gazeta_mi_placi
24.05.13, 17:22
A czy któraś E-mama ma przeciętne (pod względem edukacji szkolnej) dziecko? Nie prymus, nie w pierwszej piątce, bez zaburzeń i różnistych dys-, nie utalentowane ponad przeciętnie w kilku (lub jednym) przedmiocie, nie olimpijczyk, takie dziecko co ma przeciętne oceny ze wszystkiego i niczym się nie wyróżnia? Którego nauczyciele się "nie czepiają" i nie skarżą, ale i nie chwalą że wybija się czymś ponad inne?
Bo jak czytam to albo matołki z różnymi dys-, ADHD i innymi albo utalentowane albo wybitnie uzdolnione albo prymusi lub przynajmniej najbardziej lubiani w klasie itp.
A przeciętnych nie ma?