rozszerzenie szczęki bez aparatu oraz zgrzytanie

20.05.13, 11:11
czy ktoś robił coś takiego? moja dentystka wspomniała o takiej możliwości (mam stłoczone zęby a aparatu nie chcę). pokazywałam mi na zdjęciu coś jakby drut zakładany na podniebienie i dół wewnątrz zębów, nie widać tego z zewnątrz. obawiam się że jak do niej pojdę to znowu mnie zacznie namawiać na aparat więc wolę się najpierw sama dowiedziec.

i jeszcze - czy komuś leczenie ortodontyczne pomogło na zgrzytanie zębami? ona twierdzi że może pomóc ale gwarancji żadnej nie ma. a to mój główny problem. nie mam wady zgryzu, tylko wąską szczękę i bardzo upchnięte zęby.
    • kiddy Re: rozszerzenie szczęki bez aparatu oraz zgrzyta 20.05.13, 12:39
      Ja nosiłam łuk podniebienny (bo tak się to nazywa) na górnym podniebieniu, ale razem z aparatem. Przy czym u mnie sprawa była inna, ja miałam wprowadzane na swoje miejsca dwa stałe kły (mleczne oba radośnie "nosiłam" do 26 roku życia, bez wiedzy, że to mleczaki). Ja również mam ścisło zęby. Łuk był po to, żeby nie trzeba było usuwać np. czwórek, żeby wprowadzić trójki. Z takimi sprawami trzeba się udać do dobrego ortodonty, zrobić pantomogram, zobaczyć, jak zęby są ułożone w szczęce. Nie wydaje mi się, żeby samo rozszerzenie podniebienia naprawiło twój problem. Jeśli zęby są stłoczone, to pewnie i zwyczajnie krzywe, a od samego rozszerzenia się nie wyrównają. Aparat nie jest taki straszny, choć to na pewno wydatek.
    • zielonakratka Re: rozszerzenie szczęki bez aparatu oraz zgrzyta 20.05.13, 14:10
      A to może o hyrax chodzi? Ale jeżeli spore stłoczenie, to jakoś wątpię czy sam hyrax pomoże. W ortodoncji to najlepiej pójść do 2-3 lekarzy i zobaczyć co każdy powie. Bo często mają zupełnie inną wizję. Z tego co się orientuję, to hyrax przyjemny nie jest.
      • bella_roza Re: rozszerzenie szczęki bez aparatu oraz zgrzyta 20.05.13, 17:30
        o tak, chyba o to chodziło. czy spore to nie wiem, chyba nie takie wielkie bo jak patrzę na zdjęcia reklamowe tego hyraxa to tam są znacznie gorsze przypadki niż mój wink
        czyli miałoby się i tak skończyć aparatem zwykłym? to ja wysiadam sad
        • e_r_i_n Re: rozszerzenie szczęki bez aparatu oraz zgrzyta 20.05.13, 19:10
          Mój syn nosił hyraxa. Po dwóch dniach zapomniał, że go ma. Po 3 tygodniach rozszerzania było po zabawie, tzn. osiągnięty został stan docelowy.
          • bella_roza Re: rozszerzenie szczęki bez aparatu oraz zgrzyta 21.05.13, 09:02
            i nie musiał nosić aparatu? no ale to dziecko, rośnie i wszystko jest inaczej niż u dorosłego
            • e_r_i_n Re: rozszerzenie szczęki bez aparatu oraz zgrzyta 21.05.13, 21:52
              Nosił Hyrax rok, z czego sama korekcja to był trzy tygodnie. Potem już utrzymywanie efektów + maska twarzowa. Teraz od lutego nosi aparat ruchomy w celu dalszego podtrzymania efektów korekcji + zmniejszeniu szpary między jedynkami.
    • beverly1985 Re: rozszerzenie szczęki bez aparatu oraz zgrzyta 20.05.13, 19:43
      Ja miałam hyrax, w wieku 26 lat, ale jako przygotowanie do aparatu ortodontycznego. Zajęlo mi 2 tyg,, aby się przyzwyczaić.
      Nie wiem, czy sam hyrax pomoże- rozsunął zęby, ale przeciez on ich nie prostuje. Poza tym po 21 roku życia nie zawsze działa (powinien rozszerzyc cała szczękę, a czasem tylko wychyla zęby). Dlaczego nie chcesz załozyć aparatu?
      • bella_roza Re: rozszerzenie szczęki bez aparatu oraz zgrzyta 21.05.13, 09:00
        nie chcę, bo... okropnie to wygląda, kłopot straszny (ból, zaczepiają się resztki jedzenia, trzeba w kółko myć), koszty... czas poświęcony na wizyty kontrolne...
        gdybym miała wadę zdryzu to bym się nie zastanawiała, ale ja w zasadzie mam tylko wadę kosmetyczną i nie wiem czy warto tyle w siebie inwestować jak zbliżam się do 40...
        • kiddy Re: rozszerzenie szczęki bez aparatu oraz zgrzyta 21.05.13, 09:54
          Z tego, co wymieniłaś, to u mnie jakims tam problemem były tylko koszty. Miałam aparat ceramiczny na górę i metalowy na dół. Bardzo szybko się do niego przyzwyczaiłam. Myję i tak kilka razy dziennie, jadłam prawie wszystko normalnie, a chociaż jestem dentystyczną panikarą, to bolało mnie umiarkowanie i tylko przez dwa, trzy dni po poprawkach na wizycie kontrolnej. Nosiłam go przez 3 lata.
        • kamunyak Re: rozszerzenie szczęki bez aparatu oraz zgrzyta 21.05.13, 10:29
          > nie chcę, bo... okropnie to wygląda, kłopot straszny (ból, zaczepiają się reszt
          > ki jedzenia, trzeba w kółko myć), koszty... czas poświęcony na wizyty kontrolne


          Po pierwsze, aparat stały mozna załozyć na zęby wewnątrz szczęki czyli nie widać go z zewnątrz.
          Po drugie, mozesz sobie zafundować aparat ruchomy. Ty nie jestes dzieckiem, którego trzeba pilnować żeby nosil, jako rozsądna dorosła kobieta będziesz nosiła go tyle, ile trzeba. W dodatku aparat ruchomy jest zdecydowanie tańszy więc odpadają koszty.
          Po trzecie, boli tylko na początku, tydzień? dwa? potem szczęka sie przyzwyczaja tak, ze aparatu w ogole nie czujesz. Przy stałym, bo przy ruchomym to zależy jak często go zakładasz. Jeśli rzadko to, faktycznie, szczęka za kazdym razem musi sie przyzwyczajać i dyskomfort jest. Ale rzadkie noszenie to w ogóle można sobie darować.
          Po czwarte, żadne zaczepianie, resztki jedzenia itp, dbasz o zęby jak zwykle tzn. myjesz po kazdym posiłku. Obaj moi synowie nosili aparaty stałe, przez kilka lat, i zaden nie wyszedł z higieną poza mycie. Wszelkie specjalnie szczoteczki, kupione do aparatu, leżały odłogiem. Zęby u obu, po leczeniu ortodontycznym, bez zarzutu.
          Po piąte, warto cos zrobic ze ścisniętymi zębami bo wyjątkowo lubią się psuć w miejscach styku. Wiem, bo sama mam takie zęby. Niestety, do aparatu raczej się już nie nadają ze względu na liczne łatania.
          Jeśli nie chcesz za bardzo w siebie inwestować to zrób sobie aparat ruchomy, jest na tyle tani, ze można zaryzykować.
          • bella_roza Re: rozszerzenie szczęki bez aparatu oraz zgrzyta 21.05.13, 10:55
            dzięki za opinię, pomyślę, choc ruchomego mi nikt nie proponował (może za mały zarobek dla ortodonty?)
            moje zęby są wyjątkowo mocne i mało się psują więc i takiego bodźca do leczenia nie mam
            • japanunieprzerywalempanieposle Re: rozszerzenie szczęki bez aparatu oraz zgrzyta 21.05.13, 11:24
              jeszcze jest clear aligner
        • dziennik-niecodziennik Re: rozszerzenie szczęki bez aparatu oraz zgrzyta 21.05.13, 15:24
          eee tam

          > okropnie to wygląda

          teraz są takie ze ich nie widac. albo montowane od wewnątrz jamy ustnej, albo kompletnie przezroczyste.

          > ból

          boli jak Ci zamki dokręcą, potem zapominasz ze masz

          > zaczepiają się resztki jedzenia

          bez przesady, to chyba nei taki znów wielki kłopot

          > trzeba w kółko myć

          nie trzeba

          > koszty... czas poświęcony na wizyty kontrolne...

          no tak, to to tak.

          wada kosmetyczna czesto odbija się na zdrowiu zębów. zęby stłoczone trudniej dobrze wyczyscic, a za to łatwiej miedzy nimi hodowac bakterie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja