Co Waszym zdaniem jest lepsze dla dziecka?

22.05.13, 23:03
Wyniki ze wszystkich przedmiotów dość przeciętne plus jeden-dwa przedmioty, z którego dziecko jest świetne i otrzymuje 5 oraz 6, czy też lepiej, gdy dziecko jest świetne ze wszystkiego?

bardzo proszę, jeśli możecie, o uwzględnienie osobistych doświadczeń i spojrzenie na drogę własne kariery zawodowej
    • yenna_m Re: Co Waszym zdaniem jest lepsze dla dziecka? 22.05.13, 23:05
      > bardzo proszę, jeśli możecie, o uwzględnienie osobistych doświadczeń i spojrzen
      > ie na drogę własnej kariery zawodowej
    • misterni Re: Co Waszym zdaniem jest lepsze dla dziecka? 22.05.13, 23:16
      To zależy. Na ogół rzeczywiście lepiej rokują dzieci, które się szczególnie wybijają z jakiejś dziedziny, a z reszty po prostu sobie radzą. Ale bywają wyjątki, jak dwoje dzieci moich znajomych, które bez specjalnego wysiłku jechały do matury na prawie samych szóstkach i piątkach w mniejszości (w podstawówce i gimnazjum na samych szóstkach). Teraz jedno kończy medycynę jako najlepszy student na uczelni, drugie studiuje z powodzeniem dwa kierunki dzienne - matematykę na uniwersytecie i prawo. Tak tez bywa, chociaż jeszcze na etapie gimnazjum nie brakowało komentarzy, że oceny wychodzone przez rodziców, że dalsze etapy edukacji to zweryfikują wink
      • misterni OT 22.05.13, 23:24
        Yenna, zajrzyj na pocztę wink
        • yenna_m Re: OT 23.05.13, 15:50
          zaźrzałam żem wink
    • e-kasia27 Re: Co Waszym zdaniem jest lepsze dla dziecka? 23.05.13, 01:11
      Oceny ze szkoły mają się nijak do robienia kariery.

      Można zrobić karierę, na skalę światową będąc po zawodówce, a nawet i nie, a można też zostać bezrobotnym i bezdomnym mając w szkole same szóstki i pięć kierunków studiów skończonych.

      Według mnie najważniejsze jest, aby dziecko wiedziało, co chce w życiu robić, co dla niego jest najważniejsze i aby niezależnie od tego, jaką drogę w życiu wybierze czuło się z tym wyborem szczęśliwe.

    • solejrolia Re: Co Waszym zdaniem jest lepsze dla dziecka? 23.05.13, 08:55
      moim zdaniem do pewnego wieku oceny powinny być dobre ze wszystkiego, bo to świadczyłoby o harmonijnym rozwoju dziecka.
      potem, w starszych klasach, oczywiście dopuszczam, że dziecko z jednych przedmiotów będzie lepsze, z innych nieco słabsze, bo np. okaże się, że matma i informatyka to jest TO, a plastyka czy historia to już tak średnio.

      małe dziecko jeszcze nie wie, co mu się w życiu przyda, może jeszcze 7razy zmienić swoje plany na przyszłość, a często nawet skończone studia nie gwarantują tego, że się wie, co dalej ze swoim życiem począć. i nie tylko dlatego, że nagle okazuje się, że akurat po tych studiach nie ma pracy, ale z wielu różnych powodów. ileż osób po 5-10 latach pracy w zawodzie nagle wybiera tzw. przebranzowienie się?! ileż osób pracuje w nie swoim zawodzie?! wtedy przydaje się tzw. ogóla wiedza ze szkoły, i to, że człwoeik może szybko "przestawić się".

      z własnego doswiadczenia? pod koniec podstawówki byłam sprawna językowowink sporo czytałam, kino, teatr, itd, dzięki temu napisanie eseju, rozprawki, wypowiedzenie się w dyskusji itd nie stanowiło problemu. ale nie poszłam do liceum, choć stawiałam na profil humanistyczny, tylko do technikum, a tam był nacisk na biologię, bo chemii uczyłam się już prywatnie (kiepska chemiczka w szkole). i nagle właśnie z tych przedmiotów stałam się bardzo dobra. im lepsza, tym coraz bardziej lubiłam te przedmioty. matura na 6. dzięki temu na studiach, ale i teraz, w pracy zawodowej, czy tak ogólnie w zyciu, nie miałam, nie mam problemu z pojęciami z zakresu szeroko pojętej bio- i fizjo-
      taki np. lekarz może mówić do mnie jak "do swojego" bo pewne procesy kojarzę i znam, czuję to po prostu. a jak nie wiem- to dopytam, doczytam. gdybym w technikum miała jeszcze w miarę niezłą fizykę, to pewnie startowałabym na stomatologię.
      (po studiach na pewien moment, świadomie, odeszłam od tego, co uczyłam się w szkole średniej i na studiach, by potem wrócić na dużym luzie do wyuczonego zawodu. szczerze mówiąc przypomnienie sobie materiału nie stanowiło problemu, wiedzę musiałam uzupełnić i poszerzyć, i wciąż to robię, o to, czego w szkole nie uczono, w końcu żadna szkoła nie da doświadczenia i praktyki, no i o nowinki, trendy itp...)
    • dorotakatarzyna Re: Co Waszym zdaniem jest lepsze dla dziecka? 23.05.13, 08:56
      Byłam świetna ze wszystkiego - całą podstawówkę miałam same piątki (szóstek nie było). Skończyłam jako kura domowa z zerowym doświadczeniem zawodowym.
      Chyba lepiej, kiedy dzieciak się czymś pasjonuje, wtedy wie, w którym kierunku iść.
      A najważniejsze są cechy charakteru - odwaga, pewność siebie, siła przebicia.
      • swiecaca Re: Co Waszym zdaniem jest lepsze dla dziecka? 23.05.13, 10:11
        dorotakatarzyna napisała:

        > Byłam świetna ze wszystkiego - całą podstawówkę miałam same piątki (szóstek nie
        > było). Skończyłam jako kura domowa z zerowym doświadczeniem zawodowym.

        ja tez miałam same piątki (poza wf-em) i skończyłam jako specjalistka w wąskiej dziedzinie zarabiająca kilkukrotność średniej krajowej
        moim zdaniem zdolne dziecko powinno mieć minimum czwórki ze wszystkiego, bo to w ogole nie wymaga wysiłku. z dziedzin w których ma szczególne zdolności - 5 i 6.
        • e_r_i_n Re: Co Waszym zdaniem jest lepsze dla dziecka? 23.05.13, 19:10
          Się zgodzę. Takie wymagania postawiłam synowi, bo to zdecydowanie w jego zasięgu. Piątki ma z tego, co faktycznie go interesuje.
          Ja w podstawówce poniżej 5 nie schodzilam, ale nie sądzę, że to ma wpływ na moje życie. W liceum się sprofilowalam pod kątem przyszłych studiów - założenie zostało zrealizowane.
    • kerri31 Re: Co Waszym zdaniem jest lepsze dla dziecka? 23.05.13, 08:56
      Co jest lepsze: gdy 4 dni w tygodniu pada deszcz i nie ma słonca a przez 3 dni świeci słońce i deszcze nie pada? Czy jeśli cały czas świeci słonce i deszcz nie pada ?
      Wiadomo: jak świeci cały czas słońce, tyle że jaki my mamy na to wpływ ?
    • guderianka Re: Co Waszym zdaniem jest lepsze dla dziecka? 23.05.13, 09:10
      Wydaje mi się, że dwa przedmioty z których jest lepsze ?
      Ja byłam świetna prawie ze wszystkiego-kulała fizyka zawsze na "3" -ale ją lubiłam
      Poza tym dobre i bardzo dobre i celujące
      I tak mi zostało. Jestem świetna w wielu dziedzinach ale w żadnej wybitna. Mogę pracować wszędzie-ale nigdy nie będę specjalistką wąskiego zakresu-lekarz,prawnik,itp.
      Może gdybym była wybitna w tych wąskich dziedzinach to by mi tak zostało i mogłabym wyspecjalizować się konkretnie w jednym zawodzie
      Ale z drugiej strony-czy taka jednak jednostronna specjalizacja jest dla rozwoju lepsza niż wszechstronność i bycie człowiekiem humanizmu ?
      Hm
      Chyba moje dywagacje Ci nie pomogły uncertain
      • drosetka Re: Co Waszym zdaniem jest lepsze dla dziecka? 23.05.13, 09:22
        Ale z drugiej strony-czy taka jednak jednostronna specjalizacja jest dla rozwoj
        > u lepsza niż wszechstronność i bycie człowiekiem humanizmu ?
        chyba miałaś na mysli człowieka renesansuwink to że sie jest świetnym w szkole z różnych przedmiotów nie oznacza ze sie jest człowiekiem renesansu, można być po prostu kujonem( abstrahując zupełnie od twojej wypowiedzi). Mnie zawsze imponowali ludzie ,którym nauka przychodzia ot tak, z łatwością i lekkością. Z reguły tacy ludzie są dobrzy w wielu dziedzinach, ale dobrze jak mają jakąś pasję której mogą powiecić swoja przyszłosc, bo to procentuje w zyciu zawodowym.
        • guderianka Re: Co Waszym zdaniem jest lepsze dla dziecka? 23.05.13, 09:29
          tak, człowiek renesansu, humanista wink

          ja taka byłam-jestem
          po prostu lubiłam być w szkole, słuchać, poznawać, uczyć się-wszystko przychodziło mi bez trudu,
          Poza tymi cholernymi zadaniami z fizyki wink
    • melancho_lia Re: Co Waszym zdaniem jest lepsze dla dziecka? 23.05.13, 09:11
      lepiej jak ma coś z czego jest świetne. Bycie świetnym ze wszystkiego niestety dobrze nie rokuje (wiem po sobie)
      • aqua48 Re: Co Waszym zdaniem jest lepsze dla dziecka? 23.05.13, 09:27
        Wszystko zależy od dziecka. Jeśli nauka przychodzi mu bez trudu, to odpuszczanie nieciekawych na danym etapie przedmiotów może prowadzić do niepotrzebnego rozleniwienia, a także utraty możliwości wybrania tych przedmiotów jako wiodących na dalszym etapie szkolenia. Jeśli nauka jest dla niego dużym trudem, to takie skupienie się na wybranych celach może być ułatwieniem życia i powodować że łatwiej osiągnie sukces. Ale to tylko "może". No i jeśli słoń mu na ucho nadepnął to nie wymagamy szóstki z muzyki.
        Moje dziecko na przykład twierdziło, że nie lubi uczyć się języków, bo go to nudzi, ale z drugiej strony do języków ma wybitne uzdolnienia. Odpuściliśmy jeden (był z niego laureatem konkursu) w zamian skupiając się porządnie na drugim smile
    • oqoq74 Re: Co Waszym zdaniem jest lepsze dla dziecka? 23.05.13, 09:25
      Wychodzę z założenia, że oceny nie do końca odzwierciedlają wiedzę czy umiejętności z danego przedmiotu. Czasem jest to wypadkowa szczęścia, umiejętności "sprzedania się" i w jakimś ułamku znajomości przedmiotu.
      Sama byłam bardzo dobrą uczennicą w podstawówce, z matury (starej) byłam zwolniona z matematyki.
      Nie pracuję w zawodzie. Spełniam się w zupełnie innej dziedzinie.

      Syn jest też bardzo dobrym uczniem. Choć to dopiero druga klasa podstawówki, widać już, że ma zdolności matematyczne i językowe. W sumie, nieco podobnie do mnie, nie spędza wiele czasu nad nauką. W porównaniu z synem mojej kuzynki, starszym o rok, przy którym trzeba siedzieć i pomagać, mój radzi sobie bez problemu sam. I nie piszę tego, by się chwalić, stwierdzam fakt.
      Widzę też zainteresowanie grafiką, komputerem, fotografią. Być może to wynik tego, że obserwuje pracę ojca, który jest grafikiem.
      Zawsze mu powtarzam, że oceny nie są najważniejsze i nie jest ważne kim będzie. Ważne, żeby robił to co lubi, a jak jeszcze będzie to jego praca, to super.
      A co z tego wszystkiego wyjdzie? Życie pokażewink
      • zuzanna56 Re: Co Waszym zdaniem jest lepsze dla dziecka? 23.05.13, 09:38
        Nie mówię o podstawówce, ale o późniejszym okresie. Uważam, że lepiej jest się czymś interesować, mieć 2-3 ulubione przedmioty i z nich piątki czy szóstki. Chyba za dużo znam uczniów z samymi szóstkami, którzy nic specjalnego nie osiągnęli. Sporo znam luzaków ze średnią 3,5 w liceum, którzy po latach zrobili karierę, bo byli w czymś wybitni, dążyli do celu, nawet jeśli nie byli super uczniami to mieli pomysł na biznes na przykład.
        • oqoq74 Re: Co Waszym zdaniem jest lepsze dla dziecka? 23.05.13, 09:47
          Pytanie co dla kogo jest istotne? W liceum nie miałam samych piątek, na studiach z niektórych przedmiotów średnio, z innych bardzo dobre oceny. Co nie przeszkodziło mi po studiach zająć się zupełnie czymś innym i realizować się w czymś innym
          Czy wyznacznikiem ma być tylko to, czy ktoś zostanie wybitnym, dajmy na to naukowcem, zarabiającym kokosy?
          Nie rozumiem tego parcia na sukces, karierę. Znam osoby, które robiły karierę, miały super zarobki, ale nie czuły się szczęśliwe. Rzuciły karierę, by realizować się prowadząc agroturystykę, czy ogrodnictwo. I mimo, że nie zarabiają kokosów to twierdzą, że to była ich najlepsza decyzja w życiu.
          • zuzanna56 Re: Co Waszym zdaniem jest lepsze dla dziecka? 23.05.13, 10:09
            Ja karierę rozumiem po prostu jako pracę. Pracę taką jaką ktoś sobie wymarzył. To może być ogrodnictwo, warsztat samochodowy czy agroturystyka. Nie chodzi o super dochody tylko po prostu o normalne utrzymanie się, jednocześnie wykonując pracę, jaką się lubi.
    • lelija05 Re: Co Waszym zdaniem jest lepsze dla dziecka? 23.05.13, 09:39
      Bycie specjalistą w jednej dziedzinie, nie jest dobre i ogranicza zawodowo. Chyba lepiej być przeciętnym w kilku dziedzinach niż postawić na jedną.
      I z obserwacji wiem, że nie trzeba mieć nawet podstawówki, by mieć DUŻE dochody, wystarczy smykałka do interesów...
    • anika772 Re: Co Waszym zdaniem jest lepsze dla dziecka? 23.05.13, 09:50
      Całe osiem lat podstawówki miałam bdb ze wszystkiego jak leci (celujących jeszcze nie było).
      W LO się "wyspecjalizowałam"- miałam piątki z kilku przedmiotów, ale z innych trójczyny. Osobiste doświadzcenia mam takie, że robię w tym, z czego miałam te piątki. Jednocześnie żałuję że się nie przykładałam odpowiednio do innych przedmiotów, było to zwykłe lenistwo, którego się teraz wstydzę i żałuję.
    • beliska Re: Co Waszym zdaniem jest lepsze dla dziecka? 23.05.13, 09:57
      Chciałabym, by moje dziecko rozwijało się w każdym kierunku w miarę dobrze, ale mam nadzieję, że w konkretnym ujawni zdolności i tym torem pójdzie, a ja będę wspierać.
      Wolę być bardzo dobra w danej dziedzinie niz przęcietnie dobra w każdej.
    • olena.s Re: Co Waszym zdaniem jest lepsze dla dziecka? 23.05.13, 10:17
      Myślę, że to jest absurdalne pytanie.
      Bo albo jesteś fenomenalnie zdolny, tak, że szósteczki mimochodem od góry do dołu, albo musisz włożyć ileś czasu i wysiłku w naukę, z tym że o wiele efektywniej ten wysiłek się przekłada w przypadku czegoś, co uwielbiasz, czy będzie to literatura baroku, czy logistyka przewozów kolejowych czy fizyka teoretyczna.
      • olena.s Re: Co Waszym zdaniem jest lepsze dla dziecka? 23.05.13, 10:18
        Za szybko.
        Czyli realna osoba nie ma takiego wyboru!
    • ga-ti Re: Co Waszym zdaniem jest lepsze dla dziecka? 23.05.13, 10:54
      Początkowo byłam dobra ze wszystkiego, łatwo przychodziła mi nauka. Później bardzo lubiłam j.polski, interpretacja wierszy, wypracowania, rozprawki, dyskusje, nawet gramatyka były dla mnie łatwe i pasjonujące. Ale z humanistycznych przedmiotów niecierpiałam historii (zrzucam to trochę na karb marnych nauczycieli tego przedmiotu). Podobnie z matematyką - bardzo lubiłam, wszelkie zadania były super wyzwaniem, potrafiłam innym wytłumaczyć, ale znowu z fizyki kulałam. Taki ze mnie typ był dziwny. Nieukierunkowany wink

      Według mnie fajnie gdy dziecko ma jakieś pasje, coś, co lubi, co je wciąga, pasjonuje, nawet jeśli ta pasja nie jest związana ściśle ze szkołą. I bronić się trzeba przed szufladkowaniem dziecka. I dawać mu możliwość spróbowania w życiu różnych i różnorodnych rzeczy.
      • ledzeppelin3 Re: Co Waszym zdaniem jest lepsze dla dziecka? 23.05.13, 10:57
        Wszystko jedno, byle dzieciak na tym dobrze wyszedł- tzn był w przyszłości zadowolony z tego, co robi w życiu, a nie był szczurem w kieracie kasy
        • yenna_m Re: Co Waszym zdaniem jest lepsze dla dziecka? 23.05.13, 15:49
          o, i to jest mi bardzo bliski pogląd
    • baszi Re: Co Waszym zdaniem jest lepsze dla dziecka? 23.05.13, 11:04
      majlepszy jest tylko geniusz i pretendent do glownych nagrod .... niedlugo w ogole trzeba bedzie zapogramowywac dzieci na odpowiedni rozwoj ..... bo jak juz sa dyskusje czy lepiej jak jest super we wszystkim a tylko w jednym najlepszy czy najlepszy we wszystkim to dla mnie paranoja,
    • morekac Re: Co Waszym zdaniem jest lepsze dla dziecka? 23.05.13, 11:11
      Moim zdaniem najlepiej jest być zdrowym, młodym, pięknym, bogatym orz wybitnie uzdolnionym w każdej dziedzinie...
    • kj-78 Re: Co Waszym zdaniem jest lepsze dla dziecka? 23.05.13, 11:38
      Moim zdaniem w podstawowce przecietnie inteligentne dziecko powinno osiagac przynajmniej czworki. Jesli dobre oceny przychodza bez wysilku z kazdego przedmiotu, daje to dziecku poczucie wlasnej wartosci i mozliwosc roznorodnych wyborow w przyszlosci. Jesli juz na etapie 5 klasy dziecko wyraznie nie lapie matematyki (pomijajac dysfunkcje i beznadziejnych nauczycieli) i ni w zab nie moze zrozumiec zadania, to moim zdaniem srednio to rokuje. Mysle, ze wazne jest posiadanie wiedzy na poziomie podstawowki z kazdego przedmiotu, zeby byc swiadomym doroslym czlowiekiem na poziomie, majacym ogolne pojecie o swiecie i zjawiskach go otaczajacych.

    • keszurka Re: Co Waszym zdaniem jest lepsze dla dziecka? 23.05.13, 11:52
      Ja uważam, że na etapie szkoły to nie jest jakieś wybitnw osiągnięcie mieć z wszystkiego dobre oceny. Wręcz przeciwnie, to elementarna wiedza z różnych dziedzin, która przyda się w późniejszym życiu. Nie mówię o piątkach i szóstkach, ale żeby nie schodzić na tróje. Wybitność w jednej dziedzinie, a olewanie innych może się zacząć w liceum, gdy rzeczywiście się już precyzuje, w czym jestem zdecydowanie lepszy i czym chcę się zajmować w przyszłości (choć wiadomo, wychodzi jak wychodzitongue_out byłam świetna z biologii i chemii i nie poszłam na medycynę, bo rodzice stwierdzili, że nie mam "pleców". Za to jako filolog, edytor radzę sobie świetnie). Myślę, że na etapie szkoły podstawowej warto, by dziecko dla swojego dobra ogarniało wszystko na wystarczającym poziomie - przyda mu się to.
      • yenna_m Re: Co Waszym zdaniem jest lepsze dla dziecka? 23.05.13, 15:48
        ale właśnie dlaczego nie schodzić na troje?

        przecież i nauczyciel nie zawsze jest obiektywny

        znam kilka osób (świetnych specjalistów, również z dużym dorobkiem naukowym, a więc nadal - specjalistów w wąskiej dziedzinie, na której te osoby są zafiksowane i da których ta wąska dziedzina jest życiową pasją) które byly słabo oceniane z kilku przedmiotów na etapie nauki na poziomie szkolnictwa podstawowego czy średniego, a potem nastąpił totalny przełom i ujawnienie się ogromnych predyspozycji w tej obśmiewanej wąskiej dziedzinie

        a pytanie dlatego, że jednak rodzice za tymi ocenami chodzą i wypraszają
        i tymi ocenami dzieci się brandzlują, jak by one byly gwarantem życiowego sukcesu dziecka (przy czym sukces życiowy to niekoniecznie ukonczenie studiow medycznych na pierwszej lokacie oraz specjalizacja z neurochirurgii a pracowanie w branży, w której praca staje się pasją i radością, i daje jakąś tam satysfakcję również i finansową)
        • keszurka Re: Co Waszym zdaniem jest lepsze dla dziecka? 23.05.13, 16:11
          Ja pisałam o moich predyspozycjach poruszając temat medycyny. Wtedy myślałam, że mam potencjał, ale już nigdy się nie dowiem czy rzeczywisciewink
          Dwie rzeczy mi się nasuwają:
          1. Mimo wszystko tych wybitnych ludzi na świecie nie jest znów tak wiele - mówisz o naukowcach, specjalistach z wąskich dziedzin. Nie wszyscy mamy predyzpozycje, a jeśli tak to prędzej czy później się to objawi.
          2. Na poziomie szkoły podstawowej czy gimnazjum wypada po prostu nauczyć się pewnych elementarnych spraw. Z fizyki wiedzieć, że tarcie wytwarza ciepło, z biologii to wiadomo o człowieku, ale o zwierzętach, roślinach, genetyce też co nie co, z plskiego znać narodową klasykę, zasady ortografii, rozbiór zdania, z matmy ułamki, procenty i proporcje - bo to po prostu przydaje się w życiu. Jasne, że są sytuacje, w których ocena nie odzwierciedla wiedzy, ale to najczęściej są sytucje wyjątkowe. Albo przykład mojego młodszego brata (kończy gimnazjum), który ma z wszystkiego złe oceny, bo po prostu sobie nagrabił i się na niego mimo inteligencji niezaprzeczalnej patrzy jak na głupiego rozrabiakę i już. Raczej miałam na myśli bardziej przeciętne przypadki - statystyczne.

          No i widzę, że Ty piszesz w kontekście innego wątku o "wypraszaniu ocen", ja mam w poważaniu oceny dziecka, dopóki widzę, że "ogarnia system" i umie. Na żadne wychadzanie piątek i szóstek się nie piszęwink
          • keszurka Re: Co Waszym zdaniem jest lepsze dla dziecka? 23.05.13, 16:14
            No chyba, że jest ewidentnie potraktowane niesprawiedliwie. Wtedy idę i wyjaśniam - nikt sobie moim dzieckiem humoru spieprzonego rano przez męża/żonę poprawiać nie będzie.

            Ale żeby chodzic, bo mu do paska brakuje? A w zyciu!
    • yenna_m Re: Co Waszym zdaniem jest lepsze dla dziecka? 23.05.13, 15:42
      no właśnie mam poważny problem, bo jednak moje prywatne doświadczenia wskazują, że dziecku, które ze wszystkiego jest piątkowe, bardzo trudno potem wybrać specjalizację

      jednak to uzdolnienie/predyspozycje w jakiś sposob ukierunkowują i ułatwiają decyzję

      np do dziś żaluję, że jako jedna z najlepszych uczennic w klasie wybrałam ukierunkowanie humanistyczne, pomimo zdecydowanie lepszych predyspozycji matematycznych - ale to właśnie przekleństwo bycia ze wszystkiego dobrym/jednym z najlepszych

      mąż mój już nie miał takiego zgryzu - miał pasje związane z naukami historycznymi oraz społecznymi (a był noga w zakresie nauk ścisłych) - dziś jest wybitnym specjalistom wink w wonskiej dziedzinie wink (jednym z lepszych w kraju w swej branży)
      • keszurka Re: Co Waszym zdaniem jest lepsze dla dziecka? 23.05.13, 16:15
        Mimo wszystko mamy na etapie wyboru szkół wyższych mądrzejszych od nas rodziców, doradców zawodowych i pedagogów. Warto czasem posłuchać starszychwink
        • yenna_m Re: Co Waszym zdaniem jest lepsze dla dziecka? 23.05.13, 16:20
          może i rzeczywiście 25 lat temu, w czasach komuny, mieliśmy takie super doradztwo zawodowe wink

          głupia bylam, żem wówczas nie posłuchała, będąc młodom absolwentkom podstawówki (parafrazując) wink
          • keszurka Re: Co Waszym zdaniem jest lepsze dla dziecka? 23.05.13, 16:29
            1. Widocznie jestem nieco młodsza.
            2. Rodziców/prawnych opiekunów toś chyba jednak miała.
            • yenna_m Re: Co Waszym zdaniem jest lepsze dla dziecka? 23.05.13, 16:30
              jasne

              wybitnych specjalistów w dziedzinie doradztwa zawodowego
              (tata krawiec, mama księgowa po technikum wink )
              • keszurka Re: Co Waszym zdaniem jest lepsze dla dziecka? 23.05.13, 17:58
                Myślę, że niejeden krawiec ma naprawdę wiele do powiedzenia na temat życia, ma wiele doświadczeń, zmarnowanych bądź źle wykorzystanych szans. Jeśli się nie ma w zanadrzu wykwalifikowanych doradców może choćby skorzystać z tzw. życiowej mądrości?
                • bi_scotti Re: Co Waszym zdaniem jest lepsze dla dziecka? 23.05.13, 18:25
                  keszurka napisała:

                  > Jeśli się nie ma
                  > w zanadrzu wykwalifikowanych doradców może choćby skorzystać z tzw. życiowej m
                  > ądrości?
                  >

                  Oh, tylko nie zyciowej madrosci! Please!!!

                  (...) I tylko taka mnie ścieżką poprowadź,
                  gdzie śmieją się śmiechy w ciemności
                  i gdzie muzyka gra, muzyka gra...

                  Nie daj mi Boże, boń Boże skosztować
                  tak zwanej życiowej mądrości,
                  dopóki życie trwa, póki życie trwa...
                  • yenna_m Re: Co Waszym zdaniem jest lepsze dla dziecka? 23.05.13, 18:32
                    10/10
                  • keszurka Re: Co Waszym zdaniem jest lepsze dla dziecka? 23.05.13, 18:33
                    dokładnie tę piosenkę miałam na myśli pisząc te słowawink we wskazującej kolejnościwink
                • yenna_m Re: Co Waszym zdaniem jest lepsze dla dziecka? 23.05.13, 18:31
                  jasne, szczegolnie w wypadku bardzo utalentowanego dziecka big_grin
                  i zwlaszcza, gdy ten krawiec SP jedynie skonczyl

                  zejdz na ziemie
                  moj ojciec nie mia zielonego pojecia, co ze mna zrobic, bom sie wyrodziła wink
                  matka też nie miała za bardzo pomyslu, bo też nie musiała mieć na tyle mądrości życiowej, co z dziecięciem rokującym na podjęcie pracy naukowej zrobić wink
                  zwlaszcza, ze dziecięcia matura była jedną z najlepszych w szkole wink
                  • keszurka Re: Co Waszym zdaniem jest lepsze dla dziecka? 23.05.13, 18:35
                    Bardzo mi więc przykro, że to akurat na Ciebie trafiło i że tak nikt Ci nie pomógł. Na pewno wspaniale poradziłaś sobie sama. Cenię sobie mądrość moich rodziców mimo że tata po technikum a mama po medyku. Studiów nie mają a jacyś tacy całkiem rozgarnięci. Nie może być.
                    • yenna_m Re: Co Waszym zdaniem jest lepsze dla dziecka? 23.05.13, 18:42
                      wiesz, niepotrzeba złośliwość

                      tak, poradziłam sobie
                      przyjmij do wiadomości, że czasem rodzic MA PRAWO czuc sie zagubiony czy nie potrafić dziecku niczego doradzić

                      tak po ludzku

                      biorąc pod uwagę mój życiorys (2 kierunki studiów w czasach, gdy egzaminy zdawało się ustnie wink - i nie pracuję zawodzie wink bo zdrowie niestety się posypało na tyle poważnie, że nie mogę pracować w zawodzie i musiałam zmienić pracę i się na gwałt przekwalifikowywać) to jednak chyba sobie tak sobie poradzilam tongue_out

                      życie

                      jednak pocieszające jest to, że zawsze może być gorzej
    • hellulah Re: Co Waszym zdaniem jest lepsze dla dziecka? 23.05.13, 16:05
      Jeśli mam uwzględniać moją edukację i karierę zawodową, to:

      - była w szkole podstawowej i średniej świetna (piątkowa, bo szóstki wprowadzili pod sam koniec) ze wszystkiego poza wuefem i rosyjskim; byłam świetna także z rzeczy, których teraz absolutnie nie pamiętam, nie stosuję, czarna, ogromna ziejąca dziura w głowie obecnie smile , ale - jakieś tam połączenia nerwowe się tworzyły i mózg trybił;

      - owszem, w szkole średniej odkryłam swoją pasję, poszłam w tym kierunku, trochę pod górkę, bo przedmiot zasadniczo w szkole nie wykładany wink , doszlifowałam się przed studiami i na studiach, poszło doskonale, nie narzekam.

      I nie narzekam jak niektóre współczesne miągwy na przedmioty-osobiście-mi-zbędne, czyli te, których się twardo uczyłam, a które funkcjonują w mej głowie obecnie jako wspomniana dziura czarna i otchłanna smile Wiele z nich przydało się niejako okrężną drogą, np. całki już nie wyliczę, ale logicznie myśleć potrafię, jak trzeba.

      Dziecko oceny ma dobre, bardzo dobre i niedobre, ale z uporem poprawiane, obecnie w gimnazjum, a w szkole średniej była bardzo dobra ogólnie ze wszystkiego, co nie było specjalnym z naszego punktu wiedzenia wyczynem. Ma swoje powiedzmy specjalistyczne osiągnięcia. Świetna równo ze wszystkiego nie będzie, ale dąży do poziomu bardzo dobrego, bez trójek, z przewagą piątek. Nie rozliczamy jej ze średniej i rozumiemy porażki. Co do jej kariery, to cieszy nas, że ma określone zainteresowania, ale potrafi także zmusić się do mniej lubianych zadań.
      • hellulah Re: Co Waszym zdaniem jest lepsze dla dziecka? 23.05.13, 16:12
        o rany ale pomyłka, o córce że dobra była ze wszystkiego to w szkole podstawowej oczywiście smile i to serio nie był wielki wyczyn
    • cherry.coke Re: Co Waszym zdaniem jest lepsze dla dziecka? 23.05.13, 16:21
      Moim zdaniem dobrze, jesli dziecku krystalizuje sie jakis zakres, ktory je najbardziej pociaga.

      Ja mialam zawsze dobre stopnie ze wszystkiego, czerwony pasek forever. Ale skutek tego byl taki, ze trudno mi sie bylo zdecydowac na to, co mam robic - takie astrologiczne Bliznieta, daja rade we wszystkim, ale nie maja pasji do niczego konkretnego.

      Mam wiec za soba dwa kierunki studiow, na kazde sie dostawalam z palcem w nosie nawet przy egzaminach z wielu przedmiotow - a pracuje w zawodzie, ktorego nauczylam sie sama i ktory wynikl mi z hobby, i ktory przypadkiem jest bardzo rentowny. Studia do niczego konkretnego mi sie nie przydaja, poza ogolnym rozumieniem swiata. Z jednej strony sie czlowiek rozwinal, z drugiej strony moglam sie zajmowac tym hobby od poczatku i lepiej "czytac znaki" zamiast meandrowac.

      Oczywiscie czy oceny sa dobrym wyznacznikiem takich znakow, oraz czy przedmioty szkolne pokrywaja rozne sciezki i zainteresowania w wystarczajacym stopniu, to nastepny temat do dyskusji.
      • cherry.coke Re: Co Waszym zdaniem jest lepsze dla dziecka? 23.05.13, 16:24
        Aha ja wlasciwie nie musialam sie specjalnie uczyc, jak sie nie uczylam nic, to starczalo na czworke. Nie chodzi mi wiec o stracony czas na osiagniecie wynikow z wszystkich przedmiotow, tylko bardziej o to, ze daje to poczucie wszechstronnosci, a zatem brak kierunku.

        Z trzeciej strony moja praca jest bardzo interdyscyplinarna, wiec moze to jednak byl jakis wyznacznik?
        • yenna_m Re: Co Waszym zdaniem jest lepsze dla dziecka? 23.05.13, 16:31
          o patrz, miałam dokładnie tak samo

          i też bliźniak ze wszystkimi tego konsekwencjami, cokolwiek to znaczy
      • bi_scotti Re: Co Waszym zdaniem jest lepsze dla dziecka? 23.05.13, 16:41
        O sobie pisac nie bede, bo moje sciezki pokretne i juz dawno przewedrowane wink Mam 3 dzieci, kazde inne.
        Najstarsza - typowy super-zdolny omnibus, taka do tanca i do rozanca, zawsze majaca czas na party, na volunteering, na extra part-time job w high school i na studiach a jednoczesnie wyniki nigdy ponizej 97% sredniej i w ogole cud, miod i orzeszki. Ale rowniez zwiazane z tym meki duszy przy wszytskich kolejnych wyborach edukacji, bo i to kusi, i to neci, i w tym jest sie swietnym, i w tamtym wysmienitym, i tego szkoda, i tamtego by sie poprobowalo. Wbrew pozorom, z nia mielismy najwiecej problemow, dyskusji i gwaltownych zwrotow na przelomach high school/uni a potem gdy wybierala Master's ... I chyba wciaz nie jest w pelni usatysfakcjonowana choc "osiagi" ma imponujace jak na kobiete lat 29 smile
        Sredni - dziecinna milosc do dinozaurow dominujaca przez cale zycie szkolne, potem uniwersyteckie i w koncu zawodowe. Jedna pasja w zyciu, ktorej poporzadkowal wszystko, byl w stanie nauczyc sie nielubianej matmy na 85% zeby sobie zagwarantowac przyjecie na wybrany kierunek uni. Z perspektywy powiem, ze to wlasciwie "idealne dziecko" wink Takie, ktore od 3 roku zycia, ze "to jest to" a reszta swiata to tylko background big_grin
        Najmlodszy - typowy leser ale przy tym charming wiec cale zycie korzystajacy z uroku swojego usmiechu i social skills smile To bardzo wazne - nigdy tak naprawde nie musial sie w szkole na nic napracowac, bo ani nie mial ambicji, ani nie byl kretynem, ani nie budzil w zadnym z nauczycieli potrzeby udupiania. I tak sobie przezeglowal przez wiekszosc edukacji bedac sredniakiem cieszacym sie zyciem i rozwijajacym swoje pasje (gory, narty, muzyka, poezja) na tyle skutecznie, ze jest sie w stanie utrzymac dzieki tym pasjom. Zarabianie pieniedzy przychodzi mu rownie latwo jak szkola choc wiadomo, ze gdyby sie bardziej przylozyl to moglby zarabiac wiecej i piac sie gdzies tam karierowo, ale gdzie bylby wtedy fun?
        Reasumujac, tak dlugo jak zycie jest interesujace, wyniki w szkole pozostaja sprawa wazna wylacznie w kategorii kolekcji degrees, ktore nie sa bez znaczenia ale tez nie mozna z nich czynic boga/idealu. Gorzej gdy tej ciekawosci/zainteresowania swiatem/jego kawaleczkiem brak. Wtedy i perfekcyjne stopnie nie pomoga, bo nic za nimi nie stoi.
        Tyle mojego czwartkowego wymadrzania sie, jak ktos slusznie zauwazyl powyzej - co czlowiek, to historia. Tego sie raczej nie ulozyc w zgrabne "albo/albo".
      • rhodesian_ridgeback Re: Co Waszym zdaniem jest lepsze dla dziecka? 23.05.13, 17:00
        Ja też Bliźniak. I podobna ścieżka "kariery".

        W podstawówce piątki z góry na dół. W liceum już raczej czwórki, bo były ciekawsze rzeczy niż nauka, ale wyspecjalizowałam się w naukach biologicznych i rysunku. W czwartej klasie miałam doła, bo nie wiedziałam, co chcę robić w życiu. Wychodziło mi, że powinnam się zająć rysowaniem atlasów anatomicznychwink W okresie matury miotałam się pomiędzy weterynarią a ASP.

        W konsekwencji mam za sobą studia z zakresu nauk biologicznych i szkołę pomaturalną w tak zwanym międzyczasie.

        Pracuję w dość odległych okolicach zawodu wyuczonego, ale akurat tego co robię zarobkowo nigdzie nie uczą. Oprócz tego w wieku dojrzałym wróciłam do mojej pasji rysowania i o dziwo, udaje mi się tym dorobić na wacikismile, chociaż nie planowałam.

        Nie zdziwię się jak za parę lat wpadnie mi do głowy coś zupełnie odmiennego od wszystkiego, czym dziś się zajmuję.
        • cherry.coke Re: Co Waszym zdaniem jest lepsze dla dziecka? 23.05.13, 18:32
          O to to, to jest bardzo charakterystyczne dla tego typu osoby mam wrazenie. Zapomnialam powiedziec, ze konczac studia mialam tez w miedzyczasie kompletnie inny zawod, tez "samouczy", zanim przestawilam sie na ten. I ze teraz tez mysle, czy mam do konca zycia robic to co robie? I to nie tylko ja, znam pare innych takich "obrotowych" sztuk.
          Takie osoby, ktorym "same piatki" i wszechstronnosc przychodza bez wysilku, potrafia chyba przestawic sie na inny tor w ciagu paru lat... ale i dlugotrwalosc je nudzi. Moga miec wiec ciekawe zycie, ale nie osiagna nigdy glebi wiedzy sedziwego profesora chirurgii, ktory w wieku lat 10 kroil juz zaby i dosc dokladnie wiedzial, czego chce.
    • busuanga7 Re: Co Waszym zdaniem jest lepsze dla dziecka? 23.05.13, 16:41
      Ja zawsze byłam dobra z matematyki i jezyka angielskiego. Wybrałam medycynę bo jak matematyka nie sprawiała problemów to i fizyka, chemia. Męża mam Polaka jednak większość czasu spedził poza krajem i w styczniu wyjezdzamy do Kanady takze angielski pod tym względem się przydał(nie sadzilam, ze kiedykowleik bedzie mi dane wyjechac poza Polske), francuskiego sie pilnie uczę, a w gimnazjum wagarowałam na francuskim i kobieta z francuskiego mnie wprost nienawidziła bo urywałam sie z zajęć, a klasówki najlepiej z klasy pisałam chociaz szczerze nie znosiłam i jej i tego jezyka. Teraz uczę się z przyjemnościa. Nie lubiłam plastyki i mama zawsze malowała za mnie, nie lubiłam jezyka polskiego tu tata za mnie działał, nie lubiłam środowiska, nie lubiłam historii oj tego to nie znosiałam i cieszyłam się z trójek. Właściwie to uwazam, ze fajnie jak dziecko ma swoje zainteresowania ale tez na tą trójkę powinno zaliczyć inne przedmioty. Tak naprawdę najwięcej zalezy w zyciu od szczescia, losu. Mam i kolezanki kujonki, ktore naprawde obecnie nie maja fajnej sytuacji i kolezanki, ktore jechaly w podstawowce na trojach i fajnie im sie zycie ulozylo.
    • asia_i_p Re: Co Waszym zdaniem jest lepsze dla dziecka? 23.05.13, 18:38
      Zależy od dziecka.
      Bo są takie dzieci, które same 5 i 6 mają niejako mimochodem, bez ciężkiej pracy, zwłaszcza w podstawówce i czasem w gimnazjum - i wtedy OK, przecież nie można im kazać celowo zawalać sprawdzianów, prawda? A są takie, które pracują, denerwują się i przejmują, żeby takie oceny uzyskać i tym należałoby odpuścić.
      W podstawówce miałam same 5 i 6, w liceum odpuściłam bez bólu do poziomu 4, czasem nawet 3, poza wybranymi przedmiotami (polski, angielski), z kilku dalej jeszcze miałam 5 siłą rozpędu, ale generalnie pracą się nie zabijałam. Tylko z polskiego, angielskiego i potem pozaszkolnie włoskiego pracowałam dużo. Czyli to nie jest tak, że jak ktoś w podstawówce uczy się dobrze z wszystkiego, to nie ma zainteresowań.
    • b.bujak Re: Co Waszym zdaniem jest lepsze dla dziecka? 23.05.13, 20:30
      w podstawówce bezproblemowo miałam czerwone paski, mimo, że już od urodzenia chyba byłam ukierunkowana technicznie / przyrodniczo;
      w liceum już nie było tak lekko, więc to moje ukierunkowanie uwidoczniło się w ocenach;
      potem studia, praca zawodowa w "moich" kierunkach - wg mnie to bardzo dobra droga;
      syn jest teraz w pierwszej klasie i od początku mu tłumaczę, że ma prawo do tego, żeby jakieś zadania/przedmioty lubić bardziej lub mniej, żeby mieć z jakiegoś przedmiotu gorsze wyniki a z innego lepsze...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja