kroofka84
21.05.13, 12:27
Moja 5-latka przechodzi chorobę zakaźną. Norma marudne dziecko... Staram się jak mogę, odpowiednio ją zaopiekować... Kiedy wieczorem usypia, chciałabym poczuć trochę luzu i sama być "zaopiekowana".
Mąż postanowił nam włączyć film na DVD, ale gdy ja na moment usiadłam do kompa, zaraz usłyszałam, że jak "wolę komp, to nie będzie żadnego filmu" (chciałam, by poczekał 3 minuty - aż skończę czytać artykuł, nie pół godziny szlajania się po forach).
Wybuchła awanti...
Taka sytuacja się powtarza

Co mam zrobić?
Rozmowy nie przynoszą rezultatu. Czułam się wczoraj potraktowana fatalnie przez męża...