ksionzka Re: Winna zawsze kobieta-Richardson 27.04.13, 13:00 Jak dla mnie chodzi raczej o lans. Wiele rozstań mamy w tym naszym grajdołku gwiazdorskim ale wymienione przez ciebie panie zdawały się lansować zbyt mocno z nowym związkiem bazującym na zdradzie jakby było się czym chwalić. Myślę, że to powoduje taką niechęć. Ale wiadomo wszyscy się uwzięli na te dwie pary...hmm ja tam zauważyłam że nie tylko paniom się obrywa. Panowie też dostali po tyłku. A że Włodarczyk nie gra. A grała? W czym? W pierwszej miłości. he he. Odpowiedz Link Zgłoś