Alimenty od dzieci.

25.05.13, 23:14
Mam w rodzinie taki przypadek. Tatuś życie spędził na piciu, okradaniu rodziny i biciu żony. W końcu kobiecie udało się uwolnić rozwieść z dziadem i ułożyć sobie całkiem wygodne i dobre życie. Miała z tym facetem dwoje dzieci dziś już dorosłych.
Teraz facet pozwał te dzieciaki o alimenty na siebie bo nie ma za co pić.
Sam miał zasądzone alimenty na dzieciaki i oczywiście nigdy nie zapłacił ani złotówki. Ma więc duży dług względem funduszu alimentacyjnego.
Czy fakt że sam nigdy nie zapłacił ani złotówki na własne dzieci może być argumentem by te dzieci nie były obciążone utrzymywaniem pijaczyny i nie mały zasądzonych alimentów? Chciałabym im jakoś pomóc bo wyrwali się z piekła dzięki własnej ciężkiej pracy a ten śmieć wyciąga łapę mimo że sam nigdy im nie pomógł a jak miał możliwość to jeszcze ich okradł...
    • przystanek_tramwajowy Re: Alimenty od dzieci. 25.05.13, 23:17
      Spoko, sędziowie to w większości nie idioci. Takich alimentów się z automatu nie zasądza.
    • iwoniaw Re: Alimenty od dzieci. 25.05.13, 23:19
      Owszem, należy w takiej sytuacji podnieść argument o braku alimentacji dzieci przez ojca latami. Sąd może uznać w takiej sytuacji alimenty od dzieci za niesprawiedliwe naruszenie zasad współżycia społecznego - niestety, nie musi. Ale argument dla nich to jest jak najbardziej.
    • angazetka Re: Alimenty od dzieci. 25.05.13, 23:22
      Oczywiście, że to jest argument. Na szczęście z reguły sąd bierze to pod uwagę i pilnuje, czy alimenty nie będą krzywdą dla dzieci i po prostu czymś niemoralnym.
    • thegimel Re: Alimenty od dzieci. 25.05.13, 23:28
      Modlić się o normalnego sędziego. I mam nadzieję, że dzieci papiery na miganie się ojca mają? Alimenty nie powinny być zasądzone, o ile nie będą mieć pecha ze składem sędziowskim.
      • beataj1 Re: Alimenty od dzieci. 25.05.13, 23:32
        Co do papierów na niepłacenie nie wiem czy coś mają. Nie wystarczy zaświadczenie z funduszu alimentacyjnego że pan na dług?
        To mała miejscowość na wschodzie Polski. Tam niestety kultura picia kwitnie. Mam nadzieję że sędzia nie stracił jeszcze całego swojego rozsądku.
        • thegimel Re: Alimenty od dzieci. 25.05.13, 23:51
          Powinno starczyć. Jak sędzia zawiedzie, to odwoływać się i w międzyczasie media powiadomić. I powodzenia smile
        • japanunieprzerywalempanieposle Re: Alimenty od dzieci. 26.05.13, 01:01
          no niestety to wcale nie musi byc argument. bo tatus mogl wtedy nie miec srodkow bla bla a dzieci teraz maja na niego wiec wszystko jest ok. czy kradziezie i pobicie byly zglaszane na policje? to juz jest lepszy argument
          • mvszka Re: Alimenty od dzieci. 26.05.13, 08:10
            > no niestety to wcale nie musi byc argument. bo tatus mogl wtedy nie miec srodko
            > w bla bla a dzieci teraz maja na niego wiec wszystko jest ok.

            ile ty masz dziecko lat, że takie pitolenie uskuteczniasz?
            • jowita771 Re: Alimenty od dzieci. 26.05.13, 08:58
              Żebyś się przykro nie zdziwiła, bo bywa różnie. Chodzi o to, że jak nie wyciągnie się pieniędzy od dzieci, to płacić będzie MOPS, więc sądy czasami zasądzają alimenty nawet, jeśli to niesprawiedliwe, np. od dzieci, które były w domu dziecka. To skrajne przypadki, bardzo nie w porządku, ale się zdarzają. I myślę, że niestety, będzie ich coraz więcej, bo pieniędzy publicznych będzie coraz mniej, bo mniej młodych, którzy będą płacić podatki, a więcej starszych ludzi z głodową emeryturą albo bez.
            • japanunieprzerywalempanieposle Re: Alimenty od dzieci. 26.05.13, 16:46
              ile ty masz dziecko lat, że takie pitolenie uskuteczniasz?"

              jak nie masz wiedzy w tym temacie to poprostu zamilcz...
    • krolowa_online Re: Alimenty od dzieci. 26.05.13, 02:24
      z tego co wiem, to prawo w tym wypadku jest tak skonstruowane, aby chronic urzedy, ktore wyplacaja zasilki, aby nie musieli tego robic, tylko potomkowie, historia ich przeszlosci i powiazan z rodzicem czesto malo sie liczy, albo nie liczy wcale.
      • majaaleksandra Re: Alimenty od dzieci. 26.05.13, 08:06
        Mam podobna sytuację.
        U mnie sędziemu wystarczyło zaświadczenie z FA ze na mnie były wypłacane alimenty i wyrok o pozbawieniu tatusia władzy rodzicielskiej.
        "naruszenie zasad współżycia społecznego" i spokój.
    • jowita771 Re: Alimenty od dzieci. 26.05.13, 08:49
      Można próbować argumentu, że jest to niezgodne z zasadami współżycia społecznego, jest cos takiego. Zależy chyba od sędziego, bo czasami zapadają krzywdzące wyroki w takich sprawach, ale jest szansa.
    • jowita771 Re: Alimenty od dzieci. 26.05.13, 08:51
      A czy osoba pozwana ma własne dzieci? Gdyby już nic nie dało rady, a byłby to np. mój mąż, to pozwałabym go o alimenty na nasze dzieci, alimenty na dzieci mają pierwszeństwo przed tymi na rodziców.
      • kamelia04.08.2007 Re: Alimenty od dzieci. 27.05.13, 18:11
        własnie niekoniecznie.

        Nie ma w przepisach, ze Kowalski może sie uchylic przed aliemntami na ojca, bo ma najpierw zapłacic na własne dzieci. W przepisach jest, że alimentami w pierwszej kolejności sa obciążeni zstepni przed wstepnymi.
    • basiastel Re: Alimenty od dzieci. 26.05.13, 09:19
      Miałam podobną sytuację. Ojciec nie płacił na nas alimentów i robił nam sporo złego, a potem sam o alimenty wystąpił. Sędzia żadnych alimentów nie orzekła, bo stwierdziła, że byłoby to niezgodne z zasadami współżycia społecznego. Nie kryła oburzenia na "tatusia"
    • moni692 Re: Alimenty od dzieci. 26.05.13, 09:22
      "fajny" tatus.
      moim zdaniem nie otrzyma ani grosza.
    • guderianka Re: Alimenty od dzieci. 26.05.13, 09:25
      beata- u nas na forum koleżanka opisuje taki przypadek-na własnej skórze
    • kerri31 Re: Alimenty od dzieci. 26.05.13, 10:37
      To nie ma nic wspólnego.
      NIestety pijak może posądzić dzieci o alimenty, tu ważna rola sędziego/dziny by mu ich nie zasądzić.
    • velluto Re: Alimenty od dzieci. 26.05.13, 17:20
      Niech się spróbują dowiedzieć, czy gość się nie ożenił przypadkiem - żona w pierwszej kolejności jest zobowiazana do alimentacji. Niech pogadają z dzielnicowym, MOPSem i spróbują wyciągnąć (tzn. złożyć wniosek) o opinię środowiskową. Jeśli będą mieli papier, że gość jest znany jako okoliczny menel przepijający wszystko, to szanse się zwiększą.
      Do tego można się powoływać na to, że alimenty byłyby nie tylko sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, ale też stanowiłyby nadmierne obciążenie dla alimentujących.

      A to okradzenie, o którym wspominasz to jest jakoś udokumentowane? świadkowie jacyś, którzy potwierdzą taki fakt by się znaleźli?
    • kamelia04.08.2007 Re: Alimenty od dzieci. 27.05.13, 18:06
      przepisu, ze jak ojciec bił, pił i nie płacił alimentów, to jemu samemu sie nie nal;ezy, to tak wprost nie ma.

      Oczywiscie trzeba walczyc, podnosic ten argument, ze ojciec miał płacic, a nie placił. Nalezy sie powoływac na zasady współzycia społecznego. Moze nie bedzie tak xle, bo jakis czas temu ZUS pozywał tych nie płacacych tatusków o zwrot tego, co płacił za nich fundusz alimentacyjny.
      Wierz mi, ze sędziowie byli niemili dla tych, co sie uchylali od ponoszenia kosztów utrzymania własnych dzieci i nikomu nie umorzyli.

      Powtarzam zatem, trzeba walczyc i powoływac sie na powyższy argument, łatwo wykazac, że facet miał dług wobec funduszu aleemntacyjnego. Jesli rozwód został orzeczony z winy tego faceta, to tez warto sie na powołac, moze nawet kazac sciagnąc akta, może bedzie tam w protokołach, ze facet znecał sie nad rodzina.
      Sędziowie nie zyja w próżni, a zawsze jest jeszcze sąd aplacyjny i tam juz orzekaja bardziej doswiadczeni sedziowie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja