Teraz mamy córek :) Która chce...

27.04.13, 07:55
... wychować "przyzwoitą dziewczynę"?
I jak to zrobić?

Nieco przeraża mnie zalew sztucznych modelek (już nie tylko poprawianych photoshopem, ale tworzonych od zera) w reklamach, totalne wyluzowanie obyczajowe w sferze publicznej (różne gwiazdki, a ostatnio studentki, licealistki wink ). itp.

Panienki uczą się być sexy i wiedzą od małego że mają się podobać mężczyznom. Jak temu zapobiegacie i czy w ogóle?

Wczoraj w CH widziałam śliczną dziewczynę. Miała naturalne włosy do pasa, zaplecione w warkocz. Zero makijażu. Dżinsy, sweterek... fajnego chłopaka wink Taka niby szara myszka. A na tle tych wszystkich nastoletnich pseudowampów, jakie ostatnio widuję, naprawdę się wyróżniała. Dawno już nie spotkałam takiej dziewczyny na ulicy.

Czy świat oszalał, czy jestem sztywniarą? smile

Wyjaśniam: Ponoć na starość wink ludzie mają bardziej konserwatywne poglądy. U mnie jakby się zgadzało. Co nie znaczy, że w młodości nie zachowywałam się czasami podobnie do tych wypindrzonych (z resztą często nieumiejętnie) lasek, tyle że z perspektywy czasu oceniam to jako bezsensowne, a facetów, których taki styl przyciągał jako gnojków.
Chciałabym, żeby moja córka w przyszłości była mądrzejsza smile Tylko jak to zrobić?
    • na_pustyni Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 08:10
      Musi wierzyć w siebie.
      • shellerka Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 16:11
        Też mnie się tak wydaje. Musi znac swoją wartość i nie szukać jej potwierdzenia w oczach idiotów.
        • jak-nie-ja-to-kto Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 21:01
          shellerka napisała:

          > Też mnie się tak wydaje.Pis po polsku, a nie po polskiemu. Błagam. Bo to aż razi!!!
          • shellerka Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 28.04.13, 15:53
            wiesz, co to konwencja? pani poprawna polszczyzno?
    • maggorlo Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 08:21
      > Chciałabym, żeby moja córka w przyszłości była mądrzejsza smile Tylko jak to zrobi
      > ć?

      Nie widze potrzeby robienia niczego póki dziecko ewidentnie nie rujnuje sobie zycia, porywa się na nieodwracalne eksperymenty itp. Każdy sobie musi przerobić własną porcję głupoty zyciowej. Bez tego nie można dobrnąc do etapu dojrzałego człowieka.
      • nabakier Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 08:25
        Bingo, Maggorlo smile Każdy był tam jakiś głupi.
      • hipek_w_kropki Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 08:27
        maggorlo napisała:


        > Nie widze potrzeby robienia niczego póki dziecko ewidentnie nie rujnuje sobie z
        > ycia, porywa się na nieodwracalne eksperymenty itp.

        A nie obawiasz się, że wtedy to już jest za późno? Tzn. pewnie da się jeszcze wstrząsnąć i ustawić (przynajmniej w niektórych przypadkach), ale myślisz, że nie da się zapobiegać?

        Ze swojego doświadczenia - uważam, że niektóre "błędy" mogłabym sobie spokojnie darować wink I mam wrażenie, że konwenanse, które wówczas naturalnie miałam w d... w zasadzie miały mnie chronić i nie były tak durne, jak sądziłam.
        • lampka_witoszowska Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 09:02
          te "konwenanse" przedstawiane dzieciom jako ochrona ich samych są w porządku i dziecku tez łatwiej to zrozumieć - natomist jak tłucze im się do głowy, że nieważne, co one myślą/co chcą/co mają do powiedzenia, bo mają się dostosować do "konwenansów" i już - to wiadomo, że zrodzi się bunt i robota na przekór, dorosły by tak miał, a co dopiero żywiołowe i emocjonalne dziecko, które tych emocji jeszcze nie opanowało

          czasem głupio gadamy mądrym dzieciom
        • maggorlo Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 09:04
          Wierzę, że jeśli człowiek przechodzi proces socjalizacji wśród pewnych norm, wartości to w trakcie dojrzewania je łamie dla sprawdzania ich zasadności, z przekory, potrzeby wolności itp., ale po tym okresie szaleństwa ogranizm sam wraca na kurs. Nie ma lepszego sposbu zabezpieczenia dziecka przed zmarnowaniem zycia niż mądre wartości wyznawane i stosowane przez rodzinę. Z naciskiem na stosowanie.
          Nie mam zapędów do zabezpieczania mojego dziecka przed wszystkimi nieszczęściami jakie mozna sobie w młodzieńczej głowie wykombinować. Daję jej w prezencie prawo do popełniania głupot, kosztowania smaków ich konsekwencji, własnego wyciągania wniosków i budowania własnej tożsamości na doświadczaniu dobrego i złego, mądrego i głupiego itd.


          • hipek_w_kropki Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 09:18
            maggorlo napisała:


            > Nie mam zapędów do zabezpieczania mojego dziecka przed wszystkimi nieszczęściam
            > i jakie mozna sobie w młodzieńczej głowie wykombinować. Daję jej w prezencie p
            > rawo do popełniania głupot, kosztowania smaków ich konsekwencji, własnego wycią
            > gania wniosków i budowania własnej tożsamości na doświadczaniu dobrego i złego,
            > mądrego i głupiego itd.
            >

            Ładnie napisałaś smile Chyba sobie wydrukuję i na lodówkę wink Zanim córka się nauczy czytać, ja zapamiętam big_grin

            Chyba rzeczywiście to kwestia doświadczeń - u mnie różne przeboje przeciągnęły się daleko poza okres dojrzewania. Stąd chyba takie refleksje.
            I zastanawia mnie, czemu moja matka nie próbowała ze mną gadać, a wszystkiego w sferze relacji z mężczyznami uczyłam się sama, na błędach wink A potem z pomocą terapeuty.
            • maggorlo Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 15:54
              Dzięki wink


              Na pewno nie popełnisz tych samy błędów co Twoja mama. Popełnisz inne smile
              Nie damy rady być rodzicami idealnymi, ale na pocieszenie - idealnych dzieci też nie ma wink
      • aandzia43 Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 13:19

        > Nie widze potrzeby robienia niczego póki dziecko ewidentnie nie rujnuje sobie z
        > ycia, porywa się na nieodwracalne eksperymenty itp. Każdy sobie musi przerobić
        > własną porcję głupoty zyciowej. Bez tego nie można dobrnąc do etapu dojrzałego
        > człowieka.

        Otóż to.
    • kropkacom Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 08:29
      > Wyjaśniam: Ponoć na starość wink ludzie mają bardziej konserwatywne poglądy. U mn
      > ie jakby się zgadzało. Co nie znaczy, że w młodości nie zachowywałam się czasam
      > i podobnie do tych wypindrzonych (z resztą często nieumiejętnie) lasek, tyle że
      > z perspektywy czasu oceniam to jako bezsensowne, a facetów, których taki styl
      > przyciągał jako gnojków.

      Typowe. Przeważnie największe tego typu fobie mają ci którzy przeżyli to czego nie chcieli by dla swoich dzieci. Nie wiem jak to fachowo nazywa smile To coś jak z kobietami po przejściach...
      • hipek_w_kropki Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 08:52
        kropkacom napisała:


        > Typowe. Przeważnie największe tego typu fobie...

        W sumie byłoby chyba dobrze, gdyby chodziło wyłącznie o moją fobię wink
    • kobieta_z_polnocy Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 09:08
      Po pierwsze, tych "przyzwoitych dziewczyn" jest znacznie więcej niż nam się wydaje smile Po prostu nikt ich nie zauważa.

      Po drugie, nie da się ochronić córki przed wszystkimi około-urodowymi głupotkami. To jest po prostu niemożliwe, bo nawet najbardziej poprawna politycznie książka czy w taki czy inny sposób będzie nawiązywać do wyglądu/miłości/chłopaków.

      Po trzecie, moja rodzona matka tak wielki odniosła ze mną sukces w tej dziedzinie, że aż się mną przeraziła i pod koniec wieku nastolęctwa odkryłam, że wolałaby mieć mniej porządną i szaromyszkową córkę wink To tak do przemyślenia w kontekście tego, czego tak naprawdę chcemy dla dzieci.
      • przeciwcialo Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 10:55
        No fakt, w oczy rzucają się te nieszablonowe wink
    • koza_w_rajtuzach Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 09:20
      > Chciałabym, żeby moja córka w przyszłości była mądrzejsza smile Tylko jak to zrobi
      > ć?

      Nie da rady tego dokonać smile)).
      Często jest tak, że im bardziej się czegoś chce, to tym większy jest opór ze strony dziecka.
      Szczerze mówiąc nie wiem, co będzie, gdy moja córka podrośnie. Nie zastanawiam się nad tym i nie spędza mi to snu z powiek. Skupiam się na tym, co teraz. A teraz, gdy ma 7 lat jestem spokojna, ponieważ jest pełna empatii i zrozumienia dla innych, nie jest egoistyczna, chętnie każdemu pomoże i podzieli się, potrafi stanąć w obronie dzieci ciemiężonych przez rówieśników, ma swoje zdanie na każdy temat, nie jest podatna na wpływy rówieśników, jednocześnie nikomu niczego nie narzuca, lubi siebie i zna swoją wartość. Jakoś nie wyobrażam sobie tego, że będzie się malować, żeby przypodobać się innym, ale nie wykluczam tego, że będzie się malować dla samej siebie (już teraz czasem to robi, choć ja nie maluję się). Najważniejsze jest to, że ma dobry charakter. Wolę mieć dobrą, wypindrzoną córkę, niż naturalną, ale podłą.
      W dużej mierze wszystko to zależy od wrodzonego charakteru, podatności na wpływy itd. Im bardziej podatne dziecko na wpływy innych osób, tym większa pewność, że będzie naśladować rówieśników i jeśli wszystkie koleżanki będą się malować, to raczej ma się pewność, że nasze dziecko również będzie malować. Im większy indywidualizm, tym większa szansa, że nasze dziecko będzie szło pod wiatr i słuchało własnego głosu, nie głosu innych.
    • guderianka Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 09:23
      Wiesz co, nawiązujesz do wątków o "różowości". I ja po raz kolejny napiszę o "różowości mentalnej". Mojej przyjaciółki córki oglądała w wieku 6lat TopModel, moje o tej porze spały. Co z nich wyrośnie ?-nigdy nie wiadomo. Mnie cieszy , że teraz nie są "różowe". Że ubierają się i w spodnie i leginsy i spódniczki-ale nie boją się ich pobrudzić, że lubią zabawy na dworze, jeżdzą na rowerze, rolkach, włażą na drzewa, robią sobie jakieś bazy, zamki, sklepiki. Nie w głowie im "bycie sexi".
      Jak to zrobić ? Wiele zależy od rodzica ale wiele też jest sprawą charakteru. Chyba. Nie wiem. Nie umiem powiedzieć. Wydaje mi się, że wychowuję swoje dziewczyny normalnie, od małego, nie krzyczę gdy ubrudzą się w piasku, pozwalam na dziwne zabawy i taplanie się w błocie, gdy są małe wybieram to co oglądają, ubieram (do pewnego wieku) zgodnie z ich figurą i stylem. Starszej nie w głowie jakieś "sexy', chodzenie, granie w butelkę, intrygi -chociaż przeżywa zauroczenia. Jest dojrzalsza od innych, skupiona na walce o zdrowie i normalność. Młodsza uwielbia ruch, wyzwania, zabawy z użyciem wyobraźni, potrafi bawić się dosłownie patykiem, nie lubi calowania/przytulania/chodzenia za rękę/ściskania-które praktykują dziewczynki w jej klasie-przy czym do nas uwielbia się przytulać i miziać. Dużo rozmawiamy, lubi opowieści "z naszych lat", codziennie wieczorem Mąż czyta jej komiksy i książki 'z naszych lat"-teraz PilotPirx wink-podobają jej się nasze czasy i zazdrości ich nam. Takie mam córki :
      Starsza, widać po minie , że walczy o swoje wink
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/aj/bi/e83n/lhQFrIpv1i0vJZXkjX.jpg
      Młodsza na rolkach
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/aj/bi/e83n/r2YYGqtFErI8wdZK4X.jpg
      • hipek_w_kropki Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 09:54
        guderianka napisała:

        > Wiesz co, nawiązujesz do wątków o "różowości".

        Nie, o studentkach smile


        Świetne masz córki!

        • guderianka Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 09:57
          wink
          tak, są super smile
      • edelstein Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 12:04
        Ladne masz corki gude i jakie podobne do ciebie.Widac,ze twojewinkmoj syn nie wyglada wcale Jak ja,moze podmienilibig_grin
        • guderianka Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 16:05
          ha , kto wie ? wink
      • majenkir Re: 27.04.13, 14:17
        Widze ROZOWE spodnie!!!!
        big_grinbig_grinbig_grin
        • guderianka Re: 27.04.13, 16:06
          no pewnie, to obowiązkowy kolor w ich szafie winkzwłaszcza Młodszej wink
          • rosapulchra-0 Re: 27.04.13, 16:25
            Piękne masz dziewczyny smile
            • guderianka Re: 27.04.13, 16:58
              smiledziękuję smile
              • pochodnia_nerona Re: 27.04.13, 17:37
                No i brawo za odwagę. Bardzo fajnie o nich napisałaś, a zdjęcia "ożywiły" bohaterki opowieści smile Super.
                • guderianka Re: 27.04.13, 19:49
                  dzięki wink
    • anika772 Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 09:29
      Właśnie wczoraj z mężem rozmawiałam- o niektórych gimnazjalistkach. Przybyły na egzamin w ekstremalnych mini i równie ekstremalnych obcasach, z pełnym makijażem. Już pomijam chęć stylizowania się na seksownego kociaka (chociaż to też niepokojące) ale czy nikt im nie powiedział że strój powinien być odpowiedni do sytuacji?
      Myszki też były- ładne, w stosownych ubraniach, na niewielkich albo płaskich obcasach.
      Mam wielką nadzieję, że moje własne córki nie będą miały życzenia wyglądać jak... no i tu mi brakuje słowa, nie chcę używać powszechnie uważanuch za obraźliwe.
      • pade Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 09:41
        To chyba też zależy od szkoły. Pamiętam jak z balu szóstoklasity mojego syna wyproszono dziewczynki, które miały buty na obcasach. Polonez miał być odtańczony w strojach galowych, obowiazkowo, potem dzieci mogły się przebrać, ale nie wchodzily w grę bluzki odsłaniające pępek, albo mini. Teraz w gimnazjum jest to samo-wyzywający strój jest zabroniony. Dlatego trochę się dziwię jak czytam takie wpisy, bo ja od dawna nie widuję "wypinrzonych" nastolatek.
    • pade Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 09:46
      I jeszcze jedno. Moja córa przeszła w przedszkolu etap różowego, barbie, pony i innych takich. Teraz ubiera się modnie (nie ma już różowych rzeczysmile), ale wygodnie, głównie legginsy, trampki, bluzy. Warunek: wszystko ma do siebie pasować.
      Ja zwracam uwagę dzieciom przede wszystkim na schludność, higienę osobista i dopasowanie stroju do okazji. Nie buntu, bo nie ma takiej potrzeby, uwzględniam ich gusta.
      • przeciwcialo Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 11:08
        Ja jedynie cisnę na to aby stórj był odpowiedni do sytuacji.
    • adellante12 Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 09:46
      Bardzo chciałbym aby moja córka na pewno nie była taka jak autorka tego watku.
      • guderianka wczoraj.. 27.04.13, 09:51
        widziałam dziewczynkę mniej więcej 11 letnią. Było bardzo ciepło więc miała sandałki, podkolanówki w kolorze białym, rożową sukienke. Tyle że sukienka była tak krotka że było widać majtki. Dziewczynka biegała, sukienka się podciągała. W dodatku dziewczynka była otyła więc sukienka podkreślała fałdy na brzuchu, rosnące piersi. Młodzież oglądała się za nią i śmiała, dorośli patrzyli ze zdumieniem. Dziewczynka była wyzwaniem dla pedofila uncertain
        • nabakier Re: wczoraj.. 27.04.13, 10:43
          Jako dziewczynka nosiłam krótkie sukienki czy spódniczki. Pewnie czasem było widać mi majtki. Jakoś nikt na mnie jako na przynętę dla pedofila nie patrzył, przynajmniej nic o tym nie wiem.
          • guderianka Re: wczoraj.. 27.04.13, 10:44
            Nabakier-po pierwsze były inne czasy. Po drugie-ta sukienka naprawdę była za krótka. Nawet gdy dziewczynka stała widać było majtki, jak biegała widać było cały tył. I dziewczynka była nastolatką.
            • gryzelda71 Re: wczoraj.. 27.04.13, 10:49
              Wiesz jakos nie wierzę w te widoczne majtki.
              • guderianka Re: wczoraj.. 27.04.13, 10:58
                Nic nie poradzę. Nie mam zwyczaju kłamać ani w życiu ani na forum.
                • gryzelda71 Re: wczoraj.. 27.04.13, 11:17
                  Za duzo widuję 11latek i żadna nie nosi sukienki czy skódnicy niezakrywającej majtki.Krótkie tak,ale zakrywające bieliznę.Także....
                  • guderianka Re: wczoraj.. 27.04.13, 11:53
                    No i ? Jak to, że Ty nie widujesz ma wpłynąć na to, że ja wczoraj akurat widziałam mimo że wcześniej też nie widywałam ?
                    • gryzelda71 Re: wczoraj.. 27.04.13, 11:57
                      No i znaczy,ze uważam ze poniosla cię wyobraźnia.
                      • guderianka Re: wczoraj.. 27.04.13, 12:02
                        No i sobie uważaj wink
                        Ja wiem swoje wink
                        • rosapulchra-0 Re: wczoraj.. 27.04.13, 16:30
                          Gryzka się naprawdę nudzi big_grin
                          Już nawet ciebie zaczepia, ale żeby miała coś mądrego do powiedzenia, to nie suspicious
                          • guderianka Re: wczoraj.. 27.04.13, 16:59

                            ona już od jakiegoś czasu się mnie czepia wink
                            ten typ tak ma wink
                            • gryzelda71 Re: wczoraj.. 27.04.13, 17:18
                              Przeciez zawsze mozesz wygasić i pisac do przytakujacych osóbsmile
                              • guderianka Re: wczoraj.. 27.04.13, 19:48
                                nie da rady-przetestowałam-wygaszone czytam tym bardziej wink poza tym-nie mam uprzedzeń wink
                                • gryzelda71 Re: wczoraj.. 27.04.13, 20:04
                                  Hahaha raz jedną panią wygasiłam i bez logowania sprawdzała co pisała.
                                  • guderianka Re: wczoraj.. 27.04.13, 21:14
                                    Ale czemu? Chyba że ja robię coś źle jeśli tak wybacz ingorację i wytłumacz. Jeśli kogoś wygaszam to jego nick mam na szaro jeśli się zaloguję-bez problemu mogę czytać, Ba-to szare rzuca się w oczy wink. jeśli się nie loguję-wszystkie nicki są w takim samym kolorze. Czy istnieja taka funkcja wygaszenia by w ogole nie widzieć co napisała taka osoba ?
                                    • moofka Re: wczoraj.. 27.04.13, 21:21
                                      tak
                                      zaznaczasz jako nieprzyjaciela - robi sie szare
                                      ale mozesz zaptaszkowac nie pokazuj postow i watkow nieprzyjaciol
                                      i wowczas znikaja na amen smile
                                      i to jest bardzo fajna opcja
                                      ja stosuje zwlaszcza - na wyjatkowo napastliwe baby
                                      albo na spamerki, ktory w kazdem watku musza bo sie udusza
                                      widac w krotkich watkach ze postow przybywa, ale nie widzisz wpisow
                                      to wiesz kto
                                      co mi zreszta nie szkodzi
                                      bo ja w zasadzie zawsze zalogowana jestem, wiec opcja dziala smile
                                      • guderianka Re: wczoraj.. 27.04.13, 21:34
                                        a gdzie się ptaszkuje ?
                                        • moofka Re: wczoraj.. 27.04.13, 21:35
                                          na dole w tych opcjach
                                          po prawej masz przyjaciol - po lewej nieprzyjaciol
                                          w dole ptaszka nie pokazuj smile
                                          • guderianka Re: wczoraj.. 27.04.13, 21:39
                                            ha, jest! wink
                                            może kiedyś nie zawaham się użyć! suspicious
                                            dzięki moof smile
            • pade Re: wczoraj.. 27.04.13, 11:12
              a ja nie wierzę w nastolatkę w rózowej sukience i podkolanówkach...białych
              po prostu nie wierzę
              • adellante12 Re: wczoraj.. 27.04.13, 12:08
                A ja wierzę!
                Kiedys widziałem pornola z takimi smile)))
                • adellante12 Re: wczoraj.. 27.04.13, 12:10
                  Często Japońce stylizują się na takie nastolatki - u nich to jak fetysz. Z tym ze aktorki zawsze mają dobrze po "dowodzie" ale wygladają jak nastolatki smile)
                • ledzeppelin3 Re: wczoraj.. 27.04.13, 12:29
                  Tak, normalny zdrowy facet wchodzi na emamie w wątki o dziewczynkach co im majtki widać
                  koło normalnego faceta to ty nie stałeś
              • nabakier Re: wczoraj.. 27.04.13, 12:43
                Pade, ja też smile Choć ja akurat w białych rajstopach po dachach biegałam. Dziury na kolanach i widoczne z tych dziur strupy ponoć robiły silne wrażenie wink
              • shellerka Re: wczoraj.. 27.04.13, 16:10
                nagrabię sobie, ale w wieku szesnastu lat u wiel białam pomarańczową krótką spódniczkę o kroju trapezu do której nosiłam białe podkolanówki i białe tenisówki. wzorowałam się na tym:https://www.moova.ru/_nw/219/80972856.jpg

                big_grin
                • guderianka Re: wczoraj.. 27.04.13, 16:12
                  shell -czym innym stylizacja i celowo nałożona mini a czym innym za krótka za mała opięta na otyłym brzuszku sukienka..
                  • lily-evans01 Re: wczoraj.. 29.04.13, 11:05
                    Bo dziewuszka roztyła się i wyrosła z kupionej wcześniej sukienki, może z przeceny z ubiegłego roku wink. Wtedy się kupuje np. rozmiar większe, a za rok okazuje się, że to i tak za mało było wink.
                    Dla mnie, tak szczerze - nie ma nic wstrętniejszego niż takie koszmarne, obcisłe, przykrótkie ubieranie otyłych dzieci. Nie wystarczy, że dzieciak wygląda jak poducha, mamunia go jeszcze dodatkowo musi upokorzyć, ech...
                    • guderianka Re: wczoraj.. 29.04.13, 11:15
                      Dzięki Ci lily za ten wpiswink
                      • lily-evans01 Re: wczoraj.. 29.04.13, 20:14
                        Wiesz co, ja sama w wieku 9-10 lat byłam zapasionym przez babcię pulpetem.
                        Niewiele mogłam z tym zrobić. Na to, żeby odmówić jedzenia, nie wpadłam.
                        A do szału doprowadzały mnie przyciasne ubrania, bo to już mnie kompletnie dobijało i czułam się jak potwór.
        • paszczakowna1 Re: wczoraj.. 27.04.13, 11:37
          1. 11-latka to nie nastolatka, tylko dziecko.

          2. Mogła równie dobrze być wyrośniętą 9-latką.

          3. Seksualizowanie małych dziewczynek jest obrzydliwe.
          • guderianka Re: wczoraj.. 27.04.13, 11:54
            Oceniłam ją na 11 lat-ze względu na wzrost i zalążki piersi. Ale poprzez otyłość również dobrze mogła mieć 9 lat.
          • majenkir Re: wczoraj.. 27.04.13, 14:23
            paszczakowna1 napisała:
            > 1. 11-latka to nie nastolatka, tylko dziecko.



            Po polsku to juz chyba nastolatka. Przeciez jedenascie.
            • paszczakowna1 Re: wczoraj.. 27.04.13, 15:03
              > Po polsku to juz chyba nastolatka. Przeciez jedenascie.

              Pomijając niuanse językowe ('nastolatka' to zarówno 11-latka, jak i 19-latka, co jest lekko bez sensu), tym niemniej dziecko. Które ma święte prawo być wolne od idiotycznych problemów typu czy widać jej majtki. 11-letniego chłopca nikt by się nie czepiał, że wygląda wyzywająco, bo lata w samych kąpielówkach.
              • guderianka Re: wczoraj.. 27.04.13, 16:08
                myślę, że jakby latał po osiedlu to też by się go czepiano
                i tak czepiam się-dziewczynka wyglądała okropnie
              • stulta Re: wczoraj.. 27.04.13, 17:28
                Właśnie trzy 11-latki bawią sie przed moim domem. To sa już duże dziewczynki, nie dzieci (jesli już mamy szukać zamiennika dla słowa " nastolatka"). Zwróciłabym im uwage, gyby było widać majtki spod krótkiej sukienki. Za dużo wiem o pedofilach. Na szczescie nie musze nic mówić bo ani moja córka ani jej koleżanki nie sa "sukienkowe"smile
                • paszczakowna1 Re: wczoraj.. 27.04.13, 19:55
                  >Zwróciłab
                  > ym im uwage, gyby było widać majtki spod krótkiej sukienki. Za dużo wiem o pedo
                  > filach.

                  Cóż, zrób mi uprzejmość, i mojej córce uwagi nie zwracaj. Nie życzę sobie, by moje dziecko ktoś pouczał, że w wieku lat jedenastu ponosi odpowiedzialność za nie prowokowanie swoim strojem mężczyzn. Od razu mi się pewien muzułmański duchowny przypomniał, który uznał, że rozwiązaniem problemu molestowania dzieci w Arabii Saudyjskiej jest całkowite zakrywanie dziewczynek przed okresem pokwitania. I patrzcie, nawet w Arabii Saudyjskiej wielu zwolenników nie znalazł, a w Polsce ma pokrewną duszę...
                  • guderianka Re: wczoraj.. 27.04.13, 21:16
                    Myślałam, żeby zwrócić uwagę. Ale nie zrobiłam tego. Reaguję gdy dzieciaki się tłuką, ubliżają, wyzywają,dziewczynka nie robiła nic złego, była niewłaściwie ubrana- aż albo tylko. Nie odważyłam się zareagować.
            • morekac Re: wczoraj.. 28.04.13, 08:32
              Ale angielska nastolatka jest trochę starsza...
        • ida771 Re: wczoraj.. 28.04.13, 09:08
          Myślę że niefortunna "stylizacja" tej dziewczynki nie była celowym działaniem a jedynie skutkiem wyjęcia z szafy ubrań nie noszonych od zeszłego lata. Dziecko urosło i nawet samo nie zdawało sobie sprawy że ta sukienka jest za mała. Ciepłe dni dopiero się zaczęły i mama nie zdążyła zrobic jeszcze nowych ubraniowych zakupów.
          Jest ponadto grupa dzieci które zupełnie nie interesują się kwestią ubioru (czy ładne, czyste, czy pasuje) a ubierają się same.
          Nie szukałabym tu jakiegoś świadomego erotycznego podtekstu czy celowego wyrazu buntu.
          • guderianka Re: wczoraj.. 28.04.13, 09:11
            ida-myślę, że możesz mieć rację bo sukienka wyglądała na za małą
            co nie zmienia faktu, że gatki świeciły i dziewczynka wyglądała nieprzyzwoicie
    • przeciwcialo Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 10:44
      Mam taką normalna sliczną nastolatke, dziś na dni otwarte w LO pojechała we włosach zaplecionych w warkocz. Ma swoje zainteresowania, plany, mysle że choc pół rozsądku mojego dostała w genach wiec moga byc spokojna.
      Ja sztywniara jestem i nie podobaja mi sie małoletnie wampy, córce raczej też nie. Ciuchy od lat wybiera sama i taka soft klasyka plus sportowe.
      Jednego sie boje i za nic nie ustrzege- boje sie że zakocha się w jakims maminsynku lepiecie.
      • gryzelda71 Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 10:48
        Tez mam normalna nastolatkę,a jednak potrafi miec pomalowane paznokcie,makijaż(dobry dodaje urody)pęk bransoletek i krótkie sukienki.Nic w tym nagannego.
        • przeciwcialo Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 10:51
          Moja tez makijaże bardzo naturale ( przydała się biegła zawodowa w makijażach ciotka ), maluje paznokcie, chodzi w miniówkach ale to takie ze smakiem. Żadnej wulgarności w tym nie ma a widzę niestety jak w jej klasie niektóre dziewczyny się ubierają i maluja, masakra.
          • gryzelda71 Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 10:57
            Mój ulubiony zestaw u jej rówieśnic to krótkie spodenki takie posladki odsłaniające na rajstopybig_grin
            Napisałm o bizuterii i krótkich spódnicach bo teraz dziewczyny tak się noszą.Nie każada jednak zwraca na siebie uwagę,że sama głowa się na szyi kręci.Choć może tak być powinno,skoro za ematkami się oglądają(częste w urodowych wątkach),to i za ich córkami takożsmile
            • przeciwcialo Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 11:01
              I ta część wzmocniona nogawek rajstop wystaje z pod spodenek wink
              Moja w życiu nie załozyłaby takiego zestwu mimo że ma nogi i wzrost modelki.
              Ona po prostu tak ma.
              • gryzelda71 Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 11:18
                A moja założyła,ale spodenki dluższe i rajstopy bezmajtkowe czy jak tam to się zwie.
          • pade Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 11:17
            no tak, Wasze córki to takie skromne, wszystko z umiarem i klasą, a te inne, to fuj
            no i co to bedzie jak się zakochają w maminsynkach...jakby nieogranięci nastolatkowie nigdy nie wyrastali na ogarniętych mężczyzn...
            ehhh...
            • gryzelda71 Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 11:19
              Skromna moja nie jest.Ale nie jest wyzywająca.Ot tak drobna różnica.
              • pade Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 11:28
                to ja mam chyba problemy ze wzrokiemsmile
                bo jak jeszcze kilka lat temu, no 3-4, widywałam sporo wyzywająco ubranych czy wymalowanych nastolatek, tak teraz króluje naturalny look i dziewczyny wyglądają pięknie po prostu, długie, zadbane wlosy, delikatny makijaż, zadbane zęby, czyste, kolorowe ciuchy...jest na co popatrzećsmile

                chłopcy na ich tle wygladają zdecydowanie gorzej, a szkoda
                • gryzelda71 Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 11:32
                  Tez nie zauważam tabunów wyzywających dziewczątek.Jadnakże zdarzaja się ubrane niestosownie do sytuacji jak np mega wysokie paltformy z kolcami na egzaminie,czy spódnica tak krótka,ze nie ma jak usiąćsmile To sie zauważa i pamięta może temu potem starsze panie (my hehe)piszą,ze większość tak się ubiera.
              • przeciwcialo Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 11:36
                No dokładnie.
            • przeciwcialo Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 11:35
              No będe mieć problem wink
    • lola211 Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 12:02
      Na ostatniej wywiadówce w gimnazjum poruszano temat stosownosci ubioru.Bo niektore uczennice nosza na tyle krótkie spodniczki, ze przy schylaniu sie,siadaniu widac belizne.Matki jedna przez druga probowaly udowodnic,ze wychowawczyni sie czepia, a dlugosc jest ok.
      Z domu idzie przyzwolenie.Ktos tym nastolatkom to kupuje.Te miniówy i te buty na obcasach.
      • przeciwcialo Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 12:13
        U nas była poruszana kusych koszulek odsłaniających brzuch i makijazu prawie wieczorowego.
        Było oburzone matki tych dziewczynek któe dostały waciki i mleczko do zmycia malunków wink
      • pade Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 12:52
        zamiast poruszać temat, mozna go w statusie umieścić i za złamanie regulaminu ukarać odpowiednią oceną z zachowania
        u nas to działa, lolit nie widuję
        • lola211 Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 17:57
          To nie lolity.Zwykle nastolaty w kusych kieckach.Moda taka.Mojej tłumacze- szkola to miejsce, gdzie obowiazuje odpowiedni stroj.Tak jak mnie w pracy.Srednio to łapie, bo zaraz uderza w tony o wolnosci, demokracji itp.Sama bardzo zwaza na to, by skrawek bielizny sie nie ukazal niczyim oczom(sie wstydzi),ale kolezanekw miniówach broni.
          Rodzic powinien tlumaczyc,jak trzeba-zakazac.W statucie co niby umiescic? Długosc spodnicy co do centymetra?Wysokosc obcasa?
          • pade Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 20:59
            cytat ze statutu:
            Obowiązkiem każdego ucznia jest dbałość o stosowny i estetyczny ubiór oraz higienę osobistą. Niedopuszczalne są: wyzywający makijaż, nadmierna ilość biżuterii, ubiór manifestujący seksualność lub przynależność subkulturową. Ze względów bezpieczeństwa zabronione jest używanie sztucznych paznokci u rąk oraz noszenia butów na wysokim obcasie.

            u nas jest to przestrzegane, gorzej z telefonami komórkowymismile
            • lola211 Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 28.04.13, 09:19
              W zaden sposób nie mozna by sie było tym zapisem podeprzec,jesli chodzi o te krótkie spodniczki.
              Bo dla nastolatek i ich matek ten strój jest stosowny.Co do obcasów- od ilu cm zaczyna sie wysoki?
              Takie zapisy sa zbyt ogolnikowe,nie ma problemu z ich obaleniem.
    • aandzia43 a mnie się udało wychować normalną dziewczynę 27.04.13, 13:14
      Wychowując córkę nie celowałam w "przyzwoitą dziewczynę", tylko w normalną dziewczynę. Udało mi się. Co oznacza norma w moim świecie? Poszukiwania swojego stylu poprzez rajd przez różne style bez popadania w skrajności. Obyło się bez stylu lodziary (jakoś nie te kręgi) i bez sztywno traktowanych zasad noszenia się w subkulturach. Poza tym od dwunastego do dwudziestego roku życia przerobiliśmy różniste sposoby wyrażania swojej osobowości i wiary w wolność jednostki wink Proces się oczywiście nie zakończył, bo to nie kończy się nigdy - koło dwudziestki ustalają się fundamenty, ale na nich stawia się całe życie taki czy inne konstrukcje. Przynajmniej ja tak mam i wygląda na to, że córka też tak mieć będzie.
      Pomiędzy zmalowaną lodziarą czy marzeniem pedofila "pierwszą naiwną" a mysią panienką saute jest tak dużo miejsca na eksperymenty ze swoją kobiecością, że grzechem byłoby tej przestrzeni nie wykorzystać. No chyba, że nastolatce kompletnie brakuje wyobraźni i zapału w tym kierunku - wtedy rzeczywiście najbezpieczniej trzymać się standardu "warkocz, dżinsy, brak makijażu". Pomijam sytuacje, gdy brak upiększeń i zabaw stylistykami podyktowany jest ideologią (religia) czy nakazami obyczajowymi w środowisku rodzinnym (mamusia wychowująca na "przyzwoitą dziewczynę" wink) - wtedy standard "warkocz, dżinsy, brak makijazu" jest jedynym możliwym sposobem noszenia się, bez żadnych alternatyw.
    • basiastel Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 13:33
      Nie mogę jeszcze powiedzieć hop ( córcia ma 14,5 r. ), ale wydaje mi się, że mam szczęście mieć taka normalną, naturalna i wartościową dziewczynkę. Ma silny kręgosłup moralny, ciuchy jej nie za bardzo interesują, jest radosną i serdeczną osobą. Pędzi sobie w tych swoich glanach i dżinsach przez świat. Jest piękna, zgrabna i bardzo lubiana przez otoczenie, któremu potrafi się przeciwstawić, jak jest potrzeba. Jest też bardzo zapaloną harcerką. Chodzi do gimnazjum i niektóre jej koleżanki od dawna się malują, ale jej to nie rusza.
      Trudno powiedzieć dlaczego, zawsze była bardzo fajna i otoczenie zawsze się nią zachwycało.
      • lily-evans01 Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 29.04.13, 11:11
        A tak z innej strony.
        Niedawno sąsiadka żaliła mi się, że jej córka, dziewczę spokojne, sympatyczne, poubierane zazwyczaj w bluzy, dżinsy itp., przeżywa horror w gimnazjum. Panienki wymalowane, poubierane wyzywająco, pijące na wycieczkach nie wpuściły jej do swego grona, potrafią ją nieźle szykanować.
        Dziewczyna przez 3 lata nie znalazła przyjaciółki, cieszy się, że wreszcie opuszcza to gimnazjum. Notabene, rejon wcale nie jest jakoś "patologiczny".
        Dziewczynę znam, normalna, wszystko z nią w porządku. Szkoda mi jej.
        • basiastel Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 29.04.13, 13:24
          Jeśli takie panienki nie wpuściły jej do towarzystwa to nie ma czego żałować, raczej należy się cieszyć. Szkoda tylko, że fajnych dziewczyn tam nie było, bo szkołą to nie tylko miejsce do nauki - tak przynajmniej twierdzi moja córcia.
          • lily-evans01 Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 29.04.13, 13:56
            No właśnie, ja też się trochę dziwię, bo dzielnica jest "normalna", że tak powiem.
            Ale sama kiedyś pracowałam w gimnazjum i LO (króciutko i never more wink ) - na bodajże 13 dziewczyn w II gim. jedna była jako tako sensowna (zmieniła szkołę od II klasy), reszta piła, paliła, wagarowała itp. Oczywiście ta jedna prędko dostosowała się do poziomu reszty...
            Większość rodziców wcale nie była patologią.

            Natomiast przyznam, że najdzikszych nawet makijaży i strojów nie potępiam - mam wrażenie, że często to jest poszukiwanie własnego stylu, eksperymentowanie, które nie musi mieć nic wspólnego z niskim poziomem intelektualnym czy moralnym wink.
            • hipek_w_kropki Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 29.04.13, 15:46
              lily-evans01 napisała:

              > reszta piła, paliła, wagarowała itp. Oczywiście ta jedna prędko dos
              > tosowała się do poziomu reszty...
              >
              Nie no, ale to przecież spoko. Eksperymentowały ze swoją kobiecością. A kiedy mają to robić, jak nie w młodości właśnie? Im to jeszcze przystoi wink))
    • lafiorka2 Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 13:37
      mam kuzynkę coś w ten deseń...Ładna,wysoka,nie chudzinka żadna...normalnie,zgrabna i w ogóle...
      I jest uważana"za jakąś dziwną" bo się nie maluje,nie nosi grzywy zaczesanej przez pół glowy i nie ubiera się jak ...większość nastolatek.
      A mnie się to bardzo u niej podoba.
      • przeciwcialo Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 14:57
        Te grzywki przez pół głowy sa okropne, jeszcze podpinane żeby nie spadały.
        • morekac Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 28.04.13, 08:37
          Fakt, straszne są... Pocieszam się tylko, że młoda wyrośnie z tej grzywki kiedyś... Na razie nawet nie pojęłam, jak sobie to robi (spinek nie używa) smile.
    • hipek_w_kropki Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 13:57
      Dzięki za wypowiedzi. Wiele jest b. ciekawych i mnie uspokajających, prawdę mówiącsmile

      Moja córka też podbija serca wielu osób, które mają z nią styczność. Jeśli to jakiś prognostyk jej postawy wieku lat nastu. To nie miałabym się o co martwić wink

      Dodam tylko, bo to chyba nie wynikało z pierwszego posta. Mam 4-letnią różową królewnę, która sama wybiera sobie kreacje i umiejętnie je dobiera - co najlepsze smile Nie stosuję żadnej presji, dopóki uważam, że strój jest pasujący do okazji.

      Wygląd to tylko jeden z aspektów sprawy, o której pisałam. Chodzi mi też o szybki seks, dyskoteki, alkohol itp.
      • hipek_w_kropki Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 13:59
        No i wolałabym, żeby prawie gołym tyłkiem nie wywijała kiedyś przed swoimi profesorami, ani nie szczyciła się, jeśli jakiś chłystek zaliczy ją do "niezłych dupeczek" gdzieś w sieci big_grin Stąd w ogóle inspiracja dla tego wątku wink
        • basiastel Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 16:25
          Wiesz, szereg rzeczy jest istotnych. Pochwaliłam się córcią, bo zawsze była dzieckiem, które kocha cały świat i świat kocha ją. Zawsze wydawało mi się, że ona się taka ulęgła, ale szereg osób mi powiedziało, że taka się nie ulęgła, że to moja zasługa, że uczę ją miłości, że jej silny kręgosłup moralny to moja zasługa. Więc, rodzice na pewno są bardzo ważni, trzeba dużo rozmawiać. Moja córcia wieczorami wpada do mojego pokoju, by pogadać, bo, jak twierdzi, bardzo lubi ze mną rozmawiać i rozmawiamy właściwie o wszystkim.
          Istotne jest też środowisko. Ona miała szczęście być w bardzo fajnej klasie w podstawówce. Dobrze się uczy, wiec dostała się do dobrego gimnazjum, gdzie nie tylko nauka jest na wysokim poziomie, ale też zwracają uwagę na to co dzieci noszą i jak się zachowują. Córcia nie ma czasu na głupoty, bo tańczy też w zespole pieśni i tańca, chodzi na rajdy, angażuje się w akcje charytatywne. Jest dziewczynką bardzo społeczną i uwielbia swoje przyjaciółki, które na szczęście są też fajne. Przy czym, ja wcale nie jestem surową mamą, daję dziecku sporo luzu i szczerze ją podziwiam - bo to bardzo wartościowy człowiek.
          • hipek_w_kropki Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 16:50
            basiastel napisała:
            Pochwaliłam się córcią, bo zawsze była dzi
            > eckiem, które kocha cały świat i świat kocha ją. Zawsze wydawało mi się, że ona
            > się taka ulęgła, ale szereg osób mi powiedziało, że taka się nie ulęgła, że to
            > moja zasługa, że uczę ją miłości,

            Też tak mamy smile Czyli jednak to pewien prognostyk wink
          • ga-ti Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 21:34
            Pięknie napisałaś o swojej córce.
            Ja się swoją zachwycam, ale ona ma dopiero 5 lat. Bardzo bym chciała móc powiedzieć o niej, to co Ty, że ją "podziwiam, bo to bardzo wartościowy człowiek", za 10 - 15 lat.
      • guderianka Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 16:18
        hipek-stylizacje mojej Mlodszej-poniżej z obowiązkowym stetoskopem-taka miała fazę, oraz w super modnym zamszu i różowych spodniach z błyskotkami. Stroje wybierała sama. Miała fazę na spódniczki, potem na dresy, potem na leginsy, chodziła po osiedlu w papierowej koronie, ze stetoskopem winkna dole-4,5 roku - nie widać jaka jest uwalona, skarpetek JUZ nie ma bo są w śmieciach winkNa samym dole-6 letnia niepełnosprawna ruchowo Starsza wink
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/aj/bi/e83n/h4qkBarvxqCRTjMNDX.jpg
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/aj/bi/e83n/faVJMfbq7diJnAZImX.jpg
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/aj/bi/e83n/fXGDGulaxTyeIM00dX.jpg
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/aj/bi/e83n/amAia3VjAYtOaWMxbX.jpg

        ...ale...jestem obok, czuwam, kontroluję, tłumaczę, w jakiś sposób wpływam na gust itd.
    • rosapulchra-0 Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 16:19
      Znaczy się uważasz, że jak dziewczyna jest modelką, to już z klucza jest nieprzyzwoita? Taka na ten przykład Rubik? Do swojej pozycji zawodowej doszła na tej swojej kościstej dupie? suspicious
      • hipek_w_kropki Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 16:40
        rosapulchra-0 napisała:

        > Znaczy się uważasz, że jak dziewczyna jest modelką, to już z klucza jest nieprz
        > yzwoita?

        To do mnie? Bo nic takiego nie napisałam. Skąd! Niby czemu by miało tak być?
        • rosapulchra-0 Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 17:24
          No tak zrozumiałam twoją pierwotną wypowiedź.

          Na szczęście moje nastoletnie córki są mądre i mogę im w pełni ufać smile
          • hipek_w_kropki Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 18:23
            rosapulchra-0 napisała:

            > No tak zrozumiałam twoją pierwotną wypowiedź.

            Aż się musiałam cofnąć do pierwszego posta.
            Rzeczywiście wspomniałam o modelkach, ale nie w sensie zawodu, a w kontekście odrealnionego, uprzedmiotowionego wizerunku kobiet (np. w reklamach bielizny czy kostiumów hm miał taki komputerowy twór z pozoru wyglądający na kobietę) - na którym teoretycznie mogłyby się dziewczyny wzorować. Wychudzone modelki też bywają przegięte, ale już się to zmienia, takie mam wrażenie.

            Właściwie to tak luźno związane z tematem wątku, może dlatego wprowadziło zamęt.
            • rosapulchra-0 Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 28.04.13, 08:13
              Spoko, hipku, spoko wink
              Chciałam tylko rozmowę zagaić big_grin
    • moofka Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 16:19
      ja swoja mariolke w bibliotece poznalem - sie mi cytat przypomina big_grin

      zapomnial wol drogie ematki

      a ja uwazam, ze wlasnie nastolatce jak nikomu innemu wypada ekperymentowac, przesadzac i poszukiwac swojego stylu (czesto z wpadkami - baldzic ludzka rzecz)
      dopiero rodzi sie kobieta i odkrywa swoja kobiecosc, seksualnosc i to, jakie wrazenie robi na plci przeciwnej
      i chyba musi przejsc przez ten etap, zeby z gasienicy stac sie motylem
      pewnym siebie i swojej kobiecosci
      ktorej juz nie musi podkreslac szpila z cwiekiem
      i wielkim dekoltem
      kiedy robi to panienka 16 letnia to moze byc zabawne i rozczulajace
      kiedy robi to 50-tka
      to juz jest zalosne

      i jeszcze jedno - psycholozki ematki
      prezentujacie tu pardon za wyrazenie 'mentalnosc gwalciciela'
      krotka spodnica, to pewnie dupa ja swedzi
      otoz wcale nie
      krotka spodnica oznacza nic ponad to, ze jest krotka spodnica
      • gryzelda71 Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 16:39
        Masz rację z tym eksperymentowaniem.Trzeba pozwolić i włosy ściąć inaczej niż widzi to mamusia,i zestawić ubrania inaczej niż w katalogu z odzieżą.
        Ale trzeba jednak pilnować i uczyć,że obcisłe szorty dobre są na plazę nie do szkoły.A w mega wysokich platformach wypada najpierw potrenować chodzenie i że nie zawsze one pasują na dana okazję.
      • przeciwcialo Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 16:58
        krótka spódnica nie zawsze i nie wszedzie pasuje, tylko tyle.
      • nangaparbat3 Moofka, dzieki :) 27.04.13, 21:28
        Przewietrzylaś tu trochę, a już się zaczynalam dusić.
        • moofka Re: Moofka, dzieki :) 27.04.13, 21:38
          dzieki smile
          jeze sie na kazde - ta dzisiejsza mlodziez
          albo jeszcze nie zapomnialam, jak sama mialam lat 5-10-15
          • guderianka Re: Moofka, dzieki :) 27.04.13, 21:42
            Przypomniała mi się rozmowa "podsłuchana' w autobusie wink
            Jechałam z dziećmi, obok młodzi studenci, chyba pierwszego roku. Rozmawiali o współczesnych imionach, gładko zeszło na dzisiejsze mody i trendy, wychowanie. Student odzywa się w te słowa " Teraz dzieciaki to mają super, mają wszystko co chcą. A za naszych czasów to co, niczego nie było, teraz telefony, gierki, internet od małego..."
            Rozbawiło mnie to bardzo
            'za naszych czasów".....wink
            • nangaparbat3 Re: Moofka, dzieki :) 27.04.13, 22:03
              Ależ tak. Mam do czynienia z ludźmi od 35 do 15. I wygląda na to, ze w tym przedziale mieści się kilka pokoleń, ktore nie rozumieją "tych mlodych".
          • triss_merigold6 Re: Moofka, dzieki :) 27.04.13, 21:47
            Jakie się wszystkie święte robią, jak już im nie wypada mini do pół d..y założyć i prześwitującej bluzki bez stanika. D
            Prawem młodości jest prawo do przeginania, przesadzania, kiczu, wyzywających póz i akcesoriów, taki etap.
            • guderianka Re: Moofka, dzieki :) 27.04.13, 21:50
              ja mam wrażenie że czym innym jednak wiek dziecięcy, wiek nastolęctwa, dorosłości i dojrzałości wink
              • triss_merigold6 Re: Moofka, dzieki :) 27.04.13, 21:52
                No, na szczęście to co innego, każdy wiek ma swoje prawa.
            • szamanta Re: Moofka, dzieki :) 27.04.13, 21:59
              triss_merigold6 - owszem, ale szał nastolatki podlega werifikacji rodzica smile
              Jak wczesniej pisalam, moje najstarsze Pacholę ,ma swoj styl i gust ktory nie wtapia sie w tło,nigdy nie bylam zmuszona interweniowac ,ani mąz, bo tolerujemy jej specyficzny styl,ale jesli by z zdecydowanym swoim wizarzem przegiela to bylabym skora wykazac dezaprobate smile
              • triss_merigold6 Re: Moofka, dzieki :) 27.04.13, 22:03
                Do pewnego stopnia podlega, zwłaszcza jeśli chodzi o szkołę.
      • triss_merigold6 Tradycyjnie podpiszę się pod Moofką 27.04.13, 21:45
        Eksperymentowanie to normalny zdrowy etap dojrzewania,
        Niech sobie córka nosi te postrzępione szorty do połowy pośladków czy dwa paski w charakterze sukienki jak będzie miała naście lat, mnie już nie wypada.wink Kiedy dziewczyna ma sprawdzać, testować, prowokować jakie robi wrażenie na płci przeciwnej, jak nie w młodości.
        Niech się maluje z rozmachem, pewne po raz fefnasty wróci moda na glam rock i pop lat 80-tych więc dziecko będzie miało pole do popisu.
        Zdecydowanie wolę, żeby była córka ładna, pewna siebie, bez kompleksów wobec chłopaków niż żeby była skromna i przyzwoita.
        • guderianka Re: Tradycyjnie podpiszę się pod Moofką 27.04.13, 21:46
          Zdecydowanie wolę, żeby była córka ładna, pewna siebie, bez kompleksów wobec ch
          > łopaków niż żeby była skromna i przyzwoita.



          Triss, aleś dala
          Czyli uroda, pewność siebie, brak kompleksów wobec płci przeciwnej nie może iść w parze ze skromnością i przyzwoitością ? Ejże wink
          • triss_merigold6 Re: Tradycyjnie podpiszę się pod Moofką 27.04.13, 21:49
            Skromna w rozumieniu szara mysz, która wygląda i zachowuje się jak zasuszona bibliotekarka (ze stereotypu). Taka siedź w kącie, a znajdą cię.
            • guderianka Re: Tradycyjnie podpiszę się pod Moofką 27.04.13, 21:51
              te, myszki to tak zwane cichodajki suspicious
        • moofka Re: Tradycyjnie podpiszę się pod Moofką 27.04.13, 21:57
          prawda? ja to tak samo odbieram
          i zaraz mi sie przypomina taka wysuszona chemica z liceum, ktora flirtowala z uczniami, chodzila w skorzanych szortach do kabaretek - wygladala zalosnie
          i szczerze nienawidzila ladnych dziewczat
          za lekki makijaz wyrzucala z klasy i kazala isc zmywac zimna woda
      • aandzia43 Właśnie, Moofka - eksperyment to norma nastoletnio 28.04.13, 15:32
        Eksperymentowanie to norma nastoletniości. Kiedy mają dziewczyny próbować, kombinować, szukać środków wyrazu na taką skalę? Niby robi się to całe życie, ale w pewnym wieku, pewne zachowania nie przystoją wink
    • kawka74 Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 16:24
      >Panienki uczą się być sexy i wiedzą od małego że mają się podobać mężczyznom. Jak temu zapobiegacie i czy w ogóle?

      Pytanie, od kogo się uczą i kto im sprzedaje tę wiedzę.
      Jeśli zadaniem życiowym matki jest niezałożenie spódnicy dłuższej niż 30 cm i pilnowanie całości tipsów, to to właśnie przekaże swojej córce.
      Poza tym trzeba wziąć pod uwagę dwie rzeczy - etapy rozwojowe i wpływ rówieśników. Często nawet rozsądne dziewczynki z warkoczem dostają nagle fioła.
      • hipek_w_kropki Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 16:44
        kawka74 napisała:

        > >Panienki uczą się być sexy i wiedzą od małego że mają się podobać m
        > ężczyznom. Jak temu zapobiegacie i czy w ogóle?
        >
        > Pytanie, od kogo się uczą i kto im sprzedaje tę wiedzę.

        No właśnie ja się zastanawiam. Popkultura? To że standardy i dobre maniery tracą na znaczeniu?

        > Jeśli zadaniem życiowym matki jest niezałożenie spódnicy dłuższej niż 30 cm i p
        > ilnowanie całości tipsów,

        Znasz takie matki? Bo mnie się wydaje, że to ekstremum. Chyba łatwiej o przegięcie w drugą stronę - jak dziewczyny pisały o reakcjach na uwagi nauczycieli, np.
        • kawka74 Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 28.04.13, 09:41
          > >Panienki uczą się być sexy i wiedzą od małego że mają się pod
          > obać m
          > > ężczyznom.

          Jeszcze coś w tej kwestii: ja bym chciała, żeby moja córka wiedziała, że nie MA być sexy i nie MA podobać się mężczyznom, tylko może - może być sexy, może się podobać. Że nie musi świecić gołym tyłkiem, ale też nie musi udawać, że nie jest kobietą i że walory intelektualne połączone z dowolną szmatą na grzbiecie załatwią wszystko.

          > Znasz takie matki?

          Znam. Skóra mi cierpnie na myśl, że moja córka mogłaby kiedyś tak myśleć.
          • hipek_w_kropki Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 28.04.13, 09:54
            kawka74 napisała:


            > Jeszcze coś w tej kwestii: ja bym chciała, żeby moja córka wiedziała, że nie MA
            > być sexy i nie MA podobać się mężczyznom, tylko może - może być sexy, może się
            > podobać. Że nie musi świecić gołym tyłkiem, ale też nie musi udawać, że nie je
            > st kobietą i że walory intelektualne połączone z dowolną szmatą na grzbiecie za
            > łatwią wszystko.

            Tak to się zgadzam smile Tylko chciałabym, żeby była świadoma swojego wyglądu - żeby korzystała z możliwości zmiany wizerunku i cieszyła się tym, ale żeby nie małpowała bezmyślnie kultury masowej (choć może na pewnym etapie to też nie do uniknięcia wink ), a jeśli już, to pewnie pogadałabym, jakie to może mieć implikacje. I czy np. gwizdy na ulicy to rzeczywiście komplement.

            >
            >
            > Znam. Skóra mi cierpnie na myśl, że moja córka mogłaby kiedyś tak myśleć.
            Może ja dopiero poznam, jak mała pójdzie do szkoły wink
            • kawka74 Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 28.04.13, 16:40
              żeby nie ma
              > łpowała bezmyślnie kultury masowej (choć może na pewnym etapie to też nie do un
              > iknięcia wink ),

              To jest nie do uniknięcia, więc im prędzej się z tym pogodzisz, tym lepiej dla Ciebie wink
              Moim zdaniem im więcej różnych stylów i kombinacji moje dziecko przećwiczy, tym łatwiej znajdzie swój styl, nawet jeśli któregoś lata zechce paradować w białych kozaczkach, żeby zobaczyć, jak to jest.
    • kkalipso Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 16:29
      Ja już pod koniec podstawówki zaczęłam się malować i ubierać wyzywająco(teraz tak to widzę wtedy ,nie rozumiałam dlaczego matka zwraca uwagę).Ale ubierałam się ładnie tylko za dużo pokazywałam,np.nogi.To jednak nie miało żadnego związku z tym jaka byłam naprawdę.Najbardziej skromne dziewczyny najczęściej zachodziły pierwsze w ciąże i puszczały się na prawo i lewo.Nie widzę tu związku.

      Z drugiej strony te nastolatki z kogoś biorą przykład.Moje siostrzenice 12 i 15 latka śmieją się z moich koleżanek które za bardzo cycki pokazują...

      Mnie nie martwi niech się ubiera seksi oby z gustem i klasą...
      • hipek_w_kropki Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 16:49
        Słuchajcie, czy poruszanie takiego tematu oznacza automatycznie, że jest się babonem bez wyobraźni i terroryzującym córkę?
        Bo niektóre wypowiedzi jakby szły w tę stronę wink

        Czy politycznie niepoprawne jest w ogóle poruszanie tematu "prowadzenia się" przez nastolatki/studentki? tongue_out
        A już określenie "przyzwoita dziewczyna" stało się praktycznie obelgą?
        Tak tylko się zastanawiam wink
        Nigdy nie zastanawiacie się, "dokąd zmierza świat" i nie rozmyślacie na takie tematy?

        Cudzysłowu używam świadomie wink Bo jakby autorki niektórych postów go nie dostrzegały tongue_out

        Najbardziej cieszy mnie to, że jednak znaczna część odpowiedzi pozwala na optymizm smile
        • moofka Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 16:53
          > Tak tylko się zastanawiam wink
          > Nigdy nie zastanawiacie się, "dokąd zmierza świat" i nie rozmyślacie na takie t
          > ematy?
          >

          alez to jest stare jak swiat
          ja tez jak kupilam pierwszy lakier do wlosow to slyszalam od starego, ze dla dziewczynki to tylko mydlo wystarcza
          i pewnie jak nasze matki zakladaly mini to ich ciotki sie gorszyly
          a tych ciotek ich znow ciotki
          i tak to sie kreci
          tylko ja pomimo swoich kilku siwych wlosow nie chcialabym byc ta ciotka co siedzi na kanapie i ma za zle
          a ty zmierzasz w tym kierunku
          • hipek_w_kropki Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 17:13
            moofka napisała:


            > tylko ja pomimo swoich kilku siwych wlosow nie chcialabym byc ta ciotka co sied
            > zi na kanapie i ma za zle
            > a ty zmierzasz w tym kierunku

            Eeee... ja tylko dumam wink Z dwojga złego, to już lepiej, żebym ja szła w niewłaściwym kierunku, niż świat wink
            Też piszę, że optymistycznie odpisujecie smile
            • moofka Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 17:17
              idzie w jakim idzie
              i musimy to przyjac - po co oceniac
              oczywiscie ze dziewczynka potrzebuje madrej wspierajacej matki
              ktora wbrew patriarchalnej rzeczywistosci bedzie utwierdzac w przekonaniu ze jest warta wiecej niz jej dupa i zasluguje na wszystko co najlepsze
              ale z drugiej strony - rozumiem chec eksperymentowania
              kiedy widzisz ze machanie pomalowana rzesa wywoluje pozadny efekt
              nigdy pozniej tak bardzo nie chcialo mi sie malowac farbowac itd niz wtedy jak bylam w liceum

              - А еcли я cкaжy кaкyю-нибyдь глyпocть?
              - Скaжи c yверенным лицoм, тoгдa этo нaзывaетcя тoчкa зрения
              • pade Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 21:04
                dziewczynka potrzebuje też mądrego i czułego ojca, w ktorego oczach będzie się przeglądać, i który ją dowartościuje
                nie wszystko w rękach mateksmile
                • moofka Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 21:07
                  byc moze, o ojcu nie pomyslalam
        • guderianka Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 21:17
          hipek-"witaj" na emamie wink
          • hipek_w_kropki Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 21:24
            guderianka napisała:

            > hipek-"witaj" na emamie wink

            A dziękuję wink
            I witam się, witam!
            Miło poznać szacowne towarzystwo (bidetowe tongue_out)
    • szamanta Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 17:59
      Moja najstarsza corka ma 16 lat. Wyrosla na przyzwoitą dziewczyne,ktora nie wyglada jak wypacynowana malowana lala plastikowa ,czy swieciłą golizną o kazdej porze roku. Pomijam plaze. Nigdy nie podążala za tlumem ,jakies przebieraki, malowanki, rewie mody nie pociagaly ją.Poszla w kierunku sportu i tam odnosi sukcesy .Ma bardzo twardy i hardy temperament,to dziala życiowo na jej korzysc ,ale czasami patrząc na nią matki oczami- na moją niekorzysc,bo jest dobitna i waleczna w swoich "prawach".Nie łatwo ją zmanipulowac czy zakrecić.
      Sądze ze w doroslym zyciu da sobie rade niemal w kazdej stresogennej sytuacji,po czesci jest to efekt naszego wychowania ,ale glownie jej wrodzony temperament ,naturalna asertywna osobowosc ma tu kluczowe znaczenie,jak jest,i co niej wyroslo.Rogi pokazywala ,a jakze,no ale to juz nasz rodzicielski byl trud aby je piłowac smile
    • busuanga7 Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 20:29
      Eee tam. ja w gimnazjum (tak jeszcze zlapalo mnie gimnazjum) zaczelam sie malowac. Nie chadzalam w szpilkach bo mam 175cm ale i przechodziłam fazę na obcisłe bluzki z dekoltem i próbowałam od gimnazjum testować solarium i wtedy wyregulowałam 1 raz brwi i założyłam stringi. Specjalnie pamietam z kolezankami troche podciagalysmy je zeby widac było troche tych stringow przed kolegami wink i w wieku 16lat zaczełam chadzac na dyskoteki takie mocne techno. I niczego nie zaluje. Myśle, że to normalny etap dorastania, uczenia sie na błędach, pewien etap potrzebny do rozwoju, takie testowanie swojej seksualności. Wyszłam na ludzi, mam fajnego narzeczonego, pracę i nie lubię stringów wink. najwazniejsze jest zeby z dzieckiem rozmawiac i oczywiscie wazne sa wartosci wyniesione z domu.
      • szamanta Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 20:55
        busuanga7- i tak rodzice pozwalali tobie chodzic na solare w wieku gimnazjalnym?
        • busuanga7 Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 21:03
          Nie pozwalali smile ale ja i tak robiłam po swojemu, nie byłam jakas spalona, raczej lekko opalona. Na stringi tez sama nazbierałam pieniadze z kieszonkowego. W wieku 13 lat pierwszy raz zapaliłam papierosa i pierwszy raz napiłam się wódki.Nie palę, a alkohol piję okazjonalnie . Robię specjalizację z pediatrii, szykuje sie na wyjazd do Kanady zaraz po slubie (slub w grudniu). Naprawdę te wydarzenia nie wpłyneły w zaden sposób na moje życie. Wspołzyć zaczełam ze stałym chłopakiem w duzo pozniejszym okresie. Młodość cechuje się tym, że rządzi się swoimi prawami.
          • szamanta Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 21:10
            busuanga7 najbardziej z tego wszystkiego co wymienilas z piorunujaca silą uderzył mnie wpis o solariumsmile
            • busuanga7 Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 21:15
              Teraz za to chowam się przed słońcem wink. Oczywiście nie popieram tego co wymieniłam w tak młodym wieku.
    • nangaparbat3 Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 20:41
      Trochę mnie zdumiewa przeświadczenie że "przyzwoitość" odzienia jest ściśle skorelowana z "przyzwoitoscią" postępowania. Jednocześnie widze tu jakiś poglos przekonania, ze kobietą cnotę ma między nogami (cnotliwy mężczyzna jest mężny, sprawiedliwy, uczciwy, odważny, mądry, cnotliwa kobieta - no tak).
      Moja wlasna corka dość dziwnie uberała się miedzy 15 a 17 rokiem zycia, całkowicie wbrew mojemu gustowi - ograniczalam się jednak do interwencji w sytuacjach ostatecznych. Koło matury przeszlo, ale ostro bylo, fakt. Pamietam, z jaką ulga przyjelam slowa Glenna Gulda: Ktoś kto sądzi, ze jestem ekscentryczny, nie ma pojecia, jaki bylem w wieku lat 17. Kamień spadl mi z serca.

      sama jestem wielka przeciwniczka seksualizacji dziewczynek, a jednak radziłabym nie przesadzać, co by dziecka z kąpiela nie wylac
      polecam ksiażkę
      https://merlin.pl/Efekt-Lolity_M-Gigi-Durham,images_product,31,978-83-7648-383-2.jpg
      • szamanta Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 21:03
        nangaparbat3 - moja cor tez sie "dziwnie " ubiera a jeszcze dziwniejszym stylem emanuje po godzinach lekcyjnych,lub w czasie wolnym od szkoly juz zupelnie, ale za moją i ojca aprobatą smileNarazie nigdy nie trzeba było interweniować
        • hipek_w_kropki Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 21:19
          Nangaparbat3, dzięki za polecenie książki (ewentualnie dla zainteresowanych: ma fajną cenę w Merlinie z promocją weekendową).
        • nangaparbat3 Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 27.04.13, 21:30
          szamanta napisała:

          moja cor tez sie "dziwnie " ubiera a jeszcze dziwniejszym style
          > m emanuje po godzinach lekcyjnych,lub w czasie wolnym od szkoly juz zupelnie,
          > ale za moją i ojca aprobatą smileNarazie nigdy nie trzeba było interweniować

          Aprobatą?
          A ile ma lat?
          coż - ja też bylam grzeczną dziewczynka i rodzice nie musieli interweniować - 20 lat później uslyszalam: corka sie zbuntowala w pani imieniu.
    • hipek_w_kropki recenzja linkowanej książki 27.04.13, 21:34
      Właśnie o to mi chodziło (recenzja jest mniej więcej tak napisana, jak ja widzę problem) smile
      Jeszcze raz OGROMNE dzięki!

      literatura.dlastudenta.pl/artykul/Syndrom_Lolity,51997.html
      • nangaparbat3 Re: recenzja linkowanej książki 27.04.13, 21:52
        Nie ma za co. Chciałabym podkreślic jedno zdanie:
        W świecie syndromu Lolity dziewczyna nie ma władzy nad swoją seksualnością.

        U nas sie to sprawdziło - corka ubierala sie wyzywająco kiedy czuła się najmniej pewna siebie, kiedy przeżywala najtrudniejszy - przynajmniej w dotychczasowym - zyciu okres.
      • aandzia43 Re: recenzja linkowanej książki 28.04.13, 15:49
        Problem z erotyzacją dziewczynek w mediach jakiś jest, nie ma się co oszukiwać. Ale z drugiej strony przyszło mi do głowy: jacy my jesteśmy farciarze, że możemy sobie dyskutować, sprzeciwiać się, mieć za złe kulturze masowej itd. kwestię erotyzacji dziewczynek, podczas gdy gdzieś tam na świecie wydaje się za mąż i konsumuje małe dziewczynki, których wizerunki wcześniej nie były broń Boże erotyzowane. Nie mówiąc już o podobnych obyczajach europejskich sprzed kilkuset lat - dziecko nie istniało w przestrzeni publicznej, erotyka dziewczynki takoż zarówno, a za mąż wychodziła panienka z pierwszą miesiączką. Szczerze: cieszę się, że mam takie problemy, jakie mam smile
    • kerri31 Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 29.04.13, 09:32
      Na takie przyzwoite, naturalne, mądre, rezolutne córki chciało wychować dwóch moich znajomych . W domku zawsze o 21:00, do kościółka, makijażu niet, obcasów niet, chłopacy tylko w szkole, paznokietki tylko bezbarwnym. Dziś obydwie są w ciąży i niedługo rodzą. W obydwu przypadkach ojcowie nienarodzonych dzieci to nie uczące się i nie pracujące dzieci, na utrzymaniu swoich rodziców. A obydwie delikwentki nie skończyły jeszcze 18 lat.
      • rosapulchra-0 Re: Teraz mamy córek :) Która chce... 29.04.13, 10:48
        Ty normalnie człowiek omnibus jesteś suspicious Co problem poruszony na forum, to się wypowiadasz, przykładami sypiesz, że twoi znajomi, że u sąsiadów, że w rodzinie.. uncertain A jak nie masz nic mądrego do powiedzenia, to obrażasz suspicious
Inne wątki na temat:
Pełna wersja