Przecież Was nie stac na drugie dziecko!

18.05.13, 19:52
Takie zdanie powiedziała moja koleżanka,jak powiedziałam jej,że nie udalo się staranie o drugiego potomka (mamy juz jedno dziecko,niespełna roczne)
Mamy takie dochody
Mój mąż (umowa o pracę na stałe)1700zł.
Ja mam umowę o pracę na 5 lat,teraz jestem na mmacierzyńskim,mam 1050zł.
Nie chcę wracac do pracy,jesli zajdę w ciązę,będę mieć to tysiąc zapewnione na cały okres ciązy plus rok macierzynskiego plus zaległe urlopy-dlatego się staramy smilesmilesmile Oczywiscie nie tylko dlatego smilesmilesmile Chcemy mieć trójkę dzieci smile
Mieszkamy w domku z ogrodem.Sami,gdyż brat z bratową się wyprowadzili do swojego domu.
Mąz płaci alimenty na córkę z poprzedniego małzenstwa-500zl
Wydatki na dom-to ok 600-1200zł zależy od miesiąca.
Komórki to ok 100zł
telewizja kablowa-60zł
rata za telewizor-100zł
Pedigree pal dla psa to koszt ok 50zł
whiskas dla kota -mniej więcej podobnie
Tyle to stałych wydatków.

Dajemy radęsmile Mamy rodzinkę w Chorwacji,jezdzimy do nich co roku na wakacje.Płacimy tylko za podroż smile
Ubranka dla małego mam od rodziny,tak samo wózek i inne akcesoria -spokojnie można je wykorzystać dla drugiego dziecka wink
Poza tym przy kolejnym dziecku-przy naszych dochodach należy nam się pomoc z MOPSu,więc z głodu nie umrzemy smile Wychowawczy będzie wtedy tez płatny.
Umiem gospodarować pieniędzmi,codziennie obiad z dwóch dań,dziecku nie kupujemy słoiczków,tylko robię zupki,trę jabłuszko.
Ktoś ma podobnie i nie przejmuje się tym,że nie da rady,bo wie,że radę na pewno da?

Co sądzicie o tekście mojej koleżanki,bo mój mąż stwierdził,że jest bezczelna i powinna pilnować swojego nosa.
    • lilka69 Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 18.05.13, 20:03
      ja tez uwazam, ze kolezanka jest bezczelna i powinna pilnowac wlasnego nosa. wygladacie na fajnych ludzi , z co prawda malymi oczekiwaniami zyciowymi pod wzgledem finansowym ale skoro wam to pasuje to innych nie powinno to interesowac.

      trzeba pamietac, ze dziecko kosztuje pozniej a nie w momencie urodzenia ale jesli nie zamierzacie trojki posylac do szkol prywatnych to dacie rade.

    • aguar Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 18.05.13, 20:04
      Ja tam uważam, że koleżanka ma rację. To znaczy merytorycznie ma rację, bo jednak to nie jej sprawa (tak jak i nie mojasmile ).
      Koszt utrzymania dziecka rośnie wraz z wiekiem.
    • 3-mamuska Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 18.05.13, 20:04
      Koleżanka powinna pilnować swojego nosa.
      Tym czym karmisz zwierzęta to najgorsze karmy dostępne na rynku masakra.
      O reszcie nie wspomnę, bo liczyć ma pomoc z mopsu, hmmm.
      Wakacje na czyjs koszt i tak ile lat?

      Nie wiem, bo teraz jest ok ,a co jak dzieci bedą starsze, nie będę wiecznie chodzić w ciuchach po sobie, co z dodatkowymi zajęciami czy wycieczkami. Myślenie na krótki dystans , rodxicielstwo nie kończy sie na 1-2 latach dziecka.
      • ewma Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 18.05.13, 20:53
        Niestety,ale ja myślę tak jak twoja koleżanka.
        Zakładanie,że wiecznie u kogoś bedziecie spędzac za darmo wakacje,ciuchy tylko po cudzych dzieciach i pomoc z mops-u,nie jest dobrym pomysłem.
        Tak naprawde,nie wiesz ile dziecko kosztuje,bo na razie wszystko macie po kimś.
        A co z wyprawkami,książkami,rowerkami,rolkami,wycieczkami,zielonymi szkołami,itd ?
      • hugo43 Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 18.05.13, 20:53
        gdybym miala takie dochody,to bym sie nie zdecydowala na powiekszenie rodziny,ale wy robcie jak uwazacie za sluszne.musisz brac pod uwage np.ze wasze dzieci nie dostana sie do publicznego przedszkola,beda miala np alergie i beda wymagaly drogiej diety itd i warto miec jakies rezerwy.
      • hipek_w_kropki Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 19.05.13, 08:13
        3-mamuska napisała:


        > Tym czym karmisz zwierzęta to najgorsze karmy
        >

        Też mnie to uderzyło sad

        • drosetka Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 19.05.13, 08:32
          ło matko to czym wy karmicie zwierzęta??ja tam nie wiem, bo kota ani psa nie posiadam, ale co jest złego w pedigree czy whiskasie??niektóre zwierzęta nie chwycą sie "mokrego jedzienia" koty mojej teściowej, owszem- lubią surową rybke czy watróbkę, ale sucha karma musi byc na okragło w misce.
          • hipek_w_kropki Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 19.05.13, 08:42
            drosetka napisał(a):

            > ło matko to czym wy karmicie zwierzęta??ja tam nie wiem, bo kota ani psa nie po
            > siadam, ale co jest złego w pedigree czy whiskasie??

            Mocno przetworzone (to chyba mało powiedziane) i pełne syfów. Kurczę, my też nie żywimy się konserwą turystyczną... Z przyczyn oczywistych.

            Mój pies z zalecenia weta je ryż z warzywami i mięsem (najczęściej indycze, ale nie tylko). Jak był młody tylko taki zestaw mu nie szkodził na układ trawienny i tak już zostało, choć teraz nie jest aż tak wrażliwy jak kiedyś.

            Wiem, że niektórzy weterynarze zalecają gotowe karmy, ale te wyższej jakości, dostosowane do potrzeb konkretnego zwierzaka (np. dla takiego co ma skłonność do tycia, albo rasa jest narażona na jakieś dolegliwości i karma jest tak skomponowana, żeby im zapobiegać).
            • ardzuna Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 19.05.13, 20:58
              hipek_w_kropki napisała:

              > Mój pies z zalecenia weta je ryż z warzywami i mięsem (najczęściej indycze, ale
              > nie tylko).

              A czy kupujesz ekologiczne mięso bez antybiotyków, hormonów wzrostu i innych świństw? Bo to wszystko może zaszkodzić psu.
          • czarnakrowawkropkibordoo Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 19.05.13, 09:40
            Ostatnio Orijenem na przemian z Acaną.

            Whiskas i Pedigree to odpowiedniki codziennego stołowania się w McDonaldzie sad Wygląda na to, że na zwierzaki też nie za bardzo wystarcza sad
            • lily-evans01 Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 19.05.13, 10:19
              Jeżeli kot czy pies ma spędzić np. życie w schronisku albo błąkać się po śmietnikach, to chyba lepiej, że ma dom, opiekę, weterynarza, miłość właścicieli i "stołuje się w McDonaldzie"???
              Nie wariujecie trochę z tymi zwierzakami?
              Znam mnóstwo ludzi, którzy karmią zwierzęta takimi ogólnodostępnymi karmami, nie są to ludzie ubodzy, a kociaki i psiaki mają się dobrze.
              • czarnakrowawkropkibordoo Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 19.05.13, 10:40
                Nie widzę powodu, żeby karmić zwierzaka świństwami i ryzykować jego zdrowiem oraz dobrym samopoczuciem tylko dlatego, że od tego nie umrze. Pewnie, że dla sierściucha lepszy whiskas, pedigree i dom, niż schronisko, ale jednak mając już psisko chciałabym zapewnić mu więcej niż minimum. Dzieciem też staram się zajmować nie tylko trochę lepiej niż zrobiłaby to pani w domu dziecka.
                Te psy w schroniskach i na śmietnikach skądś się biorą. Nie sądzę, żeby mieli z tym cokolwiek wspólnego ludzie, którzy o nie dbają, nawet według Ciebie przesadnie. Raczej tacy właśnie, którzy biorą je z nastawieniem, że jakoś to będzie, pies może zjeść byle co, polatać po wsi, choć niewysterylizowany itp.
                • lily-evans01 Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 19.05.13, 10:51
                  Ojciec mojej córki, zamożny sku..., którego stać na najbardziej wymyślną karmę, oddał wilczurkę, przepiękną, do schroniska, choć koszty karmy ani weta nie były dla niego obciążeniem. Plus ma świetne warunki - dom, ogród.
                  Mnóstwo ludzi musi żyć kombinując z budżetem i przeliczając wydatki, nie znaczy to, że porzucają zwierzęta albo dzieci albo też, że oferują im poziom dbałości niewiele wyższy od schroniskowej czy od DD, no nie wpadajmy w stereotypy i histerię.
                  Zresztą miałam kiedyś kota, sama przygotowywałam mu jedzenie, było pełnowartościowe, a koszty niewiele się różniły od tej "marketowej" karmy". Więc można i tak - ugotować ryż, rybkę itp.
                  • czarnakrowawkropkibordoo Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 19.05.13, 11:15
                    lily-evans01 napisała:

                    > Ojciec mojej córki, zamożny sku..., którego stać na najbardziej wymyślną karmę,
                    > oddał wilczurkę, przepiękną, do schroniska, choć koszty karmy ani weta nie był
                    > y dla niego obciążeniem. Plus ma świetne warunki - dom, ogród.

                    Bywa i tak.

                    > Mnóstwo ludzi musi żyć kombinując z budżetem i przeliczając wydatki, nie znaczy
                    > to, że porzucają zwierzęta albo dzieci albo też, że oferują im poziom dbałości
                    > niewiele wyższy od schroniskowej czy od DD, no nie wpadajmy w stereotypy i his
                    > terię.

                    Ja nic takiego nie twierdzę. Pewnie, że można rozsądnie gospodarować nawet małymi środkami tak, żeby zwierz był zadbany, ale to wymaga jednak dodatkowego wysiłku, planowania i pewnej kreatywności. Osoba biorąca na siebie coraz większą odpowiedzialność z podejściem "jakoś to będzie", nie kojarzy mi się z tego rodzaju zaradnością i zdolnością planowania.

                    > Zresztą miałam kiedyś kota, sama przygotowywałam mu jedzenie, było pełnowartośc
                    > iowe, a koszty niewiele się różniły od tej "marketowej" karmy". Więc można i ta
                    > k - ugotować ryż, rybkę itp.

                    Przy zamieszaniu związanym z kolejnym dzieckiem? Teoretycznie tak. Ale ja odnoszę się do tego, co jest teraz. A teraz jest whiskas i pedigree.
            • fogito Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 19.05.13, 10:29
              czarnakrowawkropkibordoo napisała:

              > Ostatnio Orijenem na przemian z Acaną.
              >
              > Whiskas i Pedigree to odpowiedniki codziennego stołowania się w McDonaldzie sad
              > Wygląda na to, że na zwierzaki też nie za bardzo wystarcza sad

              Mój szwagier Amerykanin ma 3 labradory i wszystkie karmi suchą karmą z worka. Nigdy nie widziałam, aby jadły coś innego poza sztucznymi kośćmi do obgryzania i ciasteczkami dla psów. Szwagier jest obrzydliwie bogaty i nie jest to kwestia pieniędzy, bo tam w Stanach wszyscy tak zwierzaki karmią.
              • czarnakrowawkropkibordoo Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 19.05.13, 10:42
                Sucha karma może być też dobrej jakości.
              • kiddy Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 19.05.13, 14:04
                Jest sucha karma i sucha karma. Orijen czy Acana to dobre jakościowo karmy. Whiskas i Pedigree to szajs i to drogi.
                • czarnakrowawkropkibordoo Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 19.05.13, 15:05
                  No właśnie sobie przeliczyłam, że ja wcale nie wydaję miesięcznie więcej. Kupuję w wielkich worach i przez internet. Pedigree jest o połowę tańszy, ale pies musi go zeżreć o połowę więcej zanim się naje. Zatem w tym wypadku to nawet nie jest kwestia finansów, raczej świadomości. A u autorki jednak chyba tej świadomości brakuje, nie tylko w tej kwestii. Dlatego rozumiem koleżankę, że jej się tak nietaktownie wyrwało. Małe zasoby finansowe połączone z brakiem wyobraźni plus troje dzieci (docelowo 4, bo cały czas liczę pasierbicę), do tego pies i kot równa się potencjalna katastrofa.
              • gosia7085 Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 27.05.13, 19:41
                witam jestem hodowca labkow mam ich 10 dorosłych i co jakiś czas stadko maluchów,jestem przeciwnikiem karm suchych,moje psy jedzą ;gotowane jedzonko /i mięso świerze,kości codziennie,kasze,ryz makarony ,wazywa ;marchew,seler , fasole ,groch-w małych ilościach,kukurydzę zmieloną,ziarno przenicy,jęczmienia,oleje roslinne,otręby przenne To moja receptura na karmę.Oczywiście witaminy kupione u weterynarza.Nie mam problem z labradorami hoduję je od 10 lat, mam stare np 11 letni reproduktor,suczki 10 letnie 2 już oczywiście nie służą do hodowli sa na emeryturze , zostaną z nami do końca życia,i maja się doskonale ,nie wiem co to znaczy dysplazja,otyłość,problemy ze wzrokiem,słuchem itp.tego po prostu u mnie nie ma,maluchy też odchowuję naturalnie bez drogich przereklamowanych karm,weterynarze są pełni podziwu dla moich Labradorow,oczywiście trzeba pamiętać o szczepionkach,oraz pielęgnacji .co 2 miesiące stosuję Fiprex-przeciw pchłom i kleszczom, 3 razy do roku dorosłe odrobaczam ,maluszki co 2 tyg do9 tyg. życia ,a póżniej co 2 miesiące do roku.Dodam,że moje laby mają hektar ziemi gdzie mogą się do bólu wybiegać, nauczone sa załatwiania w jednym miejscu na dzialce aby za dużo nie brudziły i świetnie im to idzie.To co czasami czytam na labradory info to po prostu masakra!!,z igły robią widły/a prawda taka,że często wypowiadają się fundacje typu labrador w potrzebie/a same się reklamują bo są to hodowcy labradorow z związku kynolog. ostro jadą na stowarzyszenia oczerniają ,inne związki,a same pojęcia nie mają,często gó...ary ,a w tej rasie ,w hodowli trzeba mieć wieloletnie doświadczenie,rada;wychowujcie labradory jak własne dzieci,trochę intuicji,natury,a będzie dobrze i nie zawsze szczenięta z renomowanych hodowli są super zdrowe,to nie gwarancja ,najważniejsze jest prawidłowe utrzymanie szczeniecia przez hodowcę zwłaszcza do 8 tyg. życia,i dalsze prawidłowe wychowanie przez własciciela.Oczywiście genetyka jest ważna,ale bywają klienci którym po 2 lub 3 latach zdechły pupile tej rasy,na różne choroby i byly z niewatpliwie z najlepszych hodowli,z ktorych np 3 suki ja posiadam a moje są mimo wieku zdrowe i wyglądem przypominają roczne suczki,więc nie wrzucajmy wszystkiego do jednego wora.Naturalne karmienie to zdrowie i nigdy nie przejdę na sucha karmę.Pozdrawiam
              • majenkir Re: 27.05.13, 20:09
                fogito napisała:
                > w Stanach wszyscy tak zwierzaki karmią.


                Nie wszyscy
            • tully.makker Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 21.05.13, 09:57
              Hmm, moj starszy pies od prawie 16 lat zyje na friskies Junior - jedyna zarcie jakie jada, nic domowego nie wezmie do pyska, i ma sie swietnie jak na takiego staruszka.
              • czarnakrowawkropkibordoo Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 21.05.13, 11:48
                smile To bardzo dobrze, że ma się świetnie. Ale raczej pomimo diety, niż dzięki niej.
                Argument skojarzył mi się z moim dziadkiem, który ma 90 lat, od jakichś 60 z przerwami pali jak komin i twierdzi, że palenie nie szkodzi, bo on żyje i czuje się lepiej niż jego rówieśnicy.
          • kiddy Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 19.05.13, 14:03
            Mięsa tam nie uświadczysz, za to tabun konserwantów, ulepszaczy i poprawiaczy. To tak, jakbyś karmiła siebie i rodzinę najpodlejszym żarciem.
    • podkocem Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 18.05.13, 20:56
      myslisz krotkoterminowo, bo dzieci szybko rosna i wiecej kosztuja, ale to tylko Twoja sprawa.
      • patr77 Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 18.05.13, 21:01
        Ja sama mam dochody większe niż ty z mężem (plus oczywiście zarobki mojego męża) i zastanawiam się czy finansowo damy radę z drugim dzieckiem, ale nie teraz, bo teraz córka nie kosztuje wiele, ale np. wyzwaniem jest wysłanie, niemalże jednocześnie, dwójki dzieci na studia.
        • ewma Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 18.05.13, 21:06
          Zawsze mnie ciekawiło,dlaczego niektórzy ludzie,myślą tylko o pierwszych 2-3 latach życia dziecka?
          • a.nancy Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 20.05.13, 10:46
            ewma napisała:

            > Zawsze mnie ciekawiło,dlaczego niektórzy ludzie,myślą tylko o pierwszych 2-3 la
            > tach życia dziecka?

            dlatego, że totalnie nie da się przewidzieć, co będzie za 10 lat. nie mam pojęcia, czy Polska zostanie zieloną wyspą, czy trzecim światem wink czy będę świetnie zarabiać, czy będę bezrobotna; ba, nie mam gwarancji, że się nie rozwiodę, nie umrę, nie zachoruję, czy nie dostanę ciężkiej psychozy. nic nie wiem, mogę najwyżej oceniać prawdopodobieństwo poszczególnych zjawisk. akurat moje szacunki są optymistyczne wink jakbym miała zakładać wersję najbardziej pesymistyczną, to nie tylko nie zdecydowałabym się na dziecko, ale od razu mogłabym popełnić samobójstwo, żeby oszczędzić sobie przyszłego cierpienia big_grin
            • wuika Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 20.05.13, 11:02
              I nikt wcale autorki nie namawia do bardzo pesymistycznego spojrzenia na życie - w chwili obecnej wystarczy realne, a nawet lekko optymistyczne (nie wywalą męża z roboty w ciągu najbliższym kilku lat - w obecnej sytuacji nie jest to sytuacja pewna). I z realnym spojrzeniem na świat, pan zarabiając nieco poniżej średniej ma 2 dzieci, za chwilę chce mieć dziecko nr 3 i 4. Nie da się tego zrealizować przy założeniach innych niż oszczędzanie na wszystkim, w tym na podstawowych potrzebach (pieluchy, lekarz, przybory szkolne).
            • ardzuna Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 21.05.13, 01:03
              ...tzw. samobójstwo profilaktyczne.
        • kobieta1090 Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 18.05.13, 21:09
          patr77 napisała:

          > ale np. wyzwaniem jest wysłanie, niemalże j
          > ednocześnie, dwójki dzieci na studia.

          za 10 lat może byc zupełnie inaczej w tym kraju-porównaj jak było 10,20,ba! 30 lat temu.
          Naprawdę myslisz,że zarabiajac dziś nawet 6 tysięcy-to stac cie będzie na 100%,żeby wysłać jedno dziecko na studia?
          Albo dziś możesz zarabiać 1000zł -za dziesięc lat możesz otworzyc swoją firmę i stać cie będzie aby sfinansować także studia dzieciom sąsiadów! W zyciu naprawdę mało da się przewidzieć. jedynie biologia jest nieubłagana.Ja jestem juz po trzydziestce. Pieniądze zawsze można zarobić- urodzenie zdrowych dzieci za kilka lat będzie niemożliwe sad
          • ewma Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 18.05.13, 21:16
            > Albo dziś możesz zarabiać 1000zł -za dziesięc lat możesz otworzyc swoją firmę
            > i stać cie będzie aby sfinansować także studia dzieciom sąsiadów!

            Ale Ty,skoro planujecie 3 potomstwa i to w tak krótkim czasie,to raczej nie licz na zarobek kilkutysięczny,bo przez najbliższe x lat będziesz siedziała z dziećmi.

            >Pieniądze zawsze można zarobić- urodzenie zdrowych dzieci za k
            > ilka lat będzie niemożliwe sad

            No,niestety nie zawsze pieniądze można zarobić.
            Rozmnażanie się,w sytuacji, gdy nie ma się na więcej dzieci kasy, uważam delikatnie mówiąc za niepoważne.
          • gryzelda71 Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 18.05.13, 21:44
            Kotku,ale może być tak,ze na chleb was nie bedzie stać.
            Zakładasz,że zawsze was ktos wspomoże,znajomi ciuchy,rodzina wakacje...Nie mój cyrk,nie moje małpy.
            • kobieta1090 Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 18.05.13, 21:50
              gryzelda71 napisała:

              > Kotku,ale może być tak,ze na chleb was nie bedzie stać.

              ale może byc i tak,że Ciebie nie będzie stać? Co wtedy?
              Możecie np mieć wypadek i być sparalizowani-i co wtedy? Lepiej w ogole sie nie rozmnażać?
              Nigdy nie wiadomo co będzie.
              Mam naprawdę duzo znajomych,ktorzy zyją za podobne pieniądze i ich dzieci nie narzekają


              • gryzelda71 Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 18.05.13, 21:57
                Twój wybór.
                Tylko,ze ty rozmnażasz się i liczysz,że cały wszechświat tobie pomoże.
              • kamelia04.08.2007 Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 18.05.13, 22:50
                kobieta1090 napisała:


                > Możecie np mieć wypadek i być sparalizowani-i co wtedy? Lepiej w ogole sie nie
                > rozmnażać?


                a może to tobie się przytrafic wypadek, może, odpukac, w twojej rodzinie przytrafia sie choroby, moze pobyt w szpitalu, rehabilitacja......


                Myslisz, że biednych nieszczęscia omijają?

                Rozmnazac sie trzeba rozsadnie.




                > Mam naprawdę duzo znajomych,ktorzy zyją za podobne pieniądze i ich dzieci nie n
                > arzekają



                poczekaj, jak pójda do szkoły, to zobaczysz
          • kamelia04.08.2007 Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 18.05.13, 22:46
            kobieta1090 napisała:

            > patr77 napisała:


            > za 10 lat może byc zupełnie inaczej w tym kraju-porównaj jak było 10,20,ba! 30
            > lat temu.


            ale ty masz radośnie nieodpowiedzialne myślenie.
            Zastanów sie jaki procent społeczeństwa skorzystał na przemianie i kto to był. Raczej byli to ci, którzy juz coś mieli, a jak nie mieli nic, to mogli zaoferowac siebie, swoje umiejetnosci, wykształcenie i zdeterminowanie.

            Zauważ jaki procent społeczeństwa stracił na przemianach ustrojowych. Pogłebiło sie rozwarstwienie społeczeństwa, bogatsi sie wzbogacili, a biedni zbiednieli.

            A bieda dotyka najczesciej rodziny wielodzietne.


            > Naprawdę myslisz,że zarabiajac dziś nawet 6 tysięcy-to stac cie będzie na 100%,
            > żeby wysłać jedno dziecko na studia?


            Na pewno jej bedzie łatwiej z 6 tys. wysłac jedno dziecko, niz tobie z tysiącem złotcyh trójke dzieci.


            > Albo dziś możesz zarabiać 1000zł -za dziesięc lat możesz otworzyc swoją firmę
            > i stać cie będzie aby sfinansować także studia dzieciom sąsiadów!


            terefere, za dużo bajek oglądasz.
            Pierwsza zasada ekonomii jest taka, że żeby wyjąć, to najpierw trzeba włozyć. Z czego założysz te firme, z czego sie utrzymasz na poczatku, jak bedziesz rozkrecać, z czego zainwestujesz?


            > Pieniądze zawsze można zarobić- urodzenie zdrowych dzieci za k
            > ilka lat będzie niemożliwe sad


            gdyby to było takie proste, to by każdy był milionerem niczym arabski szejk.
            • guderianka kamelia 19.05.13, 10:51

              > A bieda dotyka najczesciej rodziny wielodzietne.

              Błąd-rodzi wielodzietne nie są biedne bo mają dzieci
              Przez to że są biedne (niewykształcone, spatologizowane,nieuświadomione, z niskimi potrzebami i in.) występuje u nich wielodzietność
            • ardzuna Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 19.05.13, 21:02
              kamelia04.08.2007 napisała:

              > Na pewno jej bedzie łatwiej z 6 tys. wysłac jedno dziecko, niz tobie z tysiącem
              > złotcyh trójke dzieci.

              Żyjemy w kraju gdzie studia są bezpłatne. A jak się ktoś nie dostanie na studia bezpłatne to lepiej żeby uczył się uczciwie piec ciasta i murować domy niż studiował byle co tylko po to żeby studiować i potem nie miał pracy bo tak jak był za słaby, żeby się dostać na studia, tak i będzie za słaby żeby dobrze te studia skończyć i wykonywać wymarzony zawód za pieniądze.
            • d.d.00 Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 13.08.13, 20:59
              kamelia04.08.2007 napisała:

              >
              >
              > > Naprawdę myslisz,że zarabiajac dziś nawet 6 tysięcy-to stac cie będzie na
              > 100%,
              > > żeby wysłać jedno dziecko na studia?
              Czy wg emam wszystkie dzieci muszą chcieć iść na studia? A może wolą być mechanikami samochodowymi/fryzjerkami?
          • ardzuna Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 19.05.13, 10:21
            kobieta1090 napisała:

            > rawdę mało da się przewidzieć. jedynie biologia jest nieubłagana.Ja jestem juz
            > po trzydziestce. Pieniądze zawsze można zarobić- urodzenie zdrowych dzieci za k
            > ilka lat będzie niemożliwe sad

            Bez przesady, za kilka lat będzie możliwe ale może być trudniej niż teraz.

            Koleżanka jest bezczelna mówiąc ci coś takiego. Wy rzeczywiście zarabiacie mało ale to nie oznacza że na przykład mąż mając kolejne dzieci do wyżywienia nie będzie bardziej zdeterminowany żeby awansować i w związku z tym będzie ciężej skutecznie pracował na podwyżkę. Trudno powiedzieć jakie będziecie mieć dochody za kilka lat.

            Mopsem, jeśli tylko chcecie z niego skorzystać nie przejmowałabym się. W tej chwili takie transfery społeczne idą w stronę górników, mundurowych i w ogóle emerytów i rencistów (znacznie przewyższają odłożone składki) że jeśli trochę więcej akurat pieniędzy pójdzie na dzieci których w tej chwili bardzo w Polsce potrzeba, to tylko dobrze się stanie.

            Żadna z piszących które mają większe dochody niż wy i dopiero teraz decydują się na kolejne dziecko nie jest pewna czy jutro nie wyląduje na bruku. Dziecko to zobowiązanie finansowe na kolejnych co najmniej 26 lat a nie na aktualny poziom zarobków. Wobec tego racjonalnym działaniem jest nieuwzględnianie aż w takim stopniu bieżących dochodów przy planowaniu dziecka. Ważne że sobie teraz poradzicie i później też zrobicie wszystko żeby sobie poradzić.

            Teraz alimenty - sama byłabym wściekła gdyby mój eks zafundował sobie kilkoro dzieci i zrobił to co zaraz napiszę, ale prawda jest taka że z posiadanych dochodów powinien łożyć równomiernie na wszystkie dzieci i aktualną żonę. Teraz jest sprawiedliwie ale przy kolejnych dzieciach i niezmienionej wysokości alimentów przestałoby być sprawiedliwie.
            • d.d.00 Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 13.08.13, 21:02
              Najbardziej racjonalna opinia w całej dyskusji! smile
          • d.d.00 Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 13.08.13, 20:54
            kobieta1090 napisała:

            > Pieniądze zawsze można zarobić- urodzenie zdrowych dzieci za k
            > ilka lat będzie niemożliwe sad
            Fakt. Odłoży decyzję o dziecku to może też być i tak,że kilka lat będą zarabiać dużo więcej a zajście w ciąże będzie wielkim wyczynem.
        • 1yna-taka Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 18.05.13, 22:42
          patr77 napisała:

          > ale np. wyzwaniem jest wysłanie, niemalże j
          > ednocześnie, dwójki dzieci na studia.

          big_grin big_grin big_grin
        • ardzuna Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 19.05.13, 10:08
          patr77 napisała:

          > bo teraz córka nie kosztuje wiele, ale np. wyzwaniem jest wysłanie, niemalże j
          > ednocześnie, dwójki dzieci na studia.

          Gdzie ty chcesz je wysyłać? Teraz już w każdym większym mieście jest uczelnia publiczna która oferuje studia stacjonarne. Za to się nic nie płaci.
          • gryzelda71 Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 19.05.13, 10:35
            Teraz już w każdym większym mieście jest uczelnia p
            > ubliczna która oferuje studia stacjonarne. Za to się nic nie płaci.

            I oczywiście cała Polska mieszka w większych miejscowościachsmile
            • ardzuna Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 19.05.13, 20:57
              Można dojechać. W tej chwili jest średnio 1 uczelnia na 13 gmin. A jak nie można dojechać bo człowieka na to nie stać to dziecko może pójść na studia bezpłatne, pobierać stypendium socjalne i dorabiać w czasie studiów - jak świat światem studenci dorabiali i nikomu to jeszcze nie zaszkodziło.

              W większych miastach dojazd do liceum trwa nieraz i 45 minut w jedną stronę - tyle co w mniejszych przejazd z miasta do miasta.
              • aneta-skarpeta Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 02.06.13, 17:30
                znam ludzi, którzy poszli na studia , z dala od domu, nie mając kasy od rodziny- bo rodziców nie było stac na to
                i np samotna matka opłacała synowi pokoj- 360 zł, a reszte musiał sam wyskrobac\pracował w weekendy, wieczorami- dorabiał gdzie się dało
                można tez pojsc do jakies pracy i pojsc na studia zaoczne

                a może wcale dziecko ni bedzie chcialo studiowac, odnajdzie się w roli mechanika samochodowego i będzie spokojnie zyło na normalnym poziomie jak fachowiec
        • tully.makker Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 21.05.13, 12:12
          wyzwaniem jest wysłanie, niemalże j
          > ednocześnie, dwójki dzieci na studia.

          No nie wiem, przeciez jesli dzieci sa pracowite i zdolne to moga studiowac dziennie i bezplatnie.
    • kawad Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 18.05.13, 20:58
      >Poza tym przy kolejnym dziecku-przy naszych dochodach należy nam się pomoc z MOPSu,więc z głodu nie umrzemy

      A mnie delikatnie rzecz ujmując wkurzyło to zdanie. Chcecie zrobic sobie dziecko i z góry zakładacie, że za waszą zachciankę bedą płacić inni.
      • kobieta1090 Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 18.05.13, 21:04
        kawad napisała:

        > >Poza tym przy kolejnym dziecku-przy naszych dochodach należy nam się pomoc
        > z MOPSu,więc z głodu nie umrzemy
        >
        > A mnie delikatnie rzecz ujmując wkurzyło to zdanie. Chcecie zrobic sobie dzieck
        > o i z góry zakładacie, że za waszą zachciankę bedą płacić inni.

        Hmm..teraz my od lat płacimy na rodziny których dochód miesci się w normach do zasiłku-i nie mamy z tym problemu.Pracujemy naprawdę wiele lat,może nie zarabiamy po kilkanascie tysięcy,ale z naszych pensji tez na to idzie.
        Nie zakładamy,że za nasze zachcianki będą płacić inni.A nawet jesli będą ?
        Potem nasze dzieci będą zarabiać na ICh emeryturę.I tak to sie kręci..
        • kosc_ksiezyca Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 18.05.13, 21:10
          > Potem nasze dzieci będą zarabiać na ICh emeryturę.I tak to sie kręci..
          g.ówn.o prawda, bo Bismarkowski system emerytalny w tym kształcie padnie na pysk najpóźniej za 20 lat. Poza tym nie ma ŻADNEJ pewności, że Twoje dzieci będą zarabiać, a nie siedzieć na zasiłkach. Wzorce czerpie się z domu.
          • ardzuna Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 19.05.13, 21:03
            Przecież kobita pisze że zarabiają, tylko mało. O co ci chodzi? A bismarckowski system padnie wraz z brakiem przyrostu naturalnego, dlatego im więcej dzieci tym lepiej dla ciebie też.
          • kaja5 Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 13.08.13, 13:51
            kosc_ksiezyca napisała:

            > > Potem nasze dzieci będą zarabiać na ICh emeryturę.I tak to sie kręci..
            > g.ówn.o prawda, bo Bismarkowski system emerytalny w tym kształcie padnie na pys
            > k najpóźniej za 20 lat. Poza tym nie ma ŻADNEJ pewności, że Twoje dzieci będą z
            > arabiać, a nie siedzieć na zasiłkach. Wzorce czerpie się z domu.

            Dokładnie. Z pomocy MOPS-u korzystają rodziny pokoleniami.
    • ashraf Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 18.05.13, 21:06
      Drugie dziecko na koszt podatnika (MOPS) i na koszt pracodawcy, ktory ma zablokowany etat i bedzie zmuszony pokryc koszt urlopu wypoczynkowego naliczonego za caly okres obecnego i przyszlego macierzynskiego oraz (jak mniemam) L4 w ciazy.
      • bea.mal Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 13.08.13, 19:45
        czy tylko mnie uderzyło, że mąż Autorki utrzymuje z tej pensji 2 dzieci ?
        jedno z pierwszego małżeństwa i jedno z autorką
    • kosc_ksiezyca Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 18.05.13, 21:08
      1. Macie razem 2750 zł. Po odjęciu alimentów (500 zł) i opłat za dom (skoro 600-1200, to przyjmijmy średnio 900 zł/mies) zostaje Wam 1350 zł na 3 osoby na wszystko: jedzenie, ubrania, leki, pralkę, która się nagle zepsuła etc i zwierzęta.

      2. Zamierzasz radośnie ciągnąć pracodawcę i państwo, zakładając z góry, że łapiecie się na zasiłek.

      3. Przy Twoim podejściu pracodawca może pożegnać Cię przy najbliższej nadarzającej się okazji.

      4. Karmisz psa i kota największym gównem, zatem spodziewaj się sporych kosztów leczenia (tak, jest związek między tym, co jesz, a tym, jak się czujesz). O ile chorego psa nie wystawisz za drzwi albo przywiążesz do drzewa.

      5. Mam nadzieję, że jesteś trollem.
      • pulcino3 Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 18.05.13, 22:10
        Zarabiamy więcej, bez obciążeń i mam shisę żeby nie wpaść, bo pojawia mi się wizja że było by okropnie ciężko, już teraz nie jest lekko wszystko jest okrutnie drogie. Podziwiam odwagę...
    • e-emma-e Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 18.05.13, 22:04
      Odpowiem bardzo niepopularnie i pewnie zostanę zrugana tu na forum.

      Otóż ja z tych, co uważają, że jak Bóg da dziecko, to i da na dziecko. Wiem, wiem, manna z nieba nie poleci.

      Dziecku tak naprawdę do rozwoju potrzeba nie pieniędzy, a dużo, dużo miłości. A to Twoja rodzinka zapewne jest w stanie mu zapewnić. Pewnie, że bez grosza nie da się żyć, ale to przecież też kwestia priorytetów życiowych.

      Gdyby ludzie mogli decydować się świadomie na dziecko dopiero wtedy, gdy "będzie ich na to stać", bylibyśmy pewnie już bezludnym krajem. Na szczęście nie każde dziecko jest poczęte świadomie (i przecież to nie koniec świata, jak się później okazuje) oraz na szczęście nie wszyscy rodzice planując dziecko, robią szczegółową kalkulację i uzależniają poczęcie od co najmniej dwucyfrowego stanu konta.

      Poza tym są naprawdę gorsze nieszczęścia niż niewysokie dochody, które powinny być raczej brane pod uwagę przy planowaniu poczęcia, a nie są (przynajmniej z powyższych wypowiedzi tak wywnioskowałam - że najważniejsze to mieć dużo kasy).

      Nie przejmujcie się ludzkim gadaniem, nie ich sprawa. Jeżeli oboje chcecie dzieci, to do dzieła! Taka trójeczka dzieci przy niewysokich dochodach rodziców może być w życiu o wiele szczęśliwsza i nawet pokończyć dobre szkoły, niż jedynak mający wszystkie materialne potrzeby błyskawicznie zaspokajane.


      ashraf napisała:

      > Drugie dziecko na koszt podatnika (MOPS) i na koszt pracodawcy, ktory ma zablok
      > owany etat i bedzie zmuszony pokryc koszt urlopu wypoczynkowego naliczonego za
      > caly okres obecnego i przyszlego macierzynskiego oraz (jak mniemam) L4 w ciazy.

      L4 w ciąży oraz macierzyński pokrywa przecież ZUS. A zablokowany etat - chyba nie całkiem, więc nie przesadzaj.
      • e-emma-e Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 18.05.13, 22:07
        Miałam napisać "co najmniej pięciocyfrowego stanu konta".
      • gryzelda71 Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 18.05.13, 22:09
        Och te śpiewki,że miłość za wszystko wystarczy.....I ta pewność,ze ubodzy rodzice nie sa ubodzy w uczucia.
        • e-emma-e Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 18.05.13, 22:20
          gryzelda71 napisała:

          > Och te śpiewki, że miłość za wszystko wystarczy.....

          Lepsza dla dziecka jest miłość rodziców ubogich, niż brak miłości rodziców bogatych.

          > I ta pewność,ze ubodzy rodzice nie sa ubodzy w uczucia.

          Pewności nie ma, bo to nie reguła. JA pisze tylko na podstawie tego, co przeczytałam w poście autorki.

          Ps. Najprawdopodobniej i tak przekręcisz albo źle zrozumiesz, że niby to ubodzy dają zawsze miłość, a bogaci nigdy... Cóż, może za którymś razem zatrybisz, że nie o tym piszę...
          • gryzelda71 Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 18.05.13, 22:22
            Może sama zatryb jakie banały piszesz.
            • e-emma-e Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 18.05.13, 22:29
              gryzelda71 napisała:

              > Może sama zatryb jakie banały piszesz.

              Nie ma obowiązku czytać.
              • gryzelda71 Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 18.05.13, 22:31
                Siebie nie czytasz?
                • e-emma-e Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 18.05.13, 22:34
                  gryzelda71 napisała:

                  > Siebie nie czytasz?

                  Nie, ty nie musisz czytać moich banałów.
                  • gryzelda71 Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 18.05.13, 22:37
                    Ale mogę,tak jak i napisac ze bzdurzysz.
                    • e-emma-e Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 18.05.13, 22:42
                      gryzelda71 napisała:

                      > Ale mogę,tak jak i napisac ze bzdurzysz.

                      No i tak może pozostać. Każda z nas może mieć inne zdanie.
      • aguar Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 18.05.13, 22:09
        e-emma-e napisała:
        > Nie przejmujcie się ludzkim gadaniem, nie ich sprawa. Jeżeli oboje chcecie dzie
        > ci, to do dzieła! Taka trójeczka dzieci przy niewysokich dochodach rodziców moż
        > e być w życiu o wiele szczęśliwsza i nawet pokończyć dobre szkoły, niż jedynak
        > mający wszystkie materialne potrzeby błyskawicznie zaspokajane.

        Nie obawiałabym się, że w tej rodzinie jedynak będzie miał wszystkie materialne potrzeby błyskawicznie zaspokajane.
        • e-emma-e Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 18.05.13, 22:16
          aguar napisała:

          > Nie obawiałabym się, że w tej rodzinie jedynak będzie miał wszystkie materialne
          > potrzeby błyskawicznie zaspokajane.


          Rzecz w tym, że akurat potrzeby materialne nie muszą być natychmiast zaspokajane. Ani u jedynaka, ani u wielodzietnych. Mam więc nadzieję, że rodzina autorki nie zaspokaja obecnie potrzeb materialnych swojego jednego dziecka w tempie błyskawicznych, ani że nie będzie ich zaspokajać priorytetowo później, przy trójce.

          Bo to nie są najważniejsze potrzeby w życiu dziecka.
          • gryzelda71 Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 18.05.13, 22:17
            Tak wiemy miłosć,miłość i jakoś będziesmile
            • e-emma-e Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 18.05.13, 22:27
              gryzelda71 napisała:

              > Tak wiemy miłosć,miłość i jakoś będziesmile

              Ale przecież jakieś dochody rodzina autorki ma. Nie są wysokie, ale jakoś wiążą koniec z końcem. Czy nie można żyć skromnie? Czy to wstyd? Czy to wstyd dla dzieci? Czy nie może być tak w przyszłości, że może mąż autorki dostanie lepszą pracę?

              Czy w waszych rodzinach, w których łapiecie oddech dopiero przy pięciocyfrowym koncie, macie absolutną pewność, że pracy nie stracicie? Albo że nie będziecie mogli pracować?

              Co z rodzinami, które utraciły z różnych przyczyn stały, wysoki dochód i mają już dzieci? Mają je oddać do domu dziecka, bo aktualnie ich nie stać na utrzymanie dzieci?
              • gryzelda71 Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 18.05.13, 22:30
                Teraz zyja skromnie,Dodaj jeszcze 2 osóbki do wychowania i robi się biednienie ,a nie skromnie.
                I nie porównuj sytuacji,że rodzina przy luźnej sytuacji finansowej mam zacisnąć pasa bo coś sie stanie do rodziny która ma zaciśnięty pas i dodatkowo traci dochody.
          • wuika Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 18.05.13, 22:29
            Leki nie muszą być zapewniane natychmiast. Zakup pieluch może poczekać z miesiąc, albo i dwa. W za małych butach można pochodzić przez rok i przeskoczyć od razu z jeden sezon. Naprawdę, nic nie trzeba kupować teraz, zaraz i natychmiast, bo miłość wszystko zrównoważy.
            • 5justi Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 19.05.13, 16:58
              popadasz w straszną skrajność... jeszcze nikt w Polsce z głodu nie umarł, ani nie chodzi w za małych o 3 numery butach...
              fakt są ludzie biedni ale jakoś żyją z pomocą innych
              obecnie ludzie są materialistami do kwadratu i to jest przerażające...
              myślą, że bez dóbr doczesnych już świat się zawali...
              • przystanek_tramwajowy Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 19.05.13, 17:06
                To ci, co mówią, że w Polsce są głodne dzieci kłamią? No patrz pani! Nie dam więcej ani grosza na darmowe obiady w szkołach. Na pewno zjada je dyrektorka MOPS-u i dlatego jest taka gruba!
                • ardzuna Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 19.05.13, 21:04
                  Przeważnie są to dzieci ludzi którzy mają problem z osobistą zaradnością, a nie z ubóstwem.
          • ewma Przypominam,że jedynym wydatkiem jaki ponoszą 19.05.13, 08:00
            teraz Ci ludzie to zakup pampersów,bo reszta od ludzi.
            A co będzie za 5,10 lat?
            • ewma Re: Przypominam,że jedynym wydatkiem jaki ponoszą 19.05.13, 08:09
              Tak się zastanawiam,jaki plan macie,gdy już będzie ta 3 dzieci na świecie i to w małym odstępie wiekowym.
              Przyjdzie czas szkoły i wyprawki,potem zaraz jedna komunia po drugiej,itd.
              Jedno pójdzie do 1 klasy,więc wyprawka,drugie będzie miało komunię,a trzecie wyjazd klasowy na zieloną szkołę.
              Czy wtedy,też wam ludzie dają?
              • ardzuna Re: Przypominam,że jedynym wydatkiem jaki ponoszą 19.05.13, 21:05
                Jeszcze nie widziałam takiej sytuacji żeby nie można było pójść do komunii z powodu ubóstwa. W jakim to kościele tak jest?
                • ewma Re: Przypominam,że jedynym wydatkiem jaki ponoszą 19.05.13, 21:19
                  ardzuna napisała:

                  > Jeszcze nie widziałam takiej sytuacji żeby nie można było pójść do komunii z po
                  > wodu ubóstwa. W jakim to kościele tak jest?

                  To mało jeszcze widziałaś.
                  Komunia,to mnóstwo składek.
                  Zaczynając od alby,wianka,butów,świecy (min.200 zł),składki na książeczki,medaliki,różańce(u nas 82 zł),a kończąc na wystroju kościoła itd.
                  • ardzuna Re: Przypominam,że jedynym wydatkiem jaki ponoszą 19.05.13, 21:37
                    I w kościele katolickim, gdzie ponadto papieżem jest Franciszek odmówiono by komunii ubogiemu? Nie wierzę. Naprawdę nie wierzę. Ja bym się z takiego czegoś wypisała.
                    • przystanek_tramwajowy Re: Przypominam,że jedynym wydatkiem jaki ponoszą 19.05.13, 21:43
                      Był wątek, w którym wspomniano, że dzieci w jakiejś parafii miały problem z przystąpieniem do komunii, bo rodzice nie wpłacili "daru na kościół". Nie chce mi się teraz tego szukać, bo nie o tym ten wątek traktuje. Wiem też, że nie jest łatwo dostać ślub, gdy się nie zapłaci "co łaska" według cennika proboszczowi.
                      • ardzuna Re: Przypominam,że jedynym wydatkiem jaki ponoszą 19.05.13, 21:46
                        Myślę że w takiej sytuacji należałoby się na to poskarżyć albo wypisać z takiego kościoła raz na zawsze. A jest gdzie się na to skarżyć.
                        www.niedziela.pl/artykul/105581/nd/
                        Nie może być tak że sakramenty są niedostępne dla ubogich. Nie w tym kościele.
          • guderianka e-emma-e 19.05.13, 10:50
            Błąd. Potrzeby materialne (obok biologicznych) muszą być zaspokojone jako pierwsze. Jeśli tak się nie stanie-nie będą zaspokajane potrzeby wyższego rzędu (hierarchia potrzeb)
            • ardzuna Re: e-emma-e 19.05.13, 21:08
              Na pewno widziałaś kiedyś piramidę potrzeb Maslowa? lifementor.pl/wp-content/uploads/2011/05/maslov.jpg
              Nie ma czegoś takiego jak potrzeby materialne w tej hierarchii. Mylisz potrzeby fizjologiczne z materialnymi.
              • joa66 Re: e-emma-e 19.05.13, 21:21
                Potrzeby fizjologiczne są związane z finansami. Od jedzenia i leczenia zaczynając a na podpaskach kończąc.
                • joa66 Re: e-emma-e 19.05.13, 21:22
                  Mam byc jeszcze ciepło i sucho
                  • guderianka Re: e-emma-e 19.05.13, 21:23
                    ardzuna, nie błaźnij się proszę tylko pomyśl
                    • ardzuna Re: e-emma-e 19.05.13, 21:41
                      Ja wymyślam coś na temat piramidy potrzeb Maslowa znając ją z trzeciej ręki i ostatnio słysząc coś o niej 20 lat temu czy ty? Zastanów się kto się zbłaźnił.
                      Zaspokojenie podstawowych potrzeb fizjologicznych naprawdę nie wymaga strasznej kasy i z pierwszego postu podpuchowego nie wynika żeby czyjekolwiek potrzeby fizjologiczne były naruszane. Trolla stać nawet na karmę dla psa i kota.
                      • guderianka Re: e-emma-e 19.05.13, 22:10
                        Głód, tlen, seks, odzież, schronienie
                        Dzieci trzeba nakarmić-czymś więcej niż KP do 1 roku życia. Dzieci dorastają i potrzebują coraz to więcej-z zasiłków dwójki dzieci nie wykarmisz i nie ubierzesz-chyba że parówkami i smalcem uncertain
                        • ardzuna Re: e-emma-e 19.05.13, 22:23
                          Zasiłki są tak przewidziane żeby pokrywać minimum egzystencji.
                          Jestem wegetarianką i karmienie dziecka parówkami jakoś do mnie nie trafia. Najlepszej cielęciny oraz sushi też nie trzeba mieć i się żyje bardzo dobrze, czego jestem żywym dowodem.
                          • guderianka Re: e-emma-e 19.05.13, 22:28
                            A może żyjesz jeszcze praną ? suspicious
                            Jasne, zasiłki dobre na wszystko!wink
                            • ardzuna Re: e-emma-e 19.05.13, 22:34
                              1. niestety jeszcze nie smile
                              2. nie są dobre na wszystko, ale występują w przyrodzie.
                              • guderianka Re: e-emma-e 20.05.13, 09:11
                                Może z czasem będziesz jak Sai Baba wink
                                Co do zasiłków- mają pomoc w trudnej sytuacji a nie służyć do PLANOWANIA życia a zwłaszcza prokreacji
                                • ardzuna Re: e-emma-e 21.05.13, 01:02
                                  guderianka napisała:

                                  > Może z czasem będziesz jak Sai Baba wink

                                  Tylko nie to wink

                                  > Co do zasiłków- mają pomoc w trudnej sytuacji a nie służyć do PLANOWANIA życia
                                  > a zwłaszcza prokreacji

                                  Jeśli są planowane czasowo to nie widzę w tym nic złego.
                                  • guderianka Re: e-emma-e 21.05.13, 10:11

                                    > Jeśli są planowane czasowo to nie widzę w tym nic złego.


                                    zgadzam się
                                    Tylko, że to nie takie proste bo 'łatwy"pieniądz wciąga
                                    • ardzuna Re: e-emma-e 22.05.13, 01:11
                                      Masz oczywiście rację. Jednak urlop macierzyński na który tak liczył troll, nie trwa wiecznie.
          • mgla_jedwabna Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 13.08.13, 23:07
            Rzecz w tym, że akurat potrzeby materialne nie muszą być natychmiast zaspokajane.

            Jeśli za potrzeby materialne uznać wszystko, co nie jest "miłością" i za co trzeba zapłacić twardą walutą, to wg twojej filozofii nie trzeba natychmiast zaspokoić potrzeb:

            - drogiego antybiotyku, gdy u dziecka z dnia na dzień rozwinie się ciężka angina
            - kupienia podręczników na początek roku szkolnego, i to w sytuacji, gdy zmieniła się podstawa programowa, więc otrzymanie używanych po dobrych duszach odpada
            - butów zimowych, gdy poprzednie ulegną zniszczeniu, a na dworze minus 10 st.
            - prywatnej wizyty u lekarza specjalisty, gdy na NFZ są terminy typu półtora roku

            I tak dalej...

            Argumentacja "czy się ma dobrą sytuację materialną, czy złą, to bez różnicy, bo zawsze się może pogorszyć" jest błędna. Owszem, dobra sytuacja może się pogorszyć - ale wtedy np. zamiast 2 przyzwoitych pensji zostaje się z jedną i oszczędnościami/ inwestycjami z lepszych czasów (za inwestycję uważam tutaj np. porządne wyposażenie mieszkania albo samochód, które posłużą jeszcze parę lat, conajmniej do momentu znalezienia następnej pracy, i nie trzeba ich będzie znienacka wymieniać). Co innego, gdy sytuacja w punkcie wyjścia jest minimalna - byle potknięcie i spadamy wtedy poniżej tego minimum, i jest naprawdę kiepsko.

            W mojej opinii, pary z takimi dochodami, jak autorka wątku i jej mąż, nie stać nawet na jedno dziecko. Tymczasem mają na utrzymaniu jedno, wspólne, całościowo i jedno częściowo (bo przecież matka tę dziewczynkę z pierwszego małżeństwa też utrzymuje).

            Na argumenty typu "jak facet będzie miał więcej dzieci na utrzymaniu, to się zepnie i osiągnie wyższe dochody" odpowiadam "czarno to widzę, skoro nie może się spiąć dla obecnej dwójki".
        • lily-evans01 Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 19.05.13, 10:22
          A musi???
      • ashraf Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 19.05.13, 01:03
        Przeczytaj jeszcze raz, pisze o urlopie naliczonym za caly ten okres! A za lewe L4 i macierzynski jeden po drugim, bo pani "nie chce sie wracac do pracy" zaplaci jakis tam ZUS. Instytucja samofinansujaca sie jak rozumiem? Najlepiej narodzic dzieci, a potem ciagnac kase z ZUSu, MOPSu itd.
      • panterarei Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 19.05.13, 14:45
        nóż sie w kieszeni otwiera, jak sie takie bzdury czyta. dzieci miłości potrzebuja powiadasz. nno tak jesc. nie poytzebuja, ani lekarstw ani wakacji... autorka watku planuje trojke. przy tych zarobkach beda w 5 osob glodowac, zwlaszcza jak ja z pracy wyrzuca jak sie tylko pokaze po tych 5 latach. Brawo. Swietny pomysl!
    • hermenegilda_zenia Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 18.05.13, 22:06
      Nie stać cię na dziecko, przykro mi. Prawdopodobnie nawet na to jedno, które już macie. Najgorsze, że z premedytacją planujesz życie na koszt pracodawcy, budżetu państwa i jego instytucji, czyli ZUS i MOPS. Co więcej, mam poczucie, że w Polsce zaczyna się z tego robić jakaś zaraza - ludzie zamiast pracować i zarabiać na siebie i swoje decyzje życiowe myślą tylko jak do cna wycyckać innych. I nie rozśmieszaj mnie, że płacisz podatki i ci się należy, bo z twojej i twojego chłopa pensji idą na to jakieś żenujące grosze.
    • szalona-matematyczka Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 18.05.13, 22:08
      1. Kolezanka ma racje, bo przy takich dochodach nie stac was na drugie dziecko.
      2. Kolezanka jest chamska, bo nawet jesli was nie stac, to tego sie glosno i w taki sposob jak ona to zrobila nie komentuje. Wasza decyzja: najwyzej wam opieka zabierze dzieci albo dzieci beda wstydzily sie w szkole biedy i znienawidza was, rodzicow, za to, ze tyle dzieciakow naplodziliscie. Ale taki komentarz jest chamski.
    • mayaalex Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 18.05.13, 22:08
      Kolezanka dosc obcesowa i niezbyt grzeczna.
      Ale moim zdaniem ma racje.
    • lilly_about Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 18.05.13, 22:11
      Mam nadzieję, ze to żart, bo was nie stać nawet na jedno dziecko, chyba że cuda, cuda! A ty z piosenką na ustach dukasz o trójce i o tym, że do pracy nie zamierzasz wrócić. No jakoś to będzie. Najwyżej dzieciaki nie będą miały co zjeść na kolację.
    • kamelia04.08.2007 Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 18.05.13, 22:16
      koleżanka ma racje, ja w ogóle sie zastanawiam jak wy zamykacie budżet.
      Nie obraź sie, ale powiedziała ci prawdę, może powinna to zrobic bardziej oględnie, ale ma racje.

      Ty w ogóle myslisz krótkowzrocznie, albo nie masz wyobraźni. Myslisz, że inni wam na dziecko dadza, że ciuchy zawsze beda po innych, sprzety, łóżko, rowerek też jakas dobra dusza da.
      Z wiekiem wydatki na dziecko rosna, a jedzenie tez kosztuje, przeciez nie bedziesz dziecka karmic kartoflami na zmiane z makaronem. Z czego opłacisz przybory szkolne? zeszyty tez bedzie miało po innych dzieciach? Wycieczki szkolne?

      Nie mam tak samo jak ty, bo nie mam ochoty fundowac moim dzieciom szmat, przechodzonych butów i rezygnowania ze wszystkiego.


      A rodzinka z Chorwacji pewnego dnia przykeci sróbke, albo zmieni warunki i każe sobie dorzucac do budzetu, bo ile mozna u koos za bardzo siedzieć.
      • aguar Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 18.05.13, 22:22
        Też tak pomyślałam o tej Waszej rodzince, że pewnie chętnie Was goszczą samych albo z jednym niemowlęciem. A jak im się zwalicie z dwójką czy trójką rozbrykanych kilkulatków to niekoniecznie będą zachwyceni.
    • karro80 Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 18.05.13, 22:26
      Powiem Ci, że w tym miesiącu mieliśmy z 500 złotych więcej od Was i cienko widzę, żeby tak być miało zawsze - a jest nas sztuk tylko 3. A wydatki do tego dopadły nas jeszcze nadprogramowe - a kasy mniej.
      Także dość ciężko mi sobie wyobrazić jak dajecie sobie teraz radę, a z jeszcze jedną sztuką? O ile dzieci, zwierzęta i Wy będziecie zdrowi, sprzęt domowy nie padnie czy coś w tym stylu to jakoś pociągniecie. Jeśli faktycznie umiesz się rozporządzić kasą<sądzę, że przy tych dochodach jakie macie obecnie ja nie odłożyłabym nawet na opłacenie drogi na Chorwacjęsmile>to może dacie radę.

      MOPSU się nie będe czepiać - jeśli spełniasz kryteria czemu nie? Jesteś podatnikiem - to i masz prawo skorzystać. Państwo zachęca do "mania" dzieci, płacić podatki każe to i niech pomaga.
    • grave_digger Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 18.05.13, 22:28
      Pewnie, że was nie stać.
      Nie patrzysz perspektywicznie. Dzieci rosną i rosną ich potrzeby.
    • prophetess.pl Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 18.05.13, 22:33
      Jeszcze nie w ciąży a już wie, że będzie miała ciążę zagrożoną - to się nazywa profilaktyka...
    • ellena Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 18.05.13, 22:43
      Zarabiam z mężem o wiele, wiele więcej, niedługo urodzi się nasze pierwsze i raczej jedyne, bo nie będzie nas stać na kolejne...Nie wiem jak można liczyć na zasiłek, jak na coś co zagwarantuje stabilizację finansową. A kolonie, wycieczki, składka na komitet rodzicielski, opłaty za choćby stołówkę, książki? Twoje myślenie jest bardzo krótkowzroczne.
      • kamelia04.08.2007 Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 18.05.13, 22:51
        nie obraź sie, ale ty przeginasz w drugą strone.
        • przystanek_tramwajowy Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 18.05.13, 22:56
          Cała wasza argumentacja psu na budę. Przecież to ta forumka, która wszędzie widzi cień cienia drugiej kreski. Hormony już grają na całego, a macica przejęła funkcję mózgu.
    • zaneta11113 Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 18.05.13, 23:07
      Hmm w życiu przy takich zarobkach bym nie planowała 2 ba 3 dzieci. Musisz brać jeszcze pod uwagę dom, który z czasem zacznie wymagać remontu ( a to dach, rynny itd) To nie jest tak, że masz dom i do końca życia nic w nim nie będziesz musiała robić. Dzieci starsze kosztują dużo więcej niż niemowlaki.
    • kol.3 Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 18.05.13, 23:31
      Prowokacja.
    • m_incubo Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 19.05.13, 00:41
      Koleżanka jest bezczelna i obcesowa.
      Koleżanka ma całkowitą rację.
      Ten post to najprawdopodobniej prowokacja, ale jeśli nie...
      Przy takiej kwocie, jaka wam zostaje po opłaceniu wszystkich stałych rachunków przypuszczam, że sami jecie niewiele lepiej, niż wasze zwierzaki.
      Kompletnie brakuje ci wyobraźni. Sama mam trójkę dzieci i wiem, ile kosztują, a wcale nie chodzą do prywatnych szkół.
      Co będzie, jak któreś z was straci pracę? Co będzie, jak dziecko urodzi się chore czy choćby ze zwykłą alergią? Co będzie, jak wypadnie jakiś poważniejszy, nieprzewidziany wydatek?
      To wszystko może przydarzyć się także komuś w o wiele lepszej sytuacji finansowej. Mogę sobie wyobrazić, co się wtedy stanie.
      Natomiast nie wyobrażam sobie za bardzo, co będzie w przypadku kogoś, kto od lat i pewnie przez kolejne lata ma zamiar żyć na styk.
      Jesteś pewna, że zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie do twoich dzieci dokładać?
      • ada16 Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 19.05.13, 08:42
        Mieszkamy w domku z ogrodem.Sami,gdyż brat z bratową się wyprowadzili do swojego domu.
        A ten domek to czyj ?
        Wasz? czy wspólny z bratem( opcja spłaty brata- to kolejny wydatek)
    • hipek_w_kropki Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 19.05.13, 08:12
      Tekst skrajnie chamski.

      Na naszym przykładzie: mamy dochody ponad 2x większe od Waszych i ja też uważam, że nie stać nas na drugie dziecko. Ale to kwestia indywidualnych wyborów - ja np. płacę za prywatne przedszkole, dodatkowe zajęcia, fajne zabawki, książki... To wszystko oczywiście rzeczy, bez których dziecko może się obejść - przynajmniej teoretycznie smile

      Ale fajnie macie z tą Chorwacją!
      • lily-evans01 Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 19.05.13, 10:25
        Phi, ja płacę za prywatną szkołę, po zerówce i klasie I stwierdzam, że moje dziecko spokojnie może się bez tego obejść.
        To, że coś dużo kosztuje, wcale nie gwarantuje wysokiej jakości usługi.
        Nasz rejon oferuje całkiem podobny poziom nauczania i chyba bardziej sensownych nauczycieli, więc rachunek staje się prosty.
        Nie wszystko musi być drogie i wypasione, żeby było dobre.
        • hipek_w_kropki Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 19.05.13, 10:35
          lily-evans01 napisała:

          > Phi, ja płacę za prywatną szkołę, po zerówce i klasie I stwierdzam, że moje dzi
          > ecko spokojnie może się bez tego obejść.

          Tak, tylko do przedszkola państwowego można się po prostu nie dostać. Oczywiście dziecko może zostać z mamą w domu...
          • lily-evans01 Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 19.05.13, 10:56
            Znam osoby, którym jedno dziecko "przeszkodziło" w utrzymaniu czy znalezieniu sensownej pracy. A znam i takie, które mają ze troje i pracują, więc nie ma reguły. Zależy to i od rynku pracy, i od kwalifikacji, i od szczęścia czy też znajomości.
            • joa66 Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 19.05.13, 11:04
              Ale ten pan już pokazał czy potrafi znaleźć sensowną pracę.
              • lily-evans01 Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 19.05.13, 14:48
                A skąd wiesz, czy w rejonie, gdzie pan mieszka, praca za taką płacę nie jest sensowna?
                Może to całkiem przyzwoite zarobki, a koszty życia niewielkie.
                Nie patrzmy na wszystko przez pryzmat Warszawy.
                • ashraf Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 19.05.13, 15:41
                  Napisz proszę w jakiej okolicy (w Polsce) 1750 zł to przyzwoite zarobki pozwalające na utrzymanie 5-cio osobowej rodziny (bo taka jest w planie, lepsza praca nie, a pani z 3 dzieci raczej nie będzie pracować, zresztą pracodawca i tak pozbędzie się jej szybciutko jak wywinie mu numer z drugą ciążą).
                  • kitty4 Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 29.05.13, 08:11
                    rodzinie 6 osobowej przypominam, nie pięcio. Jeszcze alimenty na córkę z pierwszego małżeństwa Pana.
      • agata0 Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 20.05.13, 09:31
        > Ale fajnie macie z tą Chorwacją!

        Im fajnie, rodzinie z Chorwacji pewnie mniej.
    • drosetka Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 19.05.13, 08:42
      W ogóle to mnie zastanawia jak można planowac wydatki prawie co do złotówki , jeszcze te 500zł alimentów, no szok, ja przy takich zarobkach w życiu bym sie nie zdecydowała, ale to wasz problem. Tylko co do mopsu...ile dostaniecie??z tego co wiem rodzinnego dostaje sie ok 100zł na dziecko w wieku szkolnym na młodsze ok 50 na wychowawczym ok 400. Z tego chcesz wykarmic 4osobową rodzinę?? to gratuluję pomyslowosci, ale nie wiem w takim razie co jecie. D
      • kosc_ksiezyca Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 19.05.13, 09:42
        Jak to co? Miłość jedzą!
    • marcelina4 Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 19.05.13, 09:15
      gratuluję Ci życiowego optymizmu i współczuję braku REALNEGO myślenia
      niestety fakty są takie, że nie stać was na kolejne dziecko, o trójce to już lepiej nie wspominać
      z postu wynika, ze zamierzasz przesiedzieć ciążę na lewym L4, potem wykorzystać roczny płatny macierzyński i płatny urlop, zapewne pracodawca bardzo się ucieszy kiedy w końcu będzie mógł Cię wywalić z roboty, czyli Twoje zarobki za jakiś rok z hakiem diabli wezmą i zostaniecie z pensją męża, więc módl się, żeby i on roboty nie stracił

      małe dziecko małe wydatki, chociaż nie koniecznie, szczepienia na ten przykład to poważna kwota, schody zaczynają się jak dziecko idzie do przedszkola, a Twoje mogą się nie dostać, bo jako matka będąca w domu ( na bezrobociu lub z kolejnym dzieckiem ) masz na przedszkole małe szanse, poślesz do prywatnego za około tysiąc na miesiąc?

      starsze dziecko to już wydatki nie duże, ale bardzo duże, szkoła, nauka języków, rozwój zainteresowań dziecka, sport, wyjazdy, ciuchy, wakacje itp. Ty chyba nei masz kompletnie pojęcia o tym co dzisiaj ile kosztuje

      zadziwiająca jest Twoja wiara w ludzi i w MOPS, sądzisz, że zawsze ludzie będą was wspierać rzeczami po swoich dzieciach, na tym chcesz oprzeć byt swojej rodziny? a MOPS, jak sądzisz ile Wam tej kasy nawali? Kobieto obudź się, chcesz świadomie wpędzić swoja rodzinę w biedę?
      • lily-evans01 Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 19.05.13, 10:31
        Szczepienia w ramach harmonogramu NFZ są nieodpłatne...
        Ja dałam wrobić się w szczepienia płatne do 3 roku życia i w sumie ubolewam teraz nad swoją naiwnością. Jedne i drugie córka toleruje dokładnie tak samo.
        Co do tych wydatków szkolnych, trochę mi się śmiać z argumentacji niektórych tu osób, jako że sama mam dziecko w I klasie. Obciążeniem - sporym - są na pewno co roku podręczniki i sensowna wyprawka. Co do wycieczek - dużo można zrobić bez pośredników, naprawdę nie tak wielkim kosztem, jeśli szkoła sama weźmie się za załatwienie noclegu, transportu i np. jakiegoś przewodnika. Co do zainteresowań, to też nie jest tak, że dziecko codziennie chodzi na jakieś kursy, bo nie wydoliłoby. Moje chodzi do profesjonalnej szkoły tańca za 80 zeta miesięcznie. Angielski dla dzieci - jest w podobnych cenach. W przyszłym roku zapłacę za kurs muzyczny, ale z opcją, że ma potem zdawać do SM I stopnia, która jest bezpłatna. Są owszem i córki w klasie dzieci, które trenują jazdę konną, tenisa czy szermierkę za ciężkie pieniądze. Pytanie, czy naprawdę mają zapał do tych sportów, czy to kwestia snobizmu rodziców...
        • kosc_ksiezyca Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 19.05.13, 11:07
          Lily, im na TROJE ludzi zostaje NA WSZYSTKO 1350 zł. Tu się nie da wykroić "80 zeta na dobrą szkołę tańca" - chyba, że mama i tata przestaną jeść.
          • lily-evans01 Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 19.05.13, 14:27
            A czy Ty wierzysz w to, że wszystkie dzieci mają milion niezwykłych i kosztownych zainteresowań?
            W tej chwili są np. darmowe koła zainteresowań w szkołach, jak są prowadzone, to zależy od inwencji nauczyciela. Jest mnóstwo darmowych projektów finansowanych przez gminy, fundacje itp., np. plastycznych.
            Są wreszcie dzieci, które po tej orce, jaką jest nauka w podstawówce na zmiany (tak, tak) wolą wyjść po południu na powietrze i pobyć z rówieśnikami, zamiast pędzić na kolejne karate.
            • kosc_ksiezyca Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 19.05.13, 18:15
              OJP, naprawdę, nie widzisz, o co chodzi? To nie muszą być zainteresowania dzieci, to może być zepsuta pralka, nagła choroba (dzieci, zwierząt), buty, które się rozkleiły... MILIJON rzeczy, których miłość nie zapewni.
    • ina_nova Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 19.05.13, 09:23
      > Ja mam umowę o pracę na 5 lat,teraz jestem na mmacierzyńskim,mam 1050zł.
      > Nie chcę wracac do pracy,jesli zajdę w ciązę,będę mieć to tysiąc zapewnione na
      > cały okres ciązy plus rok macierzynskiego plus zaległe urlopy-dlatego się star
      > amy smilesmilesmile Oczywiscie nie tylko dlatego smilesmilesmile



      A ja uważam, że jesteś nieuczciwa i przez takie osoby jak Ty kobiety w wieku produkcyjnym mają przesraną opinię.
      • lily-evans01 Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 19.05.13, 10:33
        Co w tym nieuczciwego, że kobieta idzie na macierzyński i przed wychowawczym wybiera zaległe urlopy???
        • joa66 Re: Przecież Was nie stac na drugie dziecko! 19.05.13, 11:01
          Nieuczciwe jest to, że planuje zwolnienie na czas całej ciąży.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja