Dziecko a choroba psychiczna w rodzinie

15.05.13, 17:48
Od razu zacznę od tego, że nie jestem matką, tylko starszą siostrą i piszę tu, żeby poradzić się doświadczonych osób.

Mam 19 lat, moja młodsza siostra jest w 3. klasie podstawówki. Od 4 lat choruję psychicznie, raz na kilka miesięcy potrzebuję hospitalizacji. Moja siostra nie rozumie tego, co się dzieje i widzę, że bardzo to wszystko przeżywa, może nawet sama się obwinia za to, co się dzieje. Moja matka i ja nie mamy pojęcia, jak z nią na ten temat rozmawiać. Wiadomo, że niektórych spraw nie da się ukryć, siostra widzi różne moje zachowania, czasem przez kilka dni nie wstaję z łóżka, czasem mam nadmiar energii, różne rzeczy się dzieją, raz nawet widziała, jak przyjechała po mnie karetka. Na początku mówiłyśmy jej, że jeżdżę do sanatorium, potem nawet kilka razy,odwiedzała mnie w psychiatryku, ale to był oddział młodzieżowy, a obecnie uważam, że oddział psychiatryczny dla dorosłych to NIE jest miejsce dla takiego dziecka i nie pozwolę jej mnie odwiedzać.

W rozmowach nie padły nigdy słowa 'choroba psychiczna', bo boję się, że ona tego nie zrozumie lub zrozumie źle. Sama pamiętam, jak w jej wieku reagowałam na takie słowa i jak bardzo przeżywałam to, że babcia 'była chora psychicznie'. Więc moje pytanie jest takie: jak o tym rozmawiać? Nie możemy już dłużej wszystkiego ukrywać, siostra jest coraz starsza. Z drugiej strony boję się, żeby nie zaczęla wszystkim rozpowiadać, bo to ja jestem chora, a nie ona. Boję się stygmatyzacji i odrzucenia jej przez koleżanki. No i nie chcę też robić z tego wielkiej tajemnicy, bo nie wiem, czy to by było dla niej dobre, nosić taki ciężar.

Znacie może jakieś książki, filmy na tenntemat, które by jej pomogly w prosty sposób zrozumieć te sprawy? Z doświadczenia wiem, że często dorośli ludzie tego nie ogarniają, a tutaj musi się z tym zmierzyć 10-letnia dziewczynka.

Pozdrawiam
    • d.o.s.i.a Re: Dziecko a choroba psychiczna w rodzinie 15.05.13, 18:08
      Zawsze najgorsze sa polprawdy. Niepotrzebnie robisz ze swojego stanu sensacje. Dzieci sa madre i o wiele lepiej Twoja siostra zniesie prawde i szpital psychiatryczny niz jakies tajemnice, polprawdy i niedopowiedzenia. Najpierw musisz sama zaczac traktowac sytuacje normalnie i przestac traktowac swoja chorobe jako tabu. Mnostwo ludzi jest w Twoim polozeniu.
    • nangaparbat3 Re: Dziecko a choroba psychiczna w rodzinie 15.05.13, 18:08
      Dzieci zazwyczaj wiedzą o wiele więcej, niz sie wydaje dorosłym - jeśli jednak ta wiedza otoczona jest tajemnicą, moze byc wyjatkowo niepokojaca i zagrazajaca.
      Rozmawialabym z siostrą otwarcie, jasno, jak najprościej. Myślę, że nie ma konieczności uzywania od razu określenia "choroba psychiczna" - lepiej porozmawiac z siostra o tym, na czym Twoj choroba polega, skad sie wzięla, jak sie ją leczy i co sie z Toba dzieje, kiedy znikasz w "sanatorium". Zaczęlabym rozmowę od tego, że na pewno zauwazyła, że czasem jestem nadmiernie pobudzona, a czasem na odwrót, nawiazalabym do jakiegos konkretnego epizodu, i od tego zaczęla.
      Myślę, ze dobrze by byla zapewnić siostrę, ze kiedy tylko zechce o cos zapytać, moze to zrobić. I skończyłabym czymś optymistycznym - ze Ci się poprawia, albo ze leki są coraz lepsze, ze mozna z tym zyć.
      Nie boj sie, dzieci rozumieja bardzo dużo, trzeba tylko z nimi szczerze rozmawiać.
      Trzymam kciuki za Was obie smile
      Acha - czy nie masz terapii rodzinnej? Może by sie przydala.
      • mvszka Re: Dziecko a choroba psychiczna w rodzinie 15.05.13, 18:17
        popieram , ja o swoim ojcu swojemu synkowi mówię- dziadek ma złośliwe krasnoludki w głowie, ale on(syn) ma 6lat, a gdy będzie miał 10 śmiało nazwę rzecz po imieniu, nie sądzę aby miał się tym przerazić, a co do wytykania w szkole- wystarczy uświadomić siostrę, że opowiadaniem o tym może sobie zaszkodzić - mi już to się przytrafiło
    • kerri31 Re: Dziecko a choroba psychiczna w rodzinie 15.05.13, 19:36
      Puść jej "Piękny umysł".
      • pingwinek4 Re: Dziecko a choroba psychiczna w rodzinie 15.05.13, 19:53
        Musisz przy siostrze normalnie nazywac te chorobe ona nie nazywa sie z definicji psychiczna a ma swoja nazwe.Spokojnie wytlumaczyc jak sie objawia ta choroba co sie dzieje w szpitalu.Moj ojciec choruje na schizofrenie i ja jako dziecko nie uwazalam tego za cos tak demonicznego jak odbieralo by to dziecko ktore nie zna tej choroby.
        Glowa do gory! Pozdrawiam
    • lonely.stoner Re: Dziecko a choroba psychiczna w rodzinie 15.05.13, 20:10
      3 klasa podstawowki -czyli siostra ma 9 lat. Normalnie z nia pogadaj- powiedz o tym ze pewnie sama zauwazyla ze czasem lezysz w lozku i nie masz na nic sily, a czasem jestes pobudzona - no i powiedz ze to taka choroba. Powiedz jej jak sie nazywa- podejrzewam ze to jakies zaburzenie afektywne dwubiegunowe- mala zrozumie, poczyta w internecie (swoja droga- zauwazylas jak uwazamy ze dziecko swietnie zrozumie jak obsluzyc komputer, program do odtwarzania filmu/muzyki a juz takie sprawy jak choroba czy seks sa zbyt trudne zeby je pojelo? ). Powiedz jej ze dlatego czasem Cie nie ma tak dlugo w domu bo musisz jechac do specjalnego osrodka gdzie pomagaja ci lekarze - wyjasnij co z toba robia, i ze to nie ma nic wspolnego z nia- ze taka sie po prostu urodzilas i juz tak masz.
      • nolia Re: Dziecko a choroba psychiczna w rodzinie 15.05.13, 20:55
        Dziękuję za wszystkie rady. Mam schizofrenię, ale jeszcze taką 'niedojrzałą', tzn. mam przeróżne objawy, zależnie od pory roku i ogólnie sytuacji w moim życiu.

        Myślę, że może jestem trochę przewrażliwiona. Moja siostra jest dość bystrym, ale i bardzo wrażliwym dzieckiem. Przyznam że raz popełniłam wielki błąd - samookaleczałam się i ona to zobaczyła, była bardzo przestraszona i ja sama nie byłam w stanie jej wytłumaczyć, co tak naprawdę się dzieje. Od tej pory staram się ją jak najbardziej odciąć od moich objawów.
        Jak wspomniałam, ona odwiedzała mnie kilka razy w szpitalu - nawet jej się podobało (oddział młodzieżowy przypomina trochę jakiś obóz, jest dość sympatycznie), wtedy opowiadałam jej o tym, jak wygląda dzień, zajęcia, leczenie... Jednak wydaje mi się, że trochę ciężko jej było zrozumieć, że tak wygląda szpital, bez białych ścian, łóżek i chodzących lekarzy w kitlach.

        Opowiadałam jej trochę o chorobie i o jej objawach, m. in. dlatego, że boję się, iż ona też zachoruje. Dla niej to trochę abstrakcja, raz mnie nawet pytała, czy ja mam moce jak czarodziejki z bajek. Staram się mówić prosto, jednak nie potrafię jej do końca przyznać, że to co się ze mną dzieje nie jest dobre. A zresztą to sama nie wiem, czy to jest dobre, czy złe, dyskusyjny temat.

        A trochę zbaczając z tematu, to wcale nie ma dobrych leków na schizofrenię. Jest perazyna, po której się najpierw ciągle śpi,'potem zwiększa dawkę i potem'przestaje działać. I znów od początku. Mi bardziej od leków pomaga terapia i spokojny tryb życia (bo moja choroba ma podłoże'środowiskowe).
        • pingwinek4 Re: Dziecko a choroba psychiczna w rodzinie 15.05.13, 21:25
          Nolia jestes na bardzo dobrej drodze i mozesz byc z siebie dumna bo potrafisz sie przed soba przynac ze jestes chora.Wiekszosc chorych nigdy tego nie akceptuje i mowi ze wszyscy inni sa chorzy tylko nie oni.Moj tata nigdy sie nie przynal.Tak ze sama widzisz ze jestes w lepszej sytuacji niz inni chorzy.
          A siostra nauczy sie zyc z Twoja chorba dokladnie tak samo jak Ty bys sie nauczyla gdyby ona byla chora nawet na jaka kolwiek inna choroba przewlekla.I nie martw sie siostra nie zachoruje to nie jest tak az tak czesto dziedziczone.Pozdrawiam
        • mvszka Re: Dziecko a choroba psychiczna w rodzinie 16.05.13, 06:56
          Staram się mówić prosto, jednak nie po
          > trafię jej do końca przyznać, że to co się ze mną dzieje nie jest dobre. A zres
          > ztą to sama nie wiem, czy to jest dobre, czy złe, dyskusyjny temat.

          przede wszystkim to co się z Tobą dzieje jest jakby niezależne od Ciebie - na tym polegają choroby - w pewnym sensie tracimy nad sobą kontrolę i jesteśmy wobec tego bezradni - to też można powiedzieć dziecku z 3ciej klasy- a skoro się leczysz, to znaczy, że robisz wszystko by móc normalnie żyć z tą chorobą i jakąś ją ogarnąć.
          Na kanale TLC był kilkuodcinkowy dokument o małej dziewczynce, u której stwierdzono schizofrenię i jak to wpłynęło na przeorganizowanie życia jej całej rodziny - powinnaś obejrzeć go z siostrą, może jest gdzieś dostępny w necie

          O okropnym działaniu leków ja też sporo wiem - mój ojciec, chociaż schzofrenii nie ma bierze risperon- pije po tym wodę jak smok, a jak się okazuje- nawet nadmierne picie wody może być szkodliwe, dodatkowo zażywanie tego leku w podeszłym wieku grozi udarem
    • totorotot Re: Dziecko a choroba psychiczna w rodzinie 16.05.13, 00:03
      Kup wiaderko ludzie i zaproś ja w którąś sobotę na rozmowę w trójkę z mamą. Powiedz, że chciałabyś z nią porozmawiać szczerze o swojej chorobie psychicznej, że cierpisz na xy. Podaj jej przygotowany wcześniej zwięzły wydruk z opisem choroby. Wyjaśnij, jak się czujesz w poszczególnych jej etapach.
      Pozwól jej się odwiedzać na oddziale dla dorosłych, niech nie myśli, że przebywasz tam w jakichś warunkach jak z horroru, bo będzie jej przykro. Możesz zaproponować odwiedziny np. na korytarzu czy coś w ten deseń.

      Porozmawiaj o prawdopodobieństwie wyżywienia tej choroby o członków Twojej rodziny, szczególnie u siostry. Powiedz, jak wyglądać będzie Twoja przyszłość, pamiętaj, że po śmierci mamy to siostra miejski przejmie opiekę nad Tobą.

      Normalnie powiedz jej, że Twoja choroba nie jest powodem do wstydu, jednak powiększ o zachowanie dyskrecji eu tym temacie, gdyż wolalabys uniknąco ostracymu.


      • totorotot Re: Dziecko a choroba psychiczna w rodzinie 16.05.13, 00:11
        Oj, ile błędów. Kup wiaderko lodów. Resztę da się domyśleć smile
    • antoska2013 Re: Dziecko a choroba psychiczna w rodzinie 16.05.13, 10:25
      Twoja siostra ma szczęście, że ma taka mądrą siostręsmile Powiedz jej o chorobie, podaj nazwę, opowiedz o objawach. Uświadom, że lepiej o tym nie opowiadać w szkole - ale nie dlatego, że to powód do wstydu, tylko dlatego, że są na świecie głupi ludzie, którzy dokuczają innym. Wytłumacz jej, co jest objawem choroby a co "Tobą". Ja wiem, że to może być nieostre. Podejrzewam, że łatwiej jej będzie zrozumieć, jeśli porównasz konkretne zachowania do choroby, która ma widoczne objawy - np. wysypki. Wysypka jest objawem a nie Twoją skórą itd. Tobie polecam świetną książkę Kępińskiego o schizofrenii. Nie daj sięsmile
    • saguaro70 Re: Dziecko a choroba psychiczna w rodzinie 16.05.13, 11:18
      Zwyczajnie powiedz prawdę i tego nie ukrywaj!!
      Dla 10 latki oddział dla dorosłych jest już dobrym miejscem na odwiedziny. Przecież nie snujesz się jak zombie po korytarzu, bo w szpitalu dają Ci leki. Przecież nie jesteś w kaftanie bezpieczeństwa. Powiedz małej jak się nazywa choroba i co się z nią wiąże.
      Moja 6 letnia córka wie, że mam Zespół Touretta i wie, że cierpię na depresję dwubiegunową. Zimą prawie 2 miesiące byłem w szpitalu i powiedziałem jej dlaczego tam jadę. Normalnie mnie odwiedzała, pokazywałem jej swoje prace manualne. Nie robiłem z tego tajemnicy, bo dzieci są mądre i wyczuwają co się dzieje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja