37 lat, drugie dziecko

30.04.13, 15:23
Mam 37 lat i zastanawiam sie nad drugim dzieckiem. Tak, wiem ze pozno, ale juz sie tlumacze, przez te wszystkie lata po urodzeniu corki po prostu nie chcialam (a moze tak mi sie zdawalo - niewazne) wiecej dzieci. Mielismy rozne kryzysy, a to w pracy, a to w zwiazku. W grudniu zeszlego roku zaszlam w ciaze, nieplanowana absolutnie, ciaze ta stracilam na poczatku stycznia b.r. I jak ja stracilam to poczulam, pomyslalam ze wlasciwie to szkodasad I teraz prosze podzielcie sie doswiadczeniem, bo ja mam bardzo duzo watpliwosci, maz bardzo chce drugiego dziecka, no ale ja nie do konca jestem pewna, czy dam rade. Finansowo damy rade, oboje mamy wlasne dzialalnosci, miejsce tez jest - wykanczamy domek. Ale czy ja juz nie jestem za stara? Prosze o trzezwe spojrzenie z boku.
Ps. oczywiscie wcale nie mam pewnosci ze mi sie uda zajsc w ta ciaze i donosic, ale tak na wszelki wypadek pytam, bede miala wszystko obmyslane i zaplanowane "w razie gdyby".
    • na_pustyni Re: 37 lat, drugie dziecko 30.04.13, 15:24
      nie, nie jestes za stara
      powodzenia
      • misiowamama-2 miałam 37 lat... 04.05.13, 12:16
        gdy urodziłam bliźniaki smile
        Ciąża ( jak to w życiu bywa wink ) z zaskoczenia. Miałam już wtedy 16-letniego syna, więc dzieciak właściwie "odchowany", przyszedł czas na nas, rodziców. Wielkie plany, marzenia które kłębiły się w głowie, planowane podróże i takie tam... Ot po prostu "beztroskie" życie. Los chciał inaczej wink Plany realizacji marzeń póki co zeszły...na dalszy plan tongue_out Nieplanowana ciąża, w dodatku bliźniacza, a potem... wszystko od nowa smile Można powiedzieć, że poczułam się znowu jak 21-latka ( tyle że nie to zdrowie, nie ten kręgosłup, nie ta cierpliwość wink ) . Powiem szczerze: przez jakiś czas było ciężko... Nawet jakiś rodzaj żalu, że "nie tak miało być" i takie tam. Nie wiem, może to jakiś rodzaj małej depresji był? Ale z czasem wszystko "uporządkowało się" . Teraz nie wyobrażam sobie życia bez chłopców. To prawda, życie powywracane do góry nogami, inne priorytety. Ale warto było. Ten czas niegodzenia się z losem, momenty załamania wynagradza mi miłość dzieci, zwykły codzienny dzień, a moment gdy przychodzą do mnie, i swoimi lepkimi raczkami obejmują moją szyję a do ucha szepczą "mama, kocham Cię" jest nieporównywalny do niczego. I te wcześniejszy zawód uchodzi gdzieś w nieznane.
        Wy sami, Ty i mąż musicie odpowiedzieć sobie na pytanie " czy jesteśmy gotowi?" na "wszystko od nowa? ", czy możemy pozwolić sobie na wywrócenie naszego życia do góry nogami?
        Myślę, że najlepsze doświadczenia życiowe innych osób nie pomogą w rozwiązaniu dylematu.
    • k_katka Re: 37 lat, drugie dziecko 30.04.13, 15:27
      mi by się już nie chciało
      postawiłam sobie górną granicę 33 - 35 lat i tego będę się trzymać
      • niutaki Re: 37 lat, drugie dziecko 30.04.13, 15:28
        >>postawiłam sobie górną granicę 33 - 35 lat<<
        u mnie bylo: zadnych dzieci wiecej w zyciuwink dlatego mam teraz dylemat.
      • na_pustyni Re: 37 lat, drugie dziecko 30.04.13, 15:30
        pogadamy, jak skonczysz te 35 i nie uda Ci sie zajsc w ciaze - czego Ci ofkors nie zycze, ale punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia
        • k_katka Re: 37 lat, drugie dziecko 30.04.13, 16:29
          ja tę górną granicę postawiłam sobie jeszcze na początku studiów, gdy nie miałam nawet chłopaka, takie miałam założenie - jeden z elementów planu na życie, dodatkowo zakładałam, że mogę do tych 35 urodzin nie znaleźć drugiej połówki
          obecnie już tego nie sprawdzę co by było gdyby, bo już mam rodzinę

          a i pewnie gdybym miała odchowane już dzieci to świadomie nie zdecydowałabym się na taki krok - jak napisałam wyżej nie chciałoby mi się
    • aguar Re: 37 lat, drugie dziecko 30.04.13, 15:27
      Wcale nie jesteś za stara, teraz mnóstwo dziewczyn rodzi w podobnym wieku. Do robotysmile
      • gazeta_mi_placi Re: 37 lat, drugie dziecko 30.04.13, 17:44
        Dziewczyna to osoba płci żeńskiej od 18-28 roku życia, Pani lat 37 to dojrzała matrona.
        • aniaurszula Re: 37 lat, drugie dziecko 01.05.13, 12:55
          ja jestem stara matrona i jestem szczesliwa ze pewne "mlode dziewczyny" musza sie dowartosciowac jak ty
          • gazeta_mi_placi Re: 37 lat, drugie dziecko 03.05.13, 09:36
            Niestety nie jestem już młoda, zatem nie przekłamuję rzeczywistości i nie nazywam białego czarnym choćbym bardzo chciała aby tak było.
            • aniaurszula Re: 37 lat, drugie dziecko 03.05.13, 14:10
              to masz kompleksy zwiazane z wiekiem wspolczuje
    • zlotarybka_1 Re: 37 lat, drugie dziecko 30.04.13, 15:29
      jak na standardy niektórych ematek jesteś już dinozaurem i nie powinnaś w tym wieku rodzić dziecka bo nie będziesz miała siły go wychować, nie doczekasz wnuków, nie zapewnisz dziecku odpowiedniego startu w doroslość itp.
      Ja w sierpniu kończę 38 lat i w sierpniu rodzę drugie dziecko - ciążą byłam bardzo zaskoczona, bo wg lekarzy nie była ona możliwa. Nie wiem więc czy z tego powodu - ale jestem szczęśliwa jak jeszcze nigdy.
      Moim zdaniem nie jesteś za stara.
    • nisar Re: 37 lat, drugie dziecko 30.04.13, 15:30
      Zaszłam w ciążę mając 37 lat i kilka miesięcy.
      Dziś synek ma prawie 5 lat i ja sobie w ogóle nie wyobrażam swojego życia, gdybym nie podjęła takiej decyzji, chociaż muszę przyznać, zdrowotnie mnie szarpnęło. Ale trudno, warto było smile
      • verdana Re: 37 lat, drugie dziecko 30.04.13, 15:33
        Urodziłam mając 37 lat i trzy miesiace. Syn w przyszłym tygodniu przystepuje do matury, nie zmarłam w trakcie wychowywania, a wychowanie nie było trudniejsze, anie bardziej męczace niż w przypadku starszych. Zdrowotnie bez żadnych problemów.
      • niutaki Re: 37 lat, drugie dziecko 30.04.13, 15:33
        Zdrowotnie tez sie troche obawiam, bo ja jestem taki wybrakowany egzemplarz. Karmienia piersia sie obawiam. Wszystkiego sie kurna obawiamwink
      • majaaleksandra Re: 37 lat, drugie dziecko 30.04.13, 15:36
        Nie panikuj ! Mam w rodzinie sytuację gdzie pierworodka kończyła 41 lat rodząc córkę.
        Ani sie obejrzeliśmy wszyscy a ta młoda już sie bierzmuje.
        Wg niektórych lekarzy trudna moze być taka ciąża jak jest pierwsza.
        A drugie to Juz z palcem w nosie, nie mówiąc o kolejnych.
      • misiowamama-2 Re: 37 lat, drugie dziecko 04.05.13, 22:00

    • vocativa Re: 37 lat, drugie dziecko 30.04.13, 15:36
      Moja babcia urodziła swoje najmłodsze dziecko w wieku 42 lat.Ciocia urodziła się zdrowa, a babcia zmarła kiedy ciocia była po pięćdziesiątce-więc zdążyła ją wychowaćsmileJa bym na Twoim miejscu się nie zastanawiałasmile
      • yoka1 Re: 37 lat, drugie dziecko 30.04.13, 15:39
        masz obaw, bo masz za sobą już doświadczenie jako mama i analizujesz. Nie analizuj, przystępuj do działania.
        Takie dojrzałe macierzyństwo jest piękne. Mówię z własnego doświadczenia.
        • niutaki Re: 37 lat, drugie dziecko 30.04.13, 15:45
          Wlasnie to analizowanie mnie gubiwink ja musze miec wszystko obgadane, bo inaczej wpadam w panike. A z drugiej strony, wiem o ilez bardziej bylabym teraz spokojna jako matka noworodka/niemowlaka, niz przy pierwszej corce...i to troche mnie kusi, ten spokoj, ktorego wtedy mi brakowalo.
          • yoka1 Re: 37 lat, drugie dziecko 30.04.13, 15:59
            dokładnie. Dlatego nie analizuj zbytnio, skoro jak piszesz sytuacja rodzinna i finansowa stabilna, wiesz, jak się czułaś wówczas w styczniu. To coś oznacza. Uważam, że jeśli nie spróbujesz zajść w ciążę, będzie Cię to gnębiło potem dość długo na zasadzie, co by było gdyby...A czym będziesz starsza, tym strach będzie większy.
            • niutaki Re: 37 lat, drugie dziecko 30.04.13, 16:12
              Wlasnie tak mysle, ze jak nie sprobuje nawet zajsc to bede miala ciagle pretensje do siebie. Jak zaszlam w ta ostatnia ciaze, to okazalo sie ze mozna wszystko jakos poukladac, w glowie i w zyciuwink ze to nie koniec swiata. I zdaje sobie sprawe, ze to juz naprawde ostatni dzwonek, jesli do konca tego roku nie uda mi sie, to odpuszcze.
    • mvszka Re: 37 lat, drugie dziecko 30.04.13, 16:33
      moja koleżanka z pracy urodziła 3go syna w wieku 40 lat, teraz ma 50 i 15 razy dziennie dzwoni i odbiera telefony od/do niego na temat ubrania/ szkoły/ śniadania itd. śmiałyśmy się z tego z koleżankami dodając , że ona z problemów szkolnych to długo nie wyjdzie bo oprócz tego 10latka ma jeszcze na wychowaniu wnuczkę 5latkę wink) także nie mów, że nie dasz rady
      • 3olcia Re: 37 lat, drugie dziecko 30.04.13, 16:39
        W wieku 37 lat za stara na drugie dziecko ?? zlituj sie kobieto!!
        Za stara to mozesz byc dobrze po 40-stce a nie w wieku 37 lat big_grin
        W tym wieku mniej wiecej 37-38 to ja planuje 3 dziecko (tzn narazie tylko tak sobie mysle ale czy za te pare lat to spelnimy to nie wiemy)
        Znam mnostwo kobiet ktore w wieku 37-42 lat urodzily dzieci....pierwsze, drugie czy trzecie dziecko. Za stare nie byly.
    • koala0405 Re: 37 lat, drugie dziecko 30.04.13, 16:52
      Ja mając 26 lat urodziłam córkę, po wielu latach mając 37 urodziłam synka i tak mi się rodzicielstwo w późnym wieku spodobało, że obecnie oczekuję kolejnego chłopczyka. Urodzę w sierpniu a w grudniu skończę 40 lat. Małe dzieci odmładzają i starsza córka też bardzo pomaga. Radzę długo się nie zastanawiać bo zegar biologiczny bije i teraz nie tak łatwo "zajść".
    • gazeta_mi_placi Re: 37 lat, drugie dziecko 30.04.13, 17:27
      W tym wieku wnuki się pielęgnuje.
      • hugo43 Re: 37 lat, drugie dziecko 30.04.13, 17:36
        Tak,chyba nikolke i brajanasmile sama w sierpniu oczekuje drugiego dziecka i mam 37 lat.
        • gazeta_mi_placi Re: 37 lat, drugie dziecko 30.04.13, 17:43
          A będziesz miała siłę chodzić po placach zabaw za trzy lata? sad
          • magata.d Re: 37 lat, drugie dziecko 30.04.13, 17:46
            Na placach zabaw to teraz większość babć z wnukami jest niż rodziców wink JAkoś mają siłę wink
            • gazeta_mi_placi Re: 37 lat, drugie dziecko 30.04.13, 19:46
              Tobie się wydaje, że to babcie z wnukami big_grin, a tak naprawdę to właśnie Panie które w wieku 35 plus zafundowały sobie niemowlę big_grin big_grin big_grin Teraz dużo bezpieczniej jest mówić ogólnie np. "Jaka ładna dziewczynka" niż "Jaka ładna wnuczka" bo w wielu przypadkach okazuje się, że taka "babcia z wnukiem" to "nowoczesna" mamuśka, która zafundowała sobie niemowlę tuż przed menopauzą.
              • magata.d Re: 37 lat, drugie dziecko 30.04.13, 20:46
                Tak, Panie zafundowały sobie niemowlę w wieku 35 lat i kazały mówic do siebie babciu big_grin
                Mama, która zafundowała sobie dziecko w wieku 35 plus, to zwykle bardzo dobrze wykształcona kobieta, zadbana, wysportowana, która ma bardzo dobre warunki finansowe.Zwykle wygląda lepiej niż nie jedna młoda mamusia, która urodziła w wieku 20 lat, w wynajmowanym mieszkanku, na studiach zaocznych, ledwo wiążąca koniec z końcem, nie mająca czasu żeby o siebie zadbać, a jedynym celem życia jest odchować dziecko i poszaleć big_grin
                • misiowamama-2 Re: 37 lat, drugie dziecko 04.05.13, 12:19
                  magata.d napisała:


                  > Mama, która zafundowała sobie dziecko w wieku 35 plus, to zwykle bardzo dobrze
                  > wykształcona kobieta, zadbana, wysportowana, która ma bardzo dobre warunki fina
                  > nsowe.Zwykle wygląda lepiej niż nie jedna młoda mamusia<

                  dziękuję wink
          • morekac Re: 37 lat, drugie dziecko 01.05.13, 02:17
            Skoro Noriaki Kasai nie rozleciał się dotąd w trakcie skoku, to może i 40-letnia mama nie rozpadnie się na części...
            • marcelina_szpak Re: 37 lat, drugie dziecko 04.05.13, 00:14
              Cudne big_grin
              Sama (jak dobrze pójdzie) będę miała drugie dziecko w wieku 38 lat. Jak moja mama, moja ciotka i druga ciotka. A babcia urodziła ostatnie (dziewiąte) dziecko w wieku 42 lat. Zmarła 50 lat później, więc dała radę smile
    • lola211 Re: 37 lat, drugie dziecko 30.04.13, 17:35
      Ja mialam tak samo.Jedno dziecko i koniec.Az przyszedł czas,ze zapragnelam miec kolejne.Urodzilam majac lat 40.Synek ma 5 miesiecy i jest nam razem fantastycznie.Na twoim miejscu bym sie decydowala- bez dwóch zdan.
      • gazeta_mi_placi Re: 37 lat, drugie dziecko 30.04.13, 17:42
        A umie już mówić "baba"? big_grin big_grin big_grin
        • aniaurszula Re: 37 lat, drugie dziecko 01.05.13, 12:56
          oj zal ci zal
    • magata.d Re: 37 lat, drugie dziecko 30.04.13, 17:44
      Za stara?????? Ja mając 36 urodziłam pierwsze wink Chociaż, jak patrze na moje rówieśnice z nastoletnimi dziećmi, to one faktycznie jakoś tak dużo starzej ode mnie wyglądają, i zachowują.
      • sarah_black38 Re: 37 lat, drugie dziecko 30.04.13, 17:55
        Moja siostra za kilka tygodni urodzi bliźniaki i tez ma 37 lat. Ja urodziłam mając 38, o dziwo po tym standard życia nam się poprawił, więcej zarabiamy, mieszkanie w bloku zamieniliśmy na dom itp. wink. Nie jesteś za stara big_grin
    • annajustyna Re: 37 lat, drugie dziecko 30.04.13, 18:28
      pewnie, ze za stara nie ejstes. Masz stabilizacje, maz chce - na co czekac?
    • mayaalex Re: 37 lat, drugie dziecko 30.04.13, 18:45
      Rok temu, w wieku 36 lat urodzilam pierwsze dziecko. Ciaza i porod bezproblemowe, dziecko zdrowe, jakos daje rade smile no, przyznam, ze nocki sa ciezkie ale moj to chyba jednak wyjatkowy budzik, spi malo i krotko, i w dzien i w nocy. Mysle o drugim, zastanawiam sie - ale absolutnie nie ze wzgledu na wiek czy sprawy jakos tam z wiekiem zwiazane. Nie jestes za stara - i, nie oszukujmy sie, jesli finanse sa w dobrym stanie to wiele w zyciu to upraszcza i ulatwia - jak bedziesz zmeczona to wezmiesz opiekunke na pare godzin i pojdziesz na basen albo do kina - i wrocisz zregenerowana wink
      • niutaki Re: 37 lat, drugie dziecko 30.04.13, 19:39
        dziekuje Wam wszystkim za wypowiedzi, przemysle to na spokojnie i bede informowac o postepachwink
        • gazeta_mi_placi Re: 37 lat, drugie dziecko 30.04.13, 19:48
          Ha ha, postępach chyba w menopauzie big_grin
    • kol.3 Re: 37 lat, drugie dziecko 30.04.13, 19:49
      Przede wszystkim musisz się nastawić na to, że ciąża może być powikłana. Wcześniejsze poronienie na to może wskazywać. Może być tak, że będziesz musiała leżeć w łóżku 9 miesięcy. Taka ciąża sporo kosztuje finansowo, nie można się opierać na opiece przychodni NFZ, warto zapewnić sobie prywatny pilotaż ciąży i porodu. No i pytanie, czy nastawiasz się na programowy optymizm, czy robisz badania prenatalne i co robisz w przypadku gdyby dziecko miało się urodzić chore?
      Zastanów się na swoją sytuacją osobistą, kryzysy w związku dobrze nie wróżą - na ile poważne były te kryzysy, na ile możesz liczyć na męża w naprawdę trudnej sytuacji, jakie macie zabezpieczenie finansowe.
      • niutaki Re: 37 lat, drugie dziecko 30.04.13, 19:57
        Biore pod uwage najczarniejsza wersje, bo ja pesymistka jestem, wiec juz logistycznie opracowuje zycie domowe i prace w razie lezenia plackiem. Temat ewentualnej choroby dziecka bede musiala oczywiscie przerobic z mezem, na ten moment jednak nie widze mozliwosci urodzenia chorego dziecka...nie dam sobie rady. Ginekolog raczej prywatnie, a porod sama nie wiem, pierwsza corke urodzilam przez cc, mysle caly czas, jaki wybrac porod.
        • lola211 Re: 37 lat, drugie dziecko 30.04.13, 20:40
          Na pocieszenie moja historia.

          2 lata przed ta ostatnia ciązą poroniłam.
          Nie przygotowywalam sie do kolejnej jakos specjalnie, nawet kwas foliowy łykalam nieregularnie.Gdy zaszlam -odwiedzilam gina,ktory prowadzil moja ciąże z córka.Wizyta raz na miesiac, nie byly to porazajace koszty.Mialam załozony szew, bo mam slaba szyjke.Zrobilam amnio -bezplatnie.Pracowalam do ostatniego dnia przed porodem,urodzilam sn,bez naciecią i juz cztery dni pozniej wymknęlam sie na spotkanie z klientami- to tyle jesli chodzi o moja kondycje w ciązy i po porodzie.
          Ta ciąża od tej poprzedniej rozniła sie tym,ze wiecej przybralam na wadze(teraz po 5 miesiacach prawie wrócilam do poprzedniej sylwetki),mialam zgage i bóle zołądka oraz cierpialam na bezsennosc- cos,czego nie doswadczylam wczesniej.
          Mialam dokladnie takie same obawy jak ty, to naturalne.Ciesze sie,ze nie zrezygnowalam,ze podjelam ryzyko- mam slicznego, radosnego synka i mnostwo energii,która dziele na zycie rodzinne i pracę.
          • kol.3 Re: 37 lat, drugie dziecko 01.05.13, 06:20
            Jeśli pracowalaś mając założony szew to jednak lekkomyślność. Gdyby rozpoczął się np. przedwczesny poród, szew pociąłby Ci szyję jak nożem. Mnie ginekolog bardzo na to uczulał.
            • lola211 Re: 37 lat, drugie dziecko 01.05.13, 12:19
              Wiedzialam co robie,.To nie moj pierwszy w zyciu szew.Pracowalam,bo moglam sobie mimo szwu na to pozwolic.
      • sofi75 kol.3 przestan ludzi niepotrzebnie straszyc 02.05.13, 16:54
        MUSISZ sie nastawic .... smile

        Otoz nie musi.

        Wyobraz sobie, ze poronienie to taki mechanizm w przyrodzie, zdarzalo sie, zdarza ibedzie zdarzac - serio, serio. I nie swiadczy komplenie o niczym, poza jednym faktem: ze dziecko prawdopodobnie nie byloby w stanie samodzielnie funkcjonowac. A juz napewno nie wplywa na przebieg kolejnej ciazy.


        Przeszlam 2 poronienia, potem 4 letnie wspomaganie zajscia w ciaze (m. in 3 in vitro). A potem opadly mi juz raczki i wszystko i postanowilam wreszcie zyc dla siebie, a nie dla dziecka, ktore ma sie urodzic lub nie. I ..... zaliczylam wpadke.

        W ciazy absolutnie sie nie oszczedzalam, prowadzilam tryb zycia taki jak dotychczas czyi trekkingi po gorach, podroze, praca, maly remont domu, byl nawet lot balonem w kapadocji. Wszystko na wszelki wypadek konsultowane zlekarzem i za jego pozwoleniem.
        Porod naturalny bez zadnych ingerencji, a nawet bez obecnosci lekarza.

        Zyje, mam sie dobrze, dziec skonczyl rok i biega po chalupie.
    • kitty4 Re: 37 lat, drugie dziecko 30.04.13, 20:17
      urodziłam drugie dziecko mając 37 lat. Uważam że to za późno. Moje starsze dziecko miało wtedy 7,5 roku . Nie była to dobra decyzja.
      • gazeta_mi_placi Re: 37 lat, drugie dziecko 30.04.13, 20:25
        Ale zdrowe chociaż było?
      • niutaki kitty4 30.04.13, 20:41
        powiedz cos wiecej, czemu uwazasz ze to za pozno? moja corka skonczy 11 lat w sierpniu.
    • ada828 Re: 37 lat, drugie dziecko 30.04.13, 20:23
      Jeśli oboje tego chcecie to dlaczego nie?
    • sabka22 Re: 37 lat, drugie dziecko 30.04.13, 20:26
      Moja mama urodziła moją siostrę w wieku lat 37..wszystko było ok,ja nie sądze,żebyś za stara była i jak najbardziej się staraj!!!
      Zawsze sobie obiecywałam,że chcę mieć troje lub czworo dzieci,chcę aby dzieciaki miały w przyszłości siebie,kiedy Nas zabraknie..trójkę już mam i conajmniej kolejne 9lat na myśl o czwartym..będzie jeszcze kiedyś córka wink
    • inguszetia_2006 Re: 37 lat, drugie dziecko 30.04.13, 20:32
      Witam,
      Nie pomogę. Ja już odcinam kupony. Drugie dziecko nie jest mi potrzebne. Jedno zaspokaja moje macierzyńskie ciągoty. Powoli wracam do świata pn. "czas dla siebie" i nie oddam tego. Niech się realizują młodsi.
      Pzdr.
      Ing
      • sabka22 Re: 37 lat, drugie dziecko 30.04.13, 20:33
        Współczuję Twojemu dziecku..nie chciałabym być jedynaczką..
        • lola211 Re: 37 lat, drugie dziecko 30.04.13, 20:45
          Powspółczuj tez mojej córce- zawsze chciala byc jedynaczka, a tu rodzice przygotowali niespodzianke i w wieku lat 14 -tu zostala siostra.Z jej punktu widzenia- dramat.
          • sabka22 Re: 37 lat, drugie dziecko 30.04.13, 20:46
            Traz ma dramat..za parenaście lat Wam podziękuje.
          • niutaki lola 30.04.13, 20:53
            Moja corka byla wciekla, jak sie dowiedziala o ciazy i teraz tez kategorycznie odmawiawink bycia starsza siostra, powiedziala nawet ze wyprowadzi sie do babci. Ja tego dziecka nie chce dla niej jako rodzenstwa, uwazam ze da sobie rade jako jedynaczka, ja chce tego dziecka dla siebie chyba.
            • lola211 Re: lola 01.05.13, 12:23
              Ja chcialam dla siebie,gdyby chodzilo o rodzenstwo dla jedynaczki mialabym drugie juz duzo wczesniej.A ze mloda nie chciala,tak jak twoja, to i nie było motywacji.
              Córka sie oswoi.Moja snuła wizję rozwrzeszczanego dniem z noca oseska- a teraz widzi ze to nie tak wygląda.
        • drinkit Re: 37 lat, drugie dziecko 01.05.13, 13:44
          Współczuj mi - też jestem jedynaczką i przez całe dotychczasowe życie czuję się z tym szczęśliwa
          • sabka22 Re: 37 lat, drugie dziecko 01.05.13, 15:36
            Ale nie każdy jest TOBĄ..
      • niutaki inguszetia 30.04.13, 20:44
        ja tez nie mialam zadnego pedu do drugiego dziecka, dopoki nie zaszlam w ta ciaze ostatnia...
    • m_incubo Re: 37 lat, drugie dziecko 30.04.13, 20:48
      Ja bym się już nie zdecydowała i tak, uważam, że byłabym zdecydowanie za stara. Ale ty rób co chcesz smile
    • fituq Re: 37 lat, drugie dziecko 30.04.13, 20:48
      moja znajoma ma 44 lata i za 2 tygodnie rodzi drugie dziecko. z badan wynika ze zdrowe, ona pracowala do 7 mca wcale nie musiała leżeć plackiem. nie wiem czy w jej wieku by mi się jeszcze chciało, ale jej się chce i cieszy się na to dziecko.
    • kerri31 Re: 37 lat, drugie dziecko 30.04.13, 21:18
      Twój termin ważności się kończy więc się streszczaj.
      • niutaki Re: 37 lat, drugie dziecko 30.04.13, 22:23
        w sensie moj? wiemsmile
        • eryk2601 Re: 37 lat, drugie dziecko 30.04.13, 23:09
          Nie jesteś za stara urodziłam synów w wieku 32 i 37 lat.Znam starsze matki.
          • bi_scotti Re: 37 lat, drugie dziecko 30.04.13, 23:53
            Holly Hunter, rocznik 1958, urodzila w 2006 roku blizniaki, wszyscy maja sie dobrze wink
            37 lat? Toz Ty dziecko jeszcze jestes big_grin
            https://www.celebritybabyscoop.com/files/2010/04/first-glimpse-of-holly-hunters-twin-boys-4-500x652.jpg
    • beliska Re: 37 lat, drugie dziecko 30.04.13, 23:45
      Za stara? Kiedyś kobieta lat 37 rodziła swoje 10te dziecię. Dziś często to pierworódka i do tego uważana za młodą kobietę i to przez lekarzy. Kilka miesięcy spędzonych podczas ciązy w klinice uświadomiło mi, jak wiele się w tym temacie zmieniło nawet w Pl.
      Jesli czujesz, ze pragniesz, to wiek na pewno nie jest przeszkodą. No chyba, że w środku czujesz się jakby Ci było bliżej babci niz matkiwink Aczkolwiek nie znam ani jednej babeczki w tym wieku, która chciałaby być babunią, więc chyba zdecydowanie bliżej 37latce jednak do matki.
    • monika3411 Re: 37 lat, drugie dziecko 01.05.13, 00:05
      Urodziłam drugą córkę mając 36 lat. Nigdy nie zastanawiałam się czy to "dobra" decyzja, czy też nie. Jak to się ładnie mówi "dojrzałe" macierzyństwo jest zupełnie inne od młodzieńczego. Nie, nie jest gorsze - jest inne. Na Twoim miejscu chyba bym się zdecydowała, jeżeli chcesz dziecka, to naprawdę nie masz już czasu na roztrząsanie, zastanawianie się.... Powodzenia smile
    • pibelle Re: 37 lat, drugie dziecko 01.05.13, 00:44
      Mam 40 lat. Młodsi mają 4 i 2,5 roku w tej chwili. Jestem zachwycona. Za rok najdalej półtora robię jeszcze 1 podejście pod czwarte i to będzie koniec.
      Mamy takie warunki i power i tak nas cieszy to rodzicielstwo gromady, że nie darowałabym sobie, gdybym nie spróbowała.
      • zlotonaiwnych Re: 37 lat, drugie dziecko 01.05.13, 06:55
        Ja urodziłam syna w wieku 34 lat i uważam, że trochę za późno. W grupie przedszkolnej jestem jedną z najstarszych matek, nie mam już tyle siły co kiedyś, łatwiej się zniecierpliwiam, a place zabaw mnie denerwują, wysyłam. Rozmnażanie powinno się zakończyć przed 28 rokiem życia.
        • niutaki Re: 37 lat, drugie dziecko 01.05.13, 12:10
          >nie mam już tyle siły co kiedyś,< wlasnie tego tez sie boje, ze po prostu sil mi nie wystarczy, ja jestem dosc slaba z naturysad
          • gazeta_mi_placi Re: 37 lat, drugie dziecko 01.05.13, 12:59
            No właśnie, stara już jesteś, odpocznij sobie a nie bierz za niemowlaka. Może jakieś sanatorium np. w Ciechocinku?
          • pibelle Re: 37 lat, drugie dziecko 02.05.13, 15:56
            Ja też. Jestem zdrowotnie taka sobie wątła i podatna na różne czynniki zewnętrzne, które kiedyś nie miały znaczenia - ciśnienie, stopień wyspania itd. Natomiast psychicznie i emocjonalnie jestem w najwyższej jak dotąd formie i zajmowanie się dziećmi dopiero teraz sprawia mi czystą radość i satysfakcję, co przekłada się ogromnie na maluchy i nasze wspólne sukcesy - relacje, wychowanie, rozumienie potrzeb itd. A jako wiekowa, oceniam z perspektywy własnych doświadczeń obecne rodzicielstwo jako jakościowo o niebo wyższe niż wcześniejsze, mimo, że mogłam wtedy szybciej biegać i krócej spać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja