lidka73
06.05.13, 13:19
Dziecko wyrosło z roweru 20 cali, po jednym sezonie użytkowania. Użytkowanie było wyjątkowo łagodne, rower wygląda właściwie jak nowy. Kosztował około 600 zł i planowałam go sprzedac sąsiadce po , rzecz jasna, odpowiednio obniżonej cenie.
W międzyczasie kuzynka zapytała co robię z w/w rowerem, bo ona szuka dla swojego syna.
Przyszli, obejrzeli, powiedzieli, ze muszą pokazac tatusiowi, czy na pewno dobry, zabrali i od dwóch tygodni cisza.
Sąsiadka się interesuje tematem, sezon w pełni, a ja mam wątpliwości- czy rodzinie powinnam dac ten rower ot tak sobie? Zaczynam myślec, ze kuzynka uznała sprawę za zakończoną, ale może tak powinno byc? Waham się, czy jestem pazerna, czy mało asertywna frajerka i zdam się na Wasza opinię