Spadek, dziedziczenie - zawsze powoduje konflikt?

31.05.13, 17:44
No wlasnie jak to jest u Was?
Niedawno zmarl brat tescia i tesc jako najblizszy krewny odziedziczyl caly jego majatek.
Jak sie okazalo nie spodobalo sie to dalszej rodzinie, a zwlaszcza siostrze ciotecznej tescia, ktorej syna chrzesnym byl wlasnie zmarly wuj.
Zmarly nie zostawil testamentu - ale jako prawnik byl raczej swiadomy kto po nim w razie czego dziedziczy - wiec kuzynka nie wiedziala, ze kwestia jest juz zamknieta.
Teraz domaga sie, w formie awantur rodzinnych, czesci spadku dla swojego syna. Twierdzac, ze chrzesniak ma "moralne prawo" do chocby mieszkania po chrzesnym, tym bardziej, ze nie dostanie juz od niego prezentu slubnego - to jej slowa smile.

Powiedzcie mi czy to jest normalne?
Oczywiscie duza czesc awantury skupila sie na mnie, bo w trakcie luznej rozmowy telefonicznej, na pytanie o mieszkanie odpowiedzialam zgodnie z prawda, ze po remoncie bedzie wynajmowane i ze juz mamy zainteresowanych.
    • thorgalla Re: Spadek, dziedziczenie - zawsze powoduje konfl 31.05.13, 17:48
      > Powiedzcie mi czy to jest normalne?
      Normalne to nie jest ale spotykane,wcale nie tak rzadko.
      Ludzie widząc na horyzoncie pieniądze (pomijając czy im się należą czy nie) to popadają w jakiś rodzaj amoku.

      Gdyby chciał chrześniakowi zostawić coś to by napisał testament.
    • gazeta_mi_placi Re: Spadek, dziedziczenie - zawsze powoduje konfl 31.05.13, 17:53
      Mam nadzieję, że nic nie dostanie. Cóż za pazerna osoba, a fe...
      • cersei8 Re: Spadek, dziedziczenie - zawsze powoduje konfl 31.05.13, 18:00
        Nic nie dostanie, dziedziczy brat. Postepowanie zakonczone.
        Ale awantura mnie zszokowala i do tego te argumenty, ze moralne prawo, ze ona ma trzech synow, a tesc tylko jednego...
        Mysle, ze tesc i tak "zastapilby" prezentowo brata na weselu jego chrzesniaka, ale mieszkanie w prezencie to juz przesada.
        • k_katka Re: Spadek, dziedziczenie - zawsze powoduje konfl 31.05.13, 18:11
          fajna rodzinka wink
          • gryzelda71 Re: Spadek, dziedziczenie - zawsze powoduje konfl 31.05.13, 18:21
            Rodzinka jak większość.Zwykle są kwasy przy podziale majątku.A ile razy rodzice kuszą spadkiem w zamian za coś tam,ech.
        • japanunieprzerywalempanieposle Re: Spadek, dziedziczenie - zawsze powoduje konfl 31.05.13, 21:50
          ale pazerna idiotka. i co to za argument z prezentem na wesele. to jakis obowiazek dac kilka tys na wesele bo sie jest chcrzestnym?
          • annajustyna Re: Spadek, dziedziczenie - zawsze powoduje konfl 01.06.13, 16:08
            Jakie kilka? Kilkaset, przeciez mieszkania jako substytutut chce...
    • cherry.coke Re: Spadek, dziedziczenie - zawsze powoduje konfl 31.05.13, 18:12
      Nie zawsze, zalezy to od nastawienia spadkobiercow. W mojej rodzinie zmarla starsza osoba, ktora zostawila spadek swoim dzieciom, z ktorych jedno bylo nazwijmy to moralnie niegodne otrzymania go; zmarly mial intencje, zeby pominac te osobe na korzysc kochajacych wnukow, ale jakos cos tam nie wyszlo i w koncu wnuki zostaly bez niczego (po rodzicu na 100% niczego nie zobacza). Wnuki natomiast zamiast sie denerwowac i targac zgodnie przyjely zasade "nie ruszaj g**na, bo smierdzi" i zajely sie swoim zyciem. Za co osobiscie je bardzo szanuje.
      • heca7 Re: Spadek, dziedziczenie - zawsze powoduje konfl 31.05.13, 19:07
        Nie zawsze. Moja przyjaciółka odziedziczyła mieszkanie, tzn jej ojciec je odziedziczył też po swoim wujku. Wujostwo dzieci mieć nie mogli i mieszkanie przypadło chrześniakowi- i tak by mu przypadło, chrześniak czy nie bo najbliższy krewny. Ale inni, dalsi sprzeciwów nie zgłaszali.
    • gulcia77 Re: Spadek, dziedziczenie - zawsze powoduje konfl 31.05.13, 18:43
      A to od ludzi zależy. W rodzinie mojego ojca 10 lat się dochodzili o mieszkanie po ojcu (nie żeby któreś było bezdomne, a oliwy do ognia regularnie dolewała matka, w sensie wdowa po zmarłym). U mojego niemęża awantura o mieszkanie po rodzicach była taka, że sędzina w końcu wrzasnęła jak przekupa na targu, żeby się uspokoili.
      W mojej rodzinie jest jeden bezdzietny wujek, który na wszelki wypadek już napisał testament, w którym majątek regularnie podzielił.
      Chyba każda rodzina ma w kwestiach finansowych swojego "trupa w szafie".
      Ale przyznam, że argument o "moralnym prawie" z deczka mnie rozbawił smile O ile wiem, jednak niewielu chrzestnych funduje chrześniakom mieszkania.
      • cersei8 Re: Spadek, dziedziczenie - zawsze powoduje konfl 31.05.13, 19:14
        Tym bardziej, ze moj maz tez chrzesniak smile, to ich boli najbardziej, ze on odziedziczy majatek po stryju i ojcu...
        • gulcia77 Re: Spadek, dziedziczenie - zawsze powoduje konfl 31.05.13, 19:17
          Jeśli mogę coś doradzić, to zwyczajnie olać, ucinać dyskusję, a już, broń boże, nie tłumaczyć się. Jak ktoś ma specyficzne podejście do życia i kasy, to nawet za mniejszego kotleta na przyjęciu weselnym się obrazi.
    • fomica Re: Spadek, dziedziczenie - zawsze powoduje konfl 31.05.13, 19:19
      Sądze że ta ciocia konsultowała to z jakims prawnikiem i doskonale wie, że nic jej sie "nie nalezy", tzn. wg prawa jest zbyt daleką rodziną żeby coś uzyskać, więc próbuje dróg nieformalnych - nacisku, szantażu psychicznego, poczucia winy. Z jej punktu widzenia bardzo dobra strategia - a nuż cos skapnie? Co szkodzi spróbować. Prawdopodobnie relacje z nią sa juz spalone na amen, wątpię żeby jeszcze kiedyś udalo sie załagodzić jej poczucie krzywdy. Bardzo częsta sytuacja, ludzie latami ze soba nie rozmawiają, bo ktoś kogos kiedyś w ten sposób "ukrzywdził".
      • zuzi.1 Re: Spadek, dziedziczenie - zawsze powoduje konfl 31.05.13, 22:09
        Ciocia napłodziła dzieci, a teraz szuka dla nich sponsorów mieszkań, niezła ciocia wink))
        • zuzi.1 Re: Spadek, dziedziczenie - zawsze powoduje konfl 31.05.13, 22:10
          miało byc narodziła dzieci wink
    • allatatevi1 Re: Spadek, dziedziczenie - zawsze powoduje konfl 31.05.13, 20:15
      hahaha głupia, niewykształcona kura domowa...
      Aż ci zazdroszczę, sama na własne oczy chciałabym zobaczyć taką wieśniarę, która się awanturuje jak wściekła i mimo to nic z tego nie będzie miała.

      Jednego możecie byc pewnie - pewnie ta baba nawet nie lubiła denata ale po to go wzięła na chrzestnego bo byl bezdzietny i pewnie dziany więc kombinowała ze wszystko spłynie na jej bękarciątko - przezabawne.
      • pe.tronela Re: Spadek, dziedziczenie - zawsze powoduje konfl 31.05.13, 20:28
        Fascynujace, co sie udalo allatatevi1 wyczytac z postu zalozycielskiego. Rzeczona siostra cioteczna:
        - nie ma dobrego wyksztalcenia
        - definitywnie nie pracuje - siedzi w domu jako kura domowa
        - nigdy nie lubila ojca chrzestnego swego dziecka
        - ten chrzesniak to jej nieslubne dziecko

        • triss_merigold6 Re: Spadek, dziedziczenie - zawsze powoduje konfl 31.05.13, 21:14
          Interesująca projekcja.
        • marychna31 Re: Spadek, dziedziczenie - zawsze powoduje konfl 31.05.13, 22:47
          Fakt-uroczesmile
    • dziennik-niecodziennik Re: Spadek, dziedziczenie - zawsze powoduje konfl 31.05.13, 21:12
      u nas częsciowo prosto, czesciowo bez sensu.
      po moim dziadku nie zostało wiele, to co zostało to akurat starczyło na pogrzeb i nagrobek. pierdoły osobiste mama czesciowo zostawiła sobie na pamiątkę, częsciowo rozdała.
      po moich drugich dziadkach został m.in. dom z ogrodem. cała rodzina umówiła sie tak, ze się pozrzekali i dom przypadł jednej z wnuczek dziadka, ktora miala w tym czasie fatalną sytuację rodzinną i potrzebowała dachu nad głową.
      natomiast bez sensu bylo jak zmarła moja prababcia, babcia mamy. z prababcią kontaktu nie mieliśmy od bodaj 30 lat, moją mamę widziała na chrzcie i nigdy wiecej, wyjechała za granicę, przez jakis czas pisała listy, potem przepadła. jakimś sposobem dostalismy informację że zmarła - normalnie, ze starosci - i tyle. i po jakichś prawie 10 latach u drzwi naszych pojawiły się siostry przyrodnie mojej babci - córki prababci z drugiego małżeństwa, ktore na oczy widziała tylko moja babcia, ich przyrodnia siostra. przedstawiły sie, pokazały dowody osobiste, po czym...zażądały połowy naszego rodzinnego interesu (lub równowartosci w walucie) bo na pewno za pieniądze po prababci to rozwinęliśmy... moja mama najpierw zaliczyła fejspalma, potem wywaliła je z domu. wiecej prób kontaktu nie bylo.
      • japanunieprzerywalempanieposle Re: Spadek, dziedziczenie - zawsze powoduje konfl 31.05.13, 21:56
        przedstawiły sie, pokazały dowody osobiste, po czym...zażądały połowy naszego rodzinnego interesu (lub równowartosci w walucie) bo na pewno za pieniądze po prababci to rozwinęliśmy... moja mama najpierw zaliczyła fejspalma, potem wywaliła je z domu. wiecej prób kontaktu nie bylo.: big_grinDDDDD naprawde myslaly,z ecos wywalcza? chyba bym sie splakala ze smiechu
        • dziennik-niecodziennik Re: Spadek, dziedziczenie - zawsze powoduje konfl 31.05.13, 22:00
          no mama mówi że poważnie.
          padłam na twarz jak mi to rodzice opowiedzieli bo pamietam ile pracy, czasu, wysiłku i pieniedzy własnych nas kosztowało otwarcie interesu w tamtych czasach. a tu prosze big_grin
      • dziennik-niecodziennik Re: Spadek, dziedziczenie - zawsze powoduje konfl 31.05.13, 22:03
        małe sprostowanie - tamte panie były z pierwszego malżeństwa, to moja babcia jest z drugiego.
        tak dla porządku, bo dopytałam mamę.
        • cersei8 Re: Spadek, dziedziczenie - zawsze powoduje konfl 31.05.13, 22:26
          Boskie. I jak anegdotka rodzinna smile
          BTW ciekawe kto zyczliwy poinformowal te panie o stanie majatkowym waszej rodziny...


          dziennik-niecodziennik napisała:

          > małe sprostowanie - tamte panie były z pierwszego malżeństwa, to moja babcia je
          > st z drugiego.
          > tak dla porządku, bo dopytałam mamę.
    • vivaluna Re: Spadek, dziedziczenie - zawsze powoduje konfl 31.05.13, 21:59
      No niestety u mnie kwas. Macocha wyświetliła się po latach ciszy dziesięć minut po śmierci taty i oznajmiła mi, że ona stanie do majątku po ojcu. No cóż, mój ojciec "zapomniał" wziąć z nią rozwód więc z prawnego punktu widzenia jest spadkobiercą. Jako żona zagarnęła większość bo 2/3 majątku, 1/6 dostałam ja a 1/6 jej syn. W rezultacie dostałam częśc z lokat a w mieszkaniu spadkowym zamieszkał brat i siedzi cicho, spłaty ani widu ani słychu. Jestem wkurzona na maksa, szczególnie że jedno mieszkanie dostała już wcześniej od taty. No i teraz kwas. Jedyne co mi zostaje to dział spadku. Dopóki ojciec żył to było wszystko ustalone, że my z bratem dziedziczymy po połowie majątku, szkoda że wszystko było na gębę.
      U ciebie nie ma podstaw do roszczeń więc ok. szczególnie, że chrześniak nie ma praw nawet do zchowku. U mnie wchodzą w grę obietnice słowne, które jak się okazało nie mają pokrycia w papierach - mój ojciec dał d. na całej linii i spadek odziedziczyło wredne babsko, które ojca nie widziało od kilkunastu lat.
      • zuzi.1 Re: Spadek, dziedziczenie - zawsze powoduje konfl 31.05.13, 22:16
        No to nieźle, ojciec dał ciała na całej linii. Ludzie to są jednak bezmyślni, żeby nie zabezpieczyc własnych dzieci....
      • fomica Re: Spadek, dziedziczenie - zawsze powoduje konfl 31.05.13, 22:24
        No cóż, mój
        > ojciec "zapomniał" wziąć z nią rozwód więc z prawnego punktu widzenia jest spad
        > kobiercą. Jako żona zagarnęła większość bo 2/3 majątku
        I to jest doskonały przykład dla tych wszystkich sceptyków co to nie wezmą ślubu bo to tylko nic nie znaczący papier. Jak widać papier o dużej sile rażenia.
        • vivaluna Re: Spadek, dziedziczenie - zawsze powoduje konfl 31.05.13, 22:45
          Zgadzam się tak samo z rozwodem, szczególnie jeśli po rozstaniu trzeba odbudowac swój "finansowy" świat na nowo a "papierowy" partner w tym nie uczestniczy.
          Jak sobie myślę, że mnie coś by się stało a moja córka jest niepełnoletnia i opiekunem majątku zostałby jej biologiczny ojciec to ciary mi chodzą po plecach.
          • annajustyna Re: Spadek, dziedziczenie - zawsze powoduje konfl 01.06.13, 16:14
            A wystarczylo, by ojciec nabazgral na papierze sam w domu ostatnia wole i sie podpisal czytelnie + data (zeby bylo wiadomo, ze po rozstaniu z babsztylem) i byloby gotowe sad.
      • cersei8 Re: Spadek, dziedziczenie - zawsze powoduje konfl 31.05.13, 22:24
        To rzeczywiscie fatalnie.
        I niestety "wina" Twojego taty, ze nie spisal testamentu jasli nie mieli rozwodu.
        Powinnas isc do sadu o ile nie jest za pozno; moze sa jacys swiadkowie woli taty, moznaby to potraktowac jako ustny testament, tym bardziej, ze separacja trwala dlugo.
        A moze, skoro malzenstwem byli wciaz, nalezy Ci sie choc 1/6 z tego pierwszego mieszaknia.

        I na Twoim miejscu nie mialabym zludzen, ze ta sytuacja to wina macochy, brat na pewno bral czynny udzial w jej "zmianie zdania", w koncu po niej dziedziczy tylko on.
        Moze jednak to lepiej, ze splaty nie bylo jak na razie, moze mozna powalczyc o wiecej.
        Bo u Ciebie roszczenia sa jak najbardziej uzasadnione.
        • vivaluna Re: Spadek, dziedziczenie - zawsze powoduje konfl 31.05.13, 22:41
          Świadkowie byli i są gotowi świadczyć-to rodzina i mój mąż. Przy nich w obecności taty wiele lat temu powiedziała, że zrzeka się majątku w zamian za mieszkanie, które dostała.
          Co do tego mieszkania, które dostała od taty, to ona je sprzedała, dołożyła kasę i kupiła drugie za majątek odrębny czyłi pochodzący ze spadku po jej rodzicach. Teoretycznie wkład z mieszkania ojca, które opchnęła musi być zapisany w akcie notarialnym sprzedaży i kupna ale nie wiem jak się do niego dostać. Ponoć akty są jawne. Mogła też kasę z mieszkania przehulać. Wszystko jest możliwe.
          Tak czy inaczej jeśli zechcę wystąpić do sądu o dział spadku to koszty postępowania spadają na mnie a to nie małe pieniądze.
          Brat też rączkę do tego przyłożył, nie mam złudzeń i dobrze mi z tym nie jest ale się powoli oswajam.
          Obiecał, że dostanę 1/3 majątku ale od kiedy uwił gniazdko w spadkowym mieszkaniu to nagle zmienił zdanie.
          Czy moje roszczenia są uzasadnione? Obawiam się, że od strony prawnej niezbyt, tylko od "moralnej" ale sąd nie weźmie tego pod uwagę.
          • cersei8 Re: Spadek, dziedziczenie - zawsze powoduje konfl 31.05.13, 23:04
            Tak, w tym przypadku na pewno.
            Pytalas adwokata jakie masz szanse; moze jest o co powalczyc?
            Moze raszpla sie wystraszy sadu i dobrowolnie przekaze Cie jakas wieksza sume np. z lokat...
            A jesli nie to nie odpusc chociaz tej splaty.
            • vivaluna Re: Spadek, dziedziczenie - zawsze powoduje konfl 31.05.13, 23:16
              Jak na razie pytałam tylko forumowo.Dostałam kilka cennych rad ale zdaję sobie sprawę z tego, że jak chcę coś ruszyć na poważnie muszę znaleźć dobrego prawnika od spadków, który mi pomoże. Wszystko co mogę zrobić sama to spróbuję. Mam już namiary do notariusza, który zajmował się sprawami ojca. Zadzwonię. Teraz jeszcze spróbuję dotrzeć do aktów notarialnych mieszkania macochy, nie wiem na ile mi się to uda.
              Ja byłam w stanie iść na ugodę. Umówiliśmy się, że dostanę 1/3 i sprawa załatwiona. Tylko stało się inaczej. Macocha chodziła po bankach z pismem, że dziedziczę 1/6 i tyle dostałam z lokat. Mieszkanie też twierdzą, że 1/6 i to wycenili sobie jakąś żałosną kwotę z d. więc się nie zgodzilam na spłatę. O umowie dot.1/3 zupełnie jakby zapomnieli. Teraz już rozmowy z nimi nie mają sensu, bo dwukrotnie nie dotrzymali umowy.
              • arwena_11 Re: Spadek, dziedziczenie - zawsze powoduje konfl 01.06.13, 12:42
                Ile lat wcześniej dostała mieszkanie? Bo darowizny do 10 lat wstecz wchodzą do masy spadkowej
                • vivaluna Re: Spadek, dziedziczenie - zawsze powoduje konfl 01.06.13, 13:37
                  Nie mam pewności. Wydaje mi się, że w 2002. Budynek w, którym kupiła następne mieszkanie, ze sprzedaży mieszkania taty plus spadek po rodzicach powstał w 2001. Teraz już wiem czemu tak jej zależało aby sprzedać to obecne mieszkanie, ale ono jest wielkie i nikt nie chce go kupić.
                  www.morizon.pl/oferta/warszawa-sprzedaz-mieszkanie-ursynow-przy-bazantarni-101m2-8489949.html?position=2&qid=2259714 - oto ono, nie wiem czy mogę wstawiać ale trudno
                  Może wiesz co się stanie jak ona je sprzeda? co się stanie z masą spadkową w nim zawartą? Jak mogę dotrzeć do aktu notarialnego? Jak bym się podszyla pod kupującego to pewno agencja by mi go okazała ale nie mogę bo ściema zaraz wyjdzie na jaw. Może jakąś koleżankę podstawić?
                • jana111 Re: Spadek, dziedziczenie - zawsze powoduje konfl 01.06.13, 14:27
                  Bzdura.
                  Darowizny na rzecz spadkobiercow wchodza do spadku ZAWSZE. Czy rok temu, czy 5 lat czy 10 czy 50. Art. 931 lub 941 kodeksu cywilnego, nie chce mi sie teraz sprawdzac ktory ale pisalam o tym wiele razy.
    • kamunyak Re: Spadek, dziedziczenie - zawsze powoduje konfl 31.05.13, 23:01
      wszystko zależy od "masy spadkowej". Jeśli tylko coś tam jest cennego to i kwasy się zaczynają.
      Ja niedawno zostałam "spadkobierczynią", majątek właściwie skromny dosyć. Ale dopóki nie okazało się, że dom jest niemal w całości obciążony niespłaconym kredytem to kuzynka uporczywie szukała dokumentu, w którym ponoć zmarły krewny to włąsnie jej zapisał ów dom.
      Tak w ogóle to złota dziewczyna, bardzo ją lubię, znamy się od dziecka, wychowywałyśmy się razem. No i właśnie kiedy okazało się, że jakiś majątek może być to "coś" w nia wstąpiło. Szybko wystąpiło, kiedy okazało się, że z domu nici. Znowu jest fajną dziewczyną.
      Myślę, że u nas, w Polsce, jest to widoczne bardziej jako, że biedny my naród.
      • olena.s Re: Spadek, dziedziczenie - zawsze powoduje konfl 31.05.13, 23:38
        Nie, to raczej brak obyczaju spisywania testamentów, oraz prawo spadkowe, które poprzez instytucje zachowków uniemożliwa skuteczne rozporządzenie majątkiem.
    • peggy_su Re: Spadek, dziedziczenie - zawsze powoduje konfl 01.06.13, 01:17
      W rodzinie męża też była nieciekawa sytuacja. Ojciec po rozwodzie z żoną nie miał kontaktu z dziećmi, przez kilka lat nie było wiadomo gdzie mieszka. Rodzina z obu stron skutecznie utrudniała kontakt dorosłych już dzieci i ojca. Ojciec jakiś czas temu zmarł. Rodzina nie poinformowała dzieci ani o chorobie ojca, ani o śmierci. Dowiedzieli się przypadkiem.
      Rodzina rozkradła co się dało. Były nawet jakieś przekręty z przepisywaniem własności i wyprowadzeniem sporej gotówki z kont oszczędnościowych.
      • bosminka Re: Spadek, dziedziczenie - zawsze powoduje konfl 01.06.13, 08:41
        Mój dziadek miał dwóch synów: mojego ojca i wuja. Jak zmarł dziadek okazało się, że dziadkowie ukrywali od prawie 10 lat, że zapisali wszystko wujowi, wyszło przypadkiem. Jak się zapytałam babci dlaczego mi nie powiedzieli (mój tata nie żyje od 15 lat), to powiedziała że mi się nic nie należy, że już dostawałam od nich warzywa, owoce (duża działka z domem) i wystarczy, a mój ojciec tylko tam "robił", a wujek to od kilku lat dawał jakieś pieniądze. Ja tam od dzieciństwa jeździłam i pomagałam, moi rodzice nie mieli dużych pieniędzy, żyliśmy naprawdę skromnie, a wuja wiele lat prowadził nielegalnie naprawy samochodów i na boku się dorobił. Zresztą to okropny kombinator i człowiek bez kręgosłupa moralnego. Byłam z tym w sądzie mam postanowienie że 1/3 spadku mi się należy, nie mam pieniędzy na dalsze sprawy w sądzie, więc im to na rękę. Obrazili się!! Nastawili przeciwko mnie kuzynostwo i tyle mam z rodzinysad Ale znam już o nich całą prawdę i wolę że tak jest, całe życie karmiono mnie tylko słowami, a czyny to widać teraz....
    • klubgogo Re: Spadek, dziedziczenie - zawsze powoduje konfl 01.06.13, 10:43
      Tak, konflikt gwarantowany. Ja mam skłóconą rodzinę (rodzeństwo z małżonkami i dziećmi) już od kilku lat o przepisanie działki. Nawet nie skłóconą, a obrażoną. Obraziła się oczywiście ta rodzina, na którą działkę przepisano, ot, paradoks.
      Otrzymałam też propozycję od krewnej, że przepisze na mnie dom. Tylko, że ja mam rodzeństwo, z którym żyję bardzo dobrze. Odmówiłam tej propozycji, bo nie chcę niszczyć relacji rodzinnych, a wiem, że pojawiłyby się. Rodzeństwu dobrze się wiedzie, ale...
      • raczek47 Re: Spadek, dziedziczenie - zawsze powoduje konfl 01.06.13, 19:19
        przecież możesz przyjąć spadek, a potem z rodzeństwem się podzielić, to na pewno wzmocni rodzinne więzi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja