Dodaj do ulubionych

O odpowiedzialności sąsiadów - raz jeszcze...

02.05.13, 10:02
Parę dni temu był tutaj wątek o odpowiedzialności sąsiadów po niedawnej tragedii. Czytałam ten wątek tylko pobieżnie, ale chciałabym tutaj poruszyć ten problem od innej strony.

Jakiś czas temu pisałam tutaj o problemie z sąsiadką z demencją, która odkręciła nam wieczorem gaz na klatce. Po tej akcji w końcu wezwali syna i pani został odcięty gaz na stałe. Właściwie po tym był przez dłuższy czas spokój, jednak z jakiś miesiąc temu wracając w nocy z pracy ponownie spotkałam ją przed blokiem, jak z tobołami gdzieś szła i zaczepiła mnie żeby ją podwieźć. Kobieta nie kumała, że jest w domu coś tam bredziła.

Zadzwoniłam pod 112, połączyłam się z Policją, która nie wiedzieć po co przełączyła mnie na pogotowie. Najpierw na dzień dobry zostałam zjeb*na bo nie zamierzałam gonić tej kobiety po osiedlu w oczekiwaniu na sanitariuszy, ale ok zgodziłam się ja kierować do klatki. Karetka przyjechała po 10 min i kolejny OPR, że po co ja ich wezwałam, oni nie są od zbierania ludzi po ulicach - No to przepraszam kto jest ??? Policja - nie, pogotowie - nie, to nie wiem straż pożarna, hycel ?

W końcu sanitariusze się nią zajęli, po dużych perypetiach namierzyli rodzinę, która dość niezadowolona przyjechała. Oni też nie poczuwają się do opieki, bo co mają zrobić, skoro pani jest zazwyczaj przy zdrowych zmysłach, a sprawa o ubezwłasnowolnienie w toku.

Szczerze - po tej akcji odechciało mi się po raz kolejny pomagać tej kobiecie i naprawdę nie jestem pewna co zrobię gdy jak ją kolejny raz spotkam w nocy na ulicy.

To jest jedna strona medalu - druga jest taka, że tu na forum już kilkukrotnie był poruszany temat pt. dzieciak drze się za ścianą całymi dniami, czy mam reagować ?
Forumki dzieliły się w tedy głównie na 3 obozy

a) jeśli cię to nie pokoi to sprawdź
b) dzieci się drą to normalne - histeryzujesz, kup sobie dom za miastem
c) jakby to było moje dziecko i byś mi na głowę wezwała policję czy opiekę bo krzyczy to bym ... i tu następowała długa lista tego co by interweniującą czekało na czele z wyzywaniem, bo wtrąca się w nie swoje sprawy.

No ale potem jak coś się dzieje to panowie dziennikarze, bardzo chętnie szukają kozła ofiarnego w postaci, złych sąsiadów.
Obserwuj wątek
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka