Obiady szkolne na które moje dziecko nie chodzi od

29.04.13, 12:15
ponad roku i taka oto sytuacja z dzisiaj:
Idę sobie ci ja ulicą i słyszę, że ktoś za mną truchta wołając: "Proszę zaczekać, proszę zaczekać pani Z" - no to czekam.
Dobiega do mnie zziajana pani intendentka szkolna i mówi: "Bardzo proszę przypomnieć pani J o tym, że kwietniowych obiadów za swoją i pani córkę jeszcze nie opłaciła"
Ja na to oczy wielkie jak spodki zrobiłam i wyraz niekłamanego zdumienia musiał się rysować na mej twarzy, bo pani intendentka spytała: "Bo przecież pani J w tym roku opłaca obiady pani córce, tak?"
No i tak od słowa, do słowa, okazało się, że pani J, chcąc mieć drugi obiad w cenie dla dziecka szkolnego, zdeklarowała w szkole że będzie wykupywać go na moją córkę, nie poinformowawszy, że tak naprawdę moja córka nie będzie z tego korzystać, więc wyszło na to, że ten obiad jej funduje..
Czuję się idiotycznie, nie mam pomysłu co z tym dalej zrobić, najchętniej bym babie łeb urwała!
    • rhaenyra Re: Obiady szkolne na które moje dziecko nie chod 29.04.13, 12:18
      zadzwon do j i niech sie tlumaczy
      napisz co powie big_grin
    • gryzelda71 Re: Obiady szkolne na które moje dziecko nie chod 29.04.13, 12:18
      Wyślij córkę na obiedwink
      Wszak ma już wykupiony.Skad ludzie mają takie pomysły?
    • slonko1335 Re: Obiady szkolne na które moje dziecko nie chod 29.04.13, 12:19
      najchętniej bym b
      > abie łeb urwała!

      w tej sytuacji to nie najgorszy pomysłwink
    • antyideal Re: Obiady szkolne na które moje dziecko nie chod 29.04.13, 12:20
      Mają ludzie tupet.
      Ale zaraz, kto zjada ten drugi obiad ??
      • imasumak Re: Obiady szkolne na które moje dziecko nie chod 29.04.13, 12:21
        No pani J - u nas w szkole można zabierać szkolne obiady w menażkach do domu.
        • antyideal Re: Obiady szkolne na które moje dziecko nie chod 29.04.13, 12:23
          A, zdziwilam sie, bo na tym watku o nieplaconych obiadach
          byla informacja, ze szkola nie moze wydawac obiadow na zewnatrz,smile
          • imasumak Re: Obiady szkolne na które moje dziecko nie chod 29.04.13, 12:27
            Ja się wtedy zdziwiłam, albowiem widok dzieci z menażkami wychodzącymi z naszej szkoły wcale nie jest taki rzadki. Zresztą w zeszłym roku, gdy moja córka była chora, raz poszłam z menażkami po obiad dla niej, wtedy jeszcze jej opłacałam, dopiero gdy ten obiad przyniosłam do domu przekonałam się co to za syf i od następnego miesiąca zrezygnowaliśmy.
            • antyideal Re: Obiady szkolne na które moje dziecko nie chod 29.04.13, 12:33
              My tez zrezygnowalismy, bo syn mowi, ze drugie dania sa niejadalne.
              Oplacam mu tylko zupę.
    • mearuless Re: Obiady szkolne na które moje dziecko nie chod 29.04.13, 12:24
      szkoda ze kobieta cie nie poinformowala.
      ale ludzie mają pomysly!
      ja bym dziecko wysłała zeby sobie obiad zjadło.
    • lilly_about Re: Obiady szkolne na które moje dziecko nie chod 29.04.13, 12:24
      Dobrewink Tym sposobem można rodzine wyżywić. Nie pozostaje ci nic innego, jak posyłać córke na obiady, w końcu ma opłacone wink
    • triss_merigold6 Re: Obiady szkolne na które moje dziecko nie chod 29.04.13, 12:30
      OJP. Zanim urwiesz głowę przedsiębiorczej pani zastrzeż w administracji, że nikt, absolutnie nikt bez Twojej zgody nie może wykupywać czegokolwiek na Twoje dziecko.
    • woman_in_love humanizm, może ona opłaca twej zagłodzonej 29.04.13, 12:31
      córce te obiady z dobroci serca? A skoro córka nie chodzi, to zabiera "żeby się nie zmarnowało".
    • edelstein Re: Obiady szkolne na które moje dziecko nie chod 29.04.13, 12:38

      Przedsiebiorczosc ludzka nie zna granicbig_grinzadzwon do pani z pretensjami czemu jeszcze nie oplacila,twoja corka wszak glodna chodzic nie möge.No a potem napisz ci ci powiedzialabig_grin
    • wegatka Re: Obiady szkolne na które moje dziecko nie chod 29.04.13, 12:40
      Ja się zastanawiam, czy pani J faktycznie tak sama na ten pomysł wpadła, czy przypadkiem jakaś pani ze szkoły jej tego nie podpowiedziała. No bo dziwne jest, że przez tyle czasu nikt nie zauważył, że Twoja córka tych obiadów nie je.
      • imasumak Re: Obiady szkolne na które moje dziecko nie chod 29.04.13, 12:47
        Sęk w tym, że jej córka też ich w szkole nie je - bierze do menażki oba obiady i zanosi do domu.
        • triss_merigold6 Re: Obiady szkolne na które moje dziecko nie chod 29.04.13, 12:49
          Skąd w ogóle zgoda intendentki na przyjmowanie kasy w imieniu jakiegoś dziecka od rodzica innego dziecka?! Zrobiłabym siwy dym w szkole.
          • imasumak Re: Obiady szkolne na które moje dziecko nie chod 29.04.13, 13:35
            Triss, ja na takim zadoopiu mieszkam, ze do niedawna jak szłam na pocztę czy do banku, mogłam wszystko bez dokumentów załatwić uncertain
        • wegatka Re: Obiady szkolne na które moje dziecko nie chod 29.04.13, 12:51
          No ale to tym bardziej mnie dziwi, że pani J codziennie pakuje do menażki obiad Twojej córy i co, zabiera ją do domu i daje u siebie, czy może w szkole podaje się za Twoją gosposię i Ci do domu przynosi big_grin
          • imasumak Re: Obiady szkolne na które moje dziecko nie chod 29.04.13, 13:33
            Myślę, że panie się nie zastanawiają nad tym, zwłaszcza że dziewczynki często razem wychodzą ze szkoły.
    • nandadevir Re: Obiady szkolne na które moje dziecko nie chod 29.04.13, 12:41
      obiady dla dzieci i dorosłych np nauczycieli nie są w tej samej cenie, np miesięczny na obiad dla dziecka to kwota ok 45 zł, nauczyciele płacą ok 100 zł. Koszt obiadów dla dzieci to tylko koszt produktów, gmina opłaca kucharki.
      znasz w ogóle tą sprytną babę, koleżanka czy obca jest?
      • imasumak Re: Obiady szkolne na które moje dziecko nie chod 29.04.13, 12:48
        nandadevir napisała:

        znasz w ogóle tą sprytną babę, koleżanka czy obca jest?

        Koleżanka big_grin
        • lelija05 Re: Obiady szkolne na które moje dziecko nie chod 29.04.13, 12:52
          Skoro to koleżanka, to dlaczego się ciebie nie spytała? Przecież to pierdoła w sumie. A tak, głupio wyszło.
        • pitahaya1 Re: Obiady szkolne na które moje dziecko nie chod 29.04.13, 13:26
          Pomyślałam sobie, że może ta koleżanka ma jakąś trudniejszą sytuację w domu, kiedy to tańsze obiady ratują jej budżet miesięczny. Może nie wiesz o takiej sytuacji. Różnie w życiu bywa i czasem nowy ciuch na grzbiecie o niczym nie świadczy. Chyba, że kobieta to taki typ, że na każdym kroku kombinuje jak może.
    • iwles Re: Obiady szkolne na które moje dziecko nie chod 29.04.13, 12:46

      Przyhacz, kiedy będą szły z tymi menażkami, podejdź, odbierz i podziękuj mamusi za obiad, który Twoja córka zje dziś w domu big_grin
      • antyideal Re: Obiady szkolne na które moje dziecko nie chod 29.04.13, 12:49
        Aj, obiadek nielegalny, bo nieoplacony jeszcze za kwiecien ... suspicious
    • mayaalex Re: Obiady szkolne na które moje dziecko nie chod 29.04.13, 12:59
      Bardzo pomyslowa pani wink a swoja droga, moge sie zalozyc ze intendentka powie o tym paru osobom, one nastepnym - i pol szkoly bedzie wiedziec o przedsiebiorczosci Twojej znajomej wink
      • wegatka Re: Obiady szkolne na które moje dziecko nie chod 29.04.13, 13:06
        Albo nie daj Boże intendentka zorganizuje zbiórkę na obiady dla małej Imysumak, żeby nie chodziła głodna, skoro pani J ją przestała dożywiać wink
        • najma78 Re: Obiady szkolne na które moje dziecko nie chod 29.04.13, 13:33
          Cala ta sytuacja jest absurdalna. Co to wogole za fatalna organizacja, ktora umozliwia cos takiego?
          • imasumak Re: Obiady szkolne na które moje dziecko nie chod 29.04.13, 13:41
            Mnie się też wiele rzeczy w głowie nie mieści od czasu przeprowadzki z dużego miasta - wszyscy się znają, do niedawna większość spraw można było załatwić bez dokumentów i np odebrać pocztę polecaną sąsiada bez jego upoważnienia big_grin.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja