dziecko i zmiana bielizny

21.05.13, 14:55
Moj 4,5 letni synek zmienia bielizne codziennie. Dla mnie to norma i uczenie nawykow. Dlatego zdziwilam sie jak kolezanka powiedziala mi, ze to zupelnie bez sensu skoro dziecko przeciez takich majteczek nie pobrudzilo:-\ potem taki chlopczyk zmienia sie w doroslego faceta, ktory uwaza, ze codsienna zmiana bielizny jest bezsensowna....no ale nie moje dziecko nie moja bajka.
Tak czy siak swojego ucze, ze skarpetki i majtki zmienia sie codziennie. Drugiego tez uczyc bede.
A Wy uwazacie, ze tez przesadzam?
    • szalona-matematyczka Re: dziecko i zmiana bielizny 21.05.13, 14:58
      Nie przesadzasz. Tez tak robie. Miejmy nadzieje, ze wyrobisz dziecku dobre nawyki i bedzie o jednego brudnego mezczyzny mniej. Bo ja wielu mezczyzn-brudasow widzialam, oj wielu. Wiec chwala ci za to, ze chcesz udoskonalic mezczyzn. smile
      • sebersik Re: dziecko i zmiana bielizny 21.10.20, 07:01
        A dlaczego tylko mężczyzn? Kobitki też tego potrzebują, nie są chodzącymi ideałami pedantyzmu, całe szczęście.
    • lauren6 Re: dziecko i zmiana bielizny 21.05.13, 15:03
      NIe, nie przesadzasz. Nie każdy brud widać gołym okiem i czas, żeby brudasy oszczędzające na higienie sobie to uświadomiły.
    • triss_merigold6 Re: dziecko i zmiana bielizny 21.05.13, 15:05
      Codziennie, to chyba oczywiste.
    • kikimora78 Re: dziecko i zmiana bielizny 21.05.13, 15:05
      hehe, ciekawe - moim zdaniem wlasnie male dziecko brudzi majtki: nie podetrze sie dokladnie, obsika i takie tam.
      w kazdym razie moja corka codziennie ma nowe, czyste ubranie - caly komplet.
      2-3 razy zaklada bluze na dwor, no chyba, ze sie wywali w bloto, to piore od razu smile
      • sebersik Re: dziecko i zmiana bielizny 21.10.20, 07:03
        I oczywiście to córka. I potem wychodzi na to, że dziewczyny zmieniają ubrania aż za często, a faceci za rzadko. Nie szerzcie takiej wizji i nie kreujcie takiego świata.
        • thea19 Re: dziecko i zmiana bielizny 21.10.20, 10:40
          masz jakiś problem? to może porozmawiaj o nim z kolegami
    • gryzelda71 Re: dziecko i zmiana bielizny 21.05.13, 15:05
      Nie wierze,że dorosła baba musi skonsultować z forum czy dzieciak ma zmieniać majtki codziennie czy rzadziej.
      • kk345 Re: dziecko i zmiana bielizny 21.05.13, 15:08
        Oj tam, nic nie rozumiesz... po prostu chciała obgadać koleżankę- brudaskę, ale tak bardziej delikatnie, zeby nie było...smile
        • dorcia_wrocek74 Re: dziecko i zmiana bielizny 21.05.13, 15:25
          słusznie - trzeba takie postawy piętnować bo to przegięcie, przecież higiena i czystość warunkują zdrowie, no chyba, że matka chce aby dziecko czuło się niekomfortowo wśród rówieśników...
          • aneta-skarpeta Re: dziecko i zmiana bielizny 21.05.13, 16:14
            etam
            z brudu jeszcze nikt nie umarł
            dziecko brudne, to dziecko szczęśliwe
            brud w nadmiarze sam odpada itd
    • joanna_poz Re: dziecko i zmiana bielizny 21.05.13, 15:08
      Dlatego zdziwilam sie jak kolezanka powiedziala mi, ze to zupelnie bez s
      > ensu skoro dziecko przeciez takich majteczek nie pobrudzilo:-

      zapytaj znajomą, czy jej się też majteczki nie brudzą po 1 dniu i ile dni je nosi...
      • butterfly_33 Re: dziecko i zmiana bielizny 21.05.13, 15:36
        joanna_poz napisała:

        > Dlatego zdziwilam sie jak kolezanka powiedziala mi, ze to zupelnie bez s
        > > ensu skoro dziecko przeciez takich majteczek nie pobrudzilo:-
        >
        > zapytaj znajomą, czy jej się też majteczki nie brudzą po 1 dniu i ile dni je no
        > si...
        No wlasnie ona uwaza, ze ona jako dorosla osoba to co innego a male dziecko nie brudzi:-\
        • kota_marcowa Re: dziecko i zmiana bielizny 21.05.13, 23:15
          > No wlasnie ona uwaza, ze ona jako dorosla osoba to co innego a male dziecko nie
          > brudzi:-\

          No nieraz na tym forum, np. przy okazji wątków o niemowlakach, niektóre forumki twierdziły, że dziecięce g*** to nic obrzydliwego.
          • alpepe Re: dziecko i zmiana bielizny 21.10.20, 10:39
            Ja nadal tak uważam, ale moje dziecko mogło się było nie kąpać codziennie, ale krocze zawsze było podmyte, no i majtki codziennie czyste.
            • nikita1907 Re: dziecko i zmiana bielizny 21.10.20, 17:42
              nie cierpię słowa "krocze" ....
              Codzienny prysznic (minimum jeden) i zmiana bielizny to oczywista oczywistość i tak od zawsze wychowywałam dziecko. Dla mnie to norma ale najwidoczniej nie dla każdego. Córka nastolatka często była w szoku, kiedy na obozach niektóre koleżanki nie kapały się codziennie i nie zmieniały bielizny. Nadmienię, że obozy były sportowe (3 treningi dziennie)...fuj
          • manon.lescaut4 Re: dziecko i zmiana bielizny 21.10.20, 11:06
            Tez uważam, ze niemowlęca kupa (zwłaszcza ta tylko po mleku) to nic bardzo obrzydliwego, taki żółty nabiał zespsuty smile, ale to nie znaczy, ze można ja sobie tak o, na skórze dziecka, albo naszej zostawić smile Wycieranie i mycie to chyba podstawa?
        • jowita771 Re: dziecko i zmiana bielizny 22.05.13, 06:16
          Zapytałabym, czy nie przeszkadzałoby jej, gdyby facet, z którym się spotyka, nie zmienia majtek codziennie i uświadomiła jej, że takiego typa właśnie wychowa.
      • mia_mia Re: dziecko i zmiana bielizny 20.10.20, 23:56
        Kiedyś widziałam statystyki, większość lub prawie ludzi nie zmienia bielizny codziennie, więc mogłabyś się zdziwić odpowiedziawink
    • ewa_mama_jasia Re: dziecko i zmiana bielizny 21.05.13, 15:29
      Majtki, skarpetki i koszulkę codziennie. Spodnie jeśli czyste nie codziennie.
    • princy-mincy Re: dziecko i zmiana bielizny 21.05.13, 15:31
      Moim skromnym zdaniem wlasnie dziecko bardziej moze brudzic niz dorosly.
      Moja corka ma zmieniane majtki dwa razy dziennie- rano i wieczorem, a czasami nawet czesciej.
      Chlopca, gdybym miala syna, uczylabym tak samo.
      W ogole moje dziecko bluzki, podkoszulki, majtki i skarpetki (lub rajstopy) ma zmieniane codziennie.
      Spodnie/ spodnice ponosi czasem dwa- trzy razy nim trafi owa rzecz do prania, ale to nie jest regula.
      Inaczej sobie nie wyobrazam.
      • e-milia1 Re: dziecko i zmiana bielizny 21.05.13, 15:40
        u nas codziennie, jak corka byla mala to czesciej bo sie pobrudzila.
      • butterfly_33 Re: dziecko i zmiana bielizny 21.05.13, 15:41
        Dla mnie to tak samo jakby dziecku zebow nie umyc. Normalnie nie moglam tego sluchac. Kobieta niby taka pedantka. Dom sterylny a dziecku majtek nie zmieni.
    • stuletnia_stokrotka Re: dziecko i zmiana bielizny 21.05.13, 16:23
      nigdy nie sądziłam,że codzienna zmiana bielizny może podlegać jakiejś dyskusji i wzbudzać jakiekolwiek wątpliwości tongue_out
      • azja-odkuchni Re: dziecko i zmiana bielizny 21.05.13, 16:39
        Dwudniowe gacie ble... nie ważne czy u dziecka czy u dorosłego.
    • eliszka25 Re: dziecko i zmiana bielizny 21.05.13, 17:01
      ale w jakim sensie pobrudzilo? to znaczy, ze zmieniac dopiero, jak beda slady kupy czy jak? przeciez po calym dniu noszenia majtki sa brudne. moj niespelna 4-latek czasem na styk pedzi do ubikacji i zdazy mu sie zrobic "kropka" na majtkach, 6-latek czasem niedokladnie wytrze tylek itp. nie wyobrazam sobie zakladac takich majtek drugi raz. swoim chlopakon mowie dokladnie tak samo, jak ty, ze majtki i skarpetki zaklada sie tylko raz. oni maja to juz tak wdrukowane, ze od razu wrzucaja do kosza na pranie, wiec musialabym wylawiac, zeby ubrac drugi raz tongue_out. ulubione spodnie, bluzke moze nosic poki nie widac wyraznych sladow brudu, ale bielizne po zdjeciu z siebie maja wrzucac do kosza z bielizna i juz.
    • vi_san Re: dziecko i zmiana bielizny 21.05.13, 18:41
      Jasne, przesadzasz. Chyba kwiatki w doniczkach! Oczywiście, że bieliznę zmienia się CODZIENNIE, majtki, skarpetki. Spodnie można nosić czasem kilka dni [zwłaszcza dorośli, którzy już tak nie brudzą i nie niszczą odzieży], ale ja także bluzkę czy sweterek zmieniam każdego dnia. Po prostu po całym dniu w biurze ciuchu są nieświerze i tyle. A w przypadku bielizny to po prostu nie wyobrażam sobie noszenia tych samych majtek przez trzy czy cztery dni z rzędu! Bez prania pomiędzy.
      • k1234561 Re: dziecko i zmiana bielizny 21.05.13, 19:16
        Oczywiścieże bieliznę zmienia się codziennie,ale co tez ważne codziennie należy się też umyć.Nie sztuka jest założyć czyste majtki na brudny tyłek,czy czyste skarpetki na nie myte stopy.
        Jednak nie dla wszystkich jest to takie oczywiste.Razem z moją córką chodzi do klasy dziewczynka,która chyba w ogóle się nie myje,albo tylko na święta.Capi tak,że trudno wytrzymaćUbrania zmienia,ale chyba nie są prane po zdjęciu tylko wkładane do szafy.Dodam,że córka chodzi do szkoły prywatnej,gdzie co miesiąc płacimy niemałe czesne.Zatem nie są to dzieci z biednych rodzin,gdzie oszczędza się każdy grosz,wodę i prąd w domu.W związku z tym powinny być wszystkie czyste i pachnące,ale guzik prawda.Mało dzieci ma wpojone zasady higieny czyli codziennego prysznica,zmiany bielizny,mycia rąk przed jedzeniem itd.
        • drosetka Re: dziecko i zmiana bielizny 21.05.13, 20:51
          .Zatem nie są to dzieci z biednych rodzin,gdzie oszczędza się
          > każdy grosz,wodę i prąd w domu
          taką opinią mogłabyś urazić niejednego "biednego", można być biednym a przy tym czystym. Moja mama opowiadała mi jak to kiedyś mieszkali bez łazienki( jak była mała) i nigdy nie było dla niej problemem, nalanie wody do miednicy i codzienne umycie całego ciała, za to koleżanka z bogatego domu oczywiscie z łazienką przychodziła do szkoły z brudną szyją.
          a co do bielizny...nie widzę innej możliwości, przecież jeśli dziecko idzie do kąpieli wieczorem to oczywista rzecz że wrzuca bieliznę do prania, jak po kąpieli na czyste ciało kazać dziecku założyć nieświeże majtki czy koszulkę??
          • butterfly_33 Re: dziecko i zmiana bielizny 21.05.13, 21:22
            No coz widze, ze jednak nie zglupialam zmieniajac dziecku majtki codziennie. tongue_out
            Uzylam wszystkich argumentow w rozmowie z kolezankaa. Poprostu nie moglam normalnie tego przelknac jak mozna nie zmieniac dziecku bielizny.
            Ok pozdrawiam i zycze milego wieczoru.smile
            • bbuziaczekk Re: dziecko i zmiana bielizny 21.05.13, 21:29
              Ja zmieniam codziennie
              Maz zmienia codziennie
              Dzieci zmieniaja codziennie.
              Nawet mi na mysl ze przyszlo zeby malemu dziecku pozwolic nosic majtki dluzej niz jeden dzien. To samo skarpetki.
              Moje dzieci 2,5 i 4,4 roku od samego poczatku przed kapiela wrzucaja bielizne do kosza. Na noc albo na drugi dzen rano zakladaja swieza.
              Syn czesto spi w skarpetkach wiec na noc zaklada nowe i potem w nich w dzien chodzi.
              To samo majtki. Czasami nie chce spodni od pizamy to spi w majtkach swiezych.
    • mama303 Re: dziecko i zmiana bielizny 21.05.13, 21:35
      to nie jest chyba takie oczywiste dla wszystkich....moja córka w czwartej kalsie uczyła sie ostatnio na temat higieny osobistej i bardzo sie dziwiła, że tam jest podkreślone że trzeba zmieniać codziennie bieliznę. Dla niej to było oczywiste.
      • bei Re: dziecko i zmiana bielizny 21.05.13, 21:45
        Nie tylko bieliznę trzeba codziennie zmieniać, koszule, tshirty, bluzki, sukienki, spodnie - jeśli pocilismy się a dzieci wiadomo, są ruchliwsze, więc nie powinny zakladac przepoconej garderoby.
        Pizama tez jest prana po nocy.....
    • karro80 Re: dziecko i zmiana bielizny 21.05.13, 21:53
      Gacie i skarpety obowiązkowo codziennie - koszulka zwykle też - chyba, że była zmieniona w ciągu dnia i wygląda dobrze. Ale zwykle wszystko jest do zmiany - nie myślę, czy zmienieć bo widaćbig_grin
      Piżamka plus minus 3 do 5 dni. Młoda sama zwykle przynosi do prania, więc pi razy oko tyle.
      Dziecię lat 5.
    • kkalipso Re: dziecko i zmiana bielizny 22.05.13, 00:23
      Normalne ,że codziennie ,czasami nawet częściej.Ubrania po przedszkolu lądują w koszu,przebieram córkę w ubrania domowe.
      Na rano przygotowuję czyściutkie ubrania od góry do dołu.
    • franczii Re: dziecko i zmiana bielizny 22.05.13, 06:02
      Tez zmieniam codziennie.
    • ga-ti Re: dziecko i zmiana bielizny 22.05.13, 11:25
      Syn mógłby chodzić ufajdany po pachy, ale majtki zmienia codziennie (gorzej ze skarpetkami, muszę przypominać).
      Córka też codziennie, a nawet częściej, bo zdarza jej się popuścić.

      Koszulki czasem noszą po 2 dni, ubrania wierzchnie zmieniają, bo się brudzą.
    • sebersik Re: dziecko i zmiana bielizny 20.10.20, 23:39
      A dlaczego mówisz w kontekście facetów, skoro dziewczyn to tak samo dotyczy?
      • waleria_s Re: dziecko i zmiana bielizny 21.10.20, 17:40
        Dokładnie, kobiety swoje grzeszki higieniczne też mają, tylko ujmę to tak, że bardziej 'upudrowane'. Mało to jest takich, które nie umyją włosów parę dni i tylko będą wcierać rano suchy szampon, nie zmywają dokładnie makijażu, nie dbają o higienę intymną, zęby.
    • niktmadry Re: dziecko i zmiana bielizny 20.10.20, 23:48
      Wiecie co jesteście tak nudne, że dla rozruszania forum chciałam napisać, że moje dzieci zmieniają jak pobrudzą. Jak nie to chodzą kilka dni. Jednak moje dzieci są już duże i znają mój nick na forum więc nie będę im obciach robić. Co więcej - napisze, że nie mam pojęcia jak często moje dzieci zmieniają bieliznę. Piore to co znajduje w koszu na pranie. Ale ja mam nastolatki. Jak były małe to uczyłam, że po kąpieli zakładamy czyste ubrania a kąpiemy się każdego wieczora. Obecnie nie smierdzą więc higieny nie pilnuje.
      • kkalipso Re: dziecko i zmiana bielizny 21.10.20, 00:03
        A po co odpisałaś na wątek sprzed siedmiu lat .....
        • lily_evans11 Re: dziecko i zmiana bielizny 21.10.20, 17:45
          Bo ktoś go wyciągnął.
    • eliszka25 Re: dziecko i zmiana bielizny 21.10.20, 00:01
      Niemowlaka, który tylko leżał i nigdzie się nie przemieszczał, nie zawsze przebierałam codziennie. Jednak odkąd dzieci stawały się mobilne, to się przecież zwyczajnie brudziły. A kilkulatki to już w ogóle. Dlatego synów też od małego uczę, że spodnie można założyć kilka razy, jak nie widać na nich plam czy brudu, bluzkę - jak nie jest brudna i nie śmierdzi (😉), to ewentualnie można założyć drugi raz, ale majtki i skarpetki, a nawet podkoszulek po jednym dniu wędrują do prania. Mają to tak zakodowane, że na szczęście od kilku lat nie muszę już przypominać.

      Być może twoja koleżanka ma jakieś genialne dziecko, ale moim jako kilkulatkom zdarzało się niedokładnie podetrzeć tyłek czy robić siku w pośpiechu i na majtkach powstała „kropka”, jak to określał mój starszy syn. Nie wyobrażam sobie, żeby dziecko chodziło w takich majtkach kilka dni. Poza tym, nawet jak nie przytrafił się taki „wypadek”, to wieczorem po myciu miałam im zakładać brudne majtki? 🤷‍♀️
      • eliszka25 Re: dziecko i zmiana bielizny 21.10.20, 00:08
        O kurka, dałam się nabrać na odgrzebanego trupa i wpisałam się w tym samym wątku drugi raz 🤦🏼‍♀️
        • lot_w_kosmos Re: dziecko i zmiana bielizny 21.10.20, 08:54
          big_grin
    • fibi00 Re: dziecko i zmiana bielizny 21.10.20, 07:08
      Moi synowie też mają wpojone że bieliznę (majtki, skarpetki) trzeba codziennie ubiegać świeżą.
      • fibi00 Re: dziecko i zmiana bielizny 21.10.20, 07:09
        fibi00 napisała:

        > Moi synowie też mają wpojone że bieliznę (majtki, skarpetki) trzeba codziennie
        > ubiegać* świeżą.

        *zakładać
    • lot_w_kosmos Re: dziecko i zmiana bielizny 21.10.20, 08:54
      Ludzie, kto wyciąga te wątki ...
      Jakim cudem jasię pytam?
    • jehanette Re: dziecko i zmiana bielizny 21.10.20, 09:51
      O jeny, fuuuu! Jak w ogóle można wpaść na taki pomysł uncertain Obrzydliwe uncertain
      Oczywiście masz rację, prawidłowe nawyki wpaja się od dzieciństwa, poza tym fakt że nie widać q.py na majtkach nie znaczy, że są czyste...
    • konwaliamajowa Re: dziecko i zmiana bielizny 21.10.20, 10:30
      He, he. W tej sytuacji prawdopodobnie jeszcze śpi w tych majtkach ( bo w nocy tym bardziej się nie brudzi), a jeśli się nie brudzi to możliwe, że matka mycie dziecka też odpuszcza.
    • princy-mincy Re: dziecko i zmiana bielizny 21.10.20, 11:09
      Ja moje dzieci też tego uczę, nie wyobrażam sobie inaczej, mąż też nie.
      Dodatkowo, jeśli spędzam w danej bluzce cały dzień lub większą część dnia, to bluzka też idzie do kosza na pranie. Nie jest brudna ale już dla mnie nieświeża.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja