Powiedzcie mi, ze nie mam sie czego bac

16.05.13, 10:28
Moje dziecko wakacje spedza w PL, m.in. z wlasnym ojcem. Na wspolny urlop jedziemy na Litwe. Rok temu pojechalam do PL (1200 km) i z Warszawy dymaliśmy 600 km w te i wewte, a potem ja z W-wy do Moskwy z dzieckiem. Rozsądniej byłoby, żebym sobie tanimi liniami doleciała, gdzie trzeba, a mąż dojechał samochodem z dzieckiem, i ja dziecko zabieram też tanimi liniami do Moskwy.

Problem w tym, że ja się boję wypuścić męża samego z dzieckiem. Z nimi razem się nie boję. Samych - tak. Wytłumaczcie mi, że jestem głupia.
    • chipsi Re: Powiedzcie mi, ze nie mam sie czego bac 16.05.13, 10:31
      Pewnie że jesteś tongue_out Tylko ze ja mam to samo...
    • joanekjoanek Re: Powiedzcie mi, ze nie mam sie czego bac 16.05.13, 10:32
      Jesteś głupia.
      Nie ma za co.

      PS. Jak mój mąż jest w samochodzie z dziećmi, a już niedajboże ze wszystkimi, gdzieś w dłuższej trasie, a ja nie jestem w tym samochodzie, to mi jest nieprzyjemnie. Zawsze mam myśl z tyłu głowy, że a jak się rozbiją beze mnie??? Ale to samo nieprzyjemne uczucie mam, gdy jestem w samochodzie z mężem bez dzieci. Jednak pomimo tych różnych uczuć wszyscy jeżdżą tak, jak pasuje i jak jest rozsądnie, co i Tobie polecam gorąco smile
    • bsl Re: Powiedzcie mi, ze nie mam sie czego bac 16.05.13, 10:32
      ale czemu sie boisz ??
    • graue_zone Re: Powiedzcie mi, ze nie mam sie czego bac 16.05.13, 10:32
      A masz podstawy, by się bać? Czy mąż wykazał się kiedyś nieodpowiedzialnością przy opiece nad dzieckiem? Bo jeśli tak, to też bałabym się, a jeśli nie - to puść i nie bój się, im też przyda się czas we dwójkę.
    • polifonia1983 Re: Powiedzcie mi, ze nie mam sie czego bac 16.05.13, 10:33
      nie jesteś głupia, tylko kwoczysz. Wszystko będzie dobrze, niech pobędą razem, bo rzadko mają okazję.
    • zurekgirl Re: Powiedzcie mi, ze nie mam sie czego bac 16.05.13, 10:37
      Jestes glupia tak samo jak ja. Ktoregos razu odwalilam taki cyrk (a jako zle znaki uznalam swoj sen i rysunek dziecka), ze moj partner z corka zasuwali do mnie pociagiem, bo im w samochod zabronilam wsiadac. I juz. Nie mam obaw zwiazanych z samolotami i pociagami, tylko ten cholerny samochod.
      • hugo43 Re: Powiedzcie mi, ze nie mam sie czego bac 16.05.13, 10:42
        ja tam swojego puszczam z dzieckiem na wschod turcji,do dziadkow bez problemow,syn ma 4 lata.teraz blagam by polecieli gdzies razem na turecka riwiere,troche z cieplego morza pokorzystac,a stary sie zaparl,ze sam to on nie chce,a ja z brzuchem to juz nie mam ochoty.nie wiem czy to objaw normalnosci,ale dla mnie taksmiledziecko ma ojca i matke i moga rownie dobrze sie nim zajmowac.
    • rhaenyra Re: Powiedzcie mi, ze nie mam sie czego bac 16.05.13, 10:44
      > Problem w tym, że ja się boję wypuścić męża samego z dzieckiem.

      masz madre dziecko smile przypilnuje ojca tongue_out
      nie ma sie czego bac smile
    • swiecaca Re: Powiedzcie mi, ze nie mam sie czego bac 16.05.13, 10:53
      ale jak ty z nimi jedziesz to też mąż prowadzi? bo chodzi o prowadzenie samochodu czy o cos innego?
      • kocianna Re: Powiedzcie mi, ze nie mam sie czego bac 16.05.13, 12:26
        On prowadzi, a ja robię za gps.
        Jak on ma ją przewieźć 300 km - nie boję się. Jak 600 - to tak. I nie ma żadnych racjonalnych podstaw ku temu. Więcej, jestem przekonana, że będą się doskonale bawić i cieszyć, że nikt im nie zabrania zatrzymywania się przy każdym przydrożnym cmentarzu i przy co drugim McDonaldzie. Gdyby mąż jechał za szybko, Młoda go utemperuje, jej słucha, w odróżnieniu ode mnie...
        • iwoniaw Re: Powiedzcie mi, ze nie mam sie czego bac 16.05.13, 13:24
          No cóż, masz napady - sama wiesz, że nieracjonalne - musisz sobie z tym poradzić. Zdarza się najlepszym, będzie dobrze! wink
    • erdbeere40 Re: Powiedzcie mi, ze nie mam sie czego bac 16.05.13, 16:09
      Nie bój sięsmile Najgorsze, co może się stać, to to, że będą się myli kostką toaletową. Ale poza tym myślę, że będzie ok.
    • lolinka2 Re: Powiedzcie mi, ze nie mam sie czego bac 16.05.13, 16:18
      jesteś.
    • imasumak Re: Powiedzcie mi, ze nie mam sie czego bac 16.05.13, 16:23
      Też tak mam ale z tym walczę. Tłumaczę sobie, że maż jest bardzo dobrym kierowcą i moja obecność nijak nie wpływa na sposób w jaki prowadzi auto. A ponad wszytko jest rewelacyjnym ojcem i nigdy nie narazi naszej córki na niebezpieczeństwo.
    • dzoaann Re: Powiedzcie mi, ze nie mam sie czego bac 16.05.13, 16:23
      przesadzasz, bedzie dobrze. Ale mimo przeczytania setki pocieszajacych wpisow i tak bedziesz sie bac...
    • joa66 Re: Powiedzcie mi, ze nie mam sie czego bac 16.05.13, 16:24
      To może rozluźni Cię opowiastka o mojej rodzicielce:

      Ona: Lecisz do Paryża? Po co, teraz tyle ataków terrorystycznych! Nie leć1

      ja: Lecę

      Ona: A jak coś się stanie? Jak bedzie katastrofa?!!

      Ja: Ale ja lecę.

      Ona: Hmmm.. to przynajmniej dziecko byś wzieła ze sobą.

      big_grin
    • em_em71 Re: Powiedzcie mi, ze nie mam sie czego bac 16.05.13, 19:04
      Mojemu mężowi zdarzyło się kilkakrotnie przebyć z dziećmi dystans dwukrotnie dłuższy w jedną stronę oraz przetrwać z nimi kolejne 2 tygodnie. Wszyscy mają się dobrze smile
      Znam jego słabości w podróży: szybka jazda, minimum postojów, na hasło: tata, skiku, mija najbliższą stację, zatrzymuje się za 75 km, na następnej... No, ale jeżdżą i się nie skarżą.
      Wracają zadowoleni. Będzie dobrze smile Miałam obawy pierwszy raz, teraz dużo spokojniej podchodzę do tematu.
    • rosapulchra-0 Re: Powiedzcie mi, ze nie mam sie czego bac 16.05.13, 19:58
      Niewielki margines zaufania masz dla męża, prawda?
      Ale gdy nie spróbujesz, to się nie dowiesz jak sobie poradzą. Są telefony komórkowe, zawsze możesz zadzwonić i w ten sposób mieć namiastkę kontroli ich podróży i spokój umysłu.
      • verdana Re: Powiedzcie mi, ze nie mam sie czego bac 16.05.13, 20:41
        Mój mąż jeździł na wakacje nawet ze stosunkowo małymi dziećmi. Cóż, mam wieksze zaufanie do męża, niz do siebie samej. On na pewno nie ciągnałby 9-latka na Świnicę i 5,5 latkę na Giewontsmile
    • inguszetia_2006 Re: Powiedzcie mi, ze nie mam sie czego bac 16.05.13, 20:52
      Witam,
      Ale czego się konkretnie boisz? Tego, że mogą mieć wypadek? Tak mi to jakoś zabrzmiało, bo się rozpisałaś na temat długości i uciążliwości podróży. O to chodzi? Nie napisałaś tego wprost, by licha nie kusić, czy jak?
      Pzdr.
      Ing
Inne wątki na temat:
Pełna wersja