Zwrot zakupu - dylematy

17.05.13, 14:50
W ten weekend mam komunię chrzesnicy.
Postanowiłam zaszaleć i na ta okoliczność kupiłam sobie przez internet fascynator.
Śliczny i stylowy. Zanim kupiłam upewniłam się mailowo że będzie przed weekendem bo to na określoną uroczystość.
Wczoraj przyszedł. Obiektywnie jest śliczny ale mi całkowicie i zupełnie nie pasuje. W dodatku jest odwrotny - to znaczy na zdjęciu był umiejscowiony po lewej stronie głowy a ten co przyszedł pasuje jedynie na prawą stronę.

Miał być na dwie okazje - na ta komunię (na którą po założeniu okazał się nieco za strojny) i na ślub kumpeli.
Na ślub by pasował (gdyby był na lewą stronę głowy) ale okazało sie ża panna młoda wystąpi bardzo skromnie i jeśli poszłabym w takiej ozdobie na głowie to wyglądałabym bardziej na pannę młodą od samej panny młodej. Ślub zatem tez odpada.
Jako że kupiłam przez konkretną i dobrą stronę mam prawo do zwrotu w ciągu 10 dni od daty otrzymania.
Niestety dziś z przyczyn logistycznych nie dam rady nadać paczki. Zrobie to dopiero w poniedziałek.
I jakoś tak głupio mi. Bo wiem że sprzedawca pomyśli - o kupiła - założyła w weekend a w poniedziałek odesłała.

Powiedźcie mi że nie mam się czym przejmować tylko odesłać i czekać na przelew bo ja niby to wiem (i tak zrobie) ale jakoś mi niewygodnie na duszy z tym zwrotem. Sama coś tam tworze (nie na zarobek) i szanuję pracę innych ludzi.
Kurcze nie lubię takich sytuacji...
    • mx3_sp Re: Zwrot zakupu - dylematy 17.05.13, 14:55
      korzystaj z przysługujących Ci praw. Pochwalisz się tym cudeńkiem?
      • damakama Re: Zwrot zakupu - dylematy 17.05.13, 16:21
        No cóż - masz prawo odesłać, jak Ci coś nie pasuje - to w końcu plus zakupów przez net. Ale rozumiem Cię - sama miałam podobną sytuację - mąż zamówił dla mnie bransoletkę, na zdjęciu cudo, na "żywo" już nie tak bardzo... Odesłałam - potem przez kilka dni miałam wyrzuty sumienia (biżuteria robiona ręcznie, unikatowa,dość droga, wymagająca naprawdę sporo pracy), pani prosiła mnie, abym uzasadniła dlaczego odesłałam, co mi się nie podobało, żeby mogła unikać w przyszłości takich błędów... W sumie tak mnie to psychicznie zmęczyło, że zaczęłam żałować, że oddałam.
        • gazeta_mi_placi Re: Zwrot zakupu - dylematy 17.05.13, 19:07
          Wystarczyło odpisać, że na zdjęciu wyglądało lepiej niż w realu.
    • rhaenyra Re: Zwrot zakupu - dylematy 17.05.13, 20:02
      czad big_grin
      nie wiedzialm ze cos takiego istnieje

      no i jak tu nie twierdzic ze forum uczy wink
      • mdro Re: Zwrot zakupu - dylematy 17.05.13, 20:10
        Jw. Tzn. ja nie miałam pojęcia, że to ma nazwę, dla mnie - w zależności od typu - byłyby to kapelusze, toczki albo kokardy. A tu proszę, to fascynator jest.
    • ewa_mialkowska Re: Zwrot zakupu - dylematy 17.05.13, 20:38
      Doskonale Cię rozumiem. Ale najważniejsze, że Ty wiesz, dlaczego zwracasz przedmiot i że go nie używałaś. Cokolwiek pomyśli sprzedawca nie ma znaczenia, to jest specyfika zakupów przez internet. Udanych imprez!
      • japanunieprzerywalempanieposle Re: Zwrot zakupu - dylematy 17.05.13, 20:51
        dziekuje za wzbogacenie mogeo slowanictwa. ematka bawi, ematka edukuje tongue_out
        • bloopsar Re: Zwrot zakupu - dylematy 17.05.13, 21:34
          I ja dołączam do zafascynowanych fascynatorem big_grin
          • ekaczmarczyk Re: Zwrot zakupu - dylematy 17.05.13, 22:14
            Lo Matko... A co to jest?:-o ja juz rozne mialam skojarzenia no ale na glowe??' a tak powaznie to naprawde niewiemsad
            • gazeta_mi_placi Re: Zwrot zakupu - dylematy 18.05.13, 11:17
              Wibrator.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja