Do jakiego wieku nadzór rodziców nad dzieckiem?

18.05.13, 13:33
Od rana na klatce schodowej w bloku był co jakiś czas łomot, trzaskanie drzwiami, jakiś dziwny ruch.
Ruszyłam wreszcie 4 litery by zobaczyć co się dzieje. Okazuje się, że trzej chłopcy w wieku mniej więcej 8-11 lat wymyślili sobie zabawę w ściganie się między piętrami, przebiegali z schodów do windy(mamy fajną nowoczesną z przyciskami i głosem), wyskakiwali na innym piętrze i siup na schody biegli dalej i znowu do windy który pierwszy. Zabawa w pełni.
Pytam się czy tu mieszkają. Nie, nie mieszkają. Ich kolega w tym bloku mieszka(kolegi z nimi nie ma).
Kazałam im iść do kolegi do mieszkania się bawić.
Przeprosili, wyszli z bloku.
Żadnego dorosłego rodzica w okolicy nie widzę.

Wasze dzieci też tak biegają samopas po osiedlu i uprawiają "sporty" w windach sasiednich bloków?


    • przystanek_tramwajowy Re: Do jakiego wieku nadzór rodziców nad dzieckie 18.05.13, 13:56
      Moje dziewięcioletnie od niedawna biega samopas. Zabaw w windach chyba raczej nie urządzają z kolegami, bo mieszkamy na grodzonym blokowisku i wszędzie bramy, kody, ochrona i trudno byłoby wejść do obcego bloku. Ale, kto ich tam wie? Ci twoi dobrze wychowani - przeprosili i poszli. Sama w takim wieku biegałam na osiedle, gdzie były wieżowce i jeździliśmy windą!
      • stoijedna Re: Do jakiego wieku nadzór rodziców nad dzieckie 18.05.13, 14:11
        Teraz mam sumienia wyrzut, że na nich tak naskoczyłam wink Ale myślałam, ze to trzaskanie drzwiami to mieszkancy uprawiają, już się przygotowywałam duchowo do pogadanki na zebraniu- a tu masz.... nalot obcych.
        Z drugiej strony jeśli się pozwoli dzieciakom z całego osiedla na nieograniczony wstęp do bloku ( też mamy kody, ale jak ktoś z mieszkańców otwiera to wchodzą za nim) to nam blok rozniosą, a nie daj boże jak któryś sobie coś zrobi... Rozumiałabym jeszcze, że się bawią z kolegą który tu mieszka. Ale z nim bawili się przed blokiem. Kolega poszedł do siebie, a Ci do środka i szaleją jakby u siebie byli..
        A blok to nie wieżowiec, wokoło są wyższe, więc nie chodzi o przewiezienie się windą tylko "atrakcyjny teren do zabawy"..
        Trochę się dziwię rodzicom tego kolegi co tu mieszka, przypuszczam, ze zdają sobie sprawę, że to koledzy syna tu szaleją, nie wiem czy im tak to zwisa i powiewa? W razie wypadku, jesli kolega ich wcześniej zaprosił, to odpowiedzialność spada też na nich.
        Pomijając fakt, że winda jest z powiadomieniem, za wywołanie połączenia alarmowego się płaci, a jak się okazuje w miesiącu potrafi być kilkaset przyciśnięć wywołania...każde płatne. Przypuszczam że dzieciarnia się tym też zabawia, ale nikt ich na tym nie przyłapał by kosztami obciążyć.
        ps. i to nie tak, że te biedne dzieci nie mają się gzdie bawić, z jednej strony bloku jest park, z drugiej wydzielone boisko.
    • mika_p Re: Do jakiego wieku nadzór rodziców nad dzieckie 18.05.13, 14:12
      Tak sobie myślę, że jak już się dziecko puszcza na dwór, żeby pobiegało z kolegami, to się za nim nie łazi krok w krok, i nawet się nie wie, że taki cudowny pomysł dzieciętom do głowy wpada.
      Bo wiesz, możesz dziecku zabronić tylko tego, co ci przyjdzie do głowy. Jak nie miałas wcześniej doświadczenia w temacie jakiejś zabawy, to ci do głowy nie przyjdzie, że istnieje.
    • sanciasancia Re: Do jakiego wieku nadzór rodziców nad dzieckie 18.05.13, 14:42
      > Wasze dzieci też tak biegają samopas po osiedlu i uprawiają "sporty" w windach
      > sasiednich bloków?
      Nie. Moje dziecko jest na to za małe. Ale jak byłam w wieku 8-11 lat, też się tak bawiłam (no może bez nowoczesnej windy).
    • m_incubo Re: Do jakiego wieku nadzór rodziców nad dzieckie 18.05.13, 14:46
      Chodzić za dziesięciolatkiem, który wyszedł na dwór? Nie bardzo to sobie wyobrażam. Moi jeśli bawią się gdzieś pod domem, to z całą bandą kolegów, jak chcą się gdzieś oddalić, muszą się zameldować gdzie, z kim i po co. Jak są za głośno, to pacyfikuję towarzystwo. Windami raczej nie jeżdżą, bo tu nie ma osiedli z blokami w pobliżu wink
    • kkalipso Re: Do jakiego wieku nadzór rodziców nad dzieckie 18.05.13, 15:06
      Jak byłam mała to kilka razy takie zabawy sobie urządzaliśmysmileNajazd na "wieżowce"....
      • kkalipso Re: Do jakiego wieku nadzór rodziców nad dzieckie 18.05.13, 16:12
        Raz poszliśmy oglądać cmentarz żydowski daleko był,policja nas przywiozła,poważnie.
    • maggorlo Re: Do jakiego wieku nadzór rodziców nad dzieckie 18.05.13, 15:15
      super się bawiliśmy, było odlotowo ale przyszła taka stara, wredna jędza i nas przegoniła - tak to komentują chłopcy na swoim forum wink
    • imasumak Re: Do jakiego wieku nadzór rodziców nad dzieckie 18.05.13, 15:19
      Moi rodzice puszczali mnie na podwórko na godzinę czy dwie w tym wieku, nie było problemu. Pewnie nawet im do głowy nie przyszło, że chodziłam z koleżankami i kolegami po krawędziach dachów dziesięciopiętrowców wink.
      • panirogalik Re: Do jakiego wieku nadzór rodziców nad dzieckie 18.05.13, 15:40
        oo a ja po szkole z koleżankami po ścianie jakiejś niedoburzonej fabryki, już bez dachu, też kilka metrów ściana miała. Równowagę ćwiczyłyśmy. A brat koleżanki kiedyś na piątym piętrze przełaził przez balkony do kolegi. Kiedyś zobaczył to ich ojciec i wlał mu za to pasem, pierwszy i ostatni raz w życiu.
      • kannama Re: Do jakiego wieku nadzór rodziców nad dzieckie 19.05.13, 18:57
        jak ja sobie przypomnę co jako dziecko robiłam to najchętniej bym swoje do kaloryfera przywiązałasmile
    • gryzelda71 Re: Do jakiego wieku nadzór rodziców nad dzieckie 18.05.13, 16:34
      Tak sami spędzaja czas na podwórku.Nie chodzę za moim 10latkiem.
      I może jakaś pani też się dziwi,że olaboga 10latek bez opiekuna.
      • barabasia2 Re: Do jakiego wieku nadzór rodziców nad dzieckie 18.05.13, 17:22
        moi sąsiedzi puszczają w tzw. samopas pięciolatkę uncertain
        Sama idzie sobie do sklepu po lody, łazi po wszystkich sąsiadach a najczęściej przesiaduje u mnie (żadnego zainteresowania ze strony rodziców, gdzie jest dziecko). Oczywiście dziecko roszczeniowe - chce pić, jeść, posadź na huśtawce, ściągnij buty itp.

        • gazeta_mi_placi Re: Do jakiego wieku nadzór rodziców nad dzieckie 18.05.13, 18:54
          Jaką trzeba być mamałygą życiową aby pozwolić rządzić sobą obcej 5-latce?
          • barabasia2 Re: Do jakiego wieku nadzór rodziców nad dzieckie 18.05.13, 23:30
            gazeta_mi_placi napisała:

            > Jaką trzeba być mamałygą życiową aby pozwolić rządzić sobą obcej 5-latce?
            a czy gdzieś było napisane, że ja spełniam te roszczenia? Czy tak ot wydedukowałeś na zapas?
        • gryzelda71 Re: Do jakiego wieku nadzór rodziców nad dzieckie 19.05.13, 09:50
          Nie musisz sie nia zajmować i juz.
    • edelstein Re: Do jakiego wieku nadzór rodziców nad dzieckie 18.05.13, 17:21

      U Nas 6-7latki Same bawia sie na podworkach.Wyscigi na schodach i zabawy winda tez byly,nic sie w tym temacie nie zmienilo.
    • kropkacom Re: Do jakiego wieku nadzór rodziców nad dzieckie 18.05.13, 17:25
      Nie.
    • gazeta_mi_placi Re: Do jakiego wieku nadzór rodziców nad dzieckie 18.05.13, 18:56
      Za moich czasów sześciolatek samodzielnie zaczynał wychodzić na podwórko, wśród 7-latków nie było już nikogo kto by nie wychodził samodzielnie, wind nie było bo osiedle niskich bloków, za to bawiliśmy się domofonami.
      • kropkacom Re: Do jakiego wieku nadzór rodziców nad dzieckie 18.05.13, 19:05
        No, ale do pomstowania na dzieciaki jesteś pierwszy, prawda?
        • gazeta_mi_placi Re: Do jakiego wieku nadzór rodziców nad dzieckie 18.05.13, 19:27
          Ale wiesz, nawet wtedy my - jako dzieci (nie mówiąc już o naszych rodzicach) wiedzieliśmy, że robimy coś złego (niegrzecznego) dlatego uciekaliśmy jakby się kurzyło i zapewniam Cię, że gdyby jakiś obcy doniósł naszym rodzicom ponieślibyśmy zasłużoną karę, nasi rodzice by się zawstydzili i bynajmniej by nas (w tej sytuacji) nie bronili tylko ukarali. Nikt też nie miałby pretensji do obcego zwracającego uwagę na nasze zachowanie.
          Obecnie często się zdarza, że dziecko może wszystko, a obca osoba zgłaszająca uwagę jest mieszana z błotem przez matki, dziecko zaś bronione za wszelką cenę i w każdej sytuacji.
          • kropkacom Re: Do jakiego wieku nadzór rodziców nad dzieckie 18.05.13, 19:56
            Wszystko zależy jak zwraca się uwagę, tak? Bo jak cham domaga się czegoś to nadal jest chamem. Jak trafi na drugiego chama to jest dwóch chamów. I tak dalej.

            Nadal nie wiem w czym byleś lepszy jako dziecko? Bo czułeś, ze robisz źle i nadal robiłeś? Zapewniam cię, nic nowego? Chodzi o to, że miał ci kto skórę sprać przy aprobacie całej ulicy? Brawo! Klękajcie narody...
    • kerri31 Re: Do jakiego wieku nadzór rodziców nad dzieckie 19.05.13, 08:39
      Co do upomnienia też pewnie bym tak zrobiła ale chyba nie dziwi cię, że 11 latek biega sam, bez mamusi za rączkę ?
      To duże dzieci a w co się bawią, wiedzą tylko oni.
    • shellerka zdecydowanie jestem patologią 19.05.13, 10:08
      w zeszłym tygodniu zostawiłam na ulicy przed domem swojego sześcioletniego syna z jego 8 letnim kolegą. ale to jest nic! bo moja czterolatka też chciała postać na ulicy z chłopakami i porysowac kredą, więc powiedziałam chłopakom, że mają jej pilnować, a młodej że ma pilnować ich.
      jedno na drugie skutecznie donosi, dba i pilnuje siebie wzajemnie, więc po pół godzinie zastałam ich w tym samym miejscu. nie bardzo widzę możliwość stania tam z nimi i co? przysłuchiwaniu się ich rozmowie?

      łażenie za ośmiolatkiem???? dżizyyyys....
      • gazeta_mi_placi Re: zdecydowanie jestem patologią 19.05.13, 10:11
        Nasza dawna sąsiadka, matka jedynaka często zostawiała go pod opieką trochę starszych (8-10 lat) kolegów i koleżanek z osiedla, nieraz go braliśmy na nasze wyprawy, a po odstawiali do klatki.
      • joann_80 Re: zdecydowanie jestem patologią 19.05.13, 16:07
        no to ja Ciebie przebiję. Mój czterolatek chodzi na podwórko sam. Bawi się z kolegami a ja nie widzę potrzeby by siedzieć i się na niego gapić. Moje dziecko wie co mu wolno a czego nie. Mamy ogrodzony z wszystkich stron dziedziniec z bezpiecznym placem zabaw. mój balkon jest oszklony dzięki czemu non stop go widzę poza tym od czasu do czasu wychodze na balkon i kontroluję. Poza tym dzieci pilnują siebie nawzajem i żadne się nie oddala od grupy. Mój syn jak chce mu się pić czy siusiu potrafi sam wejśc do domu, bo zna kod do domofonu.
        Absolutnie nie wyobrażam sobie biegać za 10 latkiem. To jakie głupoty wyczyniają poza kontrolą rodziców jest skutkiem niedoinformowania. Dzieciom trzeba uświadomić jakie zagrożenia mogą czekac na nich poza domem, trzeba uczulić na to by zachowywać się tak by nie przeszkadzać innym. Osobiście nigdy w życiu nie pozwoliłabym dziecku biegać, hałasować i jeździć winda na klatce schodowej bo to nie jest miejsce do zabaw i tyle
    • marychna31 tak mi się skojarzyło... 19.05.13, 18:01
      siedmioletni chłopiec bawł się ze starszym kuzynem
    • czar_bajry Re: Do jakiego wieku nadzór rodziców nad dzieckie 19.05.13, 22:16
      Tak mój 9 latek od dwóch lat biega samopas po podwórku nie wiem czy uprawia sporty w windach ale mam nadzieję że nie.
      Wie gdzie wolno mu się bawić nigdy nie miał żadnej wpadki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja