panna.w.paski
26.05.13, 13:21
Cześć dziewczyny,
w zeszłą sobotę zmarła na raka siostra mojego dziadka, pogrzeb był w czwartek. Nie widywałam się z nią często, ale wiedziałam co u niej i u jej córki i wnuków dzięki drugiej siostrze dziadka, z którą jestem dość zżyta. Na pogrzeb dotrzeć nie mogłam, dziadkowi złożyłam kondolencje osobiście, siostrze i córce zmarłej chciałabym przekazać kondolencje telefoniczne. O ile z tą pierwszą mam b. dobry kontakt, dzwonimy do siebie dość często i widujemy kilka razy w roku, o tyle z drugą sprawa wygląda nieco inaczej. Nie widziałam jej od kilku ładnych lat, pewnie jeszcze nie ochłonęła po całym tym zamieszaniu (jej mama spędziła ostatnie dni życia u niej w domu), a na dodatek dzisiaj jest Dzień Mamy..Czy wypada dzwonić dziś czy to niefortunny moment? Może poczekać do początku tygodnia, kiedy znów wdroży się w rytm dnia (praca zawodowa, dom, ogarnięcie trójki dzieci) a dziś zostawić ją w spokoju? To silna kobieta, na pogrzebie i po trzymała się dobrze, ale domyślam się, że dziś może być jeszcze trudniej.
Nie mam doświadczenia w takich sprawach, śmierć dziadka pamiętam jak przez mgłę. Proszę o porady, jak zachować się z największą dozą taktu. Dziękuję.