heca7
25.04.13, 16:45
bialystok.gazeta.pl/bialystok/1,35235,13800882,Dziecko_wyproszone_z_kolejki_po_obiad____Wina_rodzica.html#MT
Tak się zastanawiam. Jaka forma zawiadomienia rodziców i dzieci, że nie je się za darmo (chyba, że ma się opłacone z opieki sp.) byłaby odpowiednia dla tych oburzonych. Stygmatyzowanie? Tzn , że jak złapię złodzieja to go stygmatyzuje? (wiem, dzieci nie są złodziejami).
Ale rodzice przez dwa miesiące nie pamiętali, nie wiedzieli? Jak nie mieli pieniędzy to trzeba było pochodzić i załatwić obiady z mopsu.