mam prawo mieć żal?

25.04.13, 22:32
Dziecko w przedszkolu zawsze było tym co brzydko koloruje, przekracza linie. W opinii 6 latka był zapis: przekracza liniaturę, rysuje krzywe szlaczki, niechętnie i niedokładnie koloruje.
Początki pisania w I klasie były kiepskie, nie trzymanie się liniatury, litery koślawe. Udałam się z dzieckiem do okulisty i stwierdzono u niego astygmatyzm spory i minimalna krótkowzroczność. Czy w przedszkolu z racji doświadczenia nie powinny panie zasugerować wizyty u okulisty? Czy mam prawo mieć do nich o to żal?
    • jak-nie-ja-to-kto Re: mam prawo mieć żal? 25.04.13, 22:37
      Uważam że nie masz prawa rościć pretensji do przedszkolanek. Do okulisty powinno się chodzić raz do roku na kontroli, coś jak do stomatologa. Powinnaś mieć pretensje do siebię, że zaniedbałaś wizyty kontrolne z dzieckiem.
    • przeciwcialo Re: mam prawo mieć żal? 25.04.13, 22:38
      Panie w przedszkolu nie kończyły medycyny a sensowny lekarz pediatra sam zasugeruje badanie wzroku zanim dziecko pójdzie do szkoły.
    • mamusia1999 Re: mam prawo mieć żal? 25.04.13, 22:41
      nie masz. badanie wzroku to element badan okresowych i najwiecej zawinil pediatra. panie w przedszkolu znaja wlasnie z doswiadczenia dziesiatki "smarujacych" dzieciakow, ktorym na rysunkach po prostu nie zalezy.
      ale glowa do gory, szybko podgoni w okularach, choc mozg bedzie pewnie potrzebowal chwile na nauczenie sie prawidlowego skladania obrazkow z zupelnie nowych bodzcow.
      moja Mloda miala diagnoze po bilansie 4latka, wczesniej w przedszkolu krytykowana wlasnie za wszelkie prace reczne. w okularach usiadla i wycinala caly dzien, az ja zmrok chwycil.

      a tak wogole obie dzielne dzieciaki mamy. bo dzieci z astygmatyzmem przewaznie sa bojazliwe poruszajac sie w przestrzeni, nie skacza z hustawki, do wody - bo nie widza dokad skacza. moj okulista nie mogl sie nadziwic, jak to zdiecko moze z trampoliny do basenu smigac: ona ponoc skakala wnieznane. i twoj najwidoczniej tez sie nikomu nie wydawal bojazliwy
      • verdana Re: mam prawo mieć żal? 25.04.13, 22:43
        Nie, panie w przedszkolu zwracały uwagę, zę dziecko źle koloruje. Obowiązkiem rodziców jest zainteresować się, dlaczego - panie mogły byż przekonane, ze dziecko jest pod opieką lekarza i nie ma zadnych problemów.
    • simonkapl Re: mam prawo mieć żal? 25.04.13, 22:42
      Co roku chodzimy na bilans do pediatry, gdzie sa sprawdzane tez oczy, wzrok dziecka bardzo skrupulatnie.W razie problemu, skierowanie do okulisty.
      Panie w przedszkolu nie musialy wiedziec, ze dziecko ma problem w oczami.
      • jak-nie-ja-to-kto simonkapl 25.04.13, 22:49
        Przepraszam autorkę za wtręt.

        Zadziwiła mnie Twoja sygnaturka. Ile miał Tomek jak zaszłaś w kolejną ciążę?
        • iwoniaw Re: simonkapl 25.04.13, 22:52
          Serio masz problemy z odejmowaniem w zakresie 12?
        • simonkapl Re: simonkapl 25.04.13, 22:54
          O kurcze, a ja myslalam, ze zostane opieprz za sygnaturki, bo zorientowalam sie, zenie usunelam, ale juz po wyslaniuwink
          Toomek mial cos kolo 10-ciu miesiecy.
          • jak-nie-ja-to-kto Re: simonkapl 26.04.13, 12:04
            O kurczę, to Ty nieźle jesteś zaprawiona w boju. Gratuluję. Serio. big_grin
      • aneta-skarpeta Re: mam prawo mieć żal? 25.04.13, 23:11
        u nas w przedszkolu panstwowym byla mozliwosc przebadania dziecka przez okulistę, trzeba tylko podpisac pozwolenie na podstawowe badanie, ktore ew skieruje na normalna wizytę

        bardzo duzo rodziców takich pozwoleń nie podpisało- co mnie wtdy bardzo zdziwiło

        u mojego było podejrzenie wady wzroku- dostalismy skierowanie i faktycznie musiał pare lat noisć okulary

        ale np 2 osoby zbagatelizowały takie skierowanie- bo przeciez dobrze widzi
    • iwoniaw Re: mam prawo mieć żal? 25.04.13, 22:51
      Jak inne dziewczyny uważam, że jeśli ktoś tu zawinił to lekarz - o ile dziecko chodziło np. na bilanse (2-latka, 4-latka, 6-latka). Panie w przedszkolu nie miały podstaw, by podejrzewać, że dziecko nie jest pod opieką pediatry (i ew. innych specjalistów) ani kompetencji, by diagnozować wady wzroku.
      Oczywiście, mogły coś zauważyć i podzielić się z tobą wątpliwościami - ale kuriozalne jest dla mnie, że przychodzi ci do głowy stawiać im zarzuty, gdy sama nic niepokojącego nie zauważyłaś.
    • joanna29 Re: mam prawo mieć żal? 25.04.13, 22:51
      Również moje dziecko było badane przez pediatrę, ale tylko pod kątem czy "dobrze widzi" i zlecenia do wizyty u okulisty nie miałam. Pani w szkole jednak też lekarzem nie jest, a o wizycie u okulisty wspomniała. Ja już mająca doświadczenie zasugeruje rodzicowi dziecka wizytę u okulisty, jak wspomni o nietrzymaniu liniatury i kiepskim kolorowaniu. Pod pojęciem "żal" rozumiem najsłabszy rodzaj pretensji, takie lekkie rozczarowanie.
      • ella_nl Re: mam prawo mieć żal? 25.04.13, 22:53
        Masz żal do "przedszkolanek" ale do siebie już nie? Przecież też pewnie z dzieckiem ćwiczyłaś w domu pisanie itp.
        • joanna29 Re: mam prawo mieć żal? 25.04.13, 23:01
          Mam do siebie żal. Myślałam, że ten typ tak ma, że rysuje fatalnie. Pisanie to dopiero w szkole wyszło i do okulisty trafiliśmy. Jak już pisałam, teraz już wiem, że jak 5 latek niedokładnie koloruje to może to być wada wzroku. Myślałam również, że mając przez kilka lat do czynienia z różnymi dziećmi, odbywając nie jedną rozmowę z rodzicami na temat tych dzieci, panie w przedszkolu zdobywają doświadczenie, które pozwala im dokonać pewnych obserwacji i zasugerować coś rodzicom.
          • simonkapl Re: mam prawo mieć żal? 25.04.13, 23:07
            Nie daj sie wpedzic w poczucie winy.
            Moj starszak tez nie pisal na linii i tez niedokladnie kolorowal w wieku twojego syna.Sredniak szystko robi szybko, za szybko i tez to kolorowanie jest niechlujne, a z oczami problemu nie maja.Przeciez nie moglas wiedziec.I dobrze, ze teraz juz wiesz.
      • simonkapl Re: mam prawo mieć żal? 25.04.13, 22:56
        To juz chyba bardziej zal mozesz miec do pediatry.Chociaz moze ona nie byla w stanie tego wylapac przy zwyklym badaniu.
        Moj syn, widzi normalnie, ale jak podniesie oczy do gory, w lewa strone, jedno oko zezuje.Tego pediatra nie widziala, dopiero jej o tym powiedzialam.Od razu skierowanie do okulisty.Nie leczy sie tego.
        • mamaemmy Re: mam prawo mieć żal? 25.04.13, 23:04
          Do pediatry tak,Do siebie-też.
          Do przedszkolanek-nie.
      • mamusia1999 Re: mam prawo mieć żal? 25.04.13, 23:15
        pani w szkole ma latwiej, przecietne dziecko uznane za dojrzale do obowiazku szkolnego nie ma wiekszych klopotow z utrzymaniem sie w liniaturze, wiec od razu pada podejrzenie na wzrok. pani w przedszkolu ma znacznie wiekszy zakres widelek rozwoju zdolnosci manualnych.
        widzial u pediatry wszystko? bo moja miala 3 bledy i wyslal nas do okulisty.
    • izabela1976 Re: mam prawo mieć żal? 25.04.13, 23:10
      Ja to dopiero mogę mieć żal, tylko na dobrą sprawę nie wiem do kogo...
      Byłam ostatnio z dzieckiem na badaniach w klinice okulistycznej. Szkoła zasugerowała nam zrobienie badań, bo wydaje im się, że mój syn gorzej widzi na jedno oko.
      Ok. Poszliśmy. I wyszło, że na jedno oko widzi tylko w 12%. Jest to już nie do naprawienia. Można było próbować do 6 roku, ale mój syn ma już 9.
      Od 9 lat 2 razy w roku jesteśmy u okulisty (syn ma lekkiego zeza). Za każdym razem okulista robił mu badanie wzroku (tj. czytał na tablicy literki zasłaniając jedno oko). Na każdej wizycie lekarz mówił, że wszystko jest OK.
      A w klinice powiedzieli, że nie ma takiej możliwości, że rok, dwa, czy nawet 3 lata temu było OK. I do kogo mieć tu żal? Przez te 9 lat mieliśmy w sumie 3-4 lekarzy.
      • izabela1976 Re: mam prawo mieć żal? 25.04.13, 23:12
        Jeszcze dodam, że mój syn jest dzieckiem niepełnosprawnym i w związku z tym nie sygnalizował mi, że na jedno oko widzi gorzej. Widać uznał, że tak ma być.
    • volta2 Re: mam prawo mieć żal? 26.04.13, 00:10
      Moje dziecko slabo czytalo, bazgralo, a wczesniej potrafilo zahaczyc o sciane, potknac sie tam gdzie nic nie bylo, itp.
      Ale jak ztym czytaniem bylo slabo i slabiej zamiast lepiej, to go azbralam do okulisty i kazalam solidnie przebadac.
      Wyszlo ok, potykanie jest wada ale nie wzroku, a raczej kwestia osobnicza.

      Szkoly nie obwinialam.

      A starszy kiepsko slyszal, to sama prosilam przedszkolanke, by poobserwowala, i podzilila sie ze mna wynikami.
      Pani powiedziala, ze jej slucha i nic niepokojacego nie widzi. Poszlam wiec sama na badania sluchu, nie wyszlo od razu pozytywnie i powtarzalismy.

      To ty, jako matka, masz szukac, obserwowc i dzialac.
    • dorotakatarzyna Re: mam prawo mieć żal? 26.04.13, 08:17
      U mojego syna też stwierdzono astygmatyzm i krótkowzroczność - miałam żal do siebie, że okropna ze mnie matka, nie zauważyłam, że dziecko nie widzi. Dopiero w trzeciej klasie na bilansie pielęgniarka wystawiła zalecenie badania okulistycznego - a mały miał już -1,5 dioptrii.
      Niestety, to nie była przyczyna bazgrolenia i brzydkiego kolorowania smile Teraz ma 17 lat, wadę -3,5, nosi soczewki, i nadal bazgroli tak, że nikt nie może się rozczytać. Ma stwierdzoną dysgrafię..
    • lilly_about Re: mam prawo mieć żal? 26.04.13, 08:22
      Żal do przedszkolanek? To twój obowiązek, a nie przedszkolanek. Nie szukaj winnych dookoła.
    • adellante12 Re: mam prawo mieć żal? 26.04.13, 08:27
      masz prawo mieć żal DO SIEBIE.
      To ty jesteś matka i ty masz zakichany obowiazek dbać o swoje dziecko a nie zwalać odpowiedzialność na wszystkich dookoła.
    • kropkacom Re: mam prawo mieć żal? 26.04.13, 08:51
      Nie wiem czy żal, ale mogły chociaż zasugerować. Co do lekarzy to nie znam takiego, który sam z siebie i bez powodu bada wzrok. Od tego są bilanse. To najczęściej jednostki edukacyjne sygnalizują potrzebę przebadania u okulisty. Z moich doświadczeń tak wynika przynajmniej. Rodzice, no cóż... Jeśli w domu nie ma okularników, w rodzinie wad wzroku, a dziecko na bilansach było ok to jeśli chodzi o małe dziecko mają ograniczoną możliwość zauważenia pewnych symptomów.
      • przeciwcialo Re: mam prawo mieć żal? 26.04.13, 19:03
        Jak czytam watki lekarskie to jednak stwierdzam że mamy cudownego pediatre, on każdego przedszkolaka przed szkołą wysyła na badanie wzroku i nawet umawia terminy dla chętnych oczywiście na nfz.
    • tully.makker Re: mam prawo mieć żal? 26.04.13, 09:14
      Moje dziecko mialo podobne problemy i przedszkole skietrowalo nas do poradni miedzy innymi ortooptycznej, stwierdzajac zreszta, ze to ich obowiazek. Wiec tak, slusznie masz zal, przedszkole nie wywiazalo sie ze swoich obowiazkow.
    • mynia_pynia Re: mam prawo mieć żal? 26.04.13, 12:15
      Moim zdaniem świadomy rodzić powinien wiedzieć, że jeśli coś dziecku nie idzie to nie zawsze dlatego że jest 'tępakiem' w danym zakresie ale bardzo, bardzo często przyczyną problemu jest jakaś wada słychu/wzroku/ czy też masę innych dys...
    • iziula1 Re: mam prawo mieć żal? 26.04.13, 12:19
      Nie. Przedszkolanki to nie lekarz , nie mają obowiązku diagnozowania dziecka pod kątem wad wzroku.
      Dostałaś opinie - pierwszy sygnał od pań że coś jest nie tak z dzieckiem albo jest leniwe albo ma problemy np. ze wzrokiem czy układem palców ( źle trzyma kredki ).
      Nie rozumiem dlaczego masz mieć żal do przedszkola. To rodzice są odpowiedzialni za dziecko a przynajmniej za jego stan zdrowia.

      Moi synowie co najmniej 1x w roku są u dentysty i okulisty, 1 x w roku robimy im morfologię. Niestety prywatnie. Ale przynajmniej śpimy spokojnie. Syn starszy nosi okulary od małego, młodszy nie ma wady wzroku.
    • joanna29 Re: mam prawo mieć żal? 26.04.13, 13:22
      Dziekuje wszystkim za odpowiedz. Bić sie w piersi nie zamierzam, za wyrodna matke tez sie nie mam zamiaru uważac. Dziecko przechodzilo wszystkie bilanse. To dzieki mojej obserwacji i rozmow z wychowawczynia do okulisty dotarliśmy. Od grona pedagogicznego ( przedszkolnego i szkolnego) oczekuje współpracy, zakładam także że maja doświadczenie i w czasie rozmów z rodzicem (w moim przypadku częste) mogą coś podzielićsie swoimi obserwacjami i doświadczeniem. Jak mimo malego doświadczenia dzielę sie tym co przeszłam. Juz teraz wiem że nie trzymanie sie liniatury to moze byc wada wzroku, za glośne mówienie to problem z uszami czy trzymanie sie za glowe może oznaczać ból głowy. Obserwacja dzieci w insytucjach to nie tylko kaprys nauczycieli, ale droga do współpracy z rodzicem i pomoc dziecku, a czasem nawet ratunek dla dziecka (oczywiscie w skrajnych przypadkach). Za radą jednak ematek żalu do przedszkola nie będę miala smile
      • lily-evans01 Re: mam prawo mieć żal? 26.04.13, 18:58
        U nas pani wychowawczyni lekkim tonem kwituje wszystko, że dziecko przechodzi akurat taki a taki etap rozwojowy i "tak ma".
        "Tak ma" dziewuszka z odwróconą lateralizacją, która do dziś czyta powoli i głoskuje (ma już prawie 8,5 roku) - ale pani nigdy jej nie skierowała na badania w poradni.
        Tak więc i z nauczycielami bywa różnie, nie tylko z paniami w przedszkolu, jeśli to Cię pocieszy jakoś wink.
        Najlepiej szukać samemu przyczyn pewnych sytuacji, choć ja np. wykonałam córce pierdylion badań słuchu, wszystko ok, żadnych zaburzeń nie ma, po prostu dopiero teraz osiągnęła dojrzałość szkolną i wszystko jakoś powoli się wyrównuje.
    • mamb79 Re: mam prawo mieć żal? 26.04.13, 20:02
      U nas na bilansie 4-latka jest badanie wzroku.Jeśli u was nie było,to być może zaniedbanie pediatry.W przedszkolu miały prawo się na tym nie znać.
    • slonko1335 Re: mam prawo mieć żal? 26.04.13, 20:27
      On przez 7 lat nie był na wizycie u okulisty?
      Żal możesz mieć do pediatry, że nie wspomniał o wizycie kontrolnej u specjalisty a nie do przedszkolanek-ja bym nie wpadła na to, że dziecko w takim wieku nie miało nigdy sprawdzanego wzroku.
    • klubgogo Re: mam prawo mieć żal? 26.04.13, 21:51
      Jeśli możesz mieć żal, to tylko do siebie. Powinnaś wiedzieć, że dziecku czasami trzeba badać wzrok, a do okulisty nie potrzeba skierowania.
      Jeśli zaś chodzi o brzydkie malowanie, jak jest z lateralizacją u dziecka? Może tu tkwi problem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja