Wyobrazcie sobie...

25.07.04, 19:20
Wyobrazcie sobie osobę,której brakuje pewności siebie,jest sfrustrowana,nie
radzi sobie w kontaktach międzyludzkich.Czuje się niedowartościowana,brak jej
przebicia.Słowem,ma problem sama ze sobą.
Jej życie jest nudne,codziennie to samo,nie ma specjalnych zainteresowań i
zbyt wielu przyjaciół.
Ta osoba siada przed komputerem i nagle otwierają się przed nią niesamowite
możliwości.Wymyśla sobie nicka i anonimowo rusza w świat czatów i forów.
Chce ŻYCIA,DYSKUSJI.Jeśli nie ma innego sposobu,by zwrócić na siebie
uwagę,będzie prowokować.Będzie wyszukiwać z bijącym sercem fora tematyczne i
szybko stara się zorientować,czym można danym forumowiczom zalezć za skórę.Co
sprawi że podniesie się ciśnienie u tych osób,co je obrazi,co sprowokuje do
oburzenia=DYSKUSJI,dyskusji(czy raczej kłótni-jeszcze lepiej!)którą ona,ta
osoba wywołała!Wreszcie Życie...niestety tylko jego namiastka.
O rety,dziewczyny,naprawdę nie rozumiecie tego mechanizmu?Tacy ludzie nie
wypowiadają naprawdę swoich opinii,oni czekają żebyście odpisały,z
oburzeniem.Napiszą wszystko by żyć tą namiastką życia i rozładować własne
frustracje.
Po prostu się nie odzywajcie.Choćby po to żeby takiej osobie pomóc.
Pozdrawiam,K.

---

"Wierzę,że tam w górze jest ktoś,kto nad nami czuwa. Niestety,jest to rząd."
Woody Allen
    • sakada No....nie.....znowu? 25.07.04, 22:32
      Dajmy już spokój...
      Każdy ma prawo głosu, czy to tak ciężko zrozumieć?
      A z panią, o której jak mniemasz jest ten post - można naprawdę normalnie porozmawiać (wiem to). Wystraczy czasami nieco więcej wyrozumiałości i dystansu do siebie i innych.
    • mabrulki Re: Wyobrazcie sobie... 26.07.04, 06:29
      Nie zrozumiałaś,Sakada.
      Pozdr.

      ---

      "Wierzę,że tam w górze jest ktoś,kto nad nami czuwa. Niestety,jest to rząd."
      Woody Allen
      • joasiiik25 Re: Wyobrazcie sobie... 26.07.04, 07:32
        tak trzymac
        • 18lipiec Re: Wyobrazcie sobie... 26.07.04, 07:59
          Za to zadziorna i zaniedbana przez meza joasiik zrozumiala w lot
          • mw35 Re: Wyobrazcie sobie... 26.07.04, 11:30
            dlaczego zaniedbana?
    • tjoanna Re: Wyobrazcie sobie... 26.07.04, 08:24
      Też mi coś takiego przyszło do głowy...
      Ale nie rozumiem mam, które się dają "wkręcić". Po co?
      Pozdrawiam!
      Joanna
      • joasiiik25 Re: Wyobrazcie sobie... 26.07.04, 09:03
        kochana 18lipiec przeczytaj sobie moje posty i pokarz mi gdzie ja pisalam,ze
        maz mnie zaniedbuje.....hahhahah usmialam sie on zreszta tezsmile

        pozdrawiam
    • setia Re: Wyobrazcie sobie... 26.07.04, 09:36
      Nie rozumiem. A na co Ty liczyłaś zakładając ten wątek? Bo chyba na dyskusję.
      Czy tez mamy milczeć?
      • mabrulki Re: Wyobrazcie sobie... 26.07.04, 10:33

        Setia,to do mnie?
        Jeśli tak,to odpowiadam.Sakada zarzuciła mi że rozpoczęłam kolejny wątek-
        nagonkę na wiadomą osobę.Tymczasem ja po przeczytaniu x postów,dyskusji,kłótni
        i zwykłych pyskówek wreszcie,które zostały ewidentnie celowo
        zainicjowane,odtworzyłam mały portret psychologiczny pewnego typu internautów i
        próbuję coś uświadomić tym,którzy się w to dają wciągnąć.Wszystko.

        ---

        "Wierzę,że tam w górze jest ktoś,kto nad nami czuwa. Niestety,jest to rząd."
        Woody Allen
Pełna wersja