mabrulki
26.07.04, 11:08
Dziewczyny,tak se dziś rozmyślałam kogo bym chciała zaprosić na roczek mojej
córci,jak już go skończy

no i wyszło mi,że nawet połowy tych ludzi nie da
rady pomieścić u nas. Nawet standardowe towarzystwo (dziadkowie+rodzeństwo)
to juz u nas duży tłum.
Czy waszym zdaniem wypada zapytać rodziców czy moglibyśmy urządzić roczek u
nich? Oczywiście przy założeniu że sama wszystko wcześniej przygotuję i do
nich zawiozę,a potem ładnie im posprzątamy

Niestety teściowie nie wchodzą w grę,mąż nigdy w życiu nie zgodzi się ich
zapytać, i ma swoje powody,szanuje to.Część z was zna moją sytuację
rodzinną,a tym które się nie orientują,w skrócie piszę,że mój ojciec ma swoją
rodzinę,żyjemy w przykładnej zgodzie i utrzymujemy stosunki towarzyskie
(grilek,kawka etc.).Mają córeczkę,wtedy będzie miała ok.pół roku.Mają duże
mieszkanie.
Zapytałybyście?
---
"Wierzę,że tam w górze jest ktoś,kto nad nami czuwa. Niestety,jest to rząd."
Woody Allen