mentolka
23.05.13, 21:38
Zainspirował mnie wątek o wyprawie do Słowackiego Raju z kilkulatkami. Nóż się w kieszeni otwiera jak czyta się takie bezmyślne i wielce dumne ze swojej głupoty mamuśki , jak co poniektóre tam się wypowiadające . Sama chodzę po górach od 20 lat i też nieraz pytałam takie "mądre" z kilkulatkami na łańcuchach na ekspozycji czy się nie boją. I fakt, że wielu doświadczonych górołazów pyta z nadzieją , że się może taka mamuśka zastanowi przez chwilę na co naraża dziecko. Ale płonne nadzieje. Dumna mamuśka z kilkulatkiem nad przepaścią bawi się jak widać świetnie, w zanadrzu ma przygotowane cięte riposty i nie ma na tyle wyobraźni by pomyśleć co się stanie gdy dziecku obsunie się noga. A wystarczy ułamek sekundy. A jak się to stanie to będzie już za późno. Takim paniom powinno się odbierać prawa rodzicielskie za narażanie życie dziecka . To tak jakby kazać kilkulatkowi przejść po parapecie na 10 piętrze i patrzeć z dumą jak pięknie sobie radzi .
Zbliża się sezon. Zastanówcie się proszę przez chwilę zanim zabierzecie dzieciaka na Orlą Perć czy inne szlaki z łańcuchami, drabinkami, ekspozycjami itp. Zastanówcie się czym to się może skończyć . Weźcie pod uwagę, że to tylko dzieci , z dziecięcym myśleniem, postrzeganiem, analizowaniem , z dziecięcą nieraz nieporadnością ,brakiem koordynacji i umiejętnością oceny sytuacji. Maleńki błąd niedoświadczonego dziecka może skończyć się śmiercią. Myślcie ludzie!!!! Myślcie !!! Zanim będzie za późno.