Problem z ochroniarzami

06.05.13, 12:01
Normalnie muszę sobie ponarzekać. Staram się nie dzielić ludzi z uwagi na wykonywana pracą ale marketowi ochroniarze zaczynają mnie coraz bardziej irytować. Czy na kursie uczą chamstwa i niczym nieuzasadnionej manii wyższości? Aż mi się z moją sygnaturką skojarzyło. Oczywiście nie dotyczy to wszystkich, w takim np. Decathlonie zawsze stoi ktoś uśmiechnięty, pomocny. Natomiast w Carrefourze czy Tesco ochroniarze mają za cel gnębienie klienta. Początkowo ignorowałam, później na zaczepki odpowiadałam że kultura nie boli, wczoraj sama przestałam być kuturalna i nakrzyczałam na gościa że jest popier.... Nie wiem czym wzbudzam u nich agresje skoro kasjerka w tym samym sklepie zawsze odpowiada na uśmiech, jest miła i pomocna.
    • melancho_lia Re: Problem z ochroniarzami 06.05.13, 12:02
      Ale co konkretnie od Ciebie chcą?
    • soczek_bez_gazu Re: Problem z ochroniarzami 06.05.13, 12:04
      ochroniarz chodził za tobą i cię zaczepiał??? Ja bym to do kierownictwa zgłosiła, może on jakiś niezrównoważony?
      • hipek_w_kropki Re: Problem z ochroniarzami 06.05.13, 12:09
        No właśnie... Co się stało? Też robię zakupy w tych sklepach (w różnych miejscach) i nigdy nie miałam podobnego problemu.
        Raz jakiś młokos coś zaczął mówić o zabraniu mojego plecaka (jako torby wnoszonej na sam), ale wystarczyło, że się odwróciłam i zmierzyłam wzrokiem, aby zamilkł. O oddawaniu plecaka z kasą i dokumentami, który często noszę zamiast damskiej torby, nawet nie musiałam dyskutować - chyba groźnie patrzę big_grin
      • chipsi Re: Problem z ochroniarzami 06.05.13, 12:12
        Nie no smile Chociaz to też się darzyło 2x, w biedronce - raz się okazało że nie wziełam koszyka (tak jakby nie mógł od razu powiedziec o co chodzi, dopiero ja musiałam sie zapytać czego za mną łązi), a drugi raz moje pytanie zostało bez odpowiedzi.
        Co do tej sytuacji - mam takiego pecha że moje dziecię gdy tylko wchodzimy na sklep musi do kibelka. Więc wychodziłam sobie obok ochrony (nauczona ze jestem teoretycznym złodziejem) a ten na mnie z ryjem że tędy się nie wychodzi, więc z uśmiechem pytam gdzie, ten wskazuje bramkę obok z miną jakbym mu psa zabiła i z komentarzem że jestem już duża i powinnam się nauczyć.... W podobnej sytuacji dowiedziałam się że jestem ślepa. Jak pytałam o łazienkę to inny prychnął że tam wisi taki duży znak. Inny gdy o coś zapytałam odwrócił się plecami, jeszcze inny miał pretensje że moje zakupy na kasie uruchomiły alarm - sam je przenosił w celu deaktywacji zabezpieczenia, wiec nie rozumiem. Przyciągam świrów?
        • dziennik-niecodziennik Re: Problem z ochroniarzami 06.05.13, 12:15
          > Przyciągam świrów?

          tak.
        • melancho_lia Re: Problem z ochroniarzami 06.05.13, 12:17
          Najwyraźniej przyciągasz.
          Ja za to mam śmiesznie bo w niektórych sklepach przy wchodzeniu piszczę- ale piszczę tylko w komplecie z torbą, sama nie piszczę, torba też nie, a jak założę na ramię uruchamiam alarm.
          Raz tylko trafil się jakiś kolo co chciał mi w torbie grzebać (zaznaczam- piszczało przy wchodzeniu do sklepu), ale mu odrzekłam, ze torby nie pokażę i że stracą klienta. Pan się przymknął.
          • melancho_lia Re: Problem z ochroniarzami 06.05.13, 12:19
            A i jeszcze kiedyś przypomniała mi się kuriozalna scysja z ochroniarzem w media markcie, któremu przeszkadzało, ze stoję w danym miejscu- chciałam odebrać zdjęcia, nikogo nie było na stanowisku, więc podeszłam obok do obsługi klienta i babka stamtad kazała mi zaczekac, ze pójdzie po koleżankę. Jak tylko poszła no to ochroniarz zaczął gadkę, ze mam tu nie stać, że jak chcę zdjęcia odebrać to mam stanąć te trzy kroki dalej. Popukałam się w czoło i się nie ruszyłam.
            Coś tam jeszcze pomruczał, i sobie darował.
            • chipsi Re: Problem z ochroniarzami 06.05.13, 12:23
              No i o takie głupawe czepianie się klienta mi biega. Ostatnio jakoś coraz częściej spotykam się z postawą "jestem szeryfem, zaraz cię zastrzelę". Jakieś nowe wytyczne mają czy tylko leczą kompleksy?
              Aha, nie, nie jest to mój życiowy problem spędzający mi sen z powiek tongue_out
              • hipek_w_kropki Re: Problem z ochroniarzami 06.05.13, 12:29
                Przyciągasz świrów big_grin Jednak mimo to ja bym składała skargę - ci kolesie, o których piszesz wyżej ewidentnie przegięli smile
              • antyideal Re: Problem z ochroniarzami 06.05.13, 12:30
                Moze masz cos w sobie co drazni ochroniarzy ? wink
                mnie sie tylko raz 20 lat temu jeden czepil.
              • totorotot Re: Problem z ochroniarzami 06.05.13, 15:24
                No i o takie głupawe czepianie
                się klienta mi biega. Ostatnio jakoś
                coraz częś
                > ciej spotykam się z postawą
                "jestem szeryfem, zaraz cię
                zastrzelę"

                Chipsi a powiedz mi słoneczko, czy Ty czasem nie zaczęłaś nosić większego dekoltu? No to się przygotuj na zaczepki wszelkiej maści ochroniarzy itp. , oni zagaduja o byle co, byleby zagadać do cycatej baby, pokazać, że są tacy męscy, że są szeryfami w tym markecie i że mają seksowną władze i jej insygnia w postaci krótkofalówki i klucza do toalety dla matki z dzieckiem.
                Wyluzuj, ja mam zawsze beke i proszę aby pan się ładnie uśmiechnął jak chce zagadać.
                • chipsi Re: Problem z ochroniarzami 06.05.13, 15:48
                  Kurcze nie, ale to jest myśl, w końcu lato idzie, trzeba cyckami poświecić big_grin
                • kroliczyca80 Re: Problem z ochroniarzami 06.05.13, 22:21
                  A gdzie tam, dla cycatych są opiekuńczy i szarmanccy, po chamsku zaczepiają brzydkie klientki żeby zrobić wrażenie na tych ładnych ;P
              • majenkir Re: 06.05.13, 22:40
                chipsi napisała:
                Jakieś nowe wytyczne mają czy tylko leczą kompleksy?



                Lecza kompleksty. Mundurek dostal jeden z drugim i mu sie zdaje, ze jest w jednostkach specjalnych wink
    • sadosia75 Re: Problem z ochroniarzami 06.05.13, 12:24
      Mnie rozwalają ci,którzy udumali sobie, ze są panami świata. sklepowego ale jednak swiata.
      proszę pani proszę stanąć trzy kroki w lewo gdyż tu pani stać nie moze. pytam dlaczego? dlatego, ze ja tak mówię...
      inny przypadek pana,który chyba myśli, że jest conajmniej w AT. proszę się odsunąć od tej lodówki! tonem rozkazującym nieznoszącym sprzeciwu !
      pan w zoologicznym : czy musi pani dotykać tą smycz?
      nie muszę kurka... poprostu kupię chłam za 80zł bez dotykania zeby mi się po miesiącu treningu okazało, ze jest do wywalenia bo splot ma słaby.
      ostatnio pan w drogerii przy półce z perfumami do mojej siostry a co pani tak ten tester wącha?
      • wegatka Re: Problem z ochroniarzami 06.05.13, 13:55
        sadosia75 napisała:

        > ostatnio pan w drogerii przy półce z perfumami do mojej siostry a co pani tak t
        > en tester wącha?


        O matko, a może powinna go słuchać big_grin
        Widocznie kobita się przestraszyła, że Twoja siostra chce tester ukraść, wciągając go do nosa big_grin
        • wegatka Re: Problem z ochroniarzami 06.05.13, 13:59
          "Widocznie kobita się przestraszyła" - sorki, miało być "facet się przestraszył" wink
        • melancho_lia Re: Problem z ochroniarzami 06.05.13, 14:00
          Za mną kiedyś łaził w Rossmannie. Zauważylam, ze mnie śledzi, więc zatrzymalam się przy półkach z drobiazgiem do makijażu i cały czas sobie oglądałam. Stał pół metra ode mnie, ale w końcu sobie odpuścił...
        • sadosia75 Re: Problem z ochroniarzami 06.05.13, 14:28
          Może się bał, ze wywącha cały zapach a w butelce zostanie sama woda?
          Ale ile trzeba się nasilić, zeby coś takie wymyśleć?
          to trzeba docenić !
      • jowita771 Re: Problem z ochroniarzami 06.05.13, 15:05
        > ostatnio pan w drogerii przy półce z perfumami do mojej siostry a co pani tak t
        > en tester wącha?

        Hehe, skąd oni biorą takich jełopów?
      • mama1dawidka a moze ochroniarz w zakupach grzebac? i w torebce? 06.05.13, 15:25
        a mi sie zdazylo ze wychodzac ze sklepu
        mi wlaczyl sie Alarm pan chamsko podeszedl zadal paragonu pokazalam pogrzebal mi w zakupach i ani przepraszam ani nic
        jest to zgodne z prawem?
        moze ochroniarz mi w zakupach grzebac?
        • gazeta_mi_placi Re: a moze ochroniarz w zakupach grzebac? i w tor 06.05.13, 15:46
          Jak się zgodzisz - może, natomiast nie musisz wyrażać zgody, wtedy może wezwać policję, tylko policja ma prawo grzebać bez Twojej zgody w Twoich rzeczach, ochrona wyłącznie za Twoją zgodą.
    • triss_merigold6 Re: Problem z ochroniarzami 06.05.13, 12:28
      Może masz napisane na twarzy "nakrzycz na mnie"?
      Nie wiem, nie zdarzył mi się problem z ochroniarzem.
    • melancho_lia Re: Problem z ochroniarzami 06.05.13, 12:28
      Moja znajoma jakiś czas temu w jednym z hipermarketów została bardzo chamsko potraktowana przez ochronę- zarzucanie rzekomej kradzieży i to na głos, tak, ze ludzie się oglądali. Kobita wyjasniła sytuację (łącznie z przyjazdem policji było), oczywiście kradziezy nie było, ale przepraszam też nie usłyszała. Tyle, ze ona wysmarowała pismo do kierownictwa tej sieci w centrali (za granicą) i dostała na przeprosiny jakieś ogromne ilości bonów na zakupy oraz oficjalne przeprosiny od kierownictwa tego konkretnego sklepu.
      • hipek_w_kropki Re: Problem z ochroniarzami 06.05.13, 12:33
        Moja wykładowczyni została w Niemczech potraktowana przez ochronę jak złodziejka. Jak o tym opowiadała była b. roztrzęsiona. Kazali jej wywalić całą zawartość torby. Nie wiem, czy próbowała oponować, ale sytuacja paskudna. To tak trochę a propos cudnej obsługi w Niemczech (w pobliskim wątku).

        Ergo, nie zapominajmy, że ochroniarz strzeże własności prywatnej - czy to galeria handlowa czy supermarket, dla niego szefem jest właściciel, a nie klient wink
        • mamusia1999 Re: Problem z ochroniarzami 06.05.13, 13:33
          zawsze i wszedzie obowiazuje prawo: TYLKO policja ma prawo do kontroli oosbistej. nawet zadne pipanie i inne sygnaly nie upowazniaja obslugi sklepu do kontroli osobistej. publiczna kontrola torby etc kosztuje sklep odszkodowanie, przewaznie zalatwiane od reki. ponad 100€ wolac i tyle.
    • attiya Re: Problem z ochroniarzami 06.05.13, 12:51
      bo to są ochroniarze markowych sklepów - jak wymieniłaś, tesco i inne lidle - i stąd ich wyższość w stosunku do klientów
    • rhaenyra ot o ochroniarzach 06.05.13, 13:07
      nie wiecie co taki ochroniarz musi zrobic zeby stracic licencje ?
      • karro80 Re: ot o ochroniarzach 06.05.13, 14:17
        Sklepowy najczęściej nie ma żadnej licencjismile - konwoje, grupy i kierownicy zmiany mogą mieć<nie zawsze> więc najwyżej go zwolnią albo przeniosą - najpewniej przeniosą.
        • karro80 Re: ot o ochroniarzach 06.05.13, 14:20
          a jesli ktoś jednak ma to musisz wejść w ustawę z 1997<bodajże> roku o ochronie i pewnikiem tam piszom co i jak.
          Najłatwiej stracić zapominając o badaniach<raz na 3 lata sprawdzają ludzi, czy im śrubki fizyczne i umysłowe się nie poodkecały, bo przecież broń jednak noszą>.
          • triss_merigold6 Re: ot o ochroniarzach 06.05.13, 14:28
            O ile mają pozwolenie na broń. Szczerze wątpię czy emeryt/rencista Czesiek w Tesco ma jakąkolwiek licencję.
            Aha, ochroniarz nie ma prawa nikogo dotknąć, rewidować, żądać okazania zawartości torebki czy dokumentów. Jeśli się tego domaga, to spokojnie mówisz "sp...." i wychodzisz.
            • karro80 Re: ot o ochroniarzach 06.05.13, 14:37
              Rencista Czesiek własnie najpewniej nie ma licencji to i broni nosić nie możesmile - chyba, ze jest emerytowanym policemanem to wtedy też jakoś inaczej.
              W ogóle piszę właśnie, że ludzie stojący na w sklepach w ochronie zwykle nie mają licencji - więc odebranie nie jest możliwe.
        • rhaenyra Re: ot o ochroniarzach 06.05.13, 22:40
          mi chodzi o takiego z licencja
          mialam kiedys nieprzyjemnosc znac dluzej goscia ktory nie mial mozgu, ale mial pozwolenie na bron (nie wiem czy i gdzie on aktualnie pracuje, ale wlasnie spadal za rozne cudne wybryki do coraz gorszych prac i moze w koncu wyladowal gdzies w tesco tam gdzie chipsi chodzi ;chociaz on to dla kobiet raczej milusi )
          i sie wlasnie zastanawiam co by musial zrobic
          bo do tej pory go np z pracy policja zabierala, bo np pobil przy klientach innego ochroniarza big_grin
    • edelstein Re: Problem z ochroniarzami 06.05.13, 14:27

      Macie ochroniarzy w Rosmannach?u Nas jesli da da niewidoczni,poza sklepami typu LV czy Cartier.
      • chipsi Re: Problem z ochroniarzami 06.05.13, 14:36
        Kochana, mamy ochroniarzy w biedronce, za to w np. sephorze nie uświadczyłam.
        • edelstein Re: Problem z ochroniarzami 06.05.13, 14:43

          A co takiego oferuje biedronka oprocz puszek z jedzeniem?Dziwnie bym sie czula majac na karku zipiacego ochroniarza gdy kupuje miecho na kotlety.Gdzie ja mialabym je sobie wsadzic?
          • chipsi Re: Problem z ochroniarzami 06.05.13, 14:48
            O to samo zapytałam jednego biedronkowego. Odparł "by się pani zdziwiła gdzie i co sobie ludzie wkładają" big_grin Ten akurat był uprzejmy mimo iż upierdliwy. Jednak wolałam nie drążyć tematu.
            • edelstein Re: Problem z ochroniarzami 06.05.13, 14:54

              Wyobrazilam sobie kotlety w gaciach i kwicze.Ja wchodze so marketu i mam dwie rzeczy so kupienia to pakuje so torebki,torby,pewnie za cos takiego wyprowawidziliby mnie w kajdankach.
          • gazeta_mi_placi Re: Problem z ochroniarzami 06.05.13, 14:48
            Nie każdy złodziej specjalizuje się wyłącznie w złotych zegarkach albo perfumach za kilkaset złotych. Można ukraść alkohol, bombonierki, kawę. Koleżanka która pracowała jakiś czas w markecie mówiła, że najczęściej "idą" duże kawy.
            • edelstein Re: Problem z ochroniarzami 06.05.13, 14:55
              Nie pijam kawy,wiec nie pojmuje.
              • gazeta_mi_placi Re: Problem z ochroniarzami 06.05.13, 15:09
                Duże słoiki kawy kosztują kilkadziesiąt złotych. Zatem lepiej ukraść duży słój kawy niż np. 5 kg mąki.
          • dziennik-niecodziennik Re: Problem z ochroniarzami 06.05.13, 14:49
            > A co takiego oferuje biedronka oprocz puszek z jedzeniem?

            wystarczy. to nie towary luksusowe są masowo kradzione, a wlasnie żarcie.

            > Gdzie ja mialabym je sobie wsadzic?

            dziwne pytanie smile
            • chipsi Mam! 06.05.13, 14:53
              Kurde mam, już wiem co ze mną jest nie tak! big_grin
              Myślałam że to rodzaj dyskryminacji ale ja zwyczajnie z racji gabarytów mam potencjalnie zbyt dużo "schowków" big_grin
              • edelstein Re: Mam! 06.05.13, 15:06

                ja musze wygladac na gapowiczke,za kazdym razem gdy kase komunikacja daja mu czas bym wysiadla i sa ogromnie zdziwieni,ze tego nie robiebig_grin
              • jowita771 Re: Mam! 06.05.13, 15:13
                Ja chodzę z wózkiem, więc też jest gdzie upychać. Parę razy w Rossmannie ochroniarz się dyskretnie gapił, ale ja w takich wypadkach udaję, że ich nie widzę. Od jakiegoś czasu jakoś ich nie widuję, tzn są, ale wyglądają tak, jakby nie obserwowali nikogo konkretnego, może sklep musiał kogoś przepraszać i ich kierownik pouczył, żeby nie śledzili.
            • edelstein Re: Problem z ochroniarzami 06.05.13, 14:57

              Zatrudnienie ochroniarza kosztuje wiecej niz to ci wyniosa,bramki da tansze i mniej upierdliwe
              • dziennik-niecodziennik Re: Problem z ochroniarzami 06.05.13, 15:06
                e tam. ochroniarze zarabiają grosze, a same bramki niczego nei załatwią, bo piszczenie nikogo nie przeraza.
                a wynosić potrafią naprawde dużo, sama bylam świadkiem jak ukradli z biedronki cały wielki karton bananów. potem pracownicy wymusili przeorganizowanie sklepu żeby utrudnić takie akcje...
        • gazeta_mi_placi Re: Problem z ochroniarzami 06.05.13, 14:46
          W Sephorze u nas jest ochrona.
      • wegatka Re: Problem z ochroniarzami 06.05.13, 15:34
        edelstein napisała:

        >
        > Macie ochroniarzy w Rosmannach?

        O, ci w Rossmannach są najbardziej czujni. Jeden potrafi chodzić za trzema osobami na raz wink
        • edelstein Re: Problem z ochroniarzami 06.05.13, 16:43

          A testery Jak ginely,tak ginasmilebyl watek tutaj o tym.
      • ira_07 Re: Problem z ochroniarzami 06.05.13, 23:06
        Bo my złodzieje jesteśmy przecież big_grin Złodzieje i pijacy, dlatego w Biedronkach też są, żeby ktoś alkoholi tam nie kradł.
    • podkocem Re: Problem z ochroniarzami 06.05.13, 14:36
      Jesli chodzi o polskiea supermarketowa tradycje (zostawianie toreb i plecakow w przechowywalni, zagladanie do toreb) to naprawde ciesze sie od tego uwolnilam. Tu gdzie mieszkam moge wejsc do sklepu z plecakiem, torba, siatka i nikt ale to nikt mi nie zwroci uwagi ani nie sprobuje przeszukac torby.

      Z drugiej strony widze ze ochrona czuwa. Kilkaktrotnie bylam swiadkiem jak wyprowadzano zlodzieja ze sklepu.
      • dziennik-niecodziennik Re: Problem z ochroniarzami 06.05.13, 14:51
        nikt nigdy ode mnie nie oczekiwał zostawiania gdziekolwiek torby, torebki czy plecaka. to raczej nie jest "polska" tradycja.
        • ira_07 Re: Problem z ochroniarzami 06.05.13, 23:08
          Ode mnie też nie. Zostawiam zakupy na półce w osiedlaku, ale dlatego, że ciasny i nie chce mi się ich ze sobą nosić. Wchodzę do sklepów z plecakami, torbami, nikt mnie nie przeszukał, nie kazał otwierać. Może to jakaś tradycja regionalna?
    • gazeta_mi_placi Re: Problem z ochroniarzami 06.05.13, 14:44
      Może kwestia danego miejsca? Ja ( i widząc po innych wątkach nie tylko ja ) miałam problem z ochroną w Rossmanie (i ogólnie tamtejszą obsługą), w innych sklepach nigdy nie miałam problemu, nawet gdy raz "zapiszczałam" na bramce.
      • chipsi Re: Problem z ochroniarzami 06.05.13, 14:51
        Racja. W różnych miastach problemy są podobne w danej sieci. Zbieg okoliczności?
    • to_ja_tola Re: Problem z ochroniarzami 06.05.13, 16:53
      :najlepsi" sa w "biedzie....nie wiem skąd ich biorą...ale wyglądają okropnie....i łażą za cżłowiekiem jak by każdy był złodziejem.
    • hellulah Re: Problem z ochroniarzami 06.05.13, 21:27
      W Rossmannie łażą, bo muszą (taki dryl), ale chyba obecnie łażą nieco mniej intensywnie. Kiedyś mi to przeszkadzało, rozpraszało, teraz po prostu nawiązuję kontakt wzrokowy z panem, a potem cierpliwie testuję, czytam etykietki itd.., a z drugiej strony - staram się np. nie przyklejać do półki, torebkę trzymam tak, żeby było widać, co z nią robię itd..

      Sklep żądający zostawiania lub ewentualnie foliowania plecaków to był Carrefour, "był" piszę, bo odkąd sobie życzyli pozostawienia małego, na plecach umieszczonego plecaczka z lapkiem to omijam ich szerokim łukiem, mam inne sklepy do wyboru.

      W Tesco bywało że wchodziliśmy z plecakiem, nie pamiętam, żeby się ktoś czepiał.

      Miałam raz śmieszne przeboje z pimkającym porfelem i Media Markt, ale nawet wtedy było miło i bez czepiania. Takich chamskich tekstów od ochroniarza jak żyję nie słyszałam.

      W Biedronkach (które znam) ochroniarze są mili, podają np. koszyk do ręki, albo grzecznie i cierpliwie czekają, aż opróżnisz swój, aby go odnieść.

      A dziś zostałam dla odmiany napastowana przez panią w Sephorze, nie-na-wi-dzę tego smile oblepiania i obskakiwania, ale tak w ramach zdobywania nowych doświadczeń (zwykle spławiam grzecznie asystentki sprzedaży czy jak je zwał) pobawiłam się w uległą klientkę i pokornie szłam jak na sznurku smile (z drogerii wolę Marionnaud, tak przynajmniej panie nie włażą mi na kark, a zapytane konkretnie potrafią miło pomóc). Pani była bardzo miła, ale serio nie lubię płacić za bycie traktowaną jak nawet nie przedszkolak, a żłobkowicz smile
      • heca7 Re: Problem z ochroniarzami 06.05.13, 21:37
        W Rossmanie to oni mają chyba jakąś taką politykę, że jak wchodzisz z dzieckiem to obserwują jak sokół mysz. I widzę, że czym większe dzieci tym mniejsze zainteresowanie wink Oczywiście oprócz ochroniarzy są i bramki.
        • baczyn_ska8 Re: Problem z ochroniarzami 06.05.13, 21:46
          Sek w tym, że nie każdy ochroniarz to d. wołowa, która się nudzi, i tak dorabia na emeryturce.
          Tacy zazwyczaj są (a przynajmniej ja na takich trafiam) sympatyczni.
          Ale w jednym dużym sklepie jest ochroniarz, który już bynajmniej nie jest panem na emeryturce, a i kajdanki i pałke ma zawsze, a na ludzi patrzy tak, jakby rentgenem chciał prześwietlić.
          Akurat jak mam tam robić jakiekolwiek zakupy, to mi słabo.
          • baczyn_ska8 Re: Problem z ochroniarzami 06.05.13, 21:48
            W sumie zastanawia mnie, skąd tam wzięli tego gościa. Bo ogolnie w marketach czy innych sklepach zazwyczaj dziadków spotykam. I to takich, którzy kajdanek prawdopodobnie nigdy w rękach nie trzymali.
        • hellulah Re: Problem z ochroniarzami 06.05.13, 21:55
          Mnie to kiedyś bardzo drażniło w tych Rossmannach. Ale im więcej mają punktów, tym chyba faktycznie zluzowali, jak pisałam. No i ja sobie ułożyłam w głowie - ok, te facet nie ma nic do mnie osobiście, on musi przestrzegać procedur, idzie po skrypcie, sam jest obserwowany i nagrywany, tak zarabia na utrzymanie, a sklep w sumie lubię (dostęp do półek, wybór, można czytać etykietki, niektóre fajne marki własne), to niech będzie, pobawimy się, pan odpracuje pilnowanie mnie, jak oleję jego oddech na moim karku smile





    • dydaki Re: Problem z ochroniarzami 06.05.13, 22:51
      Raczej nie spotkałam się z niemiłymi. Raz nawet ochroniarz sam mi pomagał znaleźć rzecz w zakupach, które w innym sklepie mi nie odkodowali i wyłam na bramce przy wchodzeniu. Zajęło mu to sporo czasu ale dzielnie się nie poddawał a interesu w tym żadnego nie miał.
      Wkurzają mnie czasem pilnowacze łażący krok w krok za klientem między półkami, ale staram się to rozumieć, bo moja znajoma jest sprzedawczynią w sklepie kosmetycznym - maaaasakrycznie ludzie kradną co się tylko da....chwila nieuwagi i perfumy, kredki, tusze, kremy...znikają w kieszeniach, torebkach, rękawach... a później sprzedawcy muszę płacić z własnej kieszeni za braki towaru.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja