Przeprowadzka do UK - proszę o rady i wskazówki :)

31.05.13, 13:12
Podjeliśmy decyzję o przeprowadzce na Wyspy Brytyjskie, jedziemy całą rodziną, mąż od kilku lat pracuje dla tamtejszej firmy, dostał ofertę (finanse i warunki pracy) nie do odrzucenia i klamka zapadła. Przeprowadzka raczej nie na dniach tylko za 4-5 miesięcy. Ja jestem aktualnie w 25 tygodniu ciąży, urodzić chciałabym jeszcze w kraju. Na stanie oprócz tego dwóch synów (6,5 i 2 lata). Mąż zna angielski biegle, ja bardzo dobrze, starszy syn właśnie zaczął indywidualne lekcje z lektorką, które planujemy kontynuować do momentu wyjazdu, młodszy w ogóle niewiele mówi nawet po polsku wink

Co powinnam uwzględnić planując przeprowadzkę? Co warto zabrać, a co łatwiej i taniej kupić na miejscu? Lepiej wynająć dom czy mieszkanie (tutaj mieszkamy w kamienicy w dużym mieście w samym centrum, tam wylądujemy w małym miasteczku, ja jestem typem "wielkomiejskim" i domek z ogródkiem nigdy nie był szczytem moich marzeń)? Jak od strony formalnej szukać dla dziecka miejsca w szkole? To jest jakoś odgórnie ustalone (jak u nas rekrutacja do szkół publicznych) czy też szkoły kierują się wewnętrznymi zasadami? Jak zaplanować samą przeprowadzkę od strony logistycznej (firma pokrywa koszty, możemy np. wynająć auto do transportu dobytku, sami raczej planujemy się przemieścić samolotem ze względu na trójkę dzieci), jak to sensownie skoordynować w czasie? Czy można w UK kupić i zarejestrować auto nie mieszkając tam jeszcze na stałe? Czy jeżeli wyląduję w UK w październiku/listopadzie to mogę spodziewać się temperatury w podobnym zakresie jak u nas czy mam się przygotować na jakąś wyjątkowo paskudną pogodę? O czym jeszcze powinnam pomyśleć i zaplanować?

Generalnie głowa mi pęka i mam koszmary w nocy. Chcę tam mieszkać. Ale samą przeprowadzkę najchętniej bym przespała. Ostatnio przeprowadzaliśmy się dwa lata temu i miało być "na zawsze". Zainwestowaliśmy w mieszkanie, urządziliśmy się wygodnie, obrośliśmy w mnóstwo sprzętów bez których nie umiemy już się obyć, a wizja pakowania tego wszystkiego i rozpakowywania z dwójką dzieci plączących się pod nogami i noworodkiem przy piersi napawa mnie przerażeniem. Ratunku!
    • rosapulchra-0 Re: Przeprowadzka do UK - proszę o rady i wskazów 31.05.13, 13:45
      Zapytaj na forum matki polki w uk. Tam jest więcej kompetentnych w tym temacie dziewczyn.
      Ja się przeprowadzałam prawie dwa lata. W sensie tyle czasu zajęło mi przewiezienie naszych rzeczy i to tylko tych drobnych, bo meble zostawiliśmy w Polsce, w naszym mieszkaniu, które poszło na wynajem ofkors.
      Polecam dom, jest o wiele wygodniejszy, już nie mówię o własnym kawałku podwórka dla dla dzieci w tzw. gardenie (to naprawdę wielkie słowo wink), mieszkają mają, dla mnie, wielką wadę - są bardzo akustyczne, więc przy małych dzieciach mieszkanie we flacie IMHO jest niewskazane. Sąsiedzi nie muszą być wcale tolerancyjni w tej kwestii. W domu ten problem ci nie grozi. Poza tym tu często wynajmują domy już umeblowane, albo częściowo umeblowane, dlatego w naszym przypadku zwożenie mebli z Polski mijało się z celem. A brakujące dokupiliśmy na miejscu.
      Są polskie firmy transportowe, one się specjalizują w przewozach do UK, w necie znajdziesz ich mnóstwo, wiem, że można uzgadniać cenę usługi, nie ma jakiegoś sztywnego cennika.
      Pogoda, owszem, nie należy do zbyt radosnych, ale można się przyzwyczaić. Na początku będzie ciągle zimno, potem się przyzwyczaisz.
      • run_away83 Re: Przeprowadzka do UK - proszę o rady i wskazów 31.05.13, 16:38
        Ooo nawet nie wiedziałam że matki emigrantki mają swoje forum. Zapytałam tutaj na fali tematów emigracyjnych ostatnio tak popularnych wink

        Co do akustyki mieszkań to cenne spostrzeżenie, wezmę pod uwagę, dzięki. Średnio mnie pociąga wizja ogródka w którym trzeba kosić trawę i grzebać w ziemi (no co ja poradzę, nie lubię) ale już wolę koszenie trawnika niż konflikty z sąsiadami.

        Pogody nie obawiam się tak bardzo bo jestem raczej zimnolubna, łatwiej mi przeżyć deszcz i wiatr niż upały, przy 25 stopniach pocę się jak mysz i umieram wink

        Z transportem samym raczej nie będzie problemu, gorzej z koordynacją pakowania, przewożenia dzieci i naszej podróży, przy dzieciakach jest tyle klamotów niezbędnych na codzień że raczej nie będę w stanie zostawić tego wszystkiego na wierzchu żeby mieć pod ręką bo nie zmieszczę się potem do samolotu, leciałam niedawno z dwójką dzieci na dwa tygodnie i ilość bagażu była monstrualna, a co dopiero jak do mojej dwójeczki dołączy noworodek z całym osprzętem... Przeprowadzał się ktoś z trójką dzieci, w tym noworodkiem do innego kraju???
        • cherry.coke Re: Przeprowadzka do UK - proszę o rady i wskazów 31.05.13, 16:51
          Znajdz sobie dom, ktory ma "ogrod" w postaci patio wylozonego plytami albo wysypanego zwirem, moze jakies krzewy, rabate czy zywoplot do ozdoby. Duzo ludzi nie lubi ciaglego koszenia, najpierw sie dziwilam, dlaczego wszyscy tak zwiruja na potege, skoro trawa tak pieknie rosnie, odkad kosze, to wiem big_grin W umiarkowanym klimacie z czestymi opadami trawa rosnie jak dzika.
          Mozna tez dogadac sie z dziecmi sasiadow - czesto z kosiarka sa wysylane nastolatki, i za kase na kino przy okazji kosza tez sasiadom.

          Mozesz zamowic malego vana z niezbednymi rzeczami, ktory ruszy poprzedniego dnia i bedzie na was czekal i ciezarowke transportowa, ktora dojedzie po was.
          • run_away83 Re: Przeprowadzka do UK - proszę o rady i wskazów 31.05.13, 17:17
            Odnośnie szukania domu to w ogóle mam zagwozdkę - chciałabym żeby była pralka i zmywarka i pojedyncze krany w łazience i podłoga drewniana lub z paneli a nie wykładziny i jeszcze żebym nie musiała tarabanić się po schodach aby się wydostać lub wejść do środka (będę musiała kupić podwójny wózek żeby ogarnąć dzieci) i wychodzi na to że mam bardzo wyśrubowane wymagania uncertain
            • rosapulchra-0 Re: Przeprowadzka do UK - proszę o rady i wskazów 31.05.13, 17:48
              Pralka jest zawsze w wyposażeniu domu, zmywarkę możesz sobie dokupić. Dom możesz wynająć parterowy, zwróć szczególną uwagę na czystość ścian, tu bardzo lubi się grzyb rozwijać. Wykładziny są tu bardzo popularne, więc panele czy drewniana podłoga to rzadkość. Do podwójnych kranów można się przyzwyczaić, chociaż w większości spotkanych przeze mnie domów i mieszkań są pojedyncze krany.
            • cherry.coke Re: Przeprowadzka do UK - proszę o rady i wskazów 31.05.13, 17:59
              Pralka bedzie w standardzie, zmywarka moze byc albo bedziesz musiala kupic. Jestem w IE, wiec moge miec troche inne realia, ale co do wykladzin tutejsi lubia wykladac nimi sypialnie, salon/jadalnia/przedpokoj bywaja raczej "twarde". Krany roznie - im nowszy dom, tym wieksza szansa na opcje kranu i dobrych podlog po calosci. Zreszta jesli planujecie zostac na dlugo i podpisujecie dluga umowe wynajmu, to moga sie zgodzic na zrobienie po waszemu.
    • julinekk Re: Przeprowadzka do UK - proszę o rady i wskazów 31.05.13, 17:07
      Jesli chodzi o dzieci I szkole to musisz sie skontaktowac z admission team w urzedzie miasta I tam ci powiedza dokladnie co robic. Radzilabym to zrobic jak najszybciej ale najpierw musisz miec adres zamieszkania. obowiazek szkolny obejmuje dzieci od 4-5 roku zycia w zaleznosci od miesiaca urodzenia, wiec twon starszy pojdzie prawdopodobnie do Year 3. Od 3rz masz 15 darmowych godzin w przedszkolu dla mlodszego, mozna wykupic wiecej. A pogoda w pazdzierniku/listopadzie jest zazwyczaj lepsza niz w Polscewink Poczytaj sobie www.direct.gov.uk. Powodzenia
      • rosapulchra-0 Re: Przeprowadzka do UK - proszę o rady i wskazów 31.05.13, 17:50
        Adres zamieszkania musi mieć potwierdzenie w postaci rachunku za gaz lub prąd. Na twoje nazwisko ofkors.
    • croyance Re: Przeprowadzka do UK - proszę o rady i wskazów 31.05.13, 17:55
      Wynajmijcie dom, bardziej sie oplaca, a w niektorych rejonach jest naprawde tanio. Zmywarka, pralka, suszarka do prania - wszystko w takim domu juz zazwyczaj jest.
    • joa66 Re: Przeprowadzka do UK - proszę o rady i wskazów 31.05.13, 18:10
      O czym jeszcze powinnam pomyśleć i zaplanować?

      Kalendarz szczepień dzieci. Zwłaszcza kontynuacje.

    • podkocem Re: Przeprowadzka do UK - proszę o rady i wskazów 31.05.13, 19:12
      Zdecydowanie polecam domek z ogrodkiem.
      Wynajmowalam juz 4. W pierwszym domu ogrodem zajmowala sie profesjonalna firma wynajeta przez wlasciciela, w drugim mielismy taras, w trzecim strzyglismy sami, w czwartm mamy kostke i sadzimy z Mloda kwiatki jak mamy ochote, poza tym sa glownie krzewy.

      Wykladziny. Sa prawie wszedzie, ale udalo mi sie wynajac dwa z panelami, wiec jak najbardziej jest to mozliwe. Zaden z wynajmowanych przez mnie domow nie mial podwojnych kranow. Wszystkie budowane od lat 70tych beda z pojedynczymi. Wole wynajmowac nowsze domy. Z tymi starszymi jest czesto sporo problemow poczawszy na ogrzewaniu, na grzybie i malych niechcianych mieszkancach skonczywszy.

      Zmywarke mialam w 3 z 4 wynajmowanych mieszkan. Pralka jest wszedzie w standardzie (najczesciej z suszarka). Musisz zdecydowac czy wolisz umeblowane czy nie. Ja wole wlasne meble. Jesli zdecydujesz sie na nieumeblowane, mozesz zrobic zamowienie wczesniej przez internet np w IKEI. Ja tak zrobilam, nie bylo problemu. W poniedzialek dostalismy klucze, we wtorek przyjechaly wszystkie meble.

      Szkola. Z tym sa problemy. W szkolach publicznych obowiazuje rejonizacja. Szkole zalatwia sie zazwyczaj duzo wczesniej. Na wrzesien zapisy sa w marcu/kwietniu, potrzeba jednak potwierdzenia adresu, a tego nie bedziesz miala. Troche bledne kolo. Moja znajoma zaczela wiec pierwszy rok od home schooling - uczy sama dzieci w domu. Szkoly bedzie szukac od przyszlego roku, dzieciaki chodza natomiast na playgroupy, obstacle course, basen itp wiec maja kontakt z rowiesnikami.

      Wiecej informacji znajdziesz na forum.gazeta.pl/forum/f,37418,Matki_Polki_w_UK.html
    • lonely.stoner Re: Przeprowadzka do UK - proszę o rady i wskazów 31.05.13, 20:17
      do Uk sie wyprowadzacie ale gdzie konkretnie? poludnie czy polnoc? bo sa roznice w temperaturze i pogodzie- chociaz zazwyczaj jest generalnie pochmurno i mzysto.
      Jesli macie 3 maluchow to ja bym wolala miec jednak domek- moze byc parterowy, albo 2 pietrowy. Sprawdz sobie na stronie tego miasta gdzie sie wyprowadzacie jakie sa fajne dzielnice a jakie niezbyt, mozesz tez obejrzec strone ich councilu- tam czesto sa informacje o np. szkolach, czy jakis kolkach zainteresowan dla dzieci.
      A dlaczego koniecznie chcesz rodzic w Polsce? najlepiej chyba rodzic tam gdzie zna twoj przebieg ciazy lekarz, itd. W UK tez jest dobra opieka medyczna- przynajmniej pod tym wzgledem smile
      • najma78 Re: Przeprowadzka do UK - proszę o rady i wskazów 31.05.13, 20:53
        Jesli to male miasteczko to moze nie byc problemow z miejscem w szkole, miejsce musi sie znalezc i to zazwyczaj w rejonie tak wiec raczej nie bedziesz musiala uczyc dziecka w domu wink twoj syn ma 6.5 a dokladnie z jakiego miesiaca bo od tego zalesy ktory year bedzie, liczy sie od 1.09-31.08. Co do szkoly to wyznaniowe (katolickie i church of england) maja swoje zasady przyjec. Dziecko po 3 uridzinach ma prawo do 15 h tygodniowo darmowej edukacji przedszkolnej. W malych miasteczku mozesz miec problem z wynajeciem domu w ktorym nie bedzie wykladzin, ale czesto moga byc tylkp w sypialniach a w living room, jadalni i kuchni juz nie. Dom nie musi byc nowy zeby nie bylo w nim dwoch kranow, dzis odwiedzilam znajomych, mieszkaja w pieknym starym domu z cudnym ogrodem i nigdzie dwoch kranow nie maja, sa Anglikami. Masz troje dzieci, ogrod ci sie przyda, nie wyobrazam sobie nie miec. Zmywarka, suszarka, pralka sa zazwyczaj na wyposazeniu. Na twoim miejscu rozwazylabym jednak porod tutaj. W pazdzierniku i listopadzie pogoda moze byc rozna czyli moze byc sucho i slonecznie jak i mokro ale temperatury wyzsze niz w pl nawet na polnocy Anglii. W uk kupisz w zasadzie wszystko, choc w malym miasteczku zapewne nie bedzie polskiego sklepu - jesli zalezy ci na polskich produktach, jednak w duzym pobliskim miescie supermarkety powinny miec choc to zalezy od skupisk Polakow.
      • run_away83 Re: Przeprowadzka do UK - proszę o rady i wskazów 31.05.13, 21:04
        Będziemy mieszkać w Rugby. Przybyłam, zobaczyłam, zaakceptowałam wink i teraz powoli szukamy konkretnego lokum. Mieszka tam męża znajomy z pracy, więc mamy też punkt odniesienia w postaci tubylca - to on nam doradził taką a nie inną lokalizację (braliśmy też pod uwagę Coventry i Nuneaton).

        Co do porodu to nie tak że się boję brytyjskiej służby zdrowia, ale jestem już w dość zaawansowanej ciąży a poprzednią miałam zagrożoną, końcówkę (7 tygodni) przeleżałam plackiem w szpitalu a i tak urodziłam miesiąc przed terminem, więc muszę się oszczędzać. Przeprowadzka w moim aktualnym stanie po prostu nie wchodzi w grę, choć fakt że dość mocno komplikuje nam to plany - termin mam na drugą połowę września, a od 1 września najstarszy syn powinien iść do pierwszej klasy, ot zagwozdka...

        Co do kalendarza szczepień, to chłopcy mają wszystko z obowiązkowego kalendarza szczepień na bieżąco z wyjątkiem MMR do której młodszy ma przeciwwskazania i jest odroczone, nie mają żadnych zalecanych, w razie konieczności doszczepię ich na miejscu chyba. Nowego też raczej będę szczepić tam na miejscu, tu nie zdążę.

        A jak to jest z prowadzeniem auta? Wiem że polskie prawo jazdy jest ważne, ale czy łatwo się przestawić na ruch lewostronny? Mój mąż dał radę ale mnie nawet jazda na siedzeniu pasażera początkowo przyprawiała o skoki ciśnienia - co chwilę szukałam kierownicy i pedałów wink
        • rosapulchra-0 Re: Przeprowadzka do UK - proszę o rady i wskazów 31.05.13, 21:20
          Co do szczepień, to ja wzięłam ksero kart z polskiej przychodni i oddałam je w angielskiej. Dzieci szczepienia kontynuowały bez przeszkód.
          W kwestii jazdy po lewej strony - przyzwyczaisz się, ale czy bez problemu, to nie wiem, bo to kwestia indywidualna jest. Ja nie miałam problemów, podejrzewam, że ty też nie powinnaś mieć większych.
    • najma78 Re: Przeprowadzka do UK - proszę o rady i wskazów 31.05.13, 21:09
      Po angielskich drogach jezdzi sie dosc przyjemnie a przestawianie sie to juz indywidualna sprawa.
      • podkocem Re: Przeprowadzka do UK - proszę o rady i wskazów 31.05.13, 22:55
        Ja wzielam 2 lekcje jazdy z instruktorem. Najgorzej bylo na rondach i skrzyzowaniach bo jesli nic nie jechalo, odruchowo pakowalam sie pod prąd tongue_out Warto przeczytac tez kodeks drogowy bo przepisy sie troche różnią.
    • kerri31 Re: Przeprowadzka do UK - proszę o rady i wskazów 31.05.13, 21:15
      NIe zazdroszczę, tam z powodu pogody można złapać deprechę, nie wspominając o obrzydliwym jedzeniu i zwyczajach oraz na każdym kroku tłustych Anglikach i nie tylko...
      • konwalka Re: Przeprowadzka do UK - proszę o rady i wskazów 31.05.13, 21:20
        mieszkam 40 minut jazdy od twojego przyszłego domu, więc jesli masz jakies pytania, gł klimatyczne dotyczące tego regionu- pytaj
        • run_away83 Re: Przeprowadzka do UK - proszę o rady i wskazów 31.05.13, 22:32
          Konwalko, no właśnie jak to jest z tym klimatem - podobno trochę mniej wietrznie i wilgotno niż na północy? Wiem też że dzieci znajomego (4 i 9lat bodajże) ubiegłej zimy miały pierwszą w życiu sposobność ulepić bałwana, a znajomi Anglicy nie mają pojęcia jak się odśnieża samochód. Czyli że sanki mam zostawić w Polsce, nie przydadzą się? A latem jak to jest z temperaturami, zakładając że przynajmniej przez kwadrans nie pada i wyjrzało właśnie słońce? I jak o i to robią że te maleństwa z gołymi główkami i piętami przy pogodzie przypominającej początek nasz początek marca nie padają jak muchy ma zapalenie ucha, gardła, płuc i innych części ciała??? Moje dzieci w tych warunkach miały polary, czapki i po kwadransie na zewnątrz szczękały ząbkami i z własnej inicjatywy przywdziały kurtki, ja również... Przyzwyczaimy się i będziemy chodzić z krótkim rękawem przy +10? big_grin
          • cherry.coke Re: Przeprowadzka do UK - proszę o rady i wskazów 31.05.13, 22:42
            Nie wiem, to chyba trzeba od kolyski smile Na wyspach (nie wszedzie, ale czesto) jest tak zmienny klimat, ze dzieciaki hartuja sie po prostu przez to, ze maja na sobie jakis tam zestaw ubran, a w ciagu dnia pogoda sie zmieni cztery razy... i jako dorosli potem maja to samo smile
            Podobnie jak nie nosi sie az tak kaloszy i parasoli, najwyzej sie odkrywa/zakrywa czyms glowe na chwile. Kiedys sie dziwilam, co oni tak z tymi bluzami czy kurtkami z kapturami, teraz juz wiem - popada zakrywam glowe, przestaje odkrywam, a nie musze nosic sprzetu.
            • najma78 Re: Przeprowadzka do UK - proszę o rady i wskazów 01.06.13, 09:39
              Nie przesadzajmy tak z ta pogoda, bywa ze pada, bywa ze jest mix a bywa ze swieci slonce caly dzien. Ostatnie weekendy sa cieple i sloneczne, ubiegly lezelismy na plazy, byliemy na bbq itd. Ten juz wczoraj zaczal sie piekna pogoda i tam ma byc takze dzis i jutro. Temperatury sa nizsze niz w pl ale tylko latem, choc bywa ze sa upaly wink reszte roku jest sporo cieplej. Sanki nie przydadza sie specjalnie, choc warto miec jesli troche sniegu spadnie. Dzieci sa zachartowane ale i dorosli tez, to wynika jednak z innej mentalnosci, tu nie biega sie z byle katarkiem do lekarza, nie zjada profilaktucznie cala rodzina rutinoscorbinu i masy wspomagaczy, a dzieci w wieku przedszkolnym maja prawo miec ciagle infekcje zwlaszcza przez pierwszy sezon przedszkolny i nie dostaja od tego zapalen pluc ani nie leza w szpitalach, chodza do przedszkoli, szkol, jedynie z goraczka zostaja w domu (ale nie 37.5) , nikt ich nie faszeruje antybiotykami ani sterydami bez koniecznosci a infekcje sa najczesciej wirusowe wiec koniecznosc nie zachodzi. Twoje najmlodsze ma szanse sie przyzwyczaic. Od braku czapki na glowce nie dostaje sie zapalenia uszu itd. Ja taki chow stosowalam od samego poczatku i kazde z moich dzieci uodpornilo sie na wszelkie wirusowki juz po pierwszym sezonie w przedszkolu czyli mialay ok 2 lat. Tak wiec brak zwolnienia lekarskiego na dzieci w uk nie jest tragedia zyciowa pracujacych rodzicow.
          • rosapulchra-0 Re: Przeprowadzka do UK - proszę o rady i wskazów 31.05.13, 22:48
            Tutaj preferowany tzw. zimny wychów, osobiście byłam w szoku, gdy widziałam matkę niosącą w nosidełku noworodka bez czapeczki i z gołymi stópkami. Dodam, że to był listopad i temp. wynosiła jakieś +5 stopni, wiało niemiłosiernie i padał drobny deszcz.
            Temperatura jest podobna jak w Polsce, ale wilgotność powietrza większa, więc zimno odczuwa się dotkliwiej. Mąż Konwalki powiedział mi, że na samym początku jego pobytu w UK było mu ciągle zimno, ale potem się przyzwyczaił, chyba w dość krótkim czasie. Mnie to zajęło zdecydowanie więcej czasu, bo kilka lat, żeby się przywyknąć do tego chłodu, zaś moje dzieci niezwykle szybko się dostosowały do tutejszych warunków pogodowych, zakładają podkoszulki z krótkim rękawem nawet przy blisko zerowej temperaturze. W zimie w tym roku w ogóle nie nosiły kurtek, a ich podstawowym obuwiem były szkolne buty lub trampki. Angielski chłód zupełnie im nie przeszkadza.
          • effie1980 Re: Przeprowadzka do UK - proszę o rady i wskazów 31.05.13, 22:50
            Moje urodzone w Uk, chodzi w krotkim rekawku, moczy w wodzie na placu zabaw, jak ja jestem w grubym zimowym swetrze. Czapki nie posiada w ogole. To znaczy ma jeden kapelusz na lato wink zdrowa, silna. Dzieci sie przyzwyczajaja do chlodnego chowu. Natomiast nie przesadzslabym, jak jest pogoda przejsciowa to znaczy okolo 10 stopni to sa dzieci zarowno w krotkich spodenkach, boso, jak I w zimowych kombinezonach I welnianych czapkach, wiec co kto lubi. Dobre kalosze I przeciwdeszczowke kup, a reszta sie ulozy.
          • konwalka Re: Przeprowadzka do UK - proszę o rady i wskazów 31.05.13, 23:08
            uuu, pogoda...
            włąsnie skonczyły się sciany deszczu i jest łądnie
            moje pierwsze lato tutaj, spedzane w 8 mcu ciąży wspomionam jako koszmar upałów
            generalna zasada- 4 pory roku jednego dnia to nic nadzwyczajnego
            zimy łągodne, raczej bezsnieżne
            dzieci porozbierane
            usmarkane po pas ganiają do szkół i przedszkoli
            z kataru, kaszlu nikt nie robi zagadnienia
            jakby co do czego - podaje ci swoj nr gg, gdybys na cito potrzebowala odpowiedzi na jakie dręczące pytanie
            pzdr
            8771251
      • rosapulchra-0 Re: Przeprowadzka do UK - proszę o rady i wskazów 31.05.13, 21:22
        Na szczęście dla niej nie będzie narażona na spotkanie z takim indywiduum jak ty, kerri.
        • konwalka Re: Przeprowadzka do UK - proszę o rady i wskazów 31.05.13, 21:25
          rosa, do ostatniego słowa myslalam, ze mi odpowiadasz uncertain
          • rosapulchra-0 Re: Przeprowadzka do UK - proszę o rady i wskazów 31.05.13, 21:31
            Konwalko, nie mam powodu, aby tak do ciebie pisać suspicious
            BTW, zainstalowałam gygy, ale jakbyś mi podała mój numerek gg na maila, to będę wdzięczna..
            • konwalka Re: Przeprowadzka do UK - proszę o rady i wskazów 31.05.13, 21:35
              topsz, podam btw
              • rosapulchra-0 Re: Przeprowadzka do UK - proszę o rady i wskazów 31.05.13, 21:42
                Dla ścisłości, Konwalko, chodziło mi o mój nr gygy, żebyś się nie pomyliła i swojego nie podała big_grin
                • konwalka Re: Przeprowadzka do UK - proszę o rady i wskazów 31.05.13, 21:44
                  suspicioussuspicioussuspicious
      • najma78 Re: Przeprowadzka do UK - proszę o rady i wskazów 31.05.13, 21:36
        kerri31 napisała:

        > NIe zazdroszczę, tam z powodu pogody można złapać depreche

        www.nhs.uk/Conditions/Depression/Pages/Causes.aspx
        • rosapulchra-0 Re: Przeprowadzka do UK - proszę o rady i wskazów 31.05.13, 21:40
          Szkoda twojego czasu, najma.
          • najma78 Re: Przeprowadzka do UK - proszę o rady i wskazów 31.05.13, 21:43
            rosapulchra-0 napisała:

            > Szkoda twojego czasu, najma.

            Fakt, ale nie zaszkodzi.
            Niestety zawsze sie znajda takie, ktore nic ciekawego w temacie nie napisza ale idiotyczne bzdury owszem.
            • bergamotka77 Re: Przeprowadzka do UK - proszę o rady i wskazów 31.05.13, 22:30
              kerri
              ale ograniczona jesteś sad Mieszkalas kiedyś w UK ze się tak madrzysz? Ja tak i super to wspominam, Angole sa spoko, klimat lepszy niż u nas poza latem, kultura bycia ogromna, luz i zyczliwosc. W wolnej chwili napisze ci więcej autorko watku bo tez to przerabiałam kilka lat temu smile
      • run_away83 Re: Przeprowadzka do UK - proszę o rady i wskazów 31.05.13, 21:57
        Pogoda mi nie przeszkadza. Mam czadowe kalosze, a jak założyłam tutaj, to się dowiedziałam że jestem hipsterem bo się bezczelnie kaloszami lansuję, bo wcale aż tak bardzo nie pada smile
        A angielskie żarcie lubię. Nawet osławione english breakfast (no dobra, kiełbaski są odrobinę podejrzane) i fish and chips. A owsiankę to w domu często robię na śniadanie big_grin

        --doradca po kursie średniozaawansowanym Die Trageschule ? Dresden
        www.trageschule-dresden.de
        • podkocem Re: Przeprowadzka do UK - proszę o rady i wskazów 31.05.13, 23:12
          Owsianke uwielbiam. Mlodej doprawiam ostatnio... vibovitem z polskiego sklepu (bo tak mi Mama doprawiala kaszę mannę gdy byłam dzieckiem smile) i wcina ze smakiem!
          Ale do tutejszych kiełbasek, fasolek, smażonych pieczarek i tego czegoś co przypomina chleb panierowany, ale chlebem nie jest (ziemniaki tam dają czy coś?) nigdy nie polubię. U nas w domu zdecydowanie królują hiszpańskie śniadania smile
          • run_away83 Re: Przeprowadzka do UK - proszę o rady i wskazów 31.05.13, 23:42
            To coś co przypomina panierowany chleb nazywa się bodajże hashbrown (nie jestem pewna pisowni) i faktycznie jest z ziemniaków. Mnie całkiem smakuje, trochę przypomina nasze swojskie placki ziemniaczane smile Pieczarki, jajko, tost, pomidorki i bekon - mniam, fasolka już niekoniecznie. Kiełbaski takoż. Wydaje mi się, że robią je z tektury pomieszanej ze smalcem tongue_out Ale już np. mashed peas (to co dodają do fish and chips) uwielbiam. I brown sauce. I angielską herbatę. A parówki mogę kupować w polskim sklepie tongue_out
            • najma78 Re: Przeprowadzka do UK - proszę o rady i wskazów 01.06.13, 09:24
              run_away83 napisała:

              i bekon - mniam, fasolka już niekoniecznie. Kiełbaski takoż.

              Z doswiadczenia, jak na calym swiecie tak i w uk produkty spozywcze sa lepszej i gorszej jakosci co oczywiscie laczy sie z cena. Osobiscie nie kupuje jedzenia najtanszego bo wtedy to faktycznie mozna miec uczucie jakby sie jadlo tekture. Gdy juz zamieszkasz, rozeznasz sie w towarach, producentach, znajdziesz butchers, ktorzy robia naprawde dobrej jakosci i smaczne produkty to jest duza szansza ze polubisz kielbaski, poczujesz roznice w bekonie itd. Podobnie z pieczywem itp. My wogole nie kupijemy polskich produktow, bo nam nie smakuja, te ktore oferuja polskie sklepy (a wybor duzy) oraz tut polskie piekarnie sa mocno takie sobie.
              Baked beans to akurat dobre zrodlo wapnia, my bardzo lubimy.

              Wydaje mi się, ż
              > e robią je z tektury pomieszanej ze smalcem tongue_out Ale już np. mashed peas (to co d
              > odają do fish and chips) uwielbiam. I brown sauce. I angielską herbatę. A paró
              > wki mogę kupować w polskim sklepie tongue_out

              Hmm, no coz parowki w skladzie to podobno niezle smieci maja wink Ja tez uwielbiam mushy peas i gravy.

    • effie1980 Re: Przeprowadzka do UK - proszę o rady i wskazów 31.05.13, 21:53
      mysle, ze najwieksze wyzwanie to szkola. Ofsted jest organizacja, ktora monituruje poziom szkol. Wejdz na ich strone i poszukaj szkoly w okolicy, ktora ma dobre wyniki. Jest scisla rejonizacja, wiec w zaleznosci od adresu bedziesz przypisana do jednej, ewentuwalnie dwoch szkol. Ja bym najpierw znalazla szkole, do ktorej chcesz wyslac dziecko, a potem szukala mieszkania z adresem pod nia podpadajacego. Chyba, ze to bardzo mala miekscowosc i nie masz z tego powodu nie masz wyboru.
      Oprocz tego mozesz poczytac forum mumsnet albo netmums, zeby uzyskac jakies nieoficjalne informacje o szkolach i generalnie o tym, co sie dzieje w okolicy, ktorego wybrac lekarza itd.
      Jak przyjedziesz to od razu sie zapisz do przychodni, wyrob numer nhs, zebys miala opieke zdrowotna w razie czego.
      Mozesz tez poczytac forum wielojezycznosc w rodzinie, na temat jak przygtowac dziecko do anglojezycznej szkoly i w ogole o zagadnieniach z tym zwiazanych. Generalnie szkoly sa jednak przyzwyczajone do obcojezycznych dzieci i oferuja im sporo wsparcia.
      Nie wiem jak bedziecie szukaj domu, ale pamietaj,ze komentarze agencji, nawet tych najpupularniejszych nalezy dzielic przez 3 i tak sobie im wierzyc, podobnie jak zdjecia robionym szerokontnym obiektywem wink
      Chyba najlepiej jakby twoj maz, albo ktos zaufany zorganizowal wam dom (tez jestem za domem) zanim przyjedziecie, zebyscie mieli juz potwierdzenie adresu, czyli zarejestrowali swoje nazwiska na rachunkach za gaz, prad itd. Bo bez tego ani rusz z niczym.
      • run_away83 Re: Przeprowadzka do UK - proszę o rady i wskazów 31.05.13, 22:10
        Umowę najmu mieszkania mąż pojedzie załatwić mniej więcej miesiąc przed ostatecznym wyjazdem. Trochę już się rozeznaliśmy w ofertach, na pewno nic nie wynajmiemy bez osobistego obejrzenia na żywo i zaglądnięcia we wszystkie kąty, chyba już z grubsza wiemy na co zwrócić uwagę smile Wtedy też pewnie będziemy się starać o miejsce w szkole, mam nadzieje że miesiąc wystarczy. Nurtuje mnie jeszcze jedna rzecz. Czy dzieciak który 7 lat skończy dopiero 30 listopada idzie jeszcze do infant school czy już do junior school? Bo znalazłam sprzeczne informacje uncertain
        • effie1980 Re: Przeprowadzka do UK - proszę o rady i wskazów 31.05.13, 22:29
          Zwroc uwage na wilgotnosc mieszkania. Ja mieszkalam w kilku wiktorianksich domach i nidgy z grzybem nie mialam doczynienia, ale to pupularny problem. Jesli okna sa nowe (szczelne, szczegolnie jesli sa podwojne) mieszkanie musi miec dobre odpowietrzenie. Generalnie nowe, tanie, podwojne okna kiepsko sobie radza z ta iloscia wilgoci. Jesli dom byl dopiero odnowiony, trudno wykryc czy jest zagrzybiony. W razie czego to odpowiedzialnosc wlasciwiela, ale bardzo trudo jest zawilgocenie zlikwidowac, a nie chcesz sie pchac do zagrzybionego domu z dziecmi.
          Jak bedziecie podpisywac umowe, upewnij sie, ze twoj depozyt jest chroniony, a nie w rekach wlasciwiela domu. Poczytaj o tym: www.gov.uk/tenancy-deposit-protection/overview
          zebys nie miala problemow, jak bedziesz sie wyprowadzac.
          Generalnie mozecie miec problem z wynajeciem, bo agencje sprawdzaja wiargodnosc najemcow i wypadku nowych emigrantow z niepotwierdzona historia zarobkow moga byc problemy. Przynajmniej sa w Londynie, gdzie ruch na rynku jest ogromny i nikt sie najemncami specjalnie nie przejmuje. My na poczatku mielismy 'guardian' czyli ktos za nas swiadczyl i jesli bysmy znikneli/przestali placic bylby odpowiedzialny. Sprawdz w pracy meza czy moga Ci z tym pomoc. Ewentualnie bedziecie musieli zaplacic z wyprzedzeniem 3 lub 6 miesiecy.
          Wykladziny nie sa takie zle, mozna sie do nich przyzwyczaic, z malym dzieckiem zaczelam doceniac wykladziny na schodach wink zmywarki, pralki, suszarki byly w kazdym mieszkaniu. Sprawcie cisnienie wody w domu. Power shower czasami jest luksusem wink
          jesli chodzi o przeprwadzke to rozwazylabym forme, ktora rowniez zlozy wam na miejcu wszystkie meble. Bedziecie mieli duzo do ogarniecia, wiec przyda sie ktos kto poskreca lozka itd, a oi to robia w trymiga.


          • run_away83 Re: Przeprowadzka do UK - proszę o rady i wskazów 31.05.13, 22:47
            Dzięki za uwagę o depozycie, nie wiedziałam o tym. Z grzybem walczyliśmy tutaj (mieszkanie w ponad stuletniej kamienicy), więc znam zagadnienie, będziemy na to uważać. Jeśli chodzi o historię zarobków, to z tym nie powinno być problemu, bo mąż już od trzech lat pracuje dla tej firmy, (wcześniej pracował zdalnie z Polski jako freelancer na kontrakcie, teraz dostanie na miejscu umowę o pracę).

            Skłaniam się faktycznie ku wynajęciu firmy przeprowadzkowej, która wszystkie graty przewiezie i na miejscu doprowadzi mieszkanie do stanu używalności. Meble mamy głównie z ikei więc chyba nie opłaca się wozić, prościej na miejscu kupić to samo...
            • mruwa9 Re: Przeprowadzka do UK - proszę o rady i wskazów 31.05.13, 23:02
              profesjonalna firma przeprowadzkowa skasuje was jak za zboze. poszukajcie w okolicznych w´firmach spedycyjnych, czy wynajecie TIRa czy innej ciezarowki nie wyjdzie taniej. My wyjnajelismy wlasie TIRa , na spolke z inna rodzina, wyszlo taniej, a w zasadzie mielismy nieograniczone mozliwosci zaladunku naszego dobytku. Znajomi, ktorzy zdali sie na firme przeprowadzkowa, zaplacili tyle samo, co my, a do tej malej ciezarowki, ktora podjechala, nie zmiescil sie im nowy telewizor..
              I nie zapomnijcie ubezpieczyc transportu
            • podkocem Re: Przeprowadzka do UK - proszę o rady i wskazów 31.05.13, 23:27
              czy mąż ma konto w angielskim banku? Dobrze też skorzystać z usług experiana: www.experian.co.uk/experianhome/?sc=701604&infinity=gaw~Brand~Experian~26311450030~experian~e
              i budować sobie historię kredytową, tu na wyspach. Mnie zajęło rok zanim mogłam podpisać umowę na telefon na abonament, pierwszy kredyt mogłam dostać po 2 latach. Warto zadbać o budowanie zdolnosci kredytowej już od początku. Też niby pracowałam dla angielskiej firmy 3 lata jeszzce z Polski, ale w UK nie miało to dla nikogo znaczenia. Liczyło się to ile mieszkałam na wyspach i moja historia kredytowa tu, na miejscu.

              Meble zamów przez wcześniej przez Internet, skoro wiesz jakie chcesz - dowiozą Ci do domu. Z firmą przeprowadzkową dałabym sobie spokój. My przeprowadzamy sie niedługo z UK do Hiszpanii. Część gratów sprzedajemy, do Hiszpanii planujemy wysłać 2 palety klamotów, a to czego nie wyrzucimy chcemy upchnąć w self storage na pół roku (bo wstępnie na tyle wyjeżdżamy).
              • bergamotka77 Re: Przeprowadzka do UK - proszę o rady i wskazów 31.05.13, 23:39
                podkocem oplaca ci się na pol roku gramolić cala rodzina?

                Uwagi o depozycie słuszne i o poszukiwaniu lokum pod katem szkoły - my znaleźliśmy swietna dla syna i w jej rejonie szukaliśmy mieszkania dla naszej trojki - wynajelismy parter domu z ogrodem. Uwaga na mieszkania sa często w takim sobie stanie, łazienki zwłaszcza i kuchnie pozostawiają wiele do zyczenia. Mebli moim zdaniem nie oplaca siewozic - tez kupilismt je w IKEA na miejscu. Szkoly maja programy i wsparcie dla dzieci imigrantow - w naszej nauczyciele byli super zyczliwi i pomocni, dziecko miało niecale 7 lat we wrzesniu i poszlo do Year 2. Mundurki koniecznie ogarnij wcześniej - jakie obowiazuja w waszej szkole, kup pare sztuk koszul np. 3 na zmiane, 2 swetry i 2 pary spodni w danym kolorze, buty i skarpetki u nas musiały być czarne wiec dopytaj o wszystko i o stroj na wf czyli PE.
                • podkocem Re: Przeprowadzka do UK - proszę o rady i wskazów 01.06.13, 00:10
                  > podkocem oplaca ci się na pol roku gramolić cala rodzina?

                  Eghm..
                  wynajem domu w Londynie 1200 funtow + opłaty - zimą wychodzi w porywach do 1500 miesięcznie.

                  Wynajem domu na południu Hiszpanii poza sezonem 300 - 400 funtów (standard wyższy niż londynski za 1200!)- opłaty dużo niższe bo odpada niemal całkowicie ogrzewanie, nie ma też counsil tax, więc płaci się tylko rachunki.

                  M ma własną firmę, klientów na całym świecie więc może pracować z domu albo z Ksieżyca, ale woli mieć biuro w którym może się skupić i odciąć od domowych spraw

                  Wynajem malutkiego biura w Londynie: 400 funtów
                  W Hiszpanii miałby za darmo pokój w domu Matki, w którym obecnie mieszczą sie biura i fryzjer.

                  Poza tym wynajmować mieszkanie za te 300 funtów będziemy tylko 4 miesiace bo 2 miesiące zimowe planujemy spędzić na rodzinnej farmie:



                  gdzie będziemy jedynie opłacać rachunki (8 pokoi i będziemy całkiem sami, bo rodzina M mieszka tam jedynie późną wiosną i latem, w pozostałe miesiące farmą opiekują się pracownicy). Tak więc, opłaca się, miesięcznie zaoszczędzimy nawet do 1500 funtów. Nie mówiąc już o pogodzie. Zima na wyspach jest po prostu paskudna. Wrócimy na przełomie maja i czerwca bo mnie się skończy macierzyński i mamy nadzieję kupić wtedy już własny dom bo mam dośc wynajmowania.
                  • kandyzowana30 Re: Przeprowadzka do UK - proszę o rady i wskazów 01.06.13, 08:06
                    Wlasnie dostalam rachunek za prad i gaz wiec nawet mi nie mow wink. A grzalam praktycznie do wczoraj. Te 300 to chyba i tak bez council taxu ?
                    • podkocem Re: Przeprowadzka do UK - proszę o rady i wskazów 01.06.13, 15:37
                      council tax 120-150 (teraz place 130)
                      woda 30-35
                      swiatlo+gaz 100 - 150
              • run_away83 Re: Przeprowadzka do UK - proszę o rady i wskazów 01.06.13, 00:06
                Konta nie ma, można w ogóle założyć konto w banku nie mając adresu w UK? Link do experiana zaraz mu podrzucę, dzięki.

                Ja chcę maksymalną ilość gratów zabrać stąd. Meble raczej nie, ale drobne agd (typu suszarka do włosów, ekspres do kawy, czajnik, żelazko, blender), pościel, ręczniki, zabawki i książki dzieciaków, gary, zastawa stołowa - po poprzedniej przeprowadzce, która miała być ostatnią i docelową, skompletowałam wyposażenie chałupy i cieszyłam się że mam spokój. Chyba by mnie szlag trafił, jakbym miała to wszystko kupować od nowa, przy czteroosobowej rodzinie jest tego w cholerę. Zresztą mam też za sobą przeprowadzkę na dwa miesiące do niemiec i przez owe dwa miesiące nie udało mi się znaleźć i kupić połowy rzeczy, których potrzebowałam do normalnego prowadzenia domu (a nie mieszkaliśmy w jakiejś pipidówie tylko w centrum Stuttgartu i miałam wtedy tylko jedno dziecko uwieszone na nodze). A do całego dobytku domowego dojdą jeszcze ciuchy pięciu osób, foteliki samochodowe, możliwe że jeszcze wózek, jeśli kupię tu na miejscu... Myślę że bez trudu zapełnimy sporą ciężarówkę albo i tira..[
                • bergamotka77 Re: Przeprowadzka do UK - proszę o rady i wskazów 01.06.13, 01:32
                  Aha pamiętaj ze sa inne kontakty wiec potrzebujesz odpowiednich koncowek na sprzet AGD z Polski. Po przeprowadzce zglos się do miejscowej przychodni i wybierz waszego GP - lekarza pierwszego kontaktu, człowieka - instytucji w UK, wyznacza wam wizyte zapoznawcza, na której lekarz przeprowadzi staranny wywiad lekarski itp.
                • najma78 Re: Przeprowadzka do UK - proszę o rady i wskazów 01.06.13, 09:59
                  run_away83 napisała:

                  > Konta nie ma, można w ogóle założyć konto w banku nie mając adresu w UK?

                  Potwierdzenie adresu jest konieczne i to najlepiej council tax albo utility bill.

                  > Ja chcę maksymalną ilość gratów zabrać stąd. Meble raczej nie, ale drobne agd (
                  > typu suszarka do włosów, ekspres do kawy, czajnik, żelazko, blender), pościel,
                  > ręczniki, zabawki i książki dzieciaków, gary, zastawa stołowa

                  Moim zdaniem to dobry pomysl, owszem gniazdka sa inne ale te europejskie kontakty kupisz w kazdym sklepie niemalze wiec to nie problem.
                  Dom faktycznie wybierzcie pod katem szkoly ale zasada jest prosta im lepsza dzielnica tym lepsze szkoly czyli jesli w rejonie nie bedzie duzych council/housing osiedli to raczej powinno byc ok. Zreszta czasem bywa tez tak ze szkoly w gorszych dzielnicach maja lepsze oceny ofsted niz te w lepszych, duzo zalezy od samej szkoly. Co wazne sama ocena ofsted to jeszcze nie wszystko.
                • mruwa9 Re: Przeprowadzka do UK - proszę o rady i wskazów 01.06.13, 18:25
                  no wlasnie uwzglednij to, ze polskiego sprzetu AGD nie podepniesz do brytyjskich gniazdek. Albo bedziesz musiala zmieniac wtyczki, jesli potrafisz, albo nakupic adapterow od broma, w przypadku ladowarki do laptopa tak sie da, ale w przypadki sprzetu o wiekszym poborze mocy to juz przestaje byc optymalne wyjscie...Nie mowiac o tym, ze przewoz ekspresu do kawy cz suszarki wyjdzie drozej, niz kupno nowego na miejscu.
              • kandyzowana30 Re: Przeprowadzka do UK - proszę o rady i wskazów 01.06.13, 08:01
                Co do historii kredytowej, od razu po przyjezdzie zapiszcie sie na miejscowej liscie wyborczej. Druki na stronie councila. rachunki najlepiej bierzcie na twoje i meza nazwisko, to tutaj dowod adresu.
        • najma78 Re: Przeprowadzka do UK - proszę o rady i wskazów 01.06.13, 09:46
          run_away83 napisała:

          Nurtuje mnie jeszcze jedna rzecz. Czy dzieciak który 7 lat skończy dopiero 30 listopada idzie jeszcze do infant school czy już do junior school? Bo znalazłam sprzeczne informacje :
          > /

          Nie wiem co ta sa infant school ani junior school. Twoje dziecko we wrzeszniu powinno zaczac w Anglii year 2 to jest KS1 w primary school, od year 3 zaczyna sie KS2.

          Urodzil sie w tgm samym dniu jak moja corka wink
    • plain-vanilla Re: Przeprowadzka do UK - proszę o rady i wskazów 31.05.13, 23:46
      Zabierz wszystko, co sie da. Czasami to jest zludne, ze kupisz na miejscu taniej, bo dolicz jeszcze twoj czas na szukanie mebli i innych sprzetow i zwozenie ich do domu. Jak firma meza placi za relokacje, to wynajmijcie profesjonalna firme przeprowadzkowa, ktora was rozpakuje na miejscu i pouklada rzeczy w szafach. Juz jedna osoba pisala, a ja powtorze, najpierw znajdz szkole z jak najlepszym raportem a dopiero potem szukaj domu pod te konkretna szkole. Mysmy tutaj specjalnie kupili dom, ktory byl w catchement szkoly, do ktorej nasz syn mial pojsc za 2 lata. Szkola to podstawa. Wynajmijcie dom, koniecznie z ogrodkiem. Super sprawa dla dzieci. Nie zawsze pogoda jest taka, ze bedziesz chciala chodzic do parku, a tu drzwi otworzysz i dzieci moga sie pobawic, a pogoda zmienia sie jak w kalejdoskopie. My mamy trampoline, domek, zjezdzalnie i hustawke w ogrodzie.
      Auto mozesz kupic w kazdej chwili. Aut sie nie rejestruje. Wysylasz tylko papierek do DVLA, ze jestes nowym wlascicielem albo sprzedajacy to robi (nie pamietam). Musisz wykupic ubezpieczenie (taniej wyjdzie zaplacic za rok z gory) i tax disc. Samochod musi miec tez aktualny MOT.
      Jesli macie mozliwosc, to zabierzcie babcie albo dziadka ze soba lub kogos z rodziny obeznanego z dziecmi. Nam w przeprowadzce pomagala moja mama. Naprawde byla nieoceniona, a dziecko wtedy bylo jedno do pilnowania.
      Jesli w tych innych miejscowosciach, ktore wymienialas, bylaby najlepsza szkola, to ja na twoim miejscu zrezygnowalabym z Rugby i sie osiedlila tam, gdzie szkola podstawowa i liceum maja najlepszy poziom. Jak chcesz cos jeszcze zapytac, to pisz.
    • undoo Re: Przeprowadzka do UK - proszę o rady i wskazów 01.06.13, 18:36
      Nie placa Wam za przeprowadzke? Zwykle przyjezdza ekipa, pakuje, wysyla i po sprawie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja