Marsz dla Życia i Rodziny

26.05.13, 19:57
Byłyście?

Tylu młodych i pogodnych ludzi. Nawet pogoda dopisała w ten deszczowy weekend smile
    • pochodnia_nerona Re: Marsz dla Życia i Rodziny 26.05.13, 20:33
      Nie, nie byłam, żyję i mam rodzinę, a rodziną i życiem innych nie zamierzam się zajmować, bo to ich sprawa!
    • krejzimama Re: Marsz dla Życia i Rodziny 26.05.13, 21:22
      vimeo.com/67012835
      • yenna_m Re: Marsz dla Życia i Rodziny 26.05.13, 21:35
        żeby jeszcze to był jedynie kabaret, a nie smutna prawda
    • woman_in_love ahahahahhahahhahahahhahaha 26.05.13, 21:31

    • yenna_m Re: Marsz dla Życia i Rodziny 26.05.13, 21:34
      nie, ta ideologia jest mi bardzo daleka
      • 5justi Re: Marsz dla Życia i Rodziny 26.05.13, 22:11
        no widzisz...

        a mi np. bardzo bliska
        i cieszę się, że są ludzie, którzy organizują takie marsze
    • edelstein Re: Marsz dla Życia i Rodziny 26.05.13, 22:29

      A co za zagrozenie dla zycia i rodzina jest,ze trzeba maszerowac?
      Niektorym odbija i to mocno.

      “ja jestem bezmezna -maz pije sluzbowo 3 dzien i ma kompletnie w nosie co ja mam na sobie“
      Autorem powyzszego zdania jest Moofka.
    • marychna31 Re: Marsz dla Życia i Rodziny 26.05.13, 22:43
      Nie, nie byłam ale uważam zarówno zycie, jak i rodzinę za ogromne wartości, warte celebrowania i propagowania.

      Cały problem polega na tym, że taki marsz nie jest za ale przeciw. To nie afirmacja i demonstracja szczęścia, chec podzielnie się radoscią ale pokaz siły i demostracja pogardy.

      Te dwie wartości: życie i rodzina - tak bliskie każdemu z nas, powinny być płaszczyzną porozumienia a nie walki. Homoseksualiści nie czyhają na świętość rodziny ale sami chcą się nią normalnie cieszyć. Ludzie cieszący się dziećmi z in vitro nie mordują nikogo ale z miłością powołują swoje potomstwo na świat.
    • josef_to_ja Ładne panny tam były. 26.05.13, 22:49
      Ładniejsze niż jakieś lewicowe Środy i Senyszyny.
    • aguar Re: Marsz dla Życia i Rodziny 26.05.13, 23:31
      Ja jestem takim przypadkiem: nie usunęłam, urodziłam, ale w związku z ciążą moja choroba stawów pogłębiła się na tyle, że z trudem chodzę.
      I niby tylu jest wkoło tych obrońców życia, latają na te marsze (w moim mieście niedawno też był jeden), ale żeby tak ktoś z dobrego serca zabrał moje dziecko na spacer, zaprowadził do przedszkola zamiast bezproduktywnie maszerować - to już nie ma na co liczyć!
      • przystanek_tramwajowy Re: Marsz dla Życia i Rodziny 27.05.13, 09:36
        aguar napisała:

        > Ja jestem takim przypadkiem: nie usunęłam, urodziłam, ale w związku z ciążą moj
        > a choroba stawów pogłębiła się na tyle, że z trudem chodzę.
        > I niby tylu jest wkoło tych obrońców życia, latają na te marsze (w moim mieście
        > niedawno też był jeden), ale żeby tak ktoś z dobrego serca zabrał moje dziecko
        > na spacer, zaprowadził do przedszkola zamiast bezproduktywnie maszerować - to
        > już nie ma na co liczyć!

        Napisz, gdzie mieszkasz, a na pewno znajdzie się jakaś życzliwa dusza, skłonna do pomocy. My tylko na forum takie wredne, w realu można z nami wytrzymać. big_grin
    • attiya Re: Marsz dla Życia i Rodziny 27.05.13, 09:27
      ofkors, że nie, jeszcze nie oszalałam big_grin
      Ja z kolei jestem mądra i piękna oraz wesoła, więc to z samego założenia stawia mnie w gronie maszerujacych pod innymi hasłami big_grin
    • gazeta_mi_placi Re: Marsz dla Życia i Rodziny 27.05.13, 09:36
      Nie czekam na marsz dla Śmierci i Singli.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja