roodolff
09.05.13, 23:33
Moja mama od jakiegoś czasu raczy mnie "prawdą" z czasu mojego dzieciństwa: a to że mój ojciec ją zdradzał, a to że ktoś mi dał straszny prezent na komunię "na odwal się" (bo używany, stary), podczas gdy ja np. wspominam ten prezent jako udany (i nawet nie odnotowałam, że był stary)... Itp. Nie wiem, jak uciąć te zwierzenia i czemu ona tak się zachowuje. Co z tym zrobić? Ta wiedza naprawdę mnie nie uszczęśliwia
A może jestem przewrażliwiona? Czy Wasze mamy też serwują wam tego rodzaju "przypisy" do czasu dzieciństwa?