Dodaj do ulubionych

jeszcze raz o śmieciach

04.05.13, 22:30
Tak sie zastanawiam a propo tej ustawy śmieciowej. Z tego co zrozumiałam jeśli w kontenerze na segregowane śmieci znajdą się nie segregowane- jest naliczana kara (nie wiem tylko komu). A jeśli powiedzmy większość ludzi zadeklaruje, że będzie segregować, a nie będzie i zmieszane śmieci będą wrzucać do właściwego pojemnika na niesegregowane, to co?
Obserwuj wątek
    • filipianka Re: jeszcze raz o śmieciach 04.05.13, 22:49
      nikt nic nie wie
      ani w jakim trybie bedzie stwierdzane uchybienie (komisja z udzialem stron), ani czym to zaskutkuje tzn wiadomo ze utrata prawa do tabszej opcji ale dozywotnio czy na miesiac a moze najpierw 3 ostrzezenia i dopiero kara na rok
      oni, tzn w gminach chyba sami tego jeszcze nie wymyslili
      nie ma zasad ale ty juz masz deklarowac czy do czegos przystepujesz czy nie, chore...
      • maggorlo Re: jeszcze raz o śmieciach 04.05.13, 22:54
        Dokładnie. Gminy nawet nie są zorientowane w zasadach wspólpracy z podwykonawcami. Co zabawaniejsze urzędy wymyślały z kosmosu ceny za obsługę wywozu, aby móc rozpisać przetargi... Wszystko do góry nogami wink
      • maggorlo Re: jeszcze raz o śmieciach 05.05.13, 09:08
        Karę dostanie spółdzielnia/wspólnota, bo ona podpisuje umowy z odbiorcami. Dodatkowo za niespełnienie wymagań segregacji zostaną cofnięte niższe stawki opłat, automatycznie całe osiedle płacić będzie wyższe. Tyle teoria.
        • iziula1 Re: jeszcze raz o śmieciach 05.05.13, 18:32
          maggorlo napisała:

          > Karę dostanie spółdzielnia/wspólnota, bo ona podpisuje umowy z odbiorcami. Doda
          > tkowo za niespełnienie wymagań segregacji zostaną cofnięte niższe stawki opłat,
          > automatycznie całe osiedle płacić będzie wyższe. Tyle teoria.

          Nie ma już umów z odbiorcami. Jest solidarny podatek.
          Jeśli wspólnota zostanie jako osoba prawna obciążona karą za współwłaścicieli to pójdzie do sądu i z urzędem wygra!
      • przeciwcialo Re: jeszcze raz o śmieciach 05.05.13, 09:16
        My napewno nie bedziemy segregowac, juz teraz mam skladowisko bo dzwony pelne.
        Od lipca mamy placic prawie stowe miesiecznie wiec mnie to lotto. Wszystko pojdzie do jadnegomwora poza makulatura ktora zbiera szkola dzieci.
        • asia_i_p Re: jeszcze raz o śmieciach 05.05.13, 11:10
          Tutaj rozumiem twoją niechęć do segregowania, jeśli gmina/ spółdzielnia nie robi swojej działki. U nas nie muszę chodzić do żadnych dzwonów, w śmietniku przy bloku odkąd się tu wprowadziłam są kosze na makulaturę, plastiki i szkło, opróżniane tak samo regularnie jak kontenery. Myślałam, że to standard.
      • asia_i_p Re: jeszcze raz o śmieciach 05.05.13, 11:06
        Chyba przesadzasz z tą segregownią. Pod zlewem mam kosz na zwykłe, kosz na plastiki, worek na makulaturę, a szklane odstawiam luzem, bo ich jest najmniej. Nie usuwam etykiet papierowych ze szklanych i z plastikowych tylko te całościowe obwoluty (nie wiem, jak to nazwać) z Kubusia Play, bo wyraźnie o to proszą. Kubki po śmietanie czy jogurcie płuczę, nie szoruję jakoś specjalnie. Ani to duży wysiłek, ani dużo miejsca zajmuje.
        • bloopsar Re: jeszcze raz o śmieciach 05.05.13, 13:51
          > Chyba przesadzasz z tą segregownią

          No tak, bo wszyscy mają tak jak ty, widziałaś kuchnie i mieszkania wszystkich i wiesz, że przesadzają.

          > Pod zlewem mam kosz na zwykłe, kosz na plastiki, worek na makulaturę

          A u mnie pod zlewem mieści się tylko jeden kosz lub worek i co?

          > a szklane odstawiam luzem

          Gdzie? Masz na to wydzielony kącik/półkę w kuchni, prawda? A jeśli ktoś już nie ma dodatkowego miejsca?

          > całościowe obwoluty (...) Kubki po śmietanie czy jogurcie płuczę

          Nie każdemu się chce, nie każdy ma na to czas - i nie chodzi mi o wyliczenie ilości sekund na dobę (bo zaraz mi tu wypiszesz jak to mało zajmuje), ale o poświęcenie w danej chwili (przy wyrzucaniu śmiecia) czasu na odrywanie etykiet czy płukanie. Kosz na śmieci to kosz na śmieci: mam śmieć, to wrzucam, tyle.

          > Ani to duży wysiłek, ani dużo miejsca zajmuje

          DLA CIEBIE. Dodaj, proszę, że TWOIM ZDANIEM tak jest, nie wydawaj arbitralnych sądów uncertain Nie przeszkadza ci kilka worków i rząd stojących szklanych butelek i słoików w kuchni? W porządku. Chce ci się przy każdym wyrzuceniu śmiecia klasyfikować go i 'preparować'? Też dobrze. Ale zrozum, że dla innych to MOŻE stanowić problem.
          • aneta-skarpeta Re: jeszcze raz o śmieciach 05.05.13, 15:43
            ładnie pięknie, ale u nas będzie trzeba zdzierać etykiety ze wszystkiego, oddzielnie niemal wszystko

            i tak oto teraz segreguję- przyjezdza bezpłatnie samochód i zbiera recykling niesegregowany

            a od lipca nie będę segregować, bo nie zaoszczędze dużo na śmieciach, ale będę miała większe zużycie wody
          • pulcino3 Re: jeszcze raz o śmieciach 24.05.13, 21:37
            Ja od kilku lat mam śmietnik dwukomorowy, w sumie już drugi, bo pierwszy się rozleciał. Mam tez plastikowy pojemnik na organiczne ( mamy kompostownik).
            Nie jestem jakimś nawiedzonym ekofanem, ale robię to z myśla, jak ktos już tu wspomniał, tylko i wyłącznie dla swoich dzieci. Ja wychowywałam sie bez takiej ilości plastiku, aluminium i innych odpadów przemysłowych. Obecnie z koleji fundujemy naszym dzieciom, wnukom totalny syf i skażone środowisko. Aż taką ignorantką nie jetem, żeby nie mieć tej świadomości, na jakie choroby mogą chorować w przyszłości moje własne dzieci.

            Tak- segregacja jest upierdliwa, ale cel uświęca środki.
        • przeciwcialo Re: jeszcze raz o śmieciach 05.05.13, 13:59
          Ja pod zlewem mam kosz na smieci, drugi z jarzynami. Pod stolem dwa pudla na makulature i reszte. Nie mam gdzie tego trzymac. Ostatnio kosze na sucha mase oprozniaja rzadziej i trzeba wyczaic moment kiedy bedzie w miare pusty. D lipca pudlo na makulature upchne za szafka bo bede miec remont avreszta pojdzie do ogolnych smieci.
    • z_lasu Re: jeszcze raz o śmieciach 05.05.13, 09:55
      A jak to wyglądało do tej pory w domach wielorodzinnych? Ja mam swoją chatę i u nas jeśli chodzi o segregowanie, to niewiele się zmieni. Tzn. cena się istotnie zmieni, ale zasady niewiele.
      • green_garlic Re: jeszcze raz o śmieciach 24.05.13, 19:21
        Tak, tej się nie chce, ten nie ma czasu, a góry śmieci rosną. I za kilkanaście lat nasze kochane dzieci, dla których nie mamy czasu i ochoty na separacje śmieci, będą oglądały las i naturę w bajkach... A średniej wielkości państwo europejskie produkuje rocznie górę śmieci wielkości najwyższego szczytu w Alpach – czyli ponad 6 000 metrów!
        _______________________________________
        Przez wyborcze idiotki mamy taki rząd, takie partie, i takie problemy.
    • oqoq74 Re: jeszcze raz o śmieciach 24.05.13, 19:42
      Segregowanie będzie dotyczyć nie tylko papieru, szkła i plastiku, ale też szmat, odpadów zielonych, opakowań mieszanych, aluminium, inne metale, odpady wielkogabarytowe itd.
      Ustawa jest wynikiem ogólnych przepisów unijnych. Polska ma mały odzysk surowców wtórnych w przeliczeniu na mieszkańca i na zużycie. Niesegregowanie odpadów i składowiskach będzie skutkować wielomilionowymi karami.
      Gmina musi wykazać ile udaje się odzyskać różnych materiałów w przeliczeniu na mieszkańca. Jeśli ilości będa za niskie, będą kary, które będą płacone z budżetu gminy, czyli z naszych opłat i podatków lokalnych.

      Co do deklaracji. Jeśli zadeklarujesz segregowanie, a tego nie będziesz robić (nie mam na myśli jednej butelki wrzuconej do śmieci) to gmina może zwiększyć twoją stawkę za odbiór odpadów. Ale musi to zrobić w trybie decyzji administracyjnej, od której można się odwołać. O karach w ustawie nie ma. Chyba, że ostatnia nowelizacja coś wprowadziła, bo z tym jeszcze się nie zapoznałam.
      Sprawdzanie może się odbywać np. poprzez wyrywkową kontrolę (sprawdzenie co czwartego pojemnika z danej ulicy).


      W budynkach wielorodzinnych (bloki) przy pojemnikach zbiorczych będzie sprawdzane podobnie.
      W dużej mierze urzędnicy liczą na pilnowanie się sąsiadów i na uczciwość.
      Ne da się wszystkiego sprawdzić i zweryfikować.
        • oqoq74 Re: jeszcze raz o śmieciach 24.05.13, 22:02
          Z tego co wiem, to zgodnie z ustawą, jeśli ktoś nie złożu deklaracji, to wójt ustala stawkę decyzją administracyjną. W ustawie nie wyczytałam nic o karach. Możesz podać podstawę prawną?
            • oqoq74 Re: jeszcze raz o śmieciach 24.05.13, 22:16
              Z ustawy o utrzymaniu czystości wynika, że w razie nie złożenia deklaracji organ ustala stawkę sam. Ja bym się kłóciła czy mają tutaj zastosowanie przepisy kodeksu karnego skarbowego. Te opłaty za śmieci to nie podatek.
          • stef63 Re: jeszcze raz o śmieciach 24.05.13, 22:07
            Widziałam reportaż w tv na temat kar za niezłożenie deklaracji i właśnie była mowa o tak wysokich karach, tylko dotyczyło to chyba Gdańska. Na stronie głównej gazety.pl też był na ten temat artykuł. Jak znajdę do wkleję link.
            • stef63 Re: jeszcze raz o śmieciach 24.05.13, 22:11
              To dotyczy Łodzi

              www.fakt.pl/Zloz-deklaracje-smieciowa,artykuly,212408,1.html
              Gdańsk

              www.rp.pl/artykul/1009367.html
              wyborcza.biz/biznes/1,100969,13912340,_Rz___Droga_rewolucja_smieciowa__Beda_wysokie_kary.html
                • oqoq74 Re: jeszcze raz o śmieciach 24.05.13, 22:23
                  Art. 6o. W razie niezłożenia deklaracji o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi albo uzasadnionych wątpliwości co do danych zawartych w deklaracji wójt, burmistrz lub prezydent miasta określa, w drodze decyzji, wysokość opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi, biorąc pod uwagę uzasadnione szacunki, w tym średnią ilość odpadów komunalnych powstających na nieruchomościach o podobnym charakterze.

                  To zapis z ustawy. Nie ma tu mowy o karach.
                • stef63 Re: jeszcze raz o śmieciach 24.05.13, 22:25
                  Nie znam ustawy śmieciowej, o tym słyszałam i czytałam więc napisałam.
                  Polska nie jest państwem prawa więc każdy scenariusz jest możliwy, nawet ten najbardziej absurdalny.
                  Ja żeby złożyc deklarację musiałam stac w sobotę w kolejce ponad 1,5 godziny (wolałabym na boku poleżec). W moim mieście jest termin do końca maja i z tego co teraz słyszę to kolejki są dużo większe (niektórzy już stali po cztery godziny).
                  Mieszkam w bloku, ale mam odrębną własnośc i sama musiałam złożyc deklarację, co dla mnie jest chore.
                  • oqoq74 Re: jeszcze raz o śmieciach 24.05.13, 22:30
                    Ale jeśli jest wspólnota, to wspólnota mogła złożyć.

                    Co do państwa prawa, to i tak i nie. Tyle, że ja już z doświadczenia nie słucham tego co mówią urzędnicy, tylko sama sprawdzam.
                    To, że opłata jest podobna do podatku, nie oznacza z automatu, że można ją traktować jak podatek. Ja w każdym razie odwołałabym się od nałożonej kary.
                    Inna sprawa, że urzędnicy sami nie wiedzą co i jak i potem pierdoły przekazują mieszkańcom.
                    • stef63 Re: jeszcze raz o śmieciach 24.05.13, 22:43
                      U mnie w bloku nie ma wspólnoty. Mieszkam na dużym osiedlu, ale blok mały (tylko 20 mieszkań w tym tylko 2 z odrębną własnością). Zarządcą jest spółdzielnia. To ja muszę się dostosowac do zarządzeń spółdzielni np. przegląd kominów, instalacji gazowej itd., ja też dzwonię do spółdzielni jak się cokolwiek zepsuje żeby naprawili, a jest to w gestii spółdzielni.
                      Różnica jest tylko taka, że ja sama płacę podatek, użytkowanie wieczyste do UM (jak się nie ma odrębnej własności to, to jest w czynszu i się nawet o tym nie wie).
                      Teraz jeszcze sama będę płaciła za śmieci (nr konta dopiero dostanę), do tej pory za śmieci płaciło się w czynszu.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka