okulary u dziecka- szkoła, koledzy...

24.05.13, 12:20
mojemu synowi podczas badania wzroku wyszła wada, jest krótkowidzem. Narazie wada jest niewielka 0,5 w jednym oku, 0,75 w drugim, jednak zasmuciła mnie wiadomośc że wada sie pogłębia z wiekiem, do 20 r.ż może rosnąć wraz z człowiekiem. Laserowa korekcja wzroku jest możliwa dopiero po ustabilizowaniu się wady, nie wiem co ze szkłami kontaktowymi, czy też dopiero wtedy?Lekarka powiedziała mi tylko tyle ze narazie nie może nosić szkieł kontaktowych. Proszę napiszcie jeśli wasze dzieci noszą okulary jak dzieci reagują w szkole na takich kolegów, mój syn płacze że teraz dzieci będa sie z niego śmiac, ze będzie nielubiany. Jak pocieszyć 9latka?? czy wina można obaraczać również komputer? ponoć w 2/3 odpowiedzalne są warunki środowiskowe a 1/3 to dziedziczenie. Napiszcie czy wasze dzieci lubią swoje okularki, jeśli mają?
    • lelija05 Re: okulary u dziecka- szkoła, koledzy... 24.05.13, 12:31
      To mnie zdziwiłaś, dzieci się będą śmiać? A z czego? A ja właśnie na emamie przeczytałam, że teraz to się chodzi w zerówkach, bo okulary są modne smile
      Kup synowi fajne oprawki i nie stresuj się.
      • heca7 Re: okulary u dziecka- szkoła, koledzy... 24.05.13, 12:39
        Czemu mają się śmiać? Myślałam, że te czasy dawno minęły kiedy śmiano się z rudych, piegowatych, okularników itd.
        • drosetka Re: okulary u dziecka- szkoła, koledzy... 24.05.13, 12:44
          nie wiem czemu, dzieci z reguły nie akceptują tego , ze ktos jest inny, oklulary, piegi, jąkanie sie, to niestety dla wielu powód do żartów. Mam nadzieję ze moze czasy i dzieciaki też sie troche zmieniły.
          • lelija05 Re: okulary u dziecka- szkoła, koledzy... 24.05.13, 12:49
            Nie, to dorośli nie akceptują inności, a dzieci niestety tylko biorą z nich przykład. Jeśli dasz do zrozumienia synkowi, że przez okulary będzie wyśmiewany, to pewnie tak się stanie, a jeśli pójdzie do szkoły dumny i przekonany, że wygląda jak młody bóg, to nikt nie piśnie i jeszcze mu pozazdroszczą.
    • rozalia.olaboga Re: okulary u dziecka- szkoła, koledzy... 24.05.13, 12:42
      Ale w klasie/szkole Twojego dziecka nikt nie nosi okularów? On jeden, serio?
      Reakcja pewnie zależy od kolegów.. jeśli fajni, normalni, to nikt mu złego słowa nie powie. A jeśli mniej fajni, to cóż, naucz syna, jak sobie radzić z zaczepkami i wyśmiewaniem się. Na pewno mu się to przyda nie raz.
      Może poczytacie Mikołajka, jeśli jeszcze nie czytaliście? Tam jest jeden - chyba Ananiasz - którego nie wolno bić, bo nosi okulary smile no dobra, może Ananiasz to nie jest fajny wzór do naśladowania dla 9-latka, ale książka i tak fajna smile

      Ja noszę okulary od 3. albo 4. klasy podstawówki, nie doświadczyłam z tego powodu żadnych nieprzyjemności. Oprócz mnie byli inni okularnicy, nikt nikogo nie przezywał.
      Pierwsze soczewki kontaktowe kupiłam sobie w liceum, ok. 15 roku życia, ale to były inne czasy i inne soczewki... teraz podobno można nosić, od kiedy dziecko jest świadome, jak się z nimi obchodzić (o ile nie ma innych przeciwwskazań medycznych). Ja wróciłam do okularów, soczewki mam na wyjątkowe okazje.
      A decyzje o operacji Twój syn podejmie sam jak podrośnie - dla mnie np. okulary nigdy nie były takim problemem, żebym poważnie o niej myślała.

      Nie panikuj na zapas, myślę, że młody pójdzie do szkoły, za parę dni jego okulary przestaną być sensacją i okaże się że było wiele strachu o nic...
    • lauren6 Re: okulary u dziecka- szkoła, koledzy... 24.05.13, 12:44
      Sama pewnie negatywnie nastawiłaś syna biadoleniem, dopytywaniem o operację wzroku i szkła kontaktowe, więc teraz się boi co powiedzą koledzy. A trzeba było zacząć od opowieści o Harrym Pottrze. Sama zmień nastawienie, kup mu fajne oprawki i tyle.
      • rozalia.olaboga Re: okulary u dziecka- szkoła, koledzy... 24.05.13, 12:47
        O właśnie, Harry Potter! On to dopiero był "inny", a jak daleko zaszedł wink
        • angazetka Re: okulary u dziecka- szkoła, koledzy... 24.05.13, 12:52
          W HP każde z głównej trójcy jest "inne" i styka się z uprzedzeniami, co nie przeszkadza im w dokonywaniu czynów bohaterskich i zostaniu idolami młodzieży. Warto o tym pamiętać.
      • drosetka Re: okulary u dziecka- szkoła, koledzy... 24.05.13, 12:57
        z lekarką rozmaiwałam tak żeby syn nie słyszał. Owszem być moze się przejęłam zbyt mocno, ale nie dlatego syn płacze bo ja sie przejełam, tylko ja sie przejełam, bo on płaczewink inna kolejność. Ale troche bardziej trzeźwo spojrzałam na to i już zmieniłam nastawienie, chyba dzięki wamwink
        • misiowamama-2 Re: okulary u dziecka- szkoła, koledzy... 24.05.13, 15:03
          drosetka napisał(a):

          >... bo on płaczewink <

          tu od początku coś zaszwankowało. Bo dlaczego syn tak płacze z powodu konieczności noszenia okularów. Na ogół dzieci tak nie reagują. Owszem, czasami obawiają się reakcji otoczenia, zwłaszcza kolegów, ale żeby aż tak? Na pewno nie usłyszał jakiejś rozmowy, która tak na niego wpłynęła?
          Powinnaś przytoczyć mu same pozytywy noszenia okularków. Harry Potter też jest dobrym przykładem wink W dzisiejszych czasach można kupić super modne, ładne okulary, które niejednokrotnie dodają uroku wink Pogadanka z nauczycielką - niezły pomysł smile
          Co do soczewek, to prawda, że za wcześnie. Żaden dobry i ostrożny okulista nie zaleci w tym wieku soczewek kontaktowych. Nie ten czas. Oko jeszcze dojrzewa, nie jest dorosłe. Najbezpieczniej zakładać soczewki po zakończeniu okresu dojrzewania.
          I nie martw się na zapas operacją,może wcale nie będzie konieczna. Nie taki diabeł straszny jak go malują. To prawda,że krótkowzroczność lubi się pogłębiać,ale może postępować powoli, wiec nie martw się na zapas. Na pewno za jakiś czas pójdziecie do kontroli. Póki co koniecznie zrób okularki ,żeby móc odpowiednio korygować wadę.
    • angazetka Re: okulary u dziecka- szkoła, koledzy... 24.05.13, 12:49
      W okularach chodzę od 4 roku życia, czyli już 26 lat (zgroza). NIGDY NIKT mi słowa nie powiedział, nikt też się nie śmiał. Masa ludzi, w tym dzieci, nosi okulary, żadna sensacja.
      • bergamotka77 Re: okulary u dziecka- szkoła, koledzy... 24.05.13, 13:05
        absolutnie się nie martw - teraz sa rozne możliwości korekcji wady wzroku. U starszego już w przedszkolu byl chlopiec w okularkach - pani przedstawila to tak ze nikt nigdy nie zajaknal się negatywnie na ten temat a chlopiec nosil przeurocze oprawki. Mnie wyszla wada w liceum (dużo nauki było wink i fakt, zawsze dużo czytałam bo w rodzinie nikt nie nosi okularow tylko ja. Nigdy ich nie polubiłam pomimo wyboru oprawek (z uwagi na astygmatyzm szkla musiałyby być drogie specjalnie wycieniowane co kosztuje i nie do każdych oprawek moje szkla pasuja) wiec mam jedna rezerwowa rzadko uzywana pare. Na co dzien nosze soczewki - wiele osob np. w pracy nie wiedziało ze mam jakakolwiek wade wzroku, choć tego nie ukrywam, bo soczewek nie widać. Tez myslalam o operacji ale boje się ze cos nie wyjdzie choć mam znajomego który taka miał i wszystko ok. Teraz sa nowoczesne soczewki - cieniutkie nawilżone nie czuje się ich w ogole - jedyny minus to koszty bo obsluga to banal. Ja nosze dwutygodniowe pokrywające krotkowzrocznosc i astygmatyzm i bule 240 zl co ok. 2-3 mce plus plyn ok. 50 pln duza butla.
        • bergamotka77 Re: okulary u dziecka- szkoła, koledzy... 24.05.13, 13:16
          Aha pewnie musi mieć z 13 lat aby zachowal zasady higieny, skrupulatnie zmienial plyn dezynfekujący w pojemniczku, myl rece itp. wiec już pewnie do gimnazjum, nowego srodowiska trafi jak zechce z soczewkami. Musi być odpowiedzialnym na tyle żeby nie doszło do infekcji nieodpowiednim stosowaniem soczewek.
    • drosetka Re: okulary u dziecka- szkoła, koledzy... 24.05.13, 12:59
      dzięki z tym podpowiedzeniem nauczycielce fajny pomysł, muszę z nia pogadaćsmile
    • bella_roza Re: okulary u dziecka- szkoła, koledzy... 24.05.13, 13:03
      syn nosi okulary odkąd miał 8 lat, nikt się nie śmiał, z wiekiem coraz więcej kolegów też nosi. wszyscy traktują to normalnie. drugi syn nosił w przedszkolu + miał zaklejane oko, nie było żadnych negatywnych reakcji.
    • aneta-skarpeta Re: okulary u dziecka- szkoła, koledzy... 24.05.13, 13:19
      mój syn miał wadę, z której w 3 klasie całkowicie wyrósł
      wadę miał na tyle dużą ze nie widział wyraźnie tego co na tablicy

      ale w 3 klasie zaczelismy go łapać na tym, że nie nosi okularów

      okulista po badaniu uspokoił, że wadę miał tak małą, że okulary mu przeszkadzały

      natomaist [raktycznie większośc przedszkola nosił okulary- do sportu zdejmował- choc nie zawsze

      ani nie był wytykany palcami, ani nie był to dla niego problem- ważne było tylko, zeby oprawki mu się podobały
      • little_fish Re: okulary u dziecka- szkoła, koledzy... 24.05.13, 14:43
        mój syn nosi okulary odkąd skończył 18 miesięcy, teraz jest w trzeciej klasie (okulary zostaną mu pewnie na całe życie) - nigdy nie słyszałam od niego żeby ktoś się z niego śmiał - ani w szkole, ani w przedszkolu. Jedynym problemem jest skleroza mojego dziecka, które co rusz gdzieś te okulary zawierusza wink
        • paliwodaj Re: okulary u dziecka- szkoła, koledzy... 24.05.13, 14:53
          moj syn nosi okulary od 1,5 roku, Bardzo sie cieszyl z tych okularow, normalnie nie mogl sie doczekac. Wybralam mu 3 pary na poczatek i dobrze zrobilam bo ciagle je zaginal, szkla wypadaly itd, plus jedne przeciwsloneczne.
          Nigdy nie slyszalam zeby ktos mu dokuczal z tego powodu.
          Zauwazylam ze dzieci u nas maja takie wlasnie podejscie, okulary czynia je wyjatkowymi, wiele dzieci ma problemy ze wzrokiem. Oprawki sa dzis tak bajeczne ze wogole nie pojmuje skad twoj problem
    • ewasuwek Re: okulary u dziecka- szkoła, koledzy... 24.05.13, 14:51
      mój syn (I klasa) nosi okulary od pół roku. Na poczatku trochę sie obawiał reakcji kolegów. Kiedy poszedł do szkoły w okularach za bardzo nikt nie zrócił na to uwagi. Teraz w jego klasie jest kilkoro uczniów w okularach i nie ma żadnych śmiechów.
    • jowita771 Re: okulary u dziecka- szkoła, koledzy... 24.05.13, 14:56
      Moja córka nosi. Nie przepada i z początku nie chciała, ale wytłumaczyłam jej, że albo będzie nosić, albo będzie widziała coraz gorzej, trudno. Sama sobie wybrała oprawki, chociaż ja wpłynęłam delikatnie na ten wybór wink
      Dzieci nie dokuczają, bez przesady, okulary to normalna sprawa.
    • kiddy Re: okulary u dziecka- szkoła, koledzy... 24.05.13, 15:10
      Noszę okulary od 9 roku życia. Nigdy nikt się ze mnie nie śmiał. Chyba trochę sama nakręcasz dziecko. I tak, wada może się pogłębić i w gruncie rzeczy masz na to tylko częściowy wpływ. Ja wyszłam od -1 dioprii, a teraz mam -4,5 i -5,5. Wada bardzo mi skoczyła w okresie dojrzewania. Niestety, to jest między innym sprawa słabej tkanki łącznej i bardzo szybkiego skoku w rozwoju. A co do komputera to mnie z kolei 20 lat temu wmawiano, że to od tego, że dużo czytam wink Moim zdaniem komputer w rozsądnych ilościach nie będzie miał negatywnego znaczenia dla dziecka. Wady wzroku były i będą, to jest kwestia wielu czynników.
    • lolinka2 Re: okulary u dziecka- szkoła, koledzy... 24.05.13, 15:17
      Okulary są cool. A nauczyciele zwykle pamiętają, żeby skomentować pozytywnie nowy gadżet zdrowotny na paszczy małolata wink

      Moja młoda - obecnie prawie 7letnia - od 1.5 roku nosi okulary. W pierwszej chwili też złapała fazę, że koleżanki się będą śmiały, zwłaszcza, że była u nich w klasie dziewczynka, która z niewiadomego powodu bardzo się kryła po kątach ze swoimi okularami, unikała ich jak ognia, zdejmowała, gdy pani nie zwracała uwagi etc. Ja ją przekonałam, że okulary są super, a kolega-optometrysta zrobił jej w gabinecie sesję foto w różnych oprawkach. Natomiast najmocniej zadziałał efekt "woow, widzę", po założeniu okularów pierwszy raz.
      Btw, gdy wybierała drugie oprawki też sobie zażyczyła fotosesji... a zmierzyła bodaj ze 40 różnych modeli tongue_out
      Potrafi zasnąć w okularach, po obudzeniu pierwsze, co robi, to szuka brylków i zakłada na nos. Zrosła się z nimi smile
      https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/q71/293856_4203886754367_432146353_n.jpg
      • mamaemmy lolinka :) 24.05.13, 15:53
        Ale masz sliczną córeczkę smile
        • lolinka2 Re: lolinka :) 24.05.13, 23:01
          Thx smile
    • sylki Re: okulary u dziecka- szkoła, koledzy... 24.05.13, 15:24
      śmiać się nie będą, choćby z tego powodu, że teraz bardzo dużo dzieci okulary nosi wink
      Zresztą, to jest właściwie odpowiedź mojego syna, który na stałe okulary nosi od kilku miesięcy, a ma lat 13 wink
    • busuanga7 Re: okulary u dziecka- szkoła, koledzy... 24.05.13, 15:38
      Ja pamiętam jak ja nosiłam w podstawówce razem z jeszcze jedną koleżanką i kolegą- wtedy az tak wiele dzieci nie nosilo okularów teraz widze zdecydownie więcej dzieciaków wina i komputera i byc moze lepszych badan przesiewowych. W przedszkolu jako tako nosiłam właśnie około 9lat sie zbuntowałam- u okulisty p łakałam, ze nie chce okularów czym okulista mnie pocieszał, ze ma syna w moim wieku i tez nosi okularki i napewno mu sie spodoba wink, w domu ryczałam rodzice prośbą, groźbą, a nawet laniem przymusili mnie do noszenia okularów i pamiętam, ze moja ówczesna przyjaciółka powiedziała mi, ze ładnie wygladam i jej mama i jakos tak pomyslałm, ze moze faktycznie mi ładnie. Nie paqmietam, zeby ktokolwiek mnie wysmiewal z tytulu okularow- sama sobie wmowilam ze nie wygladam w nich ladnie, a juz jako dziecko chcialam sie kolegom podobac(jednak chyba dziewczynki maqja gorzej). Pokaz synowi zdjecia przystojniakow w okularach- uswiadom, zde dodaje im to uroku, ze niektore dziewczyny wprost uwielbiaja intelektualistow, a ookulary dodaja wlasnie twarzy takiej madrosci. Teraz jest tyle fajnych oparwek, ze to naprawde fajny gadzet kiedys nie bylo takiego wyboru, niestety.
      • mamaemmy Re: okulary u dziecka- szkoła, koledzy... 24.05.13, 15:49
        Moja Emma nosi od około 8 miesiaca zycia,nigdy nikt sie z niej nie smiał,żadne dzieci.
        Ostatnio w szkole jakiś chłopiec powiedział do niej "fajne masz okulary!"
        Myslę,ze warto zainwestowac w dobre szkła-oraz fajne pasujące do dziecka oprawki.
        ostatnio u optyka były takie ze Scooby-doo,moja emma oszalała na ich punkcie,ale niestety 9a może i stety bo kosztowały prawie 230zł,a stare sa ok big_grin ) byly na nią za małe wink
      • drosetka Re: okulary u dziecka- szkoła, koledzy... 24.05.13, 16:08
        dzięki dziewczyny, w sumie nie wiem czemu syn tak zareagował, bo wbrew waszym opiniom że ja go tak nakręcam nigdy mu nic nie mówiłam na ten temat, bo zawsze uważałam to za rzecz najnormalniejszą w świecie, sama nosiłam całą podstawówke okulary , ale plusy więc wada mi się skorygowała w okresie dojrzewania.. On juz tak ma że niekiedy nie da mu się przetłumaczyć pewnych rzeczy, uparciuch starszny, jak sobie cos ubzdura to na nic moje gadanie, on wie lepiej i juz! Harrego uwielbiał swego czasu, był jego fanem , teraz jak mu wspomniałam o Harrym to powiedział tylko "phi, już wyrosłem z Pottera" no i tak wygląda z nim rozmowa... no cóz, mam nadziję ze wkrótce mu przejdzie i przyzwyczai się , a nawet polubi nowy element swojego image'u
        • mruwa9 Re: okulary u dziecka- szkoła, koledzy... 25.05.13, 00:08
          jak to nie wiesz, dlaczego tak zareagowal?
          Zobaczyl histerie matki ( "olaboga! Koniec swiata! dziecko w okularach!"), a jaka akcja, taka reakcja.
          Okulary to fajna sprawa, moze byc ladna ozdoba twarzy, dodajaca charakteru i uroku.
          I powszechna, naturalna sprawa, rowniez wsrod dzieci.
          Nie wiem, dlaczego zakladasz, ze okuary moga stanowic powod przesladowan. Glupie i nieprawdziwe.
    • 3fanta Re: okulary u dziecka- szkoła, koledzy... 24.05.13, 16:04
      Ja nosze okulary od pierwszej klasy podstawówki.Nikt praktycznie się nie śmiał.Czasem chłopakom wyrwało się cztery oczy piąta szyja.Nie przejmowałam się.Okulary aż do 8 klasy miałam jako jedyna osoba w klasie.W 8 klasie mieliśmy rutynowe badanie wzroku u higienistki i wyszło nato,że jeszcze jedna dziewczyna będzie musiala nosić okulary.Strasznie płakała.Musiałam ją pocieszać,że to nie tragedia.Ona obawiała się tych przezwisk bo je słyszała jak chłopaki tak do mnie czasem mówili.Mówiłam,żeby ich olała,że im przejdzie.Tak było.Nikt jej ani słowa nie powiedział jak już w tych okularach przyszła.W trzeciej klasie podstawówki okulary zaczął nosić mój syn.Nikt się nie śmiał.W klasie był już chłopak w okularach i dwie dziewczynki.
    • majenkir Re: 24.05.13, 17:16
      drosetka napisał(a):
      Lekarka powiedziała mi tylko tyle ze narazie nie może nosić szkieł kontaktowych.


      A to czemu? Wyjasnila jakos? Szkla sie nosi zamiast okularow przeciez.....
    • demonii.larua Re: okulary u dziecka- szkoła, koledzy... 24.05.13, 17:29
      https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/394436_269702456446345_972896366_n.jpg
      To mój okularnik big_grin
      Nosi od 5 r.ż - początki były trudne, bo jest niedowidzący na jedno oko, do oksów doszła rehabilitacja i zasłanianie zdrowego oka. Teraz ma 7 lat i jest dużo lepiej smile
      W przedszkolu nikt mu nie dokuczał - w szkole u dziewczyn też okularnicy nie są szykanowani - okulary teraz są wręcz "cool" big_grin
    • kawka74 Re: okulary u dziecka- szkoła, koledzy... 24.05.13, 17:34
      mój s
      > yn płacze że teraz dzieci będa sie z niego śmiac, ze będzie nielubiany. Jak poc
      > ieszyć 9latka??

      W moim miejscu pracy nikogo nie interesuje kwestia okularów, a jeśli już interesuje, to dlatego, że okulary są teraz modne i niektórzy uczniowie namawiają rodziców na zerówki, bo chcą nosić okulary, ale nie mają powodu. Słowo.
      • anetuchap Re: okulary u dziecka- szkoła, koledzy... 24.05.13, 17:51
        Moja Lena nosi okulary od 1 roku życia,czyli 11 lat. Od początku bardzo dobrze to znosiła,
        nie ściągała,nie narzekała,że nosi. Teraz znacznie więcej dzieci nosi okulary niż kiedyś,
        bo jest lepsza diagnostyka. U Leny w klasie jest kilka osób w okularach. Nikt się z nich nie śmieje.
        Z soczewkami,to jak ktoś napisał,że jak dziecko jest już rozgarnięte,to może nosić soczewki.
        Ja próbowałam soczewki u Leny,ale nie potrafiła ich umieścić w oku. Ostatnio zmieniła oprawki
        na takie niedziecinne i wygląda naprawdę ładnie.Ja też mam wadę wzroku,ale raczej noszę
        soczewki,okulary wieczorami.
    • ida771 Re: okulary u dziecka- szkoła, koledzy... 24.05.13, 17:57
      autorko wątku.
      dawno nie usłyszałam tak głupiego pytania, dawno nikt tu nie miał tu tak niskich dylematów.
      jestem zdruzgotana tym wątkiem.
      • japanunieprzerywalempanieposle Re: okulary u dziecka- szkoła, koledzy... 24.05.13, 18:01
        dlaczego nie moze nosic soczewek? kup mu soczewki do przedluzonego noszenia. zakladasz 1 czerwca sciagasz 30 tongue_out
    • grave_digger Re: okulary u dziecka- szkoła, koledzy... 24.05.13, 18:07
      Drosetka, ile masz lat? Naprawdę dorosła świadoma osoba zadaje takie durne pytania?
      Osoby/dzieci w okularach są inne? To masz jakieś nieświeże informacje.

      Moja starsza nie mogła się doczekać okularów. Wszyscy w klasie podziwiali, gdy je zdobyła w końcu (-1,0) Teraz są zajefajne oprawki. Okulary są wręcz modne.
    • memphis90 Re: okulary u dziecka- szkoła, koledzy... 25.05.13, 15:17
      Cóż, co do wyśmiewania się z "inności", to w grupie mojej małej jest mały mulat. Na początku byłam ciekawa, czy Lila coś powie na ten temat albo zapyta, bo chłopiec zdecydowanie bił po oczach kolorem na tle bladolicej grupy, a ona poza jakimś tam odcinkiem ulicy Sezamkowej nie widziała osób o innym kolorze skóry. I co? Okazało się, że tak widoczna "inność" przeszła zupełnie niezauważona. Dopiero po pół roku coś tam napomnkęła na widok innego dziecka z ciemną skórą, że u niej w grupie też jest taki Piotruś i może to jego brat. Nikt nigdy się nie wyśmiewał, tak jak nikt nie śmieje się z dzieci w okularach, z aparatem słuchowym, w grupie mają też dziewczynkę mówiącą tylko po rosyjsku.
    • mondovi Re: okulary u dziecka- szkoła, koledzy... 25.05.13, 15:23
      W klasie syna (1 sp) czwórka dzieci nosi okulary, nie jest to powód do drwin. Jedno dziecko zaczęło nosić okulary w zeszłym tygodniu - syn skomentował w domu - a wiesz, że I. też ma okulary? Ma kolorowe oprawki, ale na boisko ściąga. I tyle w temacie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja