Co dla dziecka na Suwalszczyźnie? i jedzonko też

29.05.13, 12:05
Wybieramy sie na długi weekend na Suwalszczyznę - Augustów, Suwałki Sejny, Wigry i tereny w okolicach.
Poradźcie proszę, e-matki lokalne i turystyczne znające region, co ciekawego można tam pokazać córce prawie 5-letniej (bo co my chcemy zobaczyć i robić to wiemy, ale fajnie by było, gdyby każdego dnia było coś specjalnie dla niej).
Na razie wymyśliłam tylko rejs z Augustowa ze śluzowaniami. Szukam jakiegoś zwierzyńca, może czegoś jeszcze...

Jesli chcecie się podzielić namiarem na fajne knajpy z lokalnym jedzeniem, oraz miejsca, gdzie można kupić lokalne wyroby spożywcze (sery, kartacze, sękacze, itp), to tez będę wdzięczna. smile
    • an_ni Re: Co dla dziecka na Suwalszczyźnie? i jedzonko 29.05.13, 12:36
      tez tam jezdzimy
      nad Wigrami w miejscowosci Stary Folwark jest restauracja z lokalna kuchnia
      nie pamietam nazwy, ale jest jedna wiec lawo znalezc nawet w necie
      no i same Wigry - mozna wypozyczyc rower wodny , kajak - tez np w miejscowosci Stary Folwark
      w samych Suwalkach nie doswiadczysz raczej nic regionalnego uncertain
      straganow/rynku z lokalnymi produktami nigdy tam nie widzialam
      mozna sie wybrac nad zalew w samych Suwalkach - to ichni miejski teren rekreacyjny, moze bedzie jakas lokalna atrakcja na dzien dziecka
      no i musicie podjechac na mosty w Stanczykach! robia wrazenie smile
    • kolibeer2 Re: Co dla dziecka na Suwalszczyźnie? i jedzonko 29.05.13, 13:55
      meteor24.pl/info/sodas/ -
      tu litewskie jedzenie , w samym mieście fajny kościół do zwiedzenia i muzeum przy kościele z panią opiekującą się gadułą smile ,

      sery to tylko te mi do głowy przychodzą , sprzedawane są na różnych imprezach , nie wiem czy na miejscu sprzedają :
      serkorycinski.com/
      może Kiermusy na obiad :
      www.kiermusy.com.pl/pl/nocleg/karczma-rzym
      - nie wiem , czy w planach macie Tykocin ? - też warto zajrzeć ,
      jak będziecie w Stańczykach , to warto zajrzeć do zajazdu w Gołdapi :
      zajazd-rudziewicz.pl/index.php?akt_str=restauracja
      i na safari tego samego pana właściciela :
      zajazd-rudziewicz.pl/index.php?akt_str=safari1
      • angazetka Re: Co dla dziecka na Suwalszczyźnie? i jedzonko 29.05.13, 15:37
        Kiermusy, Korycin i Tykocin to jakieś drobne 150 km dalej wink
    • organza26 Re: Co dla dziecka na Suwalszczyźnie? i jedzonko 29.05.13, 14:19
      No dla dziecka to może być ciężko ale:

      1) Farma strusi:
      www.agrinpol.pl/strusie_jasionowo
      2) Wigierska Kolej Wąskotorowa:
      www.augustowska.pl/
      3) W Sejnach jest coś takiego jak:
      www.bajkonik.pl/?page_id=4 ale nie wiem czy ten klub będzie działał w wakacje, w każdym bądź razie nic nie stracisz jak zadzwonisz.

      Poza tym wszędzie roi się od stadnin koni. Jakimś wyjściem są też wycieczki rowerowe (chyba można je wypożyczyć), ale bardzo uważaj na głównych drogach. Rok temu na trasie Sejny-Suwałki był okropny wypadek, w którym zginęła cała rodzina (rodzice z małymi dziećmi), jechali na rowerach. Leśne gruntowe drogi są i ładne i bezpieczne. Jak coś mi jeszcze wpadnie do głowy to napiszę.
    • elieka Trochę dalej od Suwałk 29.05.13, 14:49
      ale polecam gorąco okolice Mikołajek.
      Atrakcje:
      - Galindia w Iznocie
      - Kadzidłowo - park dzikich zwierząt
      - spływ Krutynią (może trwać 2 godziny, może dłużej, ile dacie rady)
      - park nad j.Łuknajno i Folwark Łuknajno z pysznym jedzeniem i pięknymi widokami
      i cała masa pozostałych - można wynająć bryczkę i na pół dnia jechać konikami do lasu, możne iść na cywilizowany basen ( Hotel Gołebiewski smile ), można znaleźć masę atrakcji
    • patr77 Re: Co dla dziecka na Suwalszczyźnie? i jedzonko 29.05.13, 19:41
      Regionalne jedzenie znajdziecie w Gawrych Rudzie - restauracja Pod Dąbkiem, w tej samej miejscowości jest też kolejka wąskotorowa, można się przejechać, dla dzieci atrakcja. Jeśli macie chęć możecie wybrać się do minizoo (najfajniejsze w regionie) na Litwę. Ono znajduje się kilka kilometrów za granicą, przy głównej drodze. Ceny w litach, ale kantorów mnóstwo. Trzeba jechać na litwe w kierunku na budzisko i miejscowości Trakenai jest to minizoo. Polecam Stańczyki, Suwalski Park Krajobrazowy, park linowy w miejscowości Udziejek, spacer na Górę Cisową ( widać z niej bodajże 7 jezior). Z dań regionalnych typu kartacze, babka ziemniaczana itp. znajdziecie je niemalże w każdym lokalu w Suwałkach i okolicy.
      • patr77 Re: Co dla dziecka na Suwalszczyźnie? i jedzonko 29.05.13, 19:43
        Sękacze można kupić w sklepie firmowym Janzy (Suwałki ul. Sejneńska - zaraz za torami smile, są tam też cebularze, soczewiaki, i inne wyroby).
      • anel_ma Re: Co dla dziecka na Suwalszczyźnie? i jedzonko 30.05.13, 00:25
        serdeczne dzięki z informacje smile
    • marzeka1 Re: Co dla dziecka na Suwalszczyźnie? i jedzonko 29.05.13, 19:58
      Park zwierząt w Kadzidłowie- super sprawa dla rodzin z dziećmi. Moje gdy były małe, uwielbiały tam jeździć.
      • anel_ma Re: Co dla dziecka na Suwalszczyźnie? i jedzonko 30.05.13, 00:23
        ale to jednak chyba Mazury, a nie Suwalszczyzna wink
        jednak dzieki smile
    • memphis90 Re: Co dla dziecka na Suwalszczyźnie? i jedzonko 30.05.13, 09:10
      Nad Wigrami masz kasztor z samotnią i Muzeum Wigier. Muzeum Wigier to nówka (Stary Folwark), lata temu była tam baza wakacyjna dla młodzieży. Mam duży sentyment do tego miejsca, bo tam poznałam mojego ślubnego smile
    • clio_yaga Re: Co dla dziecka na Suwalszczyźnie? i jedzonko 30.05.13, 09:27
      Na Suwalszczyźnie spędziłam ubiegłoroczne wakacje, więc trochę poznałam. Polecam wspomniana wcześniej kolejkę wąskotorową, rejs katamaranem po Dolinie Rospudy (z Augustowa, więc niedaleko), klasztor w Wigrach. Jedzenie regionalne jest prawie wszędzie, ogromny plus że w większości restauracji nie robią go z półproduktów tylko wszystko na miejscu. W Sejnach jest restauracja litewska przy konsulacie. Nasz ulubiona to "Pod Sieją" nad Wigrami, w Starym Folwarku, ale to po drugiej stronie niż klasztor, od strony plaży. Fajne jedzenie i genialna muzyka. Akurat z muzyką wpasowali się z nasz gust więc ja mogłam z tamtą nie wychodzić. Mam nadzieję, że nic się nie zmieniło, bo z restauracjami różnie bywa.
      Polecam również, ale to bardziej dla was dworek Miłosza w Krasnogrudzie. Dość daleko od drogi, ale warto, nawet tylko zrobić sobie spacer przez ten park, dzieci będą zachwycone stawem z żabami wink
      Całkiem niedaleko,ale to już po stronie litewskiej aquapark w Druskiennikach. Śliczna miejscowość, my po wizycie na basenie zaliczyliśmy długi spacer po miasteczku i nad Niemnem.
      • anel_ma Re: Co dla dziecka na Suwalszczyźnie? i jedzonko 04.06.13, 22:15
        dziękuję bardzo za namir na Gospodę pod Sieją w Starym Folwarku - jedzenie pyszne, wielkośc porcji dla mnie nie do przejedzenia, niezła kartacze, pyszne soczewiaki, pierogi z mięsem dla młodej - rewelacja smile

        Byłam jeszcze w kilku miejscach, to sie podzielę, może komuś sie przyda-
        - Gospoda pod Jelonkiem w Jeleniewie (płn od Suwałk) - miło, smacznie, tanio, plac zabaw dla dzieci i tor do mini golfa - akurat padało, to nie skorzystaliśmy
        - u Zenka, Zdzicha, albo jakos tak w Suchej Rzeczce - także prosta lokalna kuchnia, czyli kakory, kartacze, babka ziemniaczana itp - w porze obiadowej przeżywa oblęzenie, bo konkurencja tam żadna smile
        - W samym Augustowie - Patelnia Smaku, na Mostowej, blisko przystani katamaranów - zacisznie, ogródek dla dzieci jest, a pyszne lody i dobrą kawę spożyliśmy w cafe Rico na rynku
        - podobno w Wodziłkach, tam gdzie molenna starowierów jest jakaś agroturystyka z pysznymi pierogami
        - w Sejnach znajomi polecają Knieję z litewskim jedzeniem, a także jkąś knajpę obok konsulatu litewskiego
        - sekacze, mrowiska, litewskie kiełbasy itp da się kupić w weekendy pod klasztorem w Wigrach
        - w Gibach pyszny litewski chlebek da się kupić w spożywczaku, kiełbasy litewskie, mrówkowca z Puńska także smile

        Najbardziej dziecko sie ucieszyło ze spotkania ze stadem kotów w wiejskiej galerii koło góry Leszczynowej nad J. Hańcza i ze zwykłego pluskania w jeziorze w samych majtasach -spontanicznie. Rejs statkiem także wywołał wielką radość.
    • damodia ja myślałam że zbierasz na biedne dzieci 30.05.13, 09:36
      ...na wschodnich rubieżach kraju... tongue_out
Inne wątki na temat:
Pełna wersja