Co i ile jemy - świat

    • kiddy Re: Co i ile jemy - świat 08.05.13, 11:28
      Mnie szczęka opadła na 12 dużych butelek Coli w rodzinie meksykańskiej smile Ciekawe, bo poza tym to jest tak dużo owoców i warzyw. Ale ta Cola...
    • shy33 Re: Co i ile jemy - świat 08.05.13, 18:52
      Zastanawiam się jak oni wybierali te rodziny tzn jedną reprezentacyjną rodzinę z każdego kraju.
      I ten polski stół nie bardzo mi się widzi, strasznie dużo słodyczy, przy założeniu , ze pewnie tylko córka je zjada. I mało mi się widzi ziemniaków, w pl pewnie średnio z 5xtydzień na obiad je się ziemniaki, a ten worek(widzę tylko jeden) to na taką rodzinę na dwa obiady by starczył(no chyba że większosc osób z tej rodziny je obiady poza domem)

      I wydaje mi się, ze więcej jadamy jogurtów i tym podobnych i średnio mniej marchewki

      I te bukiety kwiatów, pewnie zakupione na potrzeby zdjęcia, jeden gdzieś w tle by w zupełności wystarczył smile

    • iin-ess Re: Co i ile jemy - świat 13.05.13, 15:12
      Moje pierwsze spostrzeżenia. Polska rodzinkę poznałam od razu bez czytaniawink i tak mi się najbardziej nasze zakupy podobająsmile Wszystkie grupy produktów. Warzywa i owoce, mięso, nabiał, rybkasmile Najbardziej urozmaicone. Tak mi się wydaje. Niemcy więcej piją niż jedzą, a Francuzi jedzą najmniej z europejczyków. U niektórych nie zauważyłam produktów wystarczających do przygotowania jakiegoś jednego pełnowartościowego posiłku.
    • kamelia04.08.2007 Re: Co i ile jemy - świat 14.05.13, 00:18
      Polaków poznałam od razu (mebloscianka i fryzura pani domu), Francuzów też poznałam, choc nie na pstrykniecie palcami.

      Co do Francuzów, to jest to raczej srednio+ usytuowana rodzina i lepiej wykształcona, widac to i po ich zakupach (mało chemii i syfu), ale i po wystroju mieszkania. Mało jest chleba i miesa, i w ogole widac, że panstwo dbaja do zdrowie.

      Polacy, tez jest to srednia+, bo dieta jest zróznicowana, jest duzo warzyw, duzo nabiału.



      Malowniczo wygladaja te zakupy w krajach 3-go swiata, plusem jest, że jest to jedzenie nieprzetworzone i nie zapakowane w tysiąc opakowań. Duzo jest produktów pochodzenia roslinnego. Minusem, mało białka zwierzecego, po prostu brakuje miesa/ryby. Niestety sa to biedne kraje.


      Co do krajów, które sie wyrwały z nedzy (np. Egipt, Turcja, meksyk) to widac i na stołach ten "rozkrok" - czyli duzo produktów roslinnych, bywa czasem mieso, ale chyba wiekszym symptomem luksusu dla tych mieszkańcow tych krajow jest napój "z zachodu", czyli coca-cola, fanta, sprite. i to jest na minus u nich.


      Podobaja mi sie stoły: polski, francuski, japoński, turecki, egipski, mongolski (i to bardzo), chiński.
      Chodzi mi o róznorodnośc i obecnośc wszystkich niezbednych elementów.

      Jeszcze obleca: luksemburski, włoski, grenlandzki, kanadyjski, kuwejcki, niemiecki.

      Syf i chemia: brytyjski, amerykański i australijski.
    • lafiorka2 Re: Co i ile jemy - świat 26.06.13, 17:13
      > A Wam co przychodzi do głowy, jak patrzycie na te zdjęcia?

      że gdyby nie to,że zdj są współczesne,pomyślała bym,że zdj z Pl zrobione jakoś 10/15lat temu...
      Szjet...ta zajebiaszcza"maskotka" ta meblościanka....Qrwa?! co to jest?uncertain
      • lafiorka2 Re: Co i ile jemy - świat 26.06.13, 17:16
        i że niemców od razu poznałam,po tych piwach i ich apfelsaftach wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja