jak-nie-ja-to-kto
25.04.13, 20:45
....a ja tak bardzo się cieszę.
Nie jestem w ciąży. Będę miała bratową i autentycznie się cieszę.
Jak powiedziałam o mojej radości w pracy to dziewczyny pukały się w czoło. Na pytanie o co chodzi, usłyszałam, że to nie rodzina tylko obca, która może rozwalić naszą "prawdziwą" rodzinę.
Dziewczyny, o co chodzi? Ja tego nie kumam.