Edukacja - przeciętne dziecko.

24.05.13, 17:22
A czy któraś E-mama ma przeciętne (pod względem edukacji szkolnej) dziecko? Nie prymus, nie w pierwszej piątce, bez zaburzeń i różnistych dys-, nie utalentowane ponad przeciętnie w kilku (lub jednym) przedmiocie, nie olimpijczyk, takie dziecko co ma przeciętne oceny ze wszystkiego i niczym się nie wyróżnia? Którego nauczyciele się "nie czepiają" i nie skarżą, ale i nie chwalą że wybija się czymś ponad inne?
Bo jak czytam to albo matołki z różnymi dys-, ADHD i innymi albo utalentowane albo wybitnie uzdolnione albo prymusi lub przynajmniej najbardziej lubiani w klasie itp.
A przeciętnych nie ma?
    • monika4122 Re: Edukacja - przeciętne dziecko. 24.05.13, 17:28
      Lepiej żeby było przeciętne niż w najgorszych, najbardziej niegrzecznych i nieuków. Może szuka własnej drogi, może dopiero mu kreuje się charakter i nie chce się wychylać. Musisz pamiętać, że inny nie znaczy zły wręcz przeciwnie... wyjątkowy. Może być wspaniałym człowiekiem jeżeli nie daje się manipulować towarzystwu w szkole to jest ogromny plus, wolała byś żeby poszedł w ślady niektórych rówieśników, dzieci papugują od innych, jeżeli twój nie to pozazdrościć. Pozdrawiam.
    • iwoniaw Re: Edukacja - przeciętne dziecko. 24.05.13, 17:37
      A wiesz, że jak się tak zaczęłam zastanawiać nad dziećmi swoimi i ich klasami, to w zasadzie takich "niewidocznych" nie ma? Albo są dzieci utalentowane (mniej lub bardziej wszechstronnie), albo z deficytami, albo "przynajmniej" rozrywane towarzysko? Za "przeciętność" robią te w miarę zrównoważone psychicznie z umiarkowaną ilością ponadprzeciętnych (jednak!) talentów, ale na pewno nie jest tak, że któryś rodzic nie ma żadnego powodu do dumy lub zmartwienia.
      • olena.s Re: Edukacja - przeciętne dziecko. 24.05.13, 17:47
        Bo ja myślę, że jak się patrzy bliżej, to nie ma dzieci przeciętnych - oczywiście, z kogoś będzie gwiazda, a z kogoś szara mysz najśredniejszego szczebla - ale jednocześnie każde dziecko jest jakąś indywidualnością, na ogół interesującą.
        • gazeta_mi_placi Re: Edukacja - przeciętne dziecko. 24.05.13, 17:53
          W mojej dawnej klasie (30 osób) wybitnie utalentowanych było troje uczniów - dwoje z nich trafiło do krakowskiej "piątki" (kto z Krakowa ten wie o co chodzi), ale trafiłam do klasy najbardziej uzdolnionej, w pozostałych równorzędnych klasach poziom był niższy.
          Był jeden matołek (chyba z FAS -em), w okolicach piątej klasy ostatecznie odesłano go do szkoły specjalnej.
          Jeden chyba z syndromem Aspergera (klasowy dziwak).
          Jeden obecnie pewnie by miał ADHD.
          I to by było na tyle.
          Wybitnych sportowców czy ponad przeciętnie utalentowanych muzycznie czy plastycznie nie było.
          • zlotarybka_1 Re: Edukacja - przeciętne dziecko. 24.05.13, 18:10
            gazeta_mi_placi napisała:

            > W mojej dawnej klasie (30 osób) wybitnie utalentowanych było troje uczniów - dw
            > oje z nich trafiło do krakowskiej "piątki" (kto z Krakowa ten wie o co chodzi),
            > ale trafiłam do klasy najbardziej uzdolnionej, w pozostałych równorzędnych kla
            > sach poziom był niższy.

            podobnie było u mnie - 3-4 uczniów bardzo dobrze się uczących, reszta średnie lub niskie oceny. Moja córka nie jest jeszcze w szkole więc do końca nie wiem jak jest teraz, ale faktycznie - z kim z rodziny nie rozmawiam to ma dziecko wybitne w jakiejś dziedzinie - czasem z wszystkich przedmiotów.
            Zastanawiam się czy to nie kwestia programu nauczania i ogólnie poziomu, który podobno sporo się obniżył w porównaniu z tym sprzed 20 lat. Jeżeli poziom rzeczywiście nie jest wygórowany, to nie sztuka mieć ponadprzeciętne oceny. Ale oczywiście to tylko moje teoretyzownie - praktykę poznam od września.
            • anika772 Re: Edukacja - przeciętne dziecko. 24.05.13, 18:15
              > Zastanawiam się czy to nie kwestia programu nauczania i ogólnie poziomu, który
              > podobno sporo się obniżył w porównaniu z tym sprzed 20 lat. Jeżeli poziom rzecz
              > ywiście nie jest wygórowany, to nie sztuka mieć ponadprzeciętne oceny. Ale oczy
              > wiście to tylko moje teoretyzownie - praktykę poznam od września.

              Myślę że coś w tym jest. To jest po prostu niezgodne z tą dzwonkowatą krzywą, żeby pół klasy miało świadectwo z paskiem.
              • gazeta_mi_placi Re: Edukacja - przeciętne dziecko. 24.05.13, 19:11
                Świadectwa z paskiem z owej 30-osobowej klasy z reguły miało 5-6 dzieci. W pozostałych klasach 1-4 maksymalnie, była i jedna równoległa klasa, gdzie w ogóle nie było "pasków".
    • d.o.s.i.a Re: Edukacja - przeciętne dziecko. 24.05.13, 17:40
      Pamietaj, ze istnieje silna koleracja: im bardziej dys- tym bardziej genialne. Poniewaz jest obecnie wysyp wszelkich dys- to chyba normalne, ze dzieci genialniejsze sa, prawda? Przecietniakow, czyli takich bez dys- jest teraz jak na lekarstwo, wiec i tutaj na forum rzadko sie zdarzaja.
    • przeciwcialo Re: Edukacja - przeciętne dziecko. 24.05.13, 17:45
      Jedno zdolne, drugie musi pracowac na efekty, trzecie ma zadatki na zdolnego lenia wink
      • arwena_11 Re: Edukacja - przeciętne dziecko. 24.05.13, 17:55
        Syn bardzo zdolny, dostał zgodę na indywidualny tok nauczania z matematyki z PP . Córka dyslektyczka, musi bardzo dużo pracować, ale średnia ok 5,0 będziesmile
        Co ciekawe w klasie syna na 17 osób jest ok 11 czerwonych pasków co roku. Wśród pozostałych ze 3 osoby są przecietne, a pozostała trójka bardzo bardzo słaba.
        U córki klasa lepsza, bo bardzo wyrównana, ale pewnie też dlatego , że malutka( 11 osób )
        • japanunieprzerywalempanieposle Re: Edukacja - przeciętne dziecko. 24.05.13, 18:08
          arwena skad sie tak dobrze orientujesz w tym iloe osob w klasie jest zdolna ile nie a ile przecietna? analizujesz oceny tych dzieci? O_o
          • gazeta_mi_placi Re: Edukacja - przeciętne dziecko. 24.05.13, 19:16
            A co w tym dziwnego? Dziecko pewnie jej mówi ile jest "pasków" w klasie albo czy ktoś z klasy np. nie jeździ na olimpiady lub w czymś specjalnie się nie wybija.
            Ja byłam przeciętna więc wolałam w domu poopowiadać o tych lepszych smile
          • arwena_11 Re: Edukacja - przeciętne dziecko. 24.05.13, 20:17
            Wybacz, ale znam te dzieci od przedszkola. Klasa malutka, szkoła też ( jedna klasa na jednym poziomie ). Nie pracuję więc, często jeżdżę z jedną czy drugą klasa na wycieczki. Z Rodzicami się znamy.
            O tym, że klasa córki jest zdolna i bardzo równa mówią wszyscy nauczyciele. Łatwo się z nimi pracuje, bo poziom dzieci jest taki sam.
            U syna dużo trudniej, bo nie wiadomo co robić. Dostosować się do większości ( czyli najlepszych ) czy tej 3 najsłabszej. Albo jedni albo drudzy tracą. W rezultacie większość nauczycieli jednak robi tak, żeby ci najlepsi korzystali, a jak ktoś nie rozumie ma konsultacje.
    • mearuless Re: Edukacja - przeciętne dziecko. 24.05.13, 17:52
      a owszem ja mam.
      moja starsza corka ma wszystko w d...ie.
      robi tyle ile musi. odrabia lekcje owszem ale tylko to co pisemnie.
      uczyc sie nie chce. jej oceny to 3, czasami wpadnie 4 ale to raczej ze scislych takich co to na pamiec wkuwac nie trzeba.
      ona uwielbia lezec, czytac mangi i zglebiac kulture japonii.
      jezyk ten opanowala w stopniu komunikatywnym sama, nieprzymuszona, wrecz napietnowana przez rodzicow.
      po co jej to nikt nie wie.... angielski leży, francuski ledwo dycha [jezyki w szkole] a ona tlucze japonski...
      • heca7 Re: Edukacja - przeciętne dziecko. 24.05.13, 18:01
        Mam takie i takie wink Córka uczy się świetnie- jest uzdolniona plastycznie. A syn nie. To taki typ śpiącego królewicza... siedzi w klasie i patrzy w okno podpierając brodę ręką. A jak patrzę na najmłodszego , który idzie w tym roku do zerówki to się najbardziej boję wink
      • anika772 Re: Edukacja - przeciętne dziecko. 24.05.13, 18:08
        Mearuless!
        dziecko, które opanowało samodzielnie japoński nazywasz "przeciętnym" ??
        Masz wymagania, niech Cię lichobig_grin

        N/t Moja na razie w I klasie, dostaje piątki i czwórki, oraz szóstki czasami. No ale to I klasa, program banalny, więc nie sądzę żebym na podstawie tych ocen mogła już wyciągać jakieś wnioski.
      • przeciwcialo Re: Edukacja - przeciętne dziecko. 24.05.13, 18:09
        Ja troche goniłabym do nauki ciesząc się że dziecko ma pasję.
        • mearuless Re: Edukacja - przeciętne dziecko. 24.05.13, 18:21
          no niby tak...
          ale ona naprawde jest przecietniakiem.
          srednia ocen to cos kolo 3,5.
          podciaga ja plastyka [hehhehhe] wf.
          sami nauczyciele mowia" ola wszystko ma gdzies, czy 1 czy 3 ona i tak zawsze usmiechnieta, zadowolona z siebie..."

          a ta japonia to taki konik. nie kumam tej fascynacji suspicious
          po co jej to?
          z takimi ocenami to prawde mowiac lepiej by sie wziela i nauczyla segregacji smieci bo do zadnego dobrego liceum jej nie przyjmą.
          • anika772 Re: Edukacja - przeciętne dziecko. 24.05.13, 18:24
            Ty jej nie zadawaj tego nieszczęsnego pytania "po co ci to?". To duży nietakt, jeśli chodzi a pasjęwink
            Ale fakt, warto by zmotywować dziewczę do przyłożenia się do całej reszty. Możliwości ma, skoro ogarnęła sama ten japoński.
          • leniwiec26 Re: Edukacja - przeciętne dziecko. 24.05.13, 20:29
            narzeczona sąsiada poszła na japonistykę. ojciec tego chłopaka śmiał się, że po co ona studiuje krzaczki, co z tego będzie miała...
            no to teraz tłumaczy japońskich szefów na delegacjach w Pl i w ogóle świetnie jej się ta znajomość języka przydaje! i zarabia naprawdę nieźle.
            inna znajoma wkrótce będzie jedynym licencjonowany przewodnikiem tatrzańskim z j. japońskim.
            ja zazdroszczę, wspierałabym w tym ile mogła!
            no i tróje to nie 1 przecież!!! smile
            • mearuless Re: Edukacja - przeciętne dziecko. 25.05.13, 06:26
              tylko pamietaj ze aby sie dostac na japonistyke musisz miec dobry angielski.
              a u mojej corki angielski lezy i kwiczy.
              bo juz angielski jej nie interesuje.
          • edelstein Re: Edukacja - przeciętne dziecko. 25.05.13, 10:36
            Mam byc szczera,nie chcialabym miec takiej matki.I na twoim miejscu robilabym wszystko,by wspierac pasje corki,z wycieczka do Japonii wlacznie.
    • franczii Re: Edukacja - przeciętne dziecko. 24.05.13, 18:02
      Moje po pierwszej klasie wychodzi na zdolne, ma bardzo dobre oceny (we Wloszech to 10) ze wszystkiego oprocz rysunku, z ktorego ma ledwie dost (we Wloszech 6) . Nie liczylam na ktorym miejscu sie plasuje z tymi ocenami jakos nie jest to dla mnie wazne. Na pewno nie jest typem prymusa bo ciagle cos nie tak, nic go nie interesuje i ma szkole w d .... . Ma tez problemy z utrzymaniem uwagi i wyslali nas z tym do specjalisty. Ale adhd ani dys ... to na pewno nie sa. Jakies inne zaburzenia niewykluczone(:
      Na pewno przecietny nie jest. Dla ktorej matki wlasne dziecko jest przecietne?
      • wioskowy_glupek Re: Edukacja - przeciętne dziecko. 24.05.13, 18:18
        Zacznijmy od tego że dziecko z dys czy ADHD to nie matoł... proszę cię Gazetko lubię cię ale się nie kompromituj tongue_out
        Często dzieci z dys są w wielu dziedzinach bardzo uzdolnione, z ADHD żadnego nie znam więc się nie wypowiem.
    • grave_digger Re: Edukacja - przeciętne dziecko. 24.05.13, 18:22
      Moja starsza córka edukacyjnie jest bardzo przeciętna. Młodsza znowuż najwyższy wynik na diagnozie zerówkowej. Ale starsza ma wysoką inteligencję emocjonalną, o której młodsza może tylko pomarzyć. To sprawia, że starsza jest szczególna i wyjątkowa, a młodsza jest jak czołg wink
    • hellulah Re: Edukacja - przeciętne dziecko. 24.05.13, 19:41
      Należymy do środowiska o dużym kapitale kulturowym i nasze dziecko jest tu po prostu przeciętne, zadowolona z odpowiedzi? tongue_out
    • lauren6 Re: Edukacja - przeciętne dziecko. 24.05.13, 19:59
      Nie znam i nie znałam "przeciętniaków", o których piszesz. Każdy człowiek, każde dziecko ma dobre i złe strony. Nawet najgorsze łobuziaki z mojej podstawówki wyróżniały się czymś np. wyjątkową sprawnością fizyczną, zdolnościami artystycznymi itd.
    • xxe-lka Re: Edukacja - przeciętne dziecko. 24.05.13, 20:08
      Zgłaszam się na ochotnika. Ja mam takie dziecko. Idealnie wypośrodkowane wink
    • stuletnia_stokrotka Re: Edukacja - przeciętne dziecko. 24.05.13, 20:53
      mój syn gimnazjalista jest do bólu przeciętny.
      był swego czasu kilka razy badany w poradni psych.-pedag. pod kątem ADHD,którego na szczęście nie ma-jedynie deficyty uwagi. no i wyszło przy okazji,że jest piekielnie zdolny,bez najmniejszego wysiłku byłby wybitnym uczniem-tylko,że mu się nie chce uczyć i z trudem osiąga średnią 3-3,5, stale z czegoś zagrożony. nie ma ambicji,zainteresowania nikłe-choć wiedzę ogólną ma dużą,jest świetnym i inteligentnym rozmówcą -ale uczniem jest przeciętnym.
    • guderianka Re: Edukacja - przeciętne dziecko. 24.05.13, 20:55
      Moja Starsza- nie wiem czy z przeciętniactwa, lenistwa (1 poprawia na 5), nieudolności nauczycieli (którzy mówią, że ma potencjał), czy z innych powodów-ale jest w nauce średniakiem
      • bei Re: Edukacja - przeciętne dziecko. 24.05.13, 22:56
        U mnie najmlodszy - zdolny, kreatywny LEŃ czyli w bilansie mam nadzieję, że przeciętnie mu ocena wyjdzie smile
        • andaba Re: Edukacja - przeciętne dziecko. 24.05.13, 23:05

          Hm...

          Jak sie tak zastanowic to wszystkie są nieprzeciętne, no może poza najstarszym - zdolnym, ale leniwym, wiec oscylującym na obecnym etapie edukacji w okolicy czwórek.

          Jeden zdecydowanie piątkowy, córka wprawdzie czwórkowa, ale jadąca raczej na opini genialnych braci, bo głupia nierzeciętnie i jeden, absolutny orzeł, który majac ponad 10 lat potrafi błąd we własnym imieniu zrobić.
          Zobaczymy co wyośnie z najmłodszej, jak na razie w wieku 5,5 roku nauczyła sie czytać, dosłownie z dnia na dzień - oczywiście na te innych ematkowych dzieci to niespecjalne osiagnięcie, ale jednak rokuje nienajgorzej.
          • mazia14 Re: Edukacja - przeciętne dziecko. 24.05.13, 23:28
            Moja starsza córka teraz w drugiej gimnazjum jest przeciętna(przeważnie 3 czasem 4 dostanie)Leń do potęgi,ile ja się nagadam żeby się wzięła za naukę.Za rok egzaminy,a ona ma to w nosie.Kary nie pomagają.Lekcje odrobi,przeleci zeszyt i tyle.Dodam że w szkole podstawowej miała przeważnie 4 i 5.
            Natomiast nie wiem jak to będzie z młodszą córką,od września idzie do 1 klasy.Mam nadzieję że sobie poradzi dobrze mimo obustronnego niedosłuchu smile
    • kerri31 Re: Edukacja - przeciętne dziecko. 25.05.13, 08:28
      O moim 4,5 latku teraz cieżko powiedzieć, jest w przedszkolu i zapowiada się przeciętnie ale wszystko może się zmienić. Gość jest leworęczny i już zaczyna potwierdzać regułę o umyśle ścisłym. Fascynują go liczby, liczenie na palcach w różnych kierunkach i na różne sposoby. Może akurat wykaże się czymś więcej niż mamusia i tatuś.
    • saszanasza Re: Edukacja - przeciętne dziecko. 25.05.13, 08:33
      ja mam taki egzemplarz (4 klasa s.p.). średnia 4,3 na pólrocze, na koniec roku może będzie 4,5, ale to uczeń czwórkowy raczej.
      czytać lektur nie cierpi, nie lubi powieści, opowiadań. natomiast chętnie sięga po wszelkiej maści encyklopedie, słowniki, ogląda programy popularno-naukowe.
      do szkoły chodzić mu się nie chcesad nauczyciele go lubią, tak po prostu, tak samo jak uczniowie, bo w sumie syn nie stwarza problemów i jest bezkonfliktowy.
    • aniaurszula Re: Edukacja - przeciętne dziecko. 25.05.13, 09:08
      ja ma przecietne i w klasie mojej corki jeszcze kilka takich dzieci jest, tylko niestety rodzice tego nie akceptuja, ostatnio po wywiadowce widze jak kolezanka corki placze, pytam sie co sie stalo i okazalo sie ze mamusia zdarzyla sie czepnac dziecko tuz po wyjsciu ze szkoly ze ma slabe oceny czyli 4-5. koszmar a potem sie dziwi ze dziecko przed wyjsciem do szkoly placze i nie chce isc
    • joa66 Re: Edukacja - przeciętne dziecko. 25.05.13, 09:52
      Każde dziecko jest nieprzeciętne, tylko trzeba mieć czas, żeby to zauważyć . Rodzice na ogół ten czas mają.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja