jak rozmawiac z 4-letnim dzieckiem o smierci?

28.05.13, 16:13
moja babcia umiera, jest to kwestia godzin niestety.
Nie musze mówic w jakim jestem nastroju sad, straszemu dziecku (4 lata) mówiłam, że babcia jest chora i bardzo chora.
A jak powiedziec o smierci?

Uprzejmie prosze o nie jeżdzenie po mnie, to nie jest dobry dzień na to.


Ps. gdybym mogła prosic o pominiecie aspektu religijnego
    • stuletnia_stokrotka Re: jak rozmawiac z 4-letnim dzieckiem o smierci? 28.05.13, 16:19
      ja swojej 5-latce tłumaczyłam tak zwyczajnie-rodzimy się ,dojrzewamy,rośniemy,starzejemy i umieramy.bez kłamstw i udziwnień ale też bez drastycznych czy niemiłych aspektów tych spraw.
      współczuję..
    • przystanek_tramwajowy Re: jak rozmawiac z 4-letnim dzieckiem o smierci? 28.05.13, 16:22
      Normalnie powiedz, że ludzie chorują, ich serce przestaje bić i odchodzą czyli umierają. Ich ciało wkłada się do trumny i zakopuje. Jest nam smutno, ale zostaje mnóstwo wspaniałych wspomnień, zdjęcia, filmy i zawsze możemy do nich wrócić. To trochę tak, jakby ten ktoś ciągle z nami był. Dziecko zada mnóstwo pytań pomocniczych. Będzie pytać, czy mama umrze, czy tata, czy pies, czy kot, czy pluszowy misiek. Odpowiadasz zgodnie z prawdą i tyle. Bez histerii, bo przestraszysz niepotrzebnie. Co w tym trudnego? Z dziećmi należy rozmawiać normalnie, jak z innymi ludźmi.
      • z_lasu Re: jak rozmawiac z 4-letnim dzieckiem o smierci? 28.05.13, 17:40
        > Ich ciało wkłada się do trumny i zakopuje.

        "A kiedy je wykopią?" (3-latek)

        > Będzie pytać, czy mama umrze, czy tata, czy pies, czy kot, czy pluszowy misiek.

        I kiedy umrą. A kiedy ja umrę? No, jak to "nie wiadomo"? A dlaczego Ty tego nie wiesz? A kto wie?
    • solejrolia Re: jak rozmawiac z 4-letnim dzieckiem o smierci? 28.05.13, 16:32
      powiedz, że człowiek się rodzi, dorasta, ma dzieci, a potem zaczyna chorować, aż jest tak bardzo chory, że umiera.
      a potem poczekaj na pytania, zapewne będą.
      nie udawaj, że nic się nie stało, nie kłam, w szczegóły wnikać nie musisz, ale nie ukrywaj tego, że jest ci smutno, i że będziesz tęsknić, i że babci brakować będzie. spokojnie możesz pozwolić pożegnać się dziecku z babcią, nie obawiaj się, że będzie miało traumę czy coś, jeśli zrobicie to taktownie, to dziecko przyjmie bardzo naturalnie (zwykle to dorośli mają dziwne projekcje i obawiaja się, a dzieci raczej przyjmują dość spokojnie, jeśli się na to pozwoli)

      4latek ma zapewne swoje skojarzenia, swoje przemyślenia, i pewnie wie więcej, niż ci się wydaje. w końcu temat/motyw śmierci pojawia się nawet w bajkach. i bardzo dobrze, bo dzieci oswajają się z tym tematem (np. kopciuszkowi umiera mama, i królewna śnieżka też jest sierotą , król lew itd)
    • asia_i_p Re: jak rozmawiac z 4-letnim dzieckiem o smierci? 28.05.13, 16:33
      Jeżeli chcesz pominąć aspekt religijny, puść jej "Króla Lwa", pooglądajcie razem. Mówię całkowicie poważnie.
    • peggy_su Re: jak rozmawiac z 4-letnim dzieckiem o smierci? 28.05.13, 16:39
      Mów że taka jest kolej rzeczy: rodzimy się, dorastamy, a potem starzejemy i umieramy. Jak najprościej i bez ściemniania.
      Potem przygotuj się na pytania o to, co się dzieje ze zmarłym, z ciałem. Jeśli córka będzie na pogrzebie lub później na cmentarzu, będą też pytania o grób, o trumnę, co to jest i dlaczego.

      Możesz powiedzieć, że nawet jak ktoś umiera to zawsze pozostaje w naszej pamięci i dopóki go pamiętamy, to on jest z nami. Możesz powiedzieć że jak odchodzą ci, których kochamy to możliwe że gdzieś tam są, pilnują nas i opiekują się nami - jeśli to oczywiście nie kłóci się z Twoimi przekonaniami.
      4 lata to dobry wiek na pierwsze rozmowy o śmierci. Wydaje mi się, że jeśli dopiero 7-8-latek słyszy o śmierci pierwszy raz to jest to dla niego trudniejsze.

      A poza tym, współczuję, trzymaj się.
      • hipek_w_kropki Re: jak rozmawiac z 4-letnim dzieckiem o smierci? 28.05.13, 16:56
        U nas pomogła natura - martwy żuczek, ptaszek...
        Poza tym rzeczywiście "Król lew".
        Wizyta na cmentarzu (ale to było po prostu Wszystkich Świętych).
        Córka ma 4 lata. Ostatnio mówiła coś o grobach i nazwała je "kamiennymi łóżeczkami". Chyba poetka mi rośnie...
        Może książki? Np. "Gęś, śmierć i tulipan", Wolf Erlbruch ( merlin.pl/Ges-smierc-i-tulipan_Wolf-Erlbruch/browse/product/1,624368.html )

        Trzymajcie się!
    • sanciasancia Re: jak rozmawiac z 4-letnim dzieckiem o smierci? 28.05.13, 17:03
      Po prostu powiedzieliśmy, że babcia była bardzo chora i umarła i teraz już jej nie ma.
    • maja.london888 Re: jak rozmawiac z 4-letnim dzieckiem o smierci? 28.05.13, 17:49
      Poczytaj sobie wątek na sąsiednim forum:

      forum.gazeta.pl/forum/w,566,144766648,144766648,Jak_powiedziec_dziecku_6_lat_o_smierci_prababci_.html
      • butterfly_33 Re: jak rozmawiac z 4-letnim dzieckiem o smierci? 28.05.13, 23:00
        Jakis czas temu zginal w wypadku moj bliski przyjaciel. Moj syn byl z nim bardzo zzyty. Mial 4 lata jak wujek zginal. Powiedzielismy mu, ze wujek umarl i go juz nigdy nie bedzie i ze jest teraz aniolkiem. Jest z nami tylko my go nie widzimy.

        Moj syn jest bardzo wrazliwy. Nie wyobrazam sobie powiedziec mu, ze wujek bedzie zakopany w trumnie w ziemisad

        On placze hak czytamy o kopciuszku, ze mama dziewczynki umarla.....przytula sie wtedy do mnie i nie chce czytac. Czesto pomijam fragment.

        Wg mnie nie trzeba zaglebiac sie w szczegoly, chyba.ze.dziecko jest dojrzale i przyjmuje to spokojnie.
    • kamelia04.08.2007 dziekuje za odpowiedzi 28.05.13, 23:39
      Babcia niestety umarla sad

      DZiecku powiedzilam, ze babcia byla w szpitalu, bo byla bardzo chora i teraz jej juz nie ma. Ja sie poplakalam i ona tez.
      Na pogrzeb jade sama i jak mnie zapyta gdzie jade i po co, to chyba pozostaje mi powiedziec, ze jade pozegnac sie z babcia, bo w koncu to prawda.

      Mialam fajna babcie, szkoda, ze jej juz nie ma.
      • solejrolia Re: dziekuje za odpowiedzi 28.05.13, 23:50
        przykro misad

        oczywiście, że powiedz prawdę.
        nie musisz wdawać się w szczegóły, wystarczy, że powiesz, że jedziesz na pogrzeb, to ceremonia pożegnalna, jest muzyka, ksiądz, jest cała rodzina i wszystkim jest smutno ale jest to wazne, zeby pożegnać się z bliską osobą....itp
        nie obawiaj się, dzieci naprawdę zwykle lepiej znoszą takie rozmowy, czy sytuacje (jeśli uczestniczą w nich), niż nam się wydaje.
      • ekaczmarczyk Re: Kamelio 29.05.13, 00:03
        Przykro mi z powodu smierci Twojej Babci. Trzymaj sie cieplutko
      • z_lasu Re: dziekuje za odpowiedzi 29.05.13, 03:15
        Bardzo Ci współczuję.

        Jeśli mogę coś doradzić... Nie używałabym określenia "pożegnać się z babcią", bo choć to w naszym rozumieniu prawda, dziecko jednak zrozumie to bardzo dosłownie. I może mieć ogromny żal, bo też chciałoby się pożegnać z babcią. Dziecko nie będzie w stanie sobie wyobrazić babci inaczej niż jako osoby żyjącej.
        • aqua48 Ważne! 29.05.13, 08:45
          Przykro mi z powodu śmierci Twojej babci. Po pogrzebie jak się już ogarniesz porozmawiaj a dzieckiem i wytłumacz, że w szpitalu nie potrafili babci pomóc i że czasami tak jest, że lekarzom się nie udaje, zwłaszcza jeśli człowiek jest bardzo stary i zmęczony życiem, choć większość ludzi jednak zostaje wyleczonych. Żeby Twoje dziecko nie kojarzyło automatycznie - szpital=śmierć.
          Powiedz, że po śmierci jest pogrzeb - takie ostateczne pożegnanie, a potem rodzina może go wspominać, opowiadać o nim i palić mu świeczki na pamiątkę.
    • broceliande Re: jak rozmawiac z 4-letnim dzieckiem o smierci? 29.05.13, 10:00
      Moja mama odeszła, jak syn miał cztery lata dopiero co skończone.
      Śmierć nagła, więc nie było czasu na przygotowanie. powiedziałam, ze babcia umarła, będzie pogrzeb, złożymy ją w trumnie do ziemi.
      Dość brutalnie, ale sama byłam rozwalona.
      Najpierw się nie przejął, pytał, czy Funia (pies) nie umarł i się ucieszył. Potem, tuż przed pogrzebem - pogrzeb był świecki i ja z bratem układaliśmy mowę na pogrzeb - ruszyło go, że babci już nie ma i już jej nie spotkamy, popłakał ze mną. Bo nie mam mamy.
      Później ważne było dla niego, że wzięliśmy tę Funię do nas, że babcia by była zadowolona.

      Powiedz, ze śmierć nie zabiera nam wszystkiego, pozostają wspomnienia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja