podroz samolotem, mam pytania...

10.05.13, 19:48
za jakis czas lecimy do Polski samolotem. to moj lot dziewiczy wiec blada jestem. dzis kupilam male pojemniczki na kosmetyki, ale zastanawiam sie jak zabrac wode do picia? przeciez takich malych buteleczek z woda nie ma. czy musze kupic ja na lotnisku? jak wyglada to z napojemi dla dzieci? moje dzieciaki maja butelki 250 ml., nie wywala mi tego? czy mam je zabrac puste i dopiero wlac do nich wode zakupiona na lotnisku?
    • kkalipso Re: podroz samolotem, mam pytania... 10.05.13, 19:51
      Podadzą wam na pokładzie o co tylko poprosisz.
      • e-milia1 Re: podroz samolotem, mam pytania... 10.05.13, 19:53
        > Podadzą wam na pokładzie o co tylko poprosisz-ale chyba nie za darmo.... poza tym przed lotem i w czasie jazdy na lotnisko musze miec cos do picia dla dzieci. nie chce zeby mi te butelki potem wywalono.
        • kkalipso Re: podroz samolotem, mam pytania... 10.05.13, 20:02
          Zależy jakie to linie lotnicze ale mam taką nadzieję,że nadal podają za darmo.Gra role też ile trwa lot ,ostatnio leciałam 2godz. podali bułkę,jogurt i do picia co kto i ile chciał. Póżniej 3i pół godz. więc był porządny obiad,piwko,deser do woli....kawa,herbata itd. Leciałam Lufthansa.
          • setia Re: podroz samolotem, mam pytania... 10.05.13, 20:08
            w tanich liniach nic nie podają za darmo.
          • e-milia1 Re: podroz samolotem, mam pytania... 10.05.13, 20:13
            no ale to lufthansa, my lecimy tania i ponoc tam nie daja nic za friko. maz tak twierdzi, lecial ta linia juz kilka razy do Polski...
            • kkalipso Re: podroz samolotem, mam pytania... 10.05.13, 20:17
              no to nie wiem,ale skoro mąż latał to powinien wiedzieć co i jak,może zadzwoń i spytaj...
              • e-milia1 moj maz zachowuje sie jakby nigdy nie latal 10.05.13, 20:23
                i nic nie wie i nic go nie iteresuje. kaze mi wyluzowac, jak wyrzuca nam cos to mamy pecha twierdzi. ale mnie moje rzeczy nie interesuja, ja nie chce zeby maluchowi np. butelke z woda wywalili lub jedzenie na droge.
                • wtopek Re: moj maz zachowuje sie jakby nigdy nie latal 10.05.13, 20:59
                  szkoda ci paru euro na napój czy kanapkę?
                  • e-milia1 Re: moj maz zachowuje sie jakby nigdy nie latal 10.05.13, 21:02
                    > szkoda ci paru euro na napój czy kanapkę? tak, jestem straszna sknera i nie lubie wydawac kasy na cos na co nie musialabym. poza tym moj roczniak moze mi taka kanapka samolotowa pogardzic a zjesc cos musi....
                    • wtopek Re: moj maz zachowuje sie jakby nigdy nie latal 10.05.13, 21:03
                      to weź mu danonki czy inne gerbery, a wodę dostaniesz w samolocie jakby chciał butlę z kaszką....
                      • e-milia1 Re: moj maz zachowuje sie jakby nigdy nie latal 10.05.13, 21:05
                        hmmm. moj syn nic mlecznego nie rusza, kaszek tez nie. kielbasa i jakiego banana musialabym zabrac.
                        • wtopek Re: moj maz zachowuje sie jakby nigdy nie latal 10.05.13, 21:09
                          no to weź, nie jest zabronione

                          napoje albo wodę kupisz już po przejściu bramek bezpieczeństwa
                • kolteta Re: moj maz zachowuje sie jakby nigdy nie latal 10.05.13, 21:24
                  Wszystko musi być w butelkach do 100 ml, nie więcej. Przed wejściem na pokład będziesz mogła dokupić coś do picia, nie ma sensu brać tego od razu bo mogą wam wywalić przy sprawdzaniu bagaży, choć z drugiej strony jak leciałam parę dni temu, to ludzie mieli np. swoje kanapki, z tym, ze obsługa była mniej upierdliwa w Polsce niż za granicą. Za granicą (w Anglii) czepiali się wszystkiego i napoje w butelkach >100 ml trzeba było zostawić. W tanich liniach nie podają nic za darmo, za picie i jedzenie trzeba zapłacić.
                  • podkocem Re: moj maz zachowuje sie jakby nigdy nie latal 10.05.13, 21:30
                    Nieprawda, latam z dzieckiem regularnie i nie ma najmniejszego problemu jeśli płyn jest w butelce ze smoczkiem. Jak była młodsza zabierałam też słoiczki, spokonie można zabrać jedzenie stałe typu kanapka czy owoce.
                    • kolteta Re: moj maz zachowuje sie jakby nigdy nie latal 10.05.13, 21:46
                      Akurat nie było niemowląt i małych dzieci z butelkami ze smokiem w pobliżu, ale zwykłe butelki z płynem powyżej 100 ml kazali zostawić. Może jakiś nadgorliwiec się trafił.
                      • podkocem Re: moj maz zachowuje sie jakby nigdy nie latal 10.05.13, 23:31
                        zwykłe butelki tak, ale te niemowlęce z mlekiem spokojnie przejdą - trzeba się tylko z nich napic. Gorzej jak kobieta ma w butelce własne mleko, wtedy może mieć opory tongue_out
                        • annajustyna Re: moj maz zachowuje sie jakby nigdy nie latal 12.05.13, 03:58
                          Wlasnego mleka nie mozna miec w butelce na zas, bo sie b. szybko psuje. Zreszta nawet gotowa kaszka/mleko modyfikowane musza byc spozyte do godziny...
          • suazi1 Re: podroz samolotem, mam pytania... 13.05.13, 09:42
            W Lufthansie taki wypas to standard, i nic się tu nie zmieniło. Zawsze jest dużo i dobrze.
      • bi_scotti Re: podroz samolotem, mam pytania... 10.05.13, 19:54
        Kolo gates sa zawsze water fountains, ja podrozuje z wlasna butelka na wode - przez security przechodze z pusta, napelniam woda przed odlotem. Poza tym w samolocie podaja wode bez ograniczen.
    • edelstein Re: podroz samolotem, mam pytania... 10.05.13, 19:55

      Dzieci moga miec swoje napoje,szczegolnie gdy sa to butelki ze smoczkiem.
      A po co ci kosmetyki na pokladzie?

      “ja jestem bezmezna -maz pije sluzbowo 3 dzien i ma kompletnie w nosie co ja mam na sobie“
      Autorem powyzszego zdania jest Moofka.
      • e-milia1 Re: podroz samolotem, mam pytania... 10.05.13, 19:58
        bo lecimy tylko na pare dni i bierzemy bagaze podreczne...
        • kkalipso Re: podroz samolotem, mam pytania... 10.05.13, 20:07
          Więc żeby nie było niespodzianek oddaj ten bagaż przy odprawie ,zostaw tylko torebkę i najpotrzebniejsze rzeczy przy sobie ,bo nigdy nie wiesz nie kogo trafisz...i co straciszsmile
          • baltycki Re: podroz samolotem, mam pytania... 10.05.13, 20:14
            kkalipso napisała:

            > Więc żeby nie było niespodzianek oddaj ten bagaż przy odprawie
            Oddanie kosztuje!
    • minor.revisions Re: podroz samolotem, mam pytania... 10.05.13, 20:01
      kosmetyki to racej musisz miec oryginalnei zapakowane, przepakowane do małych pojemniczków ci wywala, poszukaj takich specjalnych malutkich podróżnych.
      A co do reszty to sprawdz wymagania przewoznika a nie ematki, bo np. moja znajoma spotkala sie z sytuacja, gdzie nie pozwolono wniesc na poklad niemowlecego jedzenia - a lot byl 12godzinny.
      • ashraf Re: podroz samolotem, mam pytania... 10.05.13, 21:31
        Jakie to linie??? Wolę ich na przyszłość unikać! Wydawało mi się, że w cywilizowanym świecie nie trzeba nikomu tłumaczyć, że nie każde niemowlę jest piersiowe i nie można go głodzić 12 h uncertain
      • podkocem Re: podroz samolotem, mam pytania... 10.05.13, 21:35
        > kosmetyki to racej musisz miec oryginalnei zapakowane

        Kolejny mit, kosmetyki spokojnie można przewozić w opakowaniach do 100ml - nie muszą być oryginalne, muszą być natomiast w przezroczystej zamykanej torebce foliowej:

        https://www.turkishairlines.com/images/Image/duyuru/sivi_kisitlamalari.jpg
        • minor.revisions Re: podroz samolotem, mam pytania... 11.05.13, 00:32
          rozumiem, że zaliczyłaś wszystkie linie i wszystkie lotniska.
    • baltycki Re: podroz samolotem, mam pytania... 10.05.13, 20:02
      e-milia1 napisała:

      > zastanawiam sie jak zabrac wode do picia?
      Kup w Duty-Free-Shop, 2-3€
    • caroninka Re: podroz samolotem, mam pytania... 10.05.13, 20:04
      Napoje dla malych dzieci w butelkach ze smoczkiem sa dozwolone. Nigdy nikt sie nie czepial, raz tylko poproszono mnie bym odkrecila butelke i sie z niej napila.
      • e-milia1 Re: podroz samolotem, mam pytania... 10.05.13, 20:21
        to nie butelki ze smoczkie. corka ma taka: www.google.de/shopping/product/3674188957011810596?q=scout%20trinkflasche&hl=de&sqi=2&bav=on.2,or.r_cp.r_qf.&bvm=bv.46340616,d.d2k&biw=1366&bih=635&sa=X&ei=xDmNUZ_aB6OA0AXUz4HoCQ&ved=0CGcQ8wIwBA
        syn taka: www.dm.de/de_homepage/babylove/produkte/flaeschchen-schnuller/flaeschchen/120162/babylove-trinklernflasche.html
        corka mi bez wody przezyje, ale roczniak bedzie szalal. torbe podreczna do 10 kg moge wziasc na poklad.
        • caroninka Re: podroz samolotem, mam pytania... 10.05.13, 20:24
          Co do pierwszej pewna nie jestem, ale jeszcze sie nie spotkalam by ktos mial problemy z napojami dla dzieci, synkowi wode mozesz zabrac spokojnie.
        • bi_scotti Re: podroz samolotem, mam pytania... 10.05.13, 20:26
          No to przenosisz puste przez security i napelniasz woda z water fountain przed samym wejsciem do samolotu. W czym problem?
          Kosmetyki (u nas a pewnie i u Was) mozna wlasciwie wszystkie kupic w kazdym pharmacy w wersji travel - do 100 ml opakowania bez problemu akceptowane na wszystkich lotniskach.
          • e-milia1 Re: podroz samolotem, mam pytania... 10.05.13, 20:29
            czesc kupilam, ale np zelu do twarzy uzywam specjalnego, malego nie ma i musze przelac do malej buteleczki....
            • e-milia1 co z plynem do soczewek? 10.05.13, 20:30
              a jak lekarstwa dla dzieci? np. syrop na goraczke, tabletki na biegunke itp?
              • bi_scotti Re: co z plynem do soczewek? 10.05.13, 20:32
                Na ile Ty lecisz? Na miesiac? Emilia, wez na wstrzymanie - jak lecisz na kilka dni to zabierasz tylko basic stuff a nie cala apteczke i szuflade z kosmetykami, a jak czujesz, ze musisz zabrac, to bierzesz normalna walizke i placisz normalnie za bagaz. Albo rybki, albo akwarium!
                • e-milia1 Re: co z plynem do soczewek? 10.05.13, 20:35
                  to co, mam bez kosmetykow leciec i bez soczewek kontaktowych? akurat takie male buteleczki z plynem duzo miejsca nie zabiora.
                  • bi_scotti Re: co z plynem do soczewek? 10.05.13, 20:45
                    Nie mam pojecia ile tych kosmetykow chcesz brac ale tu juz pol watku masz roznych Twoich wpisow a jeszcze to, a jeszcze tamto, a jeszcze nastepne cos tam. Ograniczenie jest proste: mozesz wziac ile chcesz plynow w pojemnikach objetosci nie wiekszej niz 100 ml, wiec bierz - nakup subie tych butelczek ile Ci dusza zapragnie i przelewaj - jak wolisz tak niz zaplacic normalnie za walizke, to nikt Cie nie powstrzyma. Ja jak lece na 2-3 dni gdzies tam, plyn do kontaktow biore w tylu opakowaniach na ile dni lece + 1 just in case:
                    https://www.excellenteyes2020.com/images/contactLenseCase.jpg
                    • e-milia1 Re: co z plynem do soczewek? 10.05.13, 20:53
                      pisalam, ze to moja pierwsza podroz wiec sie pytam. pewnie i tak polowy nie zabiore ale chyba zapytac sie moge? moge zabrac 10 buteleczek na osobe, a lecimy w 4 wiec jest pole do popisu (40 buteleczek) wiec to nie tak, ze tylko jedna torba podreczna. tych toreb jest kilka wiec moge pol domu zabrac wink
                      • bi_scotti Re: co z plynem do soczewek? 10.05.13, 20:57
                        Pytaj. Ale powiem Ci szczerze, ze ja juz od dawna staram sie myslec tak "nie lece do dzungli, w razie czego sobie kupie ... sweter/buty/plaster/okulary od slonca/parasol ..." i wtedy czlowiek jest naprawde spokojniejszy smile No chyba, ze jednak lecisz do dzungli, to wtedy innsza inszosc tongue_out Szczerze, wez na spokoj - to ma byc fun a nie kara za grzechy!
                        • e-milia1 hmm. 10.05.13, 21:00
                          wiem, wiem. ale nie chce mi sie tam potem szukac po sklepach tego czegos bo nie bedzie na to czasu. bez kilku rzeczy sie nie obejdzie-make up, moj zel do twarzy (mam alerie wiec inny odpada). syrop na goraczke-syn bardzo zle znosi zabkowanie...
                      • ashraf Re: co z plynem do soczewek? 10.05.13, 21:36
                        Ja cię akurat rozumiem smile Dużo podróżuję - i prywatnie i (do niedawna) służbowo, potrafię się spakować na 2 tyg. w 30 min., ale kosmetyki i tak zajmują u mnie pół walizki. Jak jechałam do szpitala na cc, to miałam taką walizę, że pewnie myśleli, że na wakacje przyjechałam wink Po prostu nie lubię eksperymentować i używam tylko sprawdzonych kosmetyków, a te nie zawsze występują w wersji mini smile Ale do rzeczy: po prostu poprzelewaj kosmetyki do małych buteleczek i po sprawie.
                        Co do napojów, to możesz (i powinnaś, jeśli lecisz z dziećmi) wziąć ze sobą wodę/soki do wypicia przed kontrolą bezpieczeństwa. Tam na 90% wyrzucą płyny, więc nie bierz za dużo. W hali odlotów kupisz jeszcze jedną butelkę, powinno starczyć (jeśli nie będziecie długo czekać). Na pokładzie w tanich liniach dają byle g...o, więc zabierz ze sobą kanapki/owoce. Miłego lotu smile
                        • caroninka Re: co z plynem do soczewek? 11.05.13, 21:50
                          Nikt nie wyleje dziecku z butelki napoju.
                  • claudel6 Re: co z plynem do soczewek? 11.05.13, 23:59
                    weź soczewki jednodniowe. do miesiecznych zresztą są wersje płynow w małych buteleczkach. w czym problem?
                  • marcela16 Re: co z plynem do soczewek? 12.05.13, 13:39
                    e-milia1 napisała:

                    > to co, mam bez kosmetykow leciec i bez soczewek kontaktowych? akurat takie male
                    > buteleczki z plynem duzo miejsca nie zabiora.

                    no ale nie wytrzymasz w samolocie? bedziesz zmywac makijaż i się myć?
                    przecież takie rzeczy do bagażu możesz dać, bagaż do 20kg nic nie kosztuje
                    • landora Re: co z plynem do soczewek? 12.05.13, 14:18
                      > przecież takie rzeczy do bagażu możesz dać, bagaż do 20kg nic nie kosztuje

                      Przecież dziewczyna pisze, że będzie miała tylko bagaż podręczny. W tanich liniach bagaż rejestrowany kosztuje, i to całkiem sporo.
                  • landora Re: co z plynem do soczewek? 12.05.13, 14:17
                    Możesz zabrać do 1 litra płynów popakowanych w opakowania do 100ml, wszystkie razem w przezroczystej zamykanej torebce.
                    Soczewki weź albo jednodniowe na tyle dni, ile trzeba, albo kup płyn mini, spokojnie na pare dni starczy: mini płyn
                    Spokojnie na parę dni się spakujesz w bagaż podręczny, my zawsze tak latamy i jest ok. Jeśli jakiś żel do mycia ci nie wejdzie do torby, to taniej jest go kupić na miejscu, niż płacić za bagaż rejestrowany.
                    O ile wiem, to banana możesz ze sobą wziąć.
                    Pamiętaj, że możesz mieć JEDNĄ torbę, nie możesz mieć np. walizki i torebki osobno, wszystko musi się zmieścić w 1 sztuce bagażu. W Polsce się tak nie czepiają, ale już w UK bardzo, łącznie ze sprawdzaniem wymiarów walizki (ostatnio na Stansted musiałam ją wtykać do tego ich urządzenia i potem nie mogłam wyciągnąć tongue_out).
              • m_incubo Re: co z plynem do soczewek? 10.05.13, 21:30
                Po co ci syrop na gorączkę w samolocie?? Kupisz w Polsce, gdy będzie potrzebny i tyle.
              • caroninka Re: co z plynem do soczewek? 11.05.13, 21:48
                Lekarstwa dla dziecka mialam w bagazu podrecznym tylko raz i nikt nie mial nic przeciw. Pisalas, ze to krotki lot, na Twoim miejscu nie bralabym na kilka dni setek drobiazgow, leki zawsze mozesz kupic na miejscu.
        • podkocem Re: podroz samolotem, mam pytania... 10.05.13, 21:40
          Bidony i niekapiki weź puste, wodę kupisz na lotnisku Jesli potrzebujesz mleko, wez proszek, zmieszasz z wodą poźniej.
      • pulcino3 Re: podroz samolotem, mam pytania... 12.05.13, 13:33
        nie czepial, raz tylko poproszono mnie bym odkrecila butelke i sie z niej napil
        > a.

        miałam tak samo, musiałam się napić wody, która była przeznaczona dla dziecka.
    • pe.tronela Re: podroz samolotem, mam pytania... 10.05.13, 20:21
      Kosmetyki w malych pudeleczkach mozesz miec. Takie polplynne - kremy - tez czesto licza jako plynne, wiec nie mozesz przekroczyc dozwolonej ilosci. Lufthansa nie pobiera oplat za napoje, bez wzgledu na to ile zaplacilas za bilet. Zawsze daja napoje i jakas kanapke (na krotkich trasach).
      Mnie ostatnio kazali wyrzucic lakier do wlosow ktory mialam w podrecznym - jakos zapomnialam, ze to co prawda nie plyn, ale spray, i tez nie wolno.
      • baltycki Re: podroz samolotem, mam pytania... 10.05.13, 20:23
        pe.tronela napisała:

        > Lufthansa nie pobiera oplat za napoje,
        Widze wizzair
        • e-milia1 Re: podroz samolotem, mam pytania... 10.05.13, 20:30
          tak, wizzair...
    • e-milia1 Re: podroz samolotem, mam pytania... 10.05.13, 20:24
      a moge miec puder w kremie?
      • setia Re: podroz samolotem, mam pytania... 10.05.13, 20:34
        sprawdź na stronie przewoźnika, w Ryanair wszystkie płyny, w tym puder w płynie i tusz do rzęs pakujesz do przezroczystej, wielokrotnie otwieranej torebki np strunowej o poj. 1 l.
        nie wiem co piciem dla dzieci, możesz wziąć wodę na lotnisko, gdzie dzieci ja wypija lub wylejesz do łazienki, a po odprawie kupisz w sklepie wolnocłowym.
      • jaque Re: podroz samolotem, mam pytania... 10.05.13, 20:52
        Możesz mieć 10 x 100ml (na każdą płatną osobę) płynów w dowolnych opakowaniach (tzn. niekoniecznie oryginalnych, ale nie większych niż 100ml).
        Do płynów zaliczają się też: kremy, tusze, pasty do zębów, syropy, maść, jogurty, deserki przecierowe itd.
        Picia dla niemowlaka raczej ci nie zabiorą, ale wodę dla kilkulatka mogą zabrać.
        Najlepiej do kontroli miej swoją, spróbuj przenieść, jak nie pozwolą to wyrzucisz i kupisz na strefie (zawsze jest, niestety droższa).
        Tu masz zresztą cytat ze strony wizzaira:
        "Płyny w bagażu podręcznym podlegają następującym ograniczeniom:

        Płyn musi znajdować się w pojemniku o maksymalnej pojemności 100 ml.
        Wszystkie pojemniki z płynami nieprzekraczające limitu 100 ml pojemności powinny swobodnie mieścić się w przezroczystej, zamykanej torbie plastikowej o pojemności 1 l i wymiarach 20 cm x 20 cm.
        Torbę plastikową należy oddzielnie przedstawić do kontroli bezpieczeństwa.

        W przypadku niespełnienia powyższych wymagań płynów należy pozbyć się przy punkcie kontroli bezpieczeństwa".
        • ashraf Re: podroz samolotem, mam pytania... 10.05.13, 21:39
          Nie żebym kogoś namawiała do ominięcia przepisów, ale już od paru lat NIC nie przepakowuję do przezroczystych torebek i nigdzie nie miałam problemu. Za to zawsze, bez wyjątku, "piszczę" na bramkach wink
      • agus-ka Re: podroz samolotem, mam pytania... 10.05.13, 20:58
        ja nie wiem jak Wy latacie, ale przepisy są w takie same wszedzie, przynajmniej na europejskich lotnisach. Przy przejściu jest kontrola bagażu podrożnego i nikogo nie intersuje czy się lecie wizzair czy klm czy inna linią.
        W bagażu podrecznym możesz mieć płyny (nawet pastę do zębow zaliczają do płynów) w pojemnikach do 100 ml. Płyny nie muszą być w oryginalnym opakowaniu, możesz je przelac do innych pojemników. Pasty do zębów możesz kupic w wersji mini, takie probki. Syrop też możesz tylko odlać do mniejszej butelki, bo te wieksze raczej Ci wyrzucą. A po co Ci w zasadzie syropy, w Polsce jest mase aptek, kupisz na miejscu.
        Na lotniskach pracuja ludzie i jak to ludzie różnie bywa. W Oslo służbiści wywalili mi wode, ale już w Paryżu jak powiedziałam że to dla dziecka to olali. W Wawie kiedyś ublagałam celniczke, zeby pozwolila mi wniesc kubusia playa bo dziecko nie chce pić nic innego, z każdej butelki kazała mi się napić, ale pozwoliła. W Łodzi podobnie. Kwestia na kogo trafisz.
        Na lotnisku możesz kupić wodę bez problemu. W regularnych liniach dostaniesz napoje za free, w tanich liniach będziesz musiala zaplacić (w ryanairze płacilam 3 euro za butelkę wody). Na smoczkowych sprawach nie znam się, musisz poczytać w warunkach przewozu.
        • e-milia1 Re: podroz samolotem, mam pytania... 10.05.13, 21:04
          jesli chodzi o przelewanie do buteleczek-nie byloby ich w sprzedazy jesli byloby to zabronione. syrop zabieram od lat zawsze wszedzie, czesto sie przydaje niestetysmile butelka ma 100 ml wiec jest ok..
    • beverly1985 Re: podroz samolotem, mam pytania... 10.05.13, 20:44
      Mozesz miec kosmetyki w małych pojemniczkach, do 100 ml, w sumie maja się zmieścić do przezroczystej torebki o pojemnosci 1l, wodę kupisz po przejsciu przez security check- ileż ta woda moze kosztować, 5 zł?

      Zadnych "water fountains" nie widziałam na lotniskach poza UK, i na to bym nie liczyła. Torebek o pojemności 1litra darmowych też nie widzialam nigdzie poza Wiedniem, choc niby wszyscy ich wymagają.

      Poczytaj sobie tu www.fly4free.pl/tanie-latanie-bagaz-podreczny/
      • bi_scotti Re: podroz samolotem, mam pytania... 10.05.13, 20:47
        beverly1985 napisała:

        > Zadnych "water fountains" nie widziałam na lotniskach poza UK, i na to bym nie
        > liczyła.

        Sa wszedzie, nawet we Wloszech choc tam sie musialam najbardziej naszukac wink
        • beverly1985 Re: podroz samolotem, mam pytania... 10.05.13, 20:48
          A gdzie ich szukać? I jak są oznaczone?
          • bi_scotti Re: podroz samolotem, mam pytania... 10.05.13, 20:54
            Najczesciej sa na scianie kolo kibla, pomiedzy damskim i meskim na przyklad, ale bywa tez ze i w samym kiblu albo bardziej tricky, kolo jakiegos stoiska z jedzeniem, czasem tez tylko w VIP lounge, czego kompletnie nie rozumiem ale i tak bywa - projektanci lotnisk sa bardzo pomyslowi wink
            To moze wygladac tak:
            https://www.drinkingfountaindoctor.com/media/catalog/product/cache/2/image/640x/4d91ff408c7459dac1569c4bd68d1173/1/0/107625_1.jpg
            albo tak:
            https://www.plumbingsupply.com/images/oasis-water-cooler-p8ac.jpg
            albo tak:
            https://www.sunroc.info/images/p8fa.jpg

            Good luck w poszukiwaniach smile
            • e-milia1 dzieki serdeczne. 10.05.13, 20:57
              poczytalam sobie i juz wszystko wiem. dzieki tez za wasze rady smile
            • wtopek Re: podroz samolotem, mam pytania... 10.05.13, 21:02
              nie ma czegoś takiego ani na Fiuminicinoi, ani na Ciampino, ani we Florencji, ani w Bolonii, ani na Malpensa, ani w Dublinie, ani we Franfurcie, ani w Helsinkach, ani w Oslo, ani na Barajas, ani w Bilbao, ani w Brukseli itd itp...

              wodę można kupić za euro czy półtora w automacie
              • bi_scotti Re: podroz samolotem, mam pytania... 10.05.13, 21:09
                wtopek napisał:

                > nie ma czegoś takiego ani na Fiuminicinoi, ani na Ciampino, ani we Florencji, a
                > ni w Bolonii, ani na Malpensa, ani w Dublinie, ani we Franfurcie, ani w Helsink
                > ach, ani w Oslo, ani na Barajas, ani w Bilbao, ani w Brukseli itd itp...

                Tylko w Bolonii nie bylam na lotnisku wiec nie moge nic powiedziec. Wszedzie indziej oczywiscie jest - szukaj a znajdziesz. Good luck!
                • wtopek Re: podroz samolotem, mam pytania... 10.05.13, 21:11
                  nie nie ma

                  wody w łazienkach nie nabieram

                  stać mnie na kupno butelki za półtora euro w automacie albo sklepiku

                  szukanie ukrytych dystrybutorów z wodą zostawiam turystom ekonomicznym

                  bardzo ekonomicznym big_grin
                  • bi_scotti Re: podroz samolotem, mam pytania... 10.05.13, 21:13
                    Nie kupuje wody w plastikowych butelkach gdy nie musze, podrozuje wszedzie po swiecie z metalowa i gdy trzeba, przegotowywuje, studze i korzystam. Czasem, niestety, musze kupic w plastiku, jesli jest mozliwosc, wole kupic w szkle ale to akurat does not apply na lotnisku. Juz dosc, ze zostawiam swoj carbon footprint duzo latajac, nie musze sie dokladac dosatkowym stosem plastiku. Choice.
                    • wtopek Re: podroz samolotem, mam pytania... 10.05.13, 21:22
                      a teraz przetłumacz, bo cię nie rozumiem
                      • baltycki Re: podroz samolotem, mam pytania... 10.05.13, 21:24
                        smile smile smile
            • baltycki Re: podroz samolotem, mam pytania... 10.05.13, 21:03
              bi_scotti napisała:

              A lecialas kiedys "tanimi liniami" w europie?
              • bi_scotti Re: podroz samolotem, mam pytania... 10.05.13, 21:11
                baltycki napisał:

                > bi_scotti napisała:
                >
                > A lecialas kiedys "tanimi liniami" w europie?

                Lecialam czyms co sie nazywalo Ryanair, tanie bylo wink No i czyms super-tanim greckim (Olimpia?) pomiedzy wyspami - duze przezycia gdy mialam wrazenie, ze szorujemy po morzu big_grin To byly bardzo no frills loty ale wode podawano no problem.
        • pulcino3 Re: podroz samolotem, mam pytania... 12.05.13, 13:41
          Też nie spotkałam sie z tymi water foutains, a w Polsce to w ogóle smile
          • landora Re: podroz samolotem, mam pytania... 12.05.13, 14:24
            Ja też nie, ani w Polsce, ani w UK nie widziałam, a na Stansted kiedyś nawet spędziłam noc.
          • bi_scotti Re: podroz samolotem, mam pytania... 12.05.13, 18:19
            pulcino3 napisała:

            > Też nie spotkałam sie z tymi water foutains, a w Polsce to w ogóle smile

            Strasznie tej Polski nie doceniacie! Na Okeciu, po przejsciu passport control, jest jeszcze kilka skromnych duty free + kible i na tej stronie pomiedzy jednym duty free a drugim jest przynajmniej jedna water fountain, wiecej nie szukalam, bo mi jedna wystarczy do szczescia smile Ja mysle, ze wiele osob nie zdaje sobie sprawy z ich istnienia i dostepnosci, bo sie po prostu tym nie interesuje. Tak ja np. nie mam pojecia gdzie i jak sa dostepne przewijaki dla niemowlakow, bo mnie to juz od lat nie dotyczy. Life. Aha, na lotniskach, na ktorych nie zlokalizowalam water fountain, nigdy nie mialam problemu z tym zeby mi jakas uprzejma osoba obslugujaca cokolwiek z jedzeniem nalala wody do butelki - ludzie generalnie sa uprzejmi i zyczliwi wszedzie na swiecie smile
            • landora Re: podroz samolotem, mam pytania... 12.05.13, 19:16
              Nigdy nie leciałam z Okęcia, tylko z Wrocławia i z Poznania. Następnym razem będę pilnie szukać water fountains tongue_out
    • baltycki Re: podroz samolotem, mam pytania... 10.05.13, 21:06
      Z jakiego lotniska startujesz?
    • podkocem Re: podroz samolotem, mam pytania... 10.05.13, 21:28
      Dla małych dzieci spokojnie możesz zabrać picie, najlpiej w butelkach ze smoczkiem, nie muszą być wielkości 100ml. Przy odprawie każą Ci spróbować po prostu.
      Dzieci do 2 lat podrózują na kolanach opiekuna przypiete specjalnym pasem.

      nikt Ci nie zabierze pustych butelek ani bidonu. Możesz zabrać, a potem przelać do nich zakupioną na lotnisku wodę.
      • fajny-zuzia Re: podroz samolotem, mam pytania... 10.05.13, 21:41
        Dokładnie,picie dla dziecka mozesz zabrać w większej butelce,tyle,że bedziesz musiała spróbować,na dowód,że to nie kwassmileKiedy kilka tygodni temu leciałam z Gdańska do Einhoven miałam ze sobą jedzenie dla dziecka i nikt problemu nie robił.
        Jeśli będziesz mieć ze sobą wózek nie zapomnij przy odprawie bagażu poprosić o naklejke na wózek(jeśli po złożeniu są dwie częsci poproś o 2 naklejki).Wózek możesz zabrać ze sobą,aż pod samolot.Tam go składasz i zostawiasz obok samolotu.Jesli chodzi o odbiór to najlepiej zapytać,bo co lotnisko to inna praktyka.Czasem wystawiają przy samolocie,innym razem będzie na taśmie razem z walizkami.Najlepiej zapytać,żeby nie byc zaskoczonym.
        Leciałam liniami z różowym logo.
    • kanna Re: podroz samolotem, mam pytania... 10.05.13, 21:58
      Zazdroszczę Ci problemów.. :p i współczuje mężowi, jeśli przed każdą prostą sprawą tak panikujesz uncertain
      • e-milia1 kanna, nie panikuje 11.05.13, 08:40
        lubie poprostu wiedziec z czym sie moge liczyc. tak mi sie zrobilo odkad ospowiedzialna jestem nietylko za siebie. moj maz jest typem olewatora i wszystko mu obojetne... dla twojej ciekawosci-mam i inne problemy, ale uwazam, ze akurat forum nie jest odpowiednim miejscem by o nich pisac. nie udzielam sie zbytnio na tm forum, na gol moje posty sa wlasnie o tematyce banalnej...
        ulzylo? smile
    • minerallna Woreczki na kosmetyki 11.05.13, 19:57
      Polecam to:
      www.marksandspencer.com/Outstanding-Value-Piece-Clear-Cosmetic/dp/B000OZ9H32?ie=UTF8&ref=sr_1_1&nodeId=42966030&sr=1-1&qid=1368292073&pf_rd_r=1S7825RABTC2WKQ3H0W8&pf_rd_m=A2BO0OYVBKIQJM&pf_rd_t=301&pf_rd_i=0&pf_rd_p=321381407&pf_rd_s=center-3
      Lepsze to niż plastykowe woreczki. Średnia ma wymiary 20x17x3. I wejdzie do niej prawdziwe 1L w małych pojemniczkach. Moje przelatały już kilkadziesiąt lotów w różne miejsca i nikt nigdy nie przyczepił się.
      A duża zawsze się przyda smile
    • lonely.stoner Re: podroz samolotem, mam pytania... 11.05.13, 22:54
      picie kupisz na strefie wolnoclowej czy jak sie to tam nazywa- juz po przejsciu gates, i mozesz kupic nawet butelke wodki 2l i mozesz zabrac na poklad- tylko zachowaj paragon, i powinna sie zmiescic w bagazu podrecznym (chociaz jak bedzie w reklamowce z tego sklepu to nikt sie nie czepi). Tam tez sprzedaja duze pojemniki perfum, kosmetykow, itd. i mozna je przewozic.
      Kosmetyki ktore zabierasz z domu powinny byc w opakowaniach do 100ml i spakowane wszystkie w taka przroczysta foliowa torebke ( ja mam swoja wlasna przezroczysta kosmetyczke) - 20-16-6cm (takie oreintacyjnie wymiary) - ja np. tuz przed gates wyjmuje z perfum korek (ktory zazwyczaj jest wielki) i pakuje go osobno- bo ta plastikowa torebeczka MUSI byc zamknieta!! W Londynie bardzo kontroluja i bardzo pilnuja tej zasady- na innych mniejszych lotniskach (w Europie) raczej nie. Butelke ze smoczkiem dla dziecka zabierz z napojem- najwyzej kaza ci wylac wszystko, wezmiez pusta butelke, i kupisz potem wode na strefie wolnoclowej i przelejsz do buteleczki ze smokiem.
      • lonely.stoner Re: podroz samolotem, mam pytania... 11.05.13, 22:58
        aha, a jak masz jakies watpliwosci to sprawdz na stronie lini lotniczych ktorymi lecisz co mozesz miec w podrecznym a co nie i tak samo sprawdz sobie na stronie lotnisk- oni podaja bardzo dokladne instrukcje, co i ile mozna zabrac. Ale standard jest 100ml opakowania na kosmetyki (dotyczy to tez tusz do rzes, kremu, wazeliny, blyszczyka- chociaz mi zdarzalo sie przewozic w kieszeni heh). Lekarstwa mozna brac pelnowymairowe- tylko potrzebne jest od lekarza zalecenie. Na 1 osobe mozna miec 1 plastikowy woreczek z tymi wszystkimi plynami/kosmetykami, a napoj kupisz juz po przejsciu gates. Tam przeciez sa tez restauracje i mozna normalnie zjesc, polazic po sklepach, itd. Im wieksze lotnisko tym wiecej sklepow.
    • mancipi Re: podroz samolotem, mam pytania... 11.05.13, 23:07
      tylko dodam ze wizz air ma 2 rodzaje bagazu podręcznego-bezpłatny i płatny 10 e. może upewnij się, który masz, żeby nie było rozczarowań i dopłat na lotnisku za oddanie do luku
      • hiacynta333 Re: podroz samolotem, mam pytania... 12.05.13, 02:25
        to artykuł z piątku, przeczytaj ku przestrodze
        • annajustyna Re: podroz samolotem, mam pytania... 12.05.13, 03:59
          Co za problem kupic dziecku butelke 100 ml na droge uncertain.
          • e-milia1 taki problem, ze syn nie bedzie umial sie z niej 12.05.13, 13:22
            napic bo za maly a corce musialabym takich z kilka kupic bo jedna jej nie wystraczy. kupie duza butle na lotnisku.
        • e-milia1 hiacynta, ale facet nie przstrzegal regul 12.05.13, 13:26
          jak mi kaza doplaci to doplace i polece. z cala pewnoscia nie machne reka i nie pojde dalej...
      • e-milia1 bezplatny to taki maly plecak do 10 kg 12.05.13, 13:21
        platny to taka walizeczka powyzej 10 kg.... to akurat zarejestrowalam jak latal maz. raz bral plecak, raz mala torbe sportowa i nigdy nie placil za bagaz----
        • annajustyna Re: bezplatny to taki maly plecak do 10 kg 12.05.13, 13:22
          W tanich liniach jest inaczej.
          • e-milia1 czyli jak? 12.05.13, 13:29
            j.w. w piatek czytalam regulamin wizzair i ogladalam filmik na ten temat na youtube. zmienili cos tym czasie?
            wizzair.com/pl-PL/useful_information/baggage
            • pulcino3 Re: czyli jak? 12.05.13, 13:51
              w rayanerze podręczny musi się mieścić w ich "miarkę", stoją na lotniskach, takie metalowe.
              Przy przechodzeniu przez bramki bezpieczeństwa, mogą wam kazać ściągać buty, u nas tak było. Mimo to synowi brzęczało przy przechodzeniu, miał w zębach blaszkę stała ortodontyczna smile

              Udanego lotusmile
    • alabama8 Re: podroz samolotem, mam pytania... 12.05.13, 17:29
      Picie weź w butelkach małych - tak na drogę, żeby wypić przed odprawą. W strefie bezcłowej po przejściu bramek można sobie kupić coś do picia (drogo) i wnieść to do samolotu. Puste butelki dla dzieci możesz wnieść ze sobą. Żarcia możesz brać ile chcesz (lot europa-europa) - kanapki, owoce itp.
      Kosmetyki tylko w buteleczkach 100 ml i zapakowane w przezroczystą torebkę. Co dziwne na Okęciu przeszła mi butelka z kremem 250ml, ale przy powrocie z UK tą samą buteleczkę mi skonfiskowano. Tak więc większe kosmetyki wywalamy z bagażu podręcznego i wrzucamy do rejestrowanego (tego który się oddaje na lotnisku).
    • kota_marcowa Re: podroz samolotem, mam pytania... 12.05.13, 19:37
      Niech ktoś zaspokoi moją ciekawość, którą w tym wątku wywołałyściesmile
      A chodzi mianowicie o płyny 10x100ml.
      Nigdy się tym specjalnie nie interesowałam bo kosmetyki zawsze nadaję w bagażu głównym, a do podręcznego biorę tylko colę kupioną w wolnocłowym. Domyślam się, że chodzi o ataki terrostyczne.
      I tu moje pytanie - jaką różnicę robi terroryście to, że wleje po 100ml do 10 buteleczek, albo jak ich leci 4 i każdy ma po 10?
      Bomby nigdy nie konstruowałam i nie mam zamiaru, stąd moja ignorancja w temacie tongue_out
      • duzeq ponawiam pytanie koty + woreczki foliowe 12.05.13, 22:03
        bo tez mnie intryguje jak ze 200 ml kremu mozna zrobic bombe.

        I gdyby ktos mnie jeszcze oswiecil co wy macie z tymi woreczkami foliowymi, to tez bym byla wdzieczna. Tak, wiem, zalecane jest wkladanie kosmetykow do woreczkow, ale powiedzcie mi na jakich lotniskach jest to warunek konieczny do przejscia przez bramki? Bo pare lat temu poklad samolotu (roznych linii) byl moim drugim domem i afere o woreczek pamietam tylko z lotniska gdzies w UK. NIGDY wiecej nie wyciagalam pozniej kosmetykow z kosmetyczki.
    • suazi1 Re: podroz samolotem, mam pytania... 13.05.13, 09:38
      Kupić na lotnisku, gdzie zostanie ona zapakowana przez obsługę sklepu w specjalny woreczek. Taką wodę można otworzyć dopiero na pokładzie samolotu, inaczej będziesz musiała ją albo wyrzucić do kosza albo wypić na bramce smile. Jeżeli lecisz samolotem rejsowym, to dostaniesz picie w samolocie za darmo, kupowanie wody nie ma sensu. Jeżeli lecisz czarterem, to chyba lepiej kupić coś na lotnisku, bo w samolocie albo nic nie dostaniesz, albo będziesz musiała za to płacić (na ogół niemało, zależy od linii).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja