i nie ulubione
        Corka bardzo lubiula ukladac puzzle, syn nieznosil, i to oznacza,ze synowi wszczepilam awersje do puzzli? Identycznie tak jak z tym barbie co ty wmawiasz,i co zarzucasz rodzicom,to jest nonsens
    • lauren6 Re: co jest zlego w lalce barbie? 25.04.13, 08:50
      Bo dziecko prawdziwej jematki bawi się tylko ręcznie robionymi szmacianymi zabawkami ekologicznymi, ewentualnie drewnianymi, jeśli drewno pochodziło ze starych drzew, które w wyniku naturalnych procesów obumarły, a nie młodziutkich, bezczelnie zamordowanych przez ścięcie. Plastik, szczególnie firmy Mattel, to wróg.
      • kocianna Re: co jest zlego w lalce barbie? 25.04.13, 08:58
        a nie byłoby to takie złe, nie byłoby...

        kiedy myślę o Barbie, przypomina mi się powieść "Momo" i opis lalki, zaproponowanej bohaterce przez Pożeracza Czasu: "Cześć, jestem Bejbi-Girl i chcę dużo dużo dużo rzeczy". Kupuje się więc jej dużo dużo rzeczy, i dom, i męża, i dzieci, i koleżanki, i samochód, a one znów chcą dużo-dużo-dużo rzeczy, zachęcając w ten sposób do niekontrolowanego konsumpcjonizmu i postawy "mieć znaczy być".

        Nawet moja córka, która nie uznaje dziewczyńskich zabawek i różowego, ma jedną lalkę typu Barbie wink Szyje dla niej ubranka, czesze ją i bawi się w dom, jak wszystkie dzieci wszystkimi lalkami od wieków...
      • chipsi Re: co jest zlego w lalce barbie? 25.04.13, 09:16
        Lauren, dziecko ematki nie bawi się wcale, one czyta Dostojewskiego big_grin
    • edelstein Re: co jest zlego w lalce barbie? 25.04.13, 08:56

      Nie wiem co jest zlego,mi sie podobaja i chetnie sie nimi bawilam,
    • kikimora78 Re: co jest zlego w lalce barbie? 25.04.13, 08:57
      No cóż - wolałabym, żeby moja córka nie "zapatrywała" się w świat cycatych blondyn, których plastikowe życie polega na zakupach, przebierankach i jeżdżeniu kabrioletem w towarzystwie Kena i pieska cziłała, ale... jak będzie chciała to oczywiście dostanie taką lalkę.

      Sama pamiętam jak to było: "mamo bo wszyscy mają a ja nie" - "a co cię wszyscy obchodzą, a jakby wszyscy weszli w ognisko to też byś weszła?" - o rany, jak ja tego nie nawidziłam.

      No więc dostanie i jakoś włosów z głowy rwać nie będę. Ale na razie wybiera sobie pluszaki-przytulaki albo dzidziusie, które wozi w wózku, sadza na nocnik i pociesza kiedy płaczą smile
    • lelija05 Re: co jest zlego w lalce barbie? 25.04.13, 09:01
      Nie mam pojęcia, o co ten cyrk, to w sumie zwykła lalka, miałam (mam ją do tej pory smile ) i psychiki mi to nie zwichrowało. Chyba smile
      Córka też ma, nawet trzy, kucykami również się bawi i są to takie same zabawy jak przy użyciu zabawek pluszowych.
    • helufpi Re: co jest zlego w lalce barbie? 25.04.13, 09:01
      Lalka barbie chyba ze względu na nieprawdziwy wzorzec ciała kobiety. A kucyki pony (hello kitty, lego ninjago itd itp.) ze względu na przesądność rodziców. Dla niektórych to wręcz religia - poszukiwanie zabawek, które rzucają urok na dziecko.
    • koza_w_rajtuzach Re: co jest zlego w lalce barbie? 25.04.13, 09:06
      Bo lalka Barbie, to dorosła kobieta, a kobiety to plugawe i nędzne istoty.

      wink

      Moja córka nie bawi się lalkami Barbie, też nie bawiłam się nimi w dzieciństwie, ale również nie dostrzegam niczego złego w tych zabawkach. Dużo osób, szczególnie kobiet, jest negatywnie nastawiona do niektórych typowo dziewczęcych zabawek, za to traktory, samochody, to są super i ogólnie wypas.
      Osobiście cieszę się, że mój syn nie zwraca uwagi na auta, traktory, koparki, nie wie jakiej co jest firmy, bo mnie to nie interesuje.
    • luska1973 Re: co jest zlego w lalce barbie? 25.04.13, 09:06
      IMHO
      Nie ma nic złego i pójdę dalej.
      W Monster Hihgh też nie ma nic złego.

      napisała matka, której dziecko "wyrosło" z barbi i bawi się monster (podobnie jak większość koleżanek w klasie)

      obserwacja:
      - dziewczyny (mówię generalnie o klasie) nie wykazują przejawów konsumpcjonizmu, nie chcą być "cycatymi" plastikowymi blondynami wożącymi się kabrioletami z Kenem czy innym fagasem, zabawa kiedyś barbi, a teraz monster nie odciska piętna na ich psychice

      dziękuję za uwagę
      • heca7 Re: co jest zlego w lalce barbie? 25.04.13, 09:20
        Cóż, jako dziecko załapałam się na jedną Fleur i jedną Barbie. Fleur oddałam a barbie mam do dziś w szafce jako pamiątkę wink Oczywiście obie trzeba było kupić w Pewexie.
        Moja córka ku mojemu zdziwieniu nie wykazywała chęci do zabawy jakimikolwiek lalkami. Ja jej kupowałam i fajne bobasy i fajne barbie a ona po paru dniach porzucała. Przez dłuższy czas bawiła się tylko winx ale babcia z rozpędu, przez nieuwagę wyrzuciła jej ubranko i notowania gołej lalki spadły wink Ciekawa też była barbie z shella - miała ręce na zawiasach i długie blond włosy, ładny strój i walizkę na kółkach. Dzięki tym gadżetom była dłużej na fali.
        Córka dostała też od cioci cały komplet chińskich lalek barbie- ale nie takich na europejski rynek tylko "ichnich" z lokalnego domu towarowego w jakimś mniejszym mieście (szwagierka była tam na "objazdówce"). Ubrane były egzotycznie, świetnej jakości i wykonania, miały skośne oczy, długie czarne włosy i ozdoby typowo chińskie. Ilustrowały jakąś chińską bajkę o smokach czy coś. I te też się nawet podobały.
        A potem je wszystkie zebrałyśmy i oddałyśmy siostrzenicy męża smile Została tylko ta blondyna z przegubami na pamiątkę.
        Aaa! i zostały dwie MH ale one służą tylko jako ozdoba półki, stoją na stojakach- bo córka chciała mieć i ma, postawiła, zaspokoiła potrzebę i już wink
    • zlotarybka_1 Re: co jest zlego w lalce barbie? 25.04.13, 09:13
      princessa.of.persia napisała:

      > czytam watki i co rusz ze lalka barbie ble, kuciki pony ble itp co w tym jest z
      > lego ze dzieci sie tym bawia?

      jak dla mnie są przede wszystkim tandetne.
      Jeśli chodzi o kuce pony - poza walorami estetycznymi nie będę się czepiać - w bajkach promowany jest wzorzec przyjaźni, przyjaciółki sobie pomagają, walczą ze złem itp.
      Z lalką Barbie już gorzej - tak jak już dziewczyny napisały - cycaty plastik o proporcjach nie występujących w przyrodzie promujący pastelowe, łatwe życie u boku przystojnego (a jakże) Kena. Widziałam kiedyś wersję Barbie ciężarnej - poród polegał na otwarciu brzuszka i wyjęciu dzidziusia z ciała cały czas uśmiechniętej lalki. Coś mi tu zgrzyta.
      • lelija05 Re: co jest zlego w lalce barbie? 25.04.13, 09:38
        No to moja córka będzie miała zupełnie spaczony wzorzec, bo jej barbie jest samotną matką dwóch córek, ciuchy mają hmm, no jakby to powiedzieć i jeżdżą ciężarówką. I co chwila lądują u lekarza.
      • kiddy Re: co jest zlego w lalce barbie? 25.04.13, 14:34
        Naprawdę myślicie, że duży biust Barbie i jej superwąska talia będą miały taki niszczący i trwały wpływ na wasze córki?
        • redheadfreaq Re: co jest zlego w lalce barbie? 28.05.13, 15:28
          Miałam Barbie, nigdy moim ideałem kobiecości nie były cycate blondyny o talii osy, tak, jak od ganiania po krzakach z plastikowym karabinem w poszukiwaniu kryjącego się kuzyna nie zostałam najemnym zabójcą.
      • m_incubo Re: co jest zlego w lalce barbie? 28.04.13, 12:07
        Pluszowe misie też nie występują w przyrodzie.
        Mimo to nie zauważyłam, żeby ogłupione i zindoktrynowane dzieci masowo ginęły pożerane przez niedźwiedzie, bo im się prawdziwy świat przez zabawki wypaczył.
      • nanuk24 Re: co jest zlego w lalce barbie? 28.04.13, 20:47
        > promujący pastelowe, łatwe życie u b
        > oku przystojnego (a jakże) Kena.

        Ojej, a jakiego Kena barbie wybierze to juz decyzja wlascicielki barbie. a moze wybierze sobie tego najbrzyszego, ubierze w stroje starego rolnika, ktory caly dzien bedzie byczyc sie na kanapie, a barbie zaganiac orac?
    • aagnes Re: co jest zlego w lalce barbie? 25.04.13, 09:20
      Nie mam zielonego pojecia tak naprawde. to chyba dorabianie ideologii (jak zreszta do wszytskiego). Ja posiadalam lalke Fleur (barbie byla niedostepna dla mnie) i moje zycie nie stracilo przez to sensu ani nie stalam sie wypacykowana blond spalona na solarium.
      Kucyk pony jak wczoraj dane mi bylo sie zapoznac, to juz zło wcielone, szatan i diabeł w jednym. Ciekawe co maja na Filly, bo u mnie na to jest szał, nawet wiekszy niz na pony.
      nie wiem, ale moja corka jakos nie pragnie bawic sie ekologicznymi misiami za jedyne 200 zl za sztuke tekturowymi pudelkami za 100 zl (wiadomo, ze to żerowanie na tzw eko mamach),czy kijkiem i sznurkiem. Ostatecznie czasy permanentnego niedoboru minely i to se ne wratki, kiedy klej trzeba bylo robic z mąki a domek zrobiony z pudelek od zapalek w pudelku po butach to byl szczyt luksusu. Jak dziecko bedzie mialo poukladane w glowie to zadna lalka nie zrobi mu krzywdy.
    • olena.s Re: co jest zlego w lalce barbie? 25.04.13, 10:00
      Otoczka lalki Barbie promuje konsumpcyjno-celebrycki styl życia (w jednej z reklam okołobarbiowych podsumowała to pioseneczka "...sto sukienek ma, zawsze ją cieszy przyjęcie i bal, spójrzcie na śliczną Cindy"). Barbie - jezeli budowac oberaz osobowości na podstawie dodatków - to bogata idiotka zajmująca sie rozrywka niższych lotów.
      A budowa fizyczna Barbie buduje nierealne ideały.
      • olena.s Re: co jest zlego w lalce barbie? 25.04.13, 10:05
        A, i żeby dokończyć - Barbie to w dużej mierze lalka wcieleniowa, czyli dziecko bawiąc się staje się tą lalką (z bobasem bawi sie w dom, z pluszakami - w przyjaciół/przygody/szkołę, żołnierzykami - w wodza), czyli za jej pomoca konstruuje idealną siebie jako dorosłą dziewczynę.
        • ashraf Re: co jest zlego w lalce barbie? 28.04.13, 18:31
          Olena, to chyba trochę za daleko idąca interpretacja! Ja sama uwielbiałam Barbie, miałam dla nich z 50 sukienek i ze dwa razy tyle par butów, a teraz jako dorosła kobieta o zakupach ubraniowych muszę sobie przypominać przypominajkami w Icalu wink No i nie marzyłam o karierze piosenkarki ani modelki, tylko o byciu neurochirurgiem, przez co jedna z lalek permanentnie wyłysiała wink
      • kiddy Re: co jest zlego w lalce barbie? 25.04.13, 14:38
        Że co?? Jaka? Olena, stawiasz sprawę na głowie. W życiu nie przyszłoby mi do głowy coś takiego.
        Akurat są socjolodzy, którzy uważają, że Barbie w jakiś sposób dołożyła się do emancypacji kobiet. Bo owszem, ma ciuchy, lubi zakupy i jeździ kabrioletem, ale z Kenem ślubu nie ma, a poza tym pracuje i to od początku istnienia: jest Barbie lekarka, trenerka koni, stewardessa i mnóstwo innych.
        Do wszystko można dorobić ideologię.
        • aneta-skarpeta Re: co jest zlego w lalce barbie? 25.04.13, 14:43
          ja sie wychowałam na lalkach barbie i niestetywink nie mam ciagot do takiej figury

          dla mnie lalka barbi była swietna- robiła co chciała, ceniła się, cieszyła się życiem itd itd
          • j_a_ch Re: co jest zlego w lalce barbie? 25.04.13, 16:33
            Ja miałam brunetkę w dresie, typ sportsmenki. Przypadkowy prezent. Niby dobry wzorzec, ale jakoś nie udało jej się zaszczepić mi zamiłowania do sportu. Może szkoda, a może dobrze żem oporna na wzorce bo jakby mi się solaryjna różowa trafiła? big_grin
        • olena.s Re: co jest zlego w lalce barbie? 25.04.13, 16:42
          Nie stawiam, tylko wyjaśniam, co mi nie pasuje w otoczce Barbie. Przy czym właściwie bardziej w otoczce, niż w samej lalce. Zawody Babrbie są mało ambitne i nie wykraczają poza damską domenę, 90 procent akcesoriów to konsumpcja lub autoprezentacja.
          Podejrzewam, że sporo dziewczynek i tak za pośrednictwem Barbie by się bawiło w pełnienie roli piosenkarki - a nie lotniczki, treserki kuców - a nie tygrysów, i pewnie moje wnuki pomrą ze starości nim pojawi sie Barbie - prezydent, rektor, albo wręcz marine wink ale Mattel nie daje szansy wyboru opcji.
          Niemniej dziecku bym taką lalkę kupiła, jasne, ale starałabym się inicjować także zabawy spoza wąskiego barbiowego spektrum.
          • kawka74 Re: co jest zlego w lalce barbie? 25.04.13, 16:52
            Moja córka od czasu do czasu ogląda filmy z Barbie. Dostaliśmy sporo płyt DVD z filmami z Barbie i cóż ujrzały nasze oczy? Ano 'Barbie i trzy muszkieterki' - wyśmiewane przez wszystkich Kenów siedemnastowiecznej Francji, walczą o to, żeby mogły zostać muszkieterkami i walczyć w obronie króla (a że król to Ken nad Kenami, to inna sprawa wink )
            O ile mnie pamięć nie myli, to parę lat temu kupowaliśmy Barbie muszkieterkę w prezencie.
            Jakąś szansę ten wredny Mattel chyba dał...? ;p
            • olena.s Re: co jest zlego w lalce barbie? 25.04.13, 17:07
              Wyjątek od reguły, ale słusznie wytknięty.
              • kropkacom Re: co jest zlego w lalce barbie? 28.04.13, 11:58
                Barbie jest tez lekarzem, weterynarzem i tak dalej.
                • nanuk24 Re: co jest zlego w lalce barbie? 28.04.13, 20:55
                  barbie solarkewink mozna rozebrac i zalozyc stroj motocyklowy, zwiazac wlosy i nalozyc kask.
                  chyba stroj nie jest na stale przystwierdzony do lalki?wink
          • hipek_w_kropki Re: co jest zlego w lalce barbie? 28.04.13, 09:33
            olena.s napisała:

            Zawody Babrbie są mało ambitne i n
            > ie wykraczają poza damską domenę,
            Paleontolożka i dziennikarka też?

            Moja mała lubi barbie, ale w wersji księżniczkowej - mają długie suknie,korony. Ken do nich jest w smokingu, no i pirat czeka na okazję, żeby dołączyć do tego grona. Mają różne kolory włosów (blond, brązowe, czarne, rude, niebieskie) i rysy twarzy (jest murzynka i skośnookoka).
            Nie widzę w tym komercji - raczej fascynacja baśniami. Córka bardzo lubi wszelkie baśnie.

            A figura... wiadomo, przyjdzie czas, żeby to przegadać. Natomiast wg mnie istotne jest, że ja się nie odchudzam, nie gadam o odchudzaniu. Nie ma u nas w domu takiego tematu. Wg mnie matka stale na diecie (oczywiście wyłączam tu zalecenia lekarskie), może bardziej zaszkodzić córce niż te lalki.

          • majenkir Re: co jest zlego w lalce barbie? 28.04.13, 13:21
            olena.s napisała:
            > i pewnie moje wnuki pomrą ze starości nim pojawi sie Barbie - prezydent, rektor, albo wręcz marine wink ale Mattel nie daje szansy wyboru opcji.


            No to pare przegapilas....

            https://ecx.images-amazon.com/images/I/517sUP5fkML.jpg
            Marynarka wojenna
            https://ecx.images-amazon.com/images/I/3197945AR9L.jpg
            Barbie na Prezydenta
            https://ecx.images-amazon.com/images/I/51U3tEz7o%2BL.jpg
            Barbie w armii
            https://ecx.images-amazon.com/images/I/51C59j5CbwL.jpg
            Wojska lotnicze
            https://ecx.images-amazon.com/images/I/41%2BjZHqvWwL.jpg
            Barbie pilot

            I pewnie pare innych.wink
            • malwa51 Re: co jest zlego w lalce barbie? 28.04.13, 13:59
              Podoba mi sie Barbi pilot smile
              W barbie nie podobaly mi sie te blond fale i niebieski makijaz u kazdej (w tamtych czasach, widywalam tylko takie - niestety z tego samego podobu nie podoba mi sie ta marines).
              Moja sasiadka miala jakas podrobke, najwazniejsze "byle zginala sie w kolanach" i szyla jej z pomoca mamy fanrtastyczne ubrania, Bawic sie w udawanie za bardzo nie umialam, ale uwialbialam przymierzac tej lalce szyte fatalaszki, najlepsza oczywiscie suknia slubna z ma firanki smile
          • nabakier Re: co jest zlego w lalce barbie? 28.04.13, 13:27
            Strasznie szybko szufladkujesz zjawiska i ludzi. Olena.
    • mvszka nazwa chociażby 25.04.13, 10:15
      Klaus Barbie to był nazistowski zbrodniarz
      • majenkir Re: nazwa chociażby 28.04.13, 20:06
        ???
        Barbie to skrot od Barbara (a to byla corka faceta, ktory wymysli Barbie).
        • nanuk24 Re: nazwa chociażby 28.04.13, 21:01
          Nie faceta tylko kobiety Ruth Handler - pochodzenia polskiego btwwink
    • spacey1 Re: co jest zlego w lalce barbie? 25.04.13, 14:12
      moja córka ma teraz 11 lat, nigdy nie lubiła się bawić lalkami. Dostala raz w prezencie Barbie, to schowala ją w tapczanie, żeby broń Boże nie musieć się nią bawić. Ma po prostu inne zainteresowania i zawsze miała. Ale jest całkiem normalna, choć jednoczesnie wyjątkowa smile
    • eliszka25 Re: co jest zlego w lalce barbie? 25.04.13, 14:20
      sa zabawki dzieciece, ktore mi sie nie podobaja. gdybym miala corke, to wolalabym, zeby nie byla rozowa ksiezniczka, bo nie cierpie rozowego. nawet jako dziecko nie lubilam. jednak w samej lalce barbie nic zlego nie widze. tak samo, jak w kucykach pony. nie podobaja mi sie, ale gdyby marzeniem mojej corki byla lalka barbie czy taki kucyk, to by dostala, bo zabawki sa DLA DZIECI i to dziecku maja sie podobac.
    • kiddy Re: co jest zlego w lalce barbie? 25.04.13, 14:23
      Nic. W kucykach Pony, różowych sukienkach, cekinach i strojach księżniczki też nic. Jeśli urodzę córkę, to nie będę walczyć, jeśli na jakimś etapie życia będzie chciała się nosić na różowo. Jak byłam mała, to razem z siostrą bawiłyśmy się w księżniczki (pieluchy tetrowe robiły za suknie i inne szaty, korony były z papieru), na balu też zawsze chciałam być księżniczką, szalałyśmy za Barbie. Równocześnie kochałyśmy swoją kolekcję samochodzików, razem z chłopcami z podwórka (innych dziewczynek prawie nie było) tworzyłyśmy "bandę" i latałyśmy z karabinami z patyka, wspinałyśmy się na drzewa. Jestem normalna, lubię i "babskie" i "męskie" zajęcia. Lubię programy o motoryzacji, subkulturach więziennych, chętnie popatrzę, jak Lewy strzela Realowi czwartego gola i budzi to moje prawdziwe emocjesmile Ale też lubię czasem przejrzeć kolorowe babskie pismo, pochodzić po sklepach, poplotkować o koleżankach, kosmetykach i innych damskich sprawach. Jestem człowiekiem, lubię różne rzeczy i nie wstydzę się tego, bo niby dlaczego.
      • zuwka Re: co jest zlego w lalce barbie? 28.04.13, 10:37
        Ładnie napisane. Podpisuje sie obiema rekami. Obok mnie siedzi cora w pizamie, potargana po przebudzeniu jeszcze, ale już w balerinach z barbie na stopach. Zobaczyła je wczoraj w sklepie i tak pokochala, ze nie było rady. Kupiłam. Ledwo jej wyperswadowalam spanie w nich big_grin
        Jakby chciała czarne korki do kopania piłki tez bym jej kupiła wink
    • stuletnia_stokrotka Re: co jest zlego w lalce barbie? 25.04.13, 16:09
      nie widzę nic złego-moja prawie 6-latka bawi się i lalkami barbie, i kucykami pony-tymi szczególnie chętnie.dlaczego mam jej zabraniać?
      ja marzyłam o barbie-niestety w czasach mojego dzieciństwa te lalki przywożono z kontraktów zagranicznych albo kupowało się w pewexach i mało kto miał
    • saszanasza Re: co jest zlego w lalce barbie? 25.04.13, 16:12
      a co jest złego w tym, gdy się nie bawią???
      • japanunieprzerywalempanieposle Re: co jest zlego w lalce barbie? 25.04.13, 16:16
        sa super bo mozna im platac wlosy i szyc ubrania. kucykom tez
    • hamerykanka Re: co jest zlego w lalce barbie? 25.04.13, 16:16
      Moja pieciolatka uwielbia Barbie; kiedy miala 4 lata pasjami ogladala filmy z serii Barbie-nie mam nic przeciw, rowniez promowaly pomaganie sobie i inne idealy. Do dzis ma te filmy i nie pozwala ich dotknacsmile.
      Lalki Barbie ma i sluza jej do rozbierania. Kiedy obsmyczy je do golego, traci zainteresowanie, za to potrafi spedzac godziny usilujac zdjac ogony syrenki czy inne gadzety-chyba zostanie badaczemsmile.
      Kucyki tez ma i sie nimi bawi. Od 2 roku zycia uwaza sie za ksiezniczke i nosi wylacznie sukienki, im strojniejsze tym lepiej. Uwazam to za pewien etap w zyciu i nie demonizuje. Chce, to dostaje. Za rok moze zechciec czegos innego i tez to dostanie. A zabawki ktorymi sie nie bawi juz, pakuje w worek i oddaje mniejszym dzieciom znajomych lub zabieram do domu samotnej matki.
    • kawka74 Re: co jest zlego w lalce barbie? 25.04.13, 16:25
      Nie mam pojęcia.
      Dziecko moje trochę się bawi kucykami, trochę lalkami barbie, odchyleń nie obserwuję.
    • szamanta Re: co jest zlego w lalce barbie? 25.04.13, 16:37
      Nie widze nic zlego gdy jakies dzieci bawią sie lalkami barbie, kucykami ponny, natomiast moje dzieci nie mialy i nie mają barbie ,ani tym podobnych kucykow .
      Nie bawią sie lalkami, a barbie ich nie fascynuje .Nie mają w domu, i nawet w przedszkolu ,czy u kolezanek sie tymi lalkami nie bawily.
      Osobiscie nie zabrnialam, bo w jakim celu mialabym zabraniac? lecz corki same z siebie nie pałają zamilowaniem do tej plastyikowej chudej wymalowanej szkapy .Do innych zabawek je ciągnelo,nie do barbie,kenow, czy domkow dla lalek
      • hipek_w_kropki Re: co jest zlego w lalce barbie? 28.04.13, 09:45
        O Barbie napisałąm wyżej.

        Kucyki moja 4-latka olewa. Konie lubi i trochę ich ma - od takiego na biegunach, po figurki, z wieloma wariantami pośrednimi.

        Lalkę szmacianą kupioną w Pakamerze niestety olała. Woli indiankę ze Szczypty Świata, ale też nie jest na topie. Na topie jest za to lalka tzw. waldorfska, bobasy i 70-centrymetrowa (na którą mówi, że to jej siostra).

        Jakoś nie mam poczucia, żeby te kilka księżniczek Barbie (oryginalne i nie) mogło wypaczyć jej psychikę.
    • ga-ti Re: co jest zlego w lalce barbie? 28.04.13, 10:08
      U nas barbi to księżniczki głównie, w długich pięknych sukniach (buty i torebki się pogubiły). Są Kopciuszkiem i złymi siostrami, królewną Śnieżką, Roszpunką, śpiącą królewną, wszelkimi barbi z bajek o barbi, najulubieńsza to barbi serferka-syrenka.
      Nie niepokoi mnie to zainteresowanie i umiłowanie. Skoro młoda jest na etapie różowych księżniczek to niech się tak bawi. Dla równowagi bawi się też w rycerzy, wojowników i dinozaury wink
      Jedyne co zapala mi czerwoną lampkę to figura barbi, nierealna do osiągnięcia dla przeciętnych śmiertelników. W dobie kultu wyglądu trzeba trzymać rękę na pulsie smile

      Kucyki też mamy i lubimy. I już wiem, co w nich niepokojącego: niektóre bajki z kucykami (te nowsze chyba) są straszne, kucyki wytrzeszczają oczy, otwierają szeroko paszcze i ... moja młoda się boi i każe wyłączać uncertain
    • effie1980 Re: co jest zlego w lalce barbie? 28.04.13, 10:11
      Twierdzicie, ze lalki barbi psychiki wam nie zniszczyly, a ile z was calkowicie akceptuje swoje cialo? Bez zastanowienia rozbierze sie do kostiumu? Nie twierdze, ze problemy z akceptacja ciala biora sie z lalek barbi, ale calej kultury, ktorej lalka barbi jest istotna czescia.
      Nie ignorowalabym tez faktu, ze zabawki I wszystko to czym jest otoczone dziecko wplywa na rozwoj swiadomosci wizualnej I gustu dziecka. Niestety wiele zabawek jest po prostu tandetna. Jesli sie tym nie przejmujecie to w porzadku, ale warto sie nad tym troche zastanowic
      • zuwka Re: co jest zlego w lalce barbie? 28.04.13, 13:09
        Nie miałam lalki barbie, choć bardzo chciałam. I nie akceptuje w całości swojego ciała. Nie widzę korelacji. Mamy teraz niestety kult zgrabnego ciała, i jakaś głupia lalka barbie nie odgrywa w tym istotnej roli. Jeśli chcemy grzebać w tym nurcie kultu szczuplego ciała, pogadamy o modelkach, telewizji, pokazach mody, gazetach... Nie czepiajmy sie wyłącznie lalki barbie.
    • kkalipso Re: co jest zlego w lalce barbie? 28.04.13, 10:14
      Moja ma z dwie lalki barbie i roszpunke do tego ubranka,buty,samochód cabrio i basen.Bawi sie tym średnio raz w tygodniu.Woli pluszaki(robi im piknik - urodziny,karmi,uczy) i playmobile domek,a najbardziej chyba lubi zwierzęta i dinozaury.
      • najma78 Re: co jest zlego w lalce barbie? 28.04.13, 10:48
        Moja corka bawila sie i bawi lalkami barbie i podobnymi, obecnie monster high dolls, ogladala tez filmy z barbie i miala faze ksiezniczkowa i rozowa, ale wyrosla, ma 10 lat. Ja sie lalkami barbie tez bawilam choc nie mialam ich wielu ale lubilam przebierac, wcielac sie w postaci itd i nic w tym wyjatkowego bo tak bawi sie wiekszosc dzieci, zreszta samochody tez lubilam i chyba nawet bardziej wink. Nie mam problemow z akceptacja siebie i swojego ciala, lubie sport i to czesc mojego zycia wiec cialo mam w porzadku, sa w zyciu wazniejsze rzeczy dla mnie niz kariera za wszelka cene i bogactwo ale z drugiej strony dbam(y) aby biedy nie klepac i nie widze nic zlego w tym aby posiadac, zyc dziecki temy wygodnie i komfortowo. Milo ze stac nas na wakacje, ze mamy fajnie urzadzony dom, ze mamy wystatczajaca ilosc ubran dobrej jakosci itd czy to cos zlego? Czy czyms zlym jest model zgrabnego ciala? W filamch z babrbie nie jest ona pusta, samolubna osoba a wrecz odwrotnie. smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja