Kondolencje w rodzinie - nie wiem jak się zachować

26.05.13, 13:21
Cześć dziewczyny,

w zeszłą sobotę zmarła na raka siostra mojego dziadka, pogrzeb był w czwartek. Nie widywałam się z nią często, ale wiedziałam co u niej i u jej córki i wnuków dzięki drugiej siostrze dziadka, z którą jestem dość zżyta. Na pogrzeb dotrzeć nie mogłam, dziadkowi złożyłam kondolencje osobiście, siostrze i córce zmarłej chciałabym przekazać kondolencje telefoniczne. O ile z tą pierwszą mam b. dobry kontakt, dzwonimy do siebie dość często i widujemy kilka razy w roku, o tyle z drugą sprawa wygląda nieco inaczej. Nie widziałam jej od kilku ładnych lat, pewnie jeszcze nie ochłonęła po całym tym zamieszaniu (jej mama spędziła ostatnie dni życia u niej w domu), a na dodatek dzisiaj jest Dzień Mamy..Czy wypada dzwonić dziś czy to niefortunny moment? Może poczekać do początku tygodnia, kiedy znów wdroży się w rytm dnia (praca zawodowa, dom, ogarnięcie trójki dzieci) a dziś zostawić ją w spokoju? To silna kobieta, na pogrzebie i po trzymała się dobrze, ale domyślam się, że dziś może być jeszcze trudniej.
Nie mam doświadczenia w takich sprawach, śmierć dziadka pamiętam jak przez mgłę. Proszę o porady, jak zachować się z największą dozą taktu. Dziękuję.
    • swiecaca Re: Kondolencje w rodzinie - nie wiem jak się zac 26.05.13, 13:36
      myślę że właśnie dzisiaj potrzebuje słów wsparcia. jak mi umarła bliska osoba to milczący telefon sprawiał mi największy ból.
      • thanksgiving Re: Kondolencje w rodzinie - nie wiem jak się zac 26.05.13, 13:53
        Kup ladna kartke kondolencyjna i wyslij poczta.
      • m_incubo Re: Kondolencje w rodzinie - nie wiem jak się zac 26.05.13, 14:15
        Mnie odwrotnie, wyrazy ubolewania co pół godziny i dzwoniące telefony doprowadzały do szału. Nie ma reguły. Ja pewnie wysłałabym kartkę kondolencyjną albo odpuściła w ogóle składanie kondolencji, no ale to ja. Mnie było potzrebne wsparcie najbliższej rodziny i przyjaciół, a nie telefony krewnych i znajomych królika, których widziałam ostatnio 5 lat temu.
    • a.va Re: Kondolencje w rodzinie - nie wiem jak się zac 26.05.13, 14:44
      Możesz zadzwonić, najwyżej nie odbierze albo wyczujesz, że nie chce długo gadać i tylko powiesz, że ci przykro, parę ciepłych zdań i skończysz rozmowę. Ja nie byłam w stanie z nikim gadać, jak mi tata zmarł, ale ja w ogóle tak podchodzę do złych rzeczy, które przytrafiają mi się w życiu, że się izoluję. Każdy jest inny, nie ma reguły. W każdym razie lepiej dziś niż jutro, jutro będzie w pracy, w biegu, to nie jest dobry moment na rozklejanie się, a na pewno rozmowa o mamie ją rozklei.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja