stoijedna
18.05.13, 13:33
Od rana na klatce schodowej w bloku był co jakiś czas łomot, trzaskanie drzwiami, jakiś dziwny ruch.
Ruszyłam wreszcie 4 litery by zobaczyć co się dzieje. Okazuje się, że trzej chłopcy w wieku mniej więcej 8-11 lat wymyślili sobie zabawę w ściganie się między piętrami, przebiegali z schodów do windy(mamy fajną nowoczesną z przyciskami i głosem), wyskakiwali na innym piętrze i siup na schody biegli dalej i znowu do windy który pierwszy. Zabawa w pełni.
Pytam się czy tu mieszkają. Nie, nie mieszkają. Ich kolega w tym bloku mieszka(kolegi z nimi nie ma).
Kazałam im iść do kolegi do mieszkania się bawić.
Przeprosili, wyszli z bloku.
Żadnego dorosłego rodzica w okolicy nie widzę.
Wasze dzieci też tak biegają samopas po osiedlu i uprawiają "sporty" w windach sasiednich bloków?