k874
27.05.13, 22:12
Nigdy jeszcze nie zepsulam zadnego telefonu,a teraz w koncu trafilo na sluzbowy. Mam Samsunga Galaxy SII. Wypadl mi z reki i na wyswietlaczu mam teraz piekna "pajeczynke". Telefon dziala,ale moge jedynie odbierac polaczenia.Nie wiem co robic...Czy oddam go do serwisu Samsunga czy jakiegokolwiek innego, zaplace tyle samo(550 zł),roznica tylko w czasie oczekiwania.Jestem lekko podlamana,550 zl to nie jest dla mnie taka mala kwota.Sama najchetniej kupilabym po prostu nowy telefon,ale coz -zepsuty nie nalezy on do mnie.Jak rozwiazac taka sprawe?