karolajna83g Re: Problem z dzieckiem sasiadów 30.05.13, 15:38 I jak? Czy sprawa się jakoś rozwiazała? Odpowiedz Link Zgłoś
ven-ge Re: Problem z dzieckiem sasiadów 31.05.13, 03:01 No właśnie. Jeśli możesz to napisz jak teraz wygląda sytuacja. Wydawała się bardzo trudna ... Odpowiedz Link Zgłoś
cersei8 Re: Problem z dzieckiem sasiadów 31.05.13, 17:23 Poczulam sie wywolana do odpowiedzi . Pisalam co dalej, bo wlasciwie od momentu kiedy postawilismy plot (i pilnujemy zamykania furtki) nic sie dzieje. Sasiadow praktycznie nie widujemy ani nie slyszymy. Troche mi zal tego chlopca, wyglada na to, ze naprawde nie ma sie z kim bawic. Zastanawialam sie czy w takiej sytuacji nie lepiej znalezc np. jakas szkole z internatem, tak zeby dziecko bylo w tygodniu w towarzystwie rowiesnikow i mialo zajecia. Tym bardziej, ze u nich na podworku nie widac zadnych zabawek, nic dla dziecka. Z tego co sie dowiedzielismy znajomsc z tymi ludzmi nie bywa na pol gwizdka; tylko wiaze sie z pelna akceptacja dla ich dziecka, a akceptacja w ich rozumieniu to goszczenie go w porach i godzinach jakie im odpowiadaja... Za to mamy fajnych sasiadow z drugiej strony; na zapoznawczym grillu podali nam wszelkie ciekawe adresy w okolicy tzn. od kogo warto kupowac warzywa, jajka, a nawet kozie mleko i ser. Raz zabralam na zakupy coreczki i to byl blad bo marzy im sie kozlatko u domu Odpowiedz Link Zgłoś
ven-ge Re: Problem z dzieckiem sasiadów 31.05.13, 22:08 To dobrze, że udało się znaleźć wyjście z tej całej sytuacji, bo w przeciwnym razie denerwowałabyś się każdym wyjazdem tam. A to ma być dla Was relaks i rozrywka, a nie stres. Odpowiedz Link Zgłoś