marycha1433
30.04.13, 08:10
Do napisania tego watku zainspirował mnie watek Miniofilki, ktora majac z tego co wiem wykształcenie wyzsze i doswiadczenie jako pracownik biurowy podjęła prace pracownika produkcyjnego, czyli znacznie ponizej swoich kwalifikacji.
Jestem pracodawca i czasami poszukuję ludzi do biura i do sklepu i musze ze zdziwieniem przyznac, ze czasem na stanowisko sprzedawcy aplikuja ludzie z wyszym wyksztalceniem i doswiadczeniem zawodowym na wyzszych stanowiskach. Dziwi mnie to niezmiernie, ale uwazam, ze z takimi osobami albo ich umiejetnościami jest cos nie w porzadku, skoro nie potrafia znaleźć innej pracy.
Do mam będacych kadrowymi czy właścicielami firm - czy zdarza sie Wam, że na podrzedne stanowisko aplikuje osoba z wyszym wyksztalceniem i wysokimi kwalifikacjami?
Co wtedy myslicie o takiej osobie? Zapraszacie ja na rozmowe kwalifikacyjną, oferujecie prace , zatrudniacie czy odmawiacie juz na wstepie?