Zrobiłam dziś dobry uczynek

04.05.13, 16:32
i pochwaliłam się nim w domu mojemu mężowi i moim córkom. A moje córki mi na to, że takie uczynki, to dla nich norma i nie mam się czym przechwalać.. A ja zobaczyłam moją sąsiadkę emerytkę, która czekała na autobus, powiedziała mi, że jedzie do sklepu, który znajduje się blisko pobliskiego ronda (dwa krótkie przystanki), więc ją zabrałam do swojego auta i zawiozłam, gdzie chciała.
A moje dzieci na to, że wielokrotnie im się zdarzało pomagać starszym paniom w sklepie, a to zaniosły jej zakupy do domu lub do taksówki, a to innej wypadły drobne, więc moje córki je pozbierały i oddały właścicielce, a to innej pomogły przejść przez jezdnię..
No i prysł czar z mojego "być dobrą i użyteczną". Ale duma z córek, ofkors, jest nadal wielka smile
    • rosapulchra-0 Re: Zrobiłam dziś dobry uczynek 04.05.13, 16:53
      Blisko pobliskiego?? No muszę sobie sama pogratulować suspicious sciana
    • thorgalla Re: Zrobiłam dziś dobry uczynek 04.05.13, 19:25
      A już myślałam,że męża z domu wywaliłaś
      • rosapulchra-0 Re: Zrobiłam dziś dobry uczynek 04.05.13, 19:40
        Nie mam powodu smile
    • mamaemmy Re: Zrobiłam dziś dobry uczynek 04.05.13, 20:11
      Fajnie,że zrobilas dobry uczynek-brawo smile
      Ja pamiętam jak się wzruszyłam,kiedy moja Emka (dowiedziałam sie o tym duzo pózniej) na religii miała narysować kogoś znajomego kto robi dobry uczynek-i narysowała dwa obrazki-na każdym byłam ja big_grin big_grin Na jednym niosłam zakupy staruszce trzy bloki obok na czwarte pietro,na drugim leciałam za dziewczyną z portfelem który zostawila przy kasie wink Emka widziała te dwa zachowania,ale tez jakoś potraktowalam je jako NORMĘ smile,ona sama nadała temu etykietkę .
      • rosapulchra-0 Re: Zrobiłam dziś dobry uczynek 04.05.13, 21:59
        No i fajnie się dowiedzieć, że dziecko nas tak dobrze widzi, albo jak u mnie - dziecka pochwaliły się chęcią pomocy dopiero wtedy, gdy ja sama zaczęłam temat. A potem sobie przypomniałam, że jeszcze w Polsce sama je uczulałam na to, aby były pomocne wobec potrzebujących ludzi. I patrz! - to owocuje smile

        A jak już chwalę te moje dziewczęta.. wink
        Najstarsza to najbardziej zajęta nastolatka, jaką znam. Serio, serio. Działa w szkole, uczy się maksymalnie dobrze, jest Student Ambassador, szkolnym fotografem, pracuje w łykędy po 12 godzin, uczy się na prawo jazdy, ostatnio za pierwszym podejściem zdała teorię, teraz jej praktyczny egzamin został, więc sama sobie zapracowała na dwumiesięczne ubezpieczenie dla uczących się i oprócz jazd z profesjonalnym nauczycielem, będzie się uczyć jeździć też naszym autem. O takich drobiazgach jak pomaganie w domu, czy kupowanie sobie biletów do Polski wspominać nie muszę smile
        Średnia wykazuje zdolności w kierunku przedmiotów ścisłych, z matematyki jest najlepsza w klasie, uczy się również gry na gitarze (akustycznej i elektrycznej) i gry na keyboardzie. Ponieważ jest wielką fanką Ewy Farnej, to zbiera wszystkie dostępne informacje na jej temat. Udziela się w życiu szkoły, czyli w obsłudze imprez szkolnych i dni otwartych z rodzicami.
        Najmłodsza, podobnie jak średnia, bardzo dobra z przedmiotów ścisłych, przepięknie rysuje, ma wręcz kaligraficzny charakter pisma. I tak jak średnia siostra, mocno udziela się w życiu szkoły, jak na 15-latkę obłędnie gotuje i piecze. No i ma smykałkę do oszczędnego wydawania pieniędzy, zawsze gdy wysyłam ją do sklepu, to mam pewność, że moje dziecko zanim wyda jednego funta, to mocno się zastanowi, czy warto wink
        Obie - średnia i najmłodsza otrzymały nagrody za wysoki wskaźnik obecności w szkole. Najstarsza w swojej również.
        Jestem z nich naprawdę bardzo dumna smile Z siebie również, bo jestem ich matką smile
    • doral2 Re: Zrobiłam dziś dobry uczynek 04.05.13, 23:05
      rosapulchra-0 napisała:


      > No i prysł czar z mojego "być dobrą i użyteczną"..."

      no i czar prysł, kiedy się okazało, że to co uważałaś za nie wiem jaki wyczyn, jest oczywistą oczywistością dla ludzkości.

      kurna, ciężko być bohaterem nawet we własnym domu, co nie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja