Zwrócić uwagę za kupowanie "Chińszczyzny"??

02.06.13, 17:54
Po dniu dziecka znów muszę iść na śmietnik.
Jak delikatnie ale stanowczo zwrócić uwagę babciom, ciociom, kuzynkom i dalszym znojomym, że jak nie życzę sobie kupowania mojemu synowi tanich zabawek z obrzydliwego chińskiego plastiku, który oprócz tego że śmierci i jest po prostu ohydny to jeszcze mam wrażenie że toksyczny.
Trochę się zezłościłam, bo to niepotrzebne wyrzucanie pieniędzy.
Delikatnie w rozmowach mówię zawsze że synek lubi książkeczki, malowanki, gazetki etc.
Ze słodyczami także się nie udało, niektóre ciocie i babcie są niereformowalne.
Najgorzej jest z rodziną z którą widuję się rzadko.
Niby wyrzucam do śmietnika (zostawiam obok dla kogoś) i po problemie, ale chodzi mi o to żeby te osoby niepotrzebnie nie wydawały pieniędzy na "śmieci".
Nie wiem jak Wy ale jak mam obrzydzenie do tych plastikowych śmierdzących autek ze sklepów chińskich i w ogóle do prawie wszystkiego tam.
    • mika_p Re: Zwrócić uwagę za kupowanie "Chińszczyzny"?? 02.06.13, 18:17
      Znaczy, wyrzucasz sprawne rzeczy należące do twojego dziecka dlatego, że tobie się wydaje, że są toksyczne?
      A co na to dziecko? Jak lubi gazetki, to już nie jest taki malutki i kojarzy, co dostaje. Tak mu to po prostu znika?
    • pingwinek4 Re: Zwrócić uwagę za kupowanie "Chińszczyzny"?? 02.06.13, 18:20
      Kurcze wspolczuje rodzinki jak oni moga swoj obowiazek kupowania prezentow dla twojego synka tak olewac i kupowac takie smieciowe zabawki za 10 zl.Powiedz im prosto w oczy ze nie zyczysz sobie niczego tanszego niz 99,90zl , daj liste renomowanych sklepow, jak nie skumaja to moze niech przesylaja ci kase na konto a ty juz sama kupisz cos odpowidniego dla malego ksiezecia.
      • allatatevi1 Re: Zwrócić uwagę za kupowanie "Chińszczyzny"?? 02.06.13, 18:40
        hahaha
        właśnie - bezczelni!
      • mmsgallery Re: Zwrócić uwagę za kupowanie "Chińszczyzny"?? 02.06.13, 18:42
        Widać źle zrozumiałaś. Nigdzie nie napisałam, że oczekuję drogich prezentów, mało tego napisałam, nawet że chodzi mi o ich niepotrzebne wyrzucanie pieniędzy.
        Generalnie chodzi mi o ekologię, użyteczność, estetykę etc.
        Te przedmioty strasznie śmierdzą jeżeli próbuję wąchać...
        Nie znasz mnie i nigdy nie powiedziałabym komuś o takich finansowych oczekiwaniach, bo to pozostawiam każdemu do decyzji.
        Próbuje znaleźć jakąś formę rozmowy z babciami i ciociami - delikatną.
        Może powiedzieć, że te zabawki się psuja po 1 dniu i nie warto ich kupować?
        • pingwinek4 Re: Zwrócić uwagę za kupowanie "Chińszczyzny"?? 02.06.13, 18:48
          >mmsgallery napisała: Widać źle zrozumiałaś. Nigdzie nie napisałam, że oczekuję drogich prezentów, ma
          > ło tego napisałam, nawet że chodzi mi o ich niepotrzebne wyrzucanie pieniędzy

          Ok to prosze napisz mi jakie sa twoje typy zabawek tanich ktore nie uznasz za toksyczne.Gdzie je sie kupuje? tak do 15zl

          • kikimora78 Re: Zwrócić uwagę za kupowanie "Chińszczyzny"?? 02.06.13, 20:05
            Za 15 zeta kupisz ksiazeczke czy gazetke, czyli to, co autorka sugeruje jako dobry prezent. Przeiez nie musi to byc koniecznie zabawka.
            • mika_p Re: Zwrócić uwagę za kupowanie "Chińszczyzny"?? 02.06.13, 20:30
              A jak gazetka ma dołączone badziewie? tongue_out
      • lubie.garfielda Re: Zwrócić uwagę za kupowanie "Chińszczyzny"?? 02.06.13, 20:12
        mam w rodzinie kilka takich "sztuk" które zasypują mi dziecko śmieciami po 4 złote. Tylko, że zjawiają się u nas z całym pudłem tych śmieci! Ostatnio jak się wściekłam i policzyłam to mi wyszło, że wyrzucę właśnie około 100 złotych bo tyle tego badziewia było.
        • berdanka Re: Zwrócić uwagę za kupowanie "Chińszczyzny"?? 07.06.13, 22:49
          A co na to dziecko? Czy jemu też zabawki się nie podobają?
    • zajac_marcowy Re: Zwrócić uwagę za kupowanie "Chińszczyzny"?? 02.06.13, 18:24
      Dopóki nie miałam dzieci to byłam zdania, że zabawki tylko najlepsze, z najlepszej firmy, nie ma co kupować szajsu.

      A teraz widzę, że dzieciaki bardziej cieszą się samochodzikiem czy klockami niewiadomego "pochodzenia" niż zabawkami chociażby FP.

      Wrzuć na luz, daj dzieciom pożyć, pobawić się, a dziadkom wypada podziękować, że są, że myślą, że im się chce.
    • przeciwcialo Re: Zwrócić uwagę za kupowanie "Chińszczyzny"?? 02.06.13, 18:36
      Dobra czekolada jest lepsza niż pseudozabawkowy smieć.
      • pingwinek4 Re: Zwrócić uwagę za kupowanie "Chińszczyzny"?? 02.06.13, 18:44
        przeciwcialo napisała:

        > Dobra czekolada jest lepsza niż pseudozabawkowy smieć.

        A jak kupia wyrob czekoladopodobny? to znowu mamy ten sam problem.Wiesz jakie to jest niezdrowe?
        Jak wyobraze sobie ze wszyscy goscie mojego dziecka mieli by kupowac czekolade czy pseudo czekolade i inne slodycze i zapychac tym dziecko to sama bym blagala o chinskie zabawki.
        Coz trzeba sie pogodzic z tym ze kazdy kupuje to na co go stac czy ille zamierza przeznaczyc na dziecko.Tak czesto rodzice zapominaja ze kupienie prezentu nie jest obowiazkowe.
    • allatatevi1 Re: Zwrócić uwagę za kupowanie "Chińszczyzny"?? 02.06.13, 18:50
      Osobiście uważam, że chińskie produkty są znakomitej jakości (i na dodatek kilka razy tańsze).

      Kupowałam buty sportowe - chińskie i firmowe.
      Firmowe zaraz się rozleciały, chińskie są lekkie, wygodne, anty-poślizgowe, służą mi latami.

      Kupiłam moździeż do pesto w Duce, zaraz się obtłukł; chiński dobrze się trzyma.

      Kupowałam opaski do włosów w firmowych sklepach, każda po maksimum miesiącu łamała się na pół, kupiłam chińską na bazarku - służyła mi ponad pół roku.
      • pingwinek4 Re: Zwrócić uwagę za kupowanie "Chińszczyzny"?? 02.06.13, 19:04
        Racja Allatatevi1, ja ostanio kupilam corce za 8zl w sklepie 5-tce baczek ktory po nakreceniu swieci sie i wydaje dzwieki.Corka bawi sie juz tydzien a syn przyjaciolki sie zakochal i musialam specjalnie leciec do sklepu zeby kupic mu taki sam.Nawet teraz go wachalam i nic nie smierdzi.

        Gdyby mi autorka tematu powiedziala ze boji sie ze rzeczy chinskie sa toksyczne pomyslala bym ze to jakas fobia i wyslala ja do lekarza.Jej dziecku nie kupila bym juz nic ... bo wiadomo jak sie uprze to wszysko jest toksyczne wystarczy spojrzec na mieso mleko , sol , farby do malowania scian itd...
        Tak ze autorko wyluzuj bo zwariujesz , jak sie zabawka zepsuje to wywal ale daj szanse dziecku sie pobawic i pamietaj ze ludzi do robienia proezentow przewaznie nie da sie zmusic.
        • mama1dawidka Re: Zwrócić uwagę za kupowanie "Chińszczyzny"?? 03.06.13, 09:58
          fakt prawie wszystko robia w chinach
          Nawet na popularnym iphonie male raczki mialy do czynienia
          A te najtansze zabawki czesto sa poprostu niebezpieczne i nie posiadaja atestow
          Lepiej kupic dobra czekolade
          To samo tyczy sie ubran kupywanych wlasnie w takich centrach chinskich
          Brrrrr
      • majenkir Re: 03.06.13, 01:02
        allatatevi1 napisała:
        > Kupowałam buty sportowe - chińskie i firmowe.


        Przeciez te firmowe to tez chinskie big_grin.
    • na_pustyni Re: Zwrócić uwagę za kupowanie "Chińszczyzny"?? 02.06.13, 18:59
      A ile syn ma lat? Z jednej strony rozumiem problem, a z drugiej strony zazdroszczę tych tabunów ciągnących z naręczami chińszczyzny. Btw, prawie wszystko jest teraz chińskie.
    • oqoq74 Re: Zwrócić uwagę za kupowanie "Chińszczyzny"?? 02.06.13, 19:12
      A ja Ciebie rozumiem. Sama dostaję drgawek na te chińskie zabawki ze śmierdzącego plastiku.
      Syn dostawał też całą masę tego. Często, krótko po obdarowaniu, zabawka psuła się, uszkadzała, zostawały ostre krawędzie, albo odpadały drobne części. My, wielokrotnie prosiliśmy by niekupować takich zabawek, bo to wywalanie kasy. Nie dociera. I nie chodziło o cenę, bo to nie ma znaczenia. Ale właśnie o jakość.
    • krejzimama Re: Zwrócić uwagę za kupowanie "Chińszczyzny"?? 02.06.13, 19:22
      Niestety nie przetłumaczysz tego.
      Chińszczyzna jest pstrokata, świecąca, bucząca. Zatem wydaje się, że to świetny prezent.
      Nie przetłumaczysz, że to paskudna tandeta rozlatująca się zaraz po wyjęciu z pudełka.
      Zamiast dwóch tandetnych zabawek można spokojnie kupić jedną porządną z dobrej firmy.

      Zapewne w tym wątku pojawią się głosy jaka to jesteś pańcia i że wybrzydzasz.
      Masz rację nie daj wciskać tego syfu.
      • annakate Re: Zwrócić uwagę za kupowanie "Chińszczyzny"?? 02.06.13, 19:37
        Też miałam kiedys ten problem, do szału doprowadzały mnie zestawy typu "X z akcesoriami" - te akcesoria zazwyczaj były tego rozmiaru, że trzeba było obsługiwać je pensetą, gubiły się, poniewierały , jakies miniaturowe grzebyczki, buciczki, niech ich szlag!
        Uważam, ze na przykład duzo lepiej kupić dziecku prawdziwy stetoskop (najprostszy kosztuje niewiele ponad 20 zl), strzykawkę bez igły i bandaż - zamiast gotowego zestawu "mały lekarz", różowego, plastikowego który najpewniej się zaraz popsuje - ale to wymaga trochę zachodu, wcale nie kasy jakiejś szalonej
      • to_ja_tola Re: Zwrócić uwagę za kupowanie "Chińszczyzny"?? 02.06.13, 21:24
        krejzimama napisał:


        >
        > Zapewne w tym wątku pojawią się głosy jaka to jesteś pańcia i że wybrzydzasz.
        > Masz rację nie daj wciskać tego syfu.



        a gdzie kupujesz te "nie chińskie "produkty powiedz proszę? big_grin
        Jak teraz prawie wszystko chińskie.
        • kropkacom Re: Zwrócić uwagę za kupowanie "Chińszczyzny"?? 02.06.13, 21:29
          Prawie. Lego nie jest chińskie. Drewniane zabawki nie są.
          • bi_scotti Re: Zwrócić uwagę za kupowanie "Chińszczyzny"?? 02.06.13, 23:40
            kropkacom napisała:

            > Prawie. Lego nie jest chińskie. Drewniane zabawki nie są.

            Bardzo trudno jest kupic zabawki nie wyprodukowane w Chinach a od 2014 bedzie to tez dotyczyc Lego (www.brickset.com/news/article/?ID=6019) ... Life.
            Tu "pare" przykladow drewnianych zabawek z Chin:
            www.made-in-china.com/products-search/hot-china-products/Wooden_Toy.html
            • esr-esr Re: Zwrócić uwagę za kupowanie "Chińszczyzny"?? 03.06.13, 09:02
              polski wader nie jest produkowany w chinach.
          • to_ja_tola Re: Zwrócić uwagę za kupowanie "Chińszczyzny"?? 03.06.13, 12:22
            tak,tak...my wiemy,że dziecko ematki bawi się tylko zabawkami drewnianymi,bądź zrobionymi przez same ematki.
        • krejzimama Re: Zwrócić uwagę za kupowanie "Chińszczyzny"?? 02.06.13, 21:49
          Produkty renomowanych firm muszą spełniać standardy dla danej marki niezależnie od miejsca produkcji.
          • to_ja_tola Re: Zwrócić uwagę za kupowanie "Chińszczyzny"?? 03.06.13, 12:21

            to polecam artykuł w pkrejzimama napisał:

            > Produkty renomowanych firm muszą spełniać standardy dla danej marki niezależnie
            > od miejsca produkcji.

            tak?To polecam artykuł w POLITYCE o standardach dla danej marki big_grin
            • krejzimama Re: Zwrócić uwagę za kupowanie "Chińszczyzny"?? 03.06.13, 19:41
              Nie obchodzi mnie artykuł.
              Wiem, że kupując Lego, Duplo, Brudera czy Siku dostaje zabawki dobrej jakości.
              Niezależnie od miejsca produkcji.
    • kanna Re: Zwrócić uwagę za kupowanie "Chińszczyzny"?? 02.06.13, 19:49
      Kiedyś byłam przeciwna "chińszczyźnie", aż zobaczyłam Polly Pocet - chiński badziew jakich mało, choć "bardzo " markowy :p

      Dziadek mich dzieci przoduje w kupowaniu chińszczyzny. Czasem to się rozleci po 3 razach, czasem nie.
      Ale do dziś pamiętam, jak moja córka dostała piszczącego, gumowego psa, który na grzbiecie miał 3 piszczące, gumowe szczeniaki. Dziękowała dziadkowi z pięć razy. Na koniec, przy wyjeździe, powiedziała "Dziadku, jeszcze raz chciałam bardzo podziękować za urocze szczeniaczki". Miała ze 4 lata, dziadek był wzruszony, a psy służyły w kąpieli przez kolejne 3 lata.

      Nie wszystko, co podoba się mi, musi się podobać moim dzieciom. I odwrotnie.
    • easyblue Re: Zwrócić uwagę za kupowanie "Chińszczyzny"?? 02.06.13, 20:16
      > że jak nie życzę sobie kupowania mojemu synowi tanich zabawek z obrz
      > ydliwego chińskiego plastik
      Wiec nie chodzi o ekologię, prawda?

      Prezent, niezależnie czy za 1 000 czy 10 zł to prezent. Dany z serca jest wspaniałą rzeczą. Kiedyś, gdy nie było mnie stać na lepsze zabawki kupowałam dzieciakom tańsze. Aż kiedyś moja siostra, najwyraźniej zapomniawszy o tym fakcie zaczęła sie przy mnie skarżyć na tanie prezenty-zabawki. I wtedy oświeciło mnie - kogoś, kto za dużo kasy nie ma, stać na tą przysłowiową zabawkę za 10 zł, "bogatszy" daje za 100.
      A ja uczę dzieci, że nie jest ważne co dostają, a ze jednak dostają. I że zabawka za 10 jest tak samo cenna, jak ta za 100. I dzięki Bogu! moja córka to rozumie. A ja cieszę się, że jak badziew za kilkanaście zł sie psuje, nie mam wyrzutów sumienia, ze szkoda i że teraz za wszelką cenę muszę naprawiaćsmile
      • lubie.garfielda Re: Zwrócić uwagę za kupowanie "Chińszczyzny"?? 02.06.13, 22:51
        ja rozumiem jak ktoś daje JEDEN prezent za 10 zł. Ale jak ktoś za jednym zamachem daje całą siatkę śmieci poniżej 5 zł które w sumie dają te 100 zł?
        • easyblue Re: Zwrócić uwagę za kupowanie "Chińszczyzny"?? 03.06.13, 14:26
          Gdybym miałam takie podejście do tanich prezentów jak autorka wątku, to wprost poprosiłabym o KONKRETNY prezent. Że dzieciak chce to czy to i tyle. Wtedy nie powinno być problemu.
    • mia_siochi Re: Zwrócić uwagę za kupowanie "Chińszczyzny"?? 02.06.13, 20:58
      Wyrzucam. Najzwyczajniej w świecie wyrzucam śmieci do śmietnika. Najpierw oglądam dokładnie, jak się trzyma kupy i nie śmierdzi, ma szanse zostać, Reszta bez słowa ląduje w koszu, lub w odpowiednim kartonie. Mam 2 takie kartony, rzeczy z niego zostaną przekazane uroczyście wnukom darczyńcy w odpowiednim momencie. Schowane są tam stare dziurawe spodnie (takie dostałam), różowy dres (mam syna), hałasujące zabawki i inne cuda.

      Nie ogarniam dlaczego ludzie kupują takie śmieci. Mam kilku miesięcznego bratanka, często kupuję mu zabawki np w tesco, każdą 3 razy oglądam, są tanie a solidnie wykonane. Pamiętam jak znajomi kupowali właśnie tam różne grzechotki itp. dla mojego syna i zawsze to były fajne rzeczy.
      Książki też spokojnie można kupić na kilka złotych, dosłownie. Albo fajną koszulkę, w c&a są za kilkanaście złotych.
      • mmsgallery Re: Zwrócić uwagę za kupowanie "Chińszczyzny"?? 02.06.13, 21:34
        Dzięki za podzielenie się opinią, cieszy mnie, że jest więcej osób o podobnej opini do mojej.
        Mój mąż właśnie strofuje mnie, że trzeba się cieszyć z każdego prezentu (jego rodzina częściej daje "chińszczyznę")
        Moja mama czyli babcia jest taka sama jak ja (ironia.... a miałam być całkiem inna).
        U mnie w domu zawsze było mówione o jakości rożnych rzeczy, że lepiej kupić 1 a dobre niż 5 kiepskich. Jeżeli nie stać mnie na ładną zabawkę to kupuję książeczki edukcyjne, gry i puzzle- jest rozwiązanie.
        Ja mam taki charakter, że wolę nie kupować przez pół roku butów, aby odłożyć i kupić ze skóry choćby baleriny.
        Wolę kupić w second handzie odzież niż nową z chińszczyzny. Ogólnie jestem na tym punkcie troszkę więcej niż normalnie zafiksowana.
        Wiem, że prawie wszystkie zabawki są produkowane w chinach, ale fabryki mają swoje normy jakości i z Chin przyjeżdżają ładne zabawki oraz chłam.
        Mnie poraża, że ktoś bierze do ręki taką ohydę i uważa że tym może bawić się dziecko.

        W rozmowie z teściową powiedziałam, że nie lubię tych chińskich plastikowych aut oraz karabinów, ect. Trudno będę uważana za "inną", za tę co stroi fochy (chociaż się za taka nie uważam).
        • aka667 Re: Zwrócić uwagę za kupowanie "Chińszczyzny"?? 02.06.13, 23:01
          > W rozmowie z teściową powiedziałam, że nie lubię tych chińskich plastikowych au
          > t oraz karabinów, ect. Trudno będę uważana za "inną", za tę co stroi fochy (cho
          > ciaż się za taka nie uważam).

          bardzo dobrze że nie lubisz, bo dla ciebie ich nie kupują
    • edwina2111 Re: Zwrócić uwagę za kupowanie "Chińszczyzny"?? 02.06.13, 21:17
      A ja cię świetnie rozumiem i też mam takie niereformowalne osobniki w rodzinie.

      Jasne, że większość rzeczy jest produkowana w Chinach, ale myślę że autorce chodzi o byle jaką bazarową, rozpadającą się w rękach tandetę najgorszego sortu, która zagraża dziecku. A nie o wszystkie zabawki niechińskie, bo tych rzeczywiście ze świecą szukać.
      Taka zabawka rozpada się w rękach dziecku po minucie zabawy, odpadają z niej drobne elementy, łamią się, farba z nich obłazi, klocki do siebie nie pasują, rozklejają się, w dodatku jest zrobiona nie wiadomo z czego. To śmieci, a nie zabawki.

      Mój synek dodatkowo wpada w czarną rozpacz, jak mu się cokolwiek zepsuje (a rozpada się dosłownie po wyjęciu z pudełka, takiej to jest jakości), jest szloch taki, że mam ochotę walnąć porządnie w łeb ofiarodawcę za tę "radość" sprawioną dziecku.
      Na nic delikatne sugestie, że synek kocha książeczki, kolorowanki, małe resoraki, wszelkiej maści puzzle- to są przedmioty do znalezienia nawet po parę złotych, a sprawią radość i nie zniszczą się od razu. Nawet 2zł dane "do skarbonki" więcej by ucieszyło, niż ten szajs.
      Ale trzeba by się wysilić, zapytać, poszukać taniej zabawki dobrej jakości (są takie, ale trzeba włożyć wysiłek w ich znalezienie)- najprościej jest kupić chiński badziew, bo tego pełno wszędzie. Po co się zainteresować, co dziecku by naprawdę sprawiło radość, czym się bawi lub co lubi.
      To samo ze słodyczami- jesteśmy obdarowywani dziwnymi w konsystencji piankami, wściekle kolorowymi żelkami, wyrobami czekoladopodobnymi z milionem dziwnych składników, których nie dajemy dziecku, mało tego mały nawet gdy spróbuje, to ich nie chce, bo nie lubi. Ostatnio przekazaliśmy w darze cały batalion tegorocznych mikołajów i zająców z czekolady pani, która zutylizuje je na polewy do ciast. Na nic nasze sugestie co święta, że mały nie je i nie lubi takich słodyczy, natomiast kocha np. zwykłe grześki czy prince polo. Nie, zając lub mikołaj zawsze jest i to nie jeden, najczęściej w stadzie pisanek czy bombek, bo przecież taki kurna fajny, głupiego wafelka nie uświadczysz.
      Był obdarowany tymi mikołajami nawet jako kilkumiesięczne niemowlę na cycu (!!!).




    • joanna29 Re: Zwrócić uwagę za kupowanie "Chińszczyzny"?? 02.06.13, 21:18
      Wyrzucanie sprawnej zabawki dziecka, ktora otrzymalo w prezencie to hardcor! A jak by ktos Twoje rzeczy wyrzucal, bo mial by na cos fonie? Osoboscie ciesze sie jak dzieci dostana cos co sie szybko psuje, ale tylko z uwagi na fakt ze nie mam gdzie trzymac wszystkich zabawek. Przy 2 dzieci, jakis przynajmniej 5 dniach swiatecznych z prezentami plus okazjonalne, do tego srednio przy kazdej okazji prezent od 8 osob na dzieck to bym musiala miec hangar na zabawki. Czesc eliminuje sie szybko poprzez zepsucie. Pieniadz i odziez nie jest prezentem dla mnie i mojej rodziny jezeli chodzi o dzieci, nie stosujemy tez skladkowych prezentow (od drogich prezentow jestesmy my rodzice). Ksiazka jest dobym prezentem, sle ucze dzieci ze po ksiazke idzie sie jak po chleb, wraca czyta i szuka kolejnej ciekawej.
      • mia_siochi Re: Zwrócić uwagę za kupowanie "Chińszczyzny"?? 02.06.13, 21:25
        Właśnie hardcorowo wyżeram czekoladę którą dostał wink
        Moje dziecko uwielbia balony. Paczka balonów za 5 zeta sprawiłaby mu mega frajdę na tydzień. Ale co tam, lepiej wcisnąć jakiegoś plastikowego gluta.
        • to_ja_tola Re: Zwrócić uwagę za kupowanie "Chińszczyzny"?? 03.06.13, 12:24
          mia_siochi napisała:

          > Właśnie hardcorowo wyżeram czekoladę którą dostał wink
          > Moje dziecko uwielbia balony. Paczka balonów za 5 zeta sprawiłaby mu mega frajd
          > ę na tydzień. Ale co tam, lepiej wcisnąć jakiegoś plastikowego gluta.

          ale Mia...to twoje dziecko(o ile kojarzę,jest jeszcze stosunkowo małe) lubi balony...inne dzieci nie koniecznie.
        • d.o.s.i.a Re: Zwrócić uwagę za kupowanie "Chińszczyzny"?? 03.06.13, 12:36
          > Moje dziecko uwielbia balony. Paczka balonów za 5 zeta sprawiłaby mu mega frajd
          > ę na tydzień.

          Ha ha!!! Juz widze oczyma wyobrazni ematke, ktorej dziecko dostalo wlasnie w prezencie paczke balonow za 5 zeta big_grin big_grin big_grin big_grin
      • oqoq74 Re: Zwrócić uwagę za kupowanie "Chińszczyzny"?? 02.06.13, 21:36
        Czasem wyrzucenie sprawnej zabawki to dbałość o bezpieczeństwo dziecka. Można kupić zabawki niedrogie, ale fajne i bezpieczne. Można kupić książeczki, puzzle, gry, jakiegoś pluszaka. Ale łatwiej za 5 zł badziewne auto, które po rozpakowaniu się rozwala. Nie mówiąc o tym, że gros ludzi chce zrobić dziecku prezent i przynoszą np. 6 miesięcznemu sterowany samochód z bazaru z radiem z antenką.
        • lauren6 Re: Zwrócić uwagę za kupowanie "Chińszczyzny"?? 03.06.13, 09:20
          W założycielskim wątku nie ma słowa o dbałości o bezpieczeństwo dziecka, tylko jest święte oburzenie, że niektórzy nie kupują drogich prezentów jej dziecku.
          • franczii Re: Zwrócić uwagę za kupowanie "Chińszczyzny"?? 03.06.13, 09:24
            tylko
            > jest święte oburzenie, że niektórzy nie kupują drogich prezentów jej dziecku.

            Gdzie??
          • oqoq74 Re: Zwrócić uwagę za kupowanie "Chińszczyzny"?? 03.06.13, 12:30
            Chyba jednak to Twoja nadintepretacja.
    • karro80 Re: Zwrócić uwagę za kupowanie "Chińszczyzny"?? 02.06.13, 21:31
      Hm - u nas się rozwiązało samo - młoda badziew rozwalalała na oczach obdarowującego - łapki po mamusiwink - dlatego bliższa rodzina zaczęła kupować solidne zabawki z drewnabig_grin

      W tej chwili mamy zapotrzebowanie na kolorowanki<młoda ćwiczy słabe oko w bliży ok 3 godzin dziennie to idzie tego na kopy> i powiedziałam, że naprawdę bardzo mocno potrzebujemy kolorowanek i przyjmiemy każde ilości z powodu oka właśnie i że lekarka zaleciła.
      I mamy kolorowanek na kopy i nawet na metry<rozwijane takie>

      Aha moja babcia kupiła kiedyś młodej takiego pieska co szczeka na baterie - na rynkach i w chińskich sklepach można dostać za parę zł - młoda była w nim zakochana, nawet jak się popruł - wymieniony został na wypasionego<podle tamtego> psa za ponad 150 zeta - aż takiego szału jak z chińskim badziewiem nie byłosmile
      Także czasem się opłaca zostawić badziewiksmile
    • effie1980 Re: Zwrócić uwagę za kupowanie "Chińszczyzny"?? 02.06.13, 22:25
      Ja jestem jeszcze gorsza, w ogole plastikowych, swiecocacych, glosnych zabawek nie toleruje. Nie lubie tez zadnych disneyow, hello kitty I innych takich. Wszystkie tego typu prezenty po max tygodniu laduja w pudle, a potem w sklepie chartatywnym. Wlasnie wynioslam pudlo z nieuzywanymi fisher pricami i innymi badziewiami. Na szczescie dziecku jeszcze nic z takich rzeczy nie przypadlo do gustu, woli robic ciasta z blota w swojej ogrodowej kuchni, wiec problemu nie mam. Ja zawsze prosze o ksiazki, figurki do kolekcji, mowie, ze zabawek mamy za duzo, ze dziecko sie nimi nie bawi. Ma jednak kilka ciotek, ktore Maja widocznie swoje zdanie.
      • pingwinek4 Re: Zwrócić uwagę za kupowanie "Chińszczyzny"?? 02.06.13, 23:20
        Twoje dziecko robi ciasta z blota ,fisher pricami sie nie bawi ale figurki kolekcjonuje yyyyyy? od kiedy to takie baby kolekcjonuje cokolwiek?Zabierasz dziecku nowe zabawki ktore dostalo od kogos innego bo ci sie nie podobaja... czytajac to co napisalas mam ochote zapytac do jakiej sekty nalezysz?
        • mia_siochi Re: Zwrócić uwagę za kupowanie "Chińszczyzny"?? 03.06.13, 08:10
          ?? to takie dziwne? mój dwulatek zbiera figurki duplo. Ustawia, wozi je pociągiem, z niektórymi spi. Ma też kolekcję figurek zwierząt- takich z rossmanna. To też przykład fajnego prezentu za kilkanaście złotych.
        • effie1980 Re: Zwrócić uwagę za kupowanie "Chińszczyzny"?? 03.06.13, 09:20
          2 latka, zbiera zwierzeta, bawi sie w dzungle I inne takie. Zbiera dinozaury, tez sie roznie nimi bawi.
          Co w tym dziwnego, ze wychowanie esteryczne jest dla mnie wazne??? Chce dziecko otaczac estetycznymi, w miare naturalnymi zabawkami/obiektami, ktore stymuluja jej rozwoj. Ludzie otaczaja dzieci pstrokatymi plastikami I dziwia sie, ze dzieci maja problemy z integracja sensoryczna, samodzielna zabawa. Nie widze zadnego - edukacyjnego, ekologicznego czy estetycznego uzasadnienia zabawek np. Oslawionego FP. Wole dostac koszyk kasztanow wink
          • mika_p Re: Zwrócić uwagę za kupowanie "Chińszczyzny"?? 03.06.13, 15:53
            effie1980 napisała:
            > Wole dostac koszyk kasztanow wink

            Ty wolisz. Dziecko też?
      • to_ja_tola Re: Zwrócić uwagę za kupowanie "Chińszczyzny"?? 03.06.13, 12:25
        effie1980 napisała:

        > Ja jestem jeszcze gorsza, w ogole plastikowych, swiecocacych, glosnych zabawek
        > nie toleruje. Nie lubie tez zadnych disneyow, hello kitty I innych takich. Wszy
        > stkie tego typu prezenty po max tygodniu laduja w pudle, a potem w sklepie char
        > tatywnym. Wlasnie wynioslam pudlo z nieuzywanymi fisher pricami i innymi badzie
        > wiami.
        Na szczescie dziecku jeszcze nic z takich rzeczy nie przypadlo do gustu,
        > woli robic ciasta z blota w swojej ogrodowej kuchni, wiec problemu nie mam. Ja
        > zawsze prosze o ksiazki, figurki do kolekcji, mowie, ze zabawek mamy za duzo,
        > ze dziecko sie nimi nie bawi. Ma jednak kilka ciotek, ktore Maja widocznie swo
        > je zdanie.

        ależ oczywiście.....big_grin
    • aka667 Re: Zwrócić uwagę za kupowanie "Chińszczyzny"?? 02.06.13, 23:03
      a co twoje dziecko na to że odpakowany przed chwilą prezent zabierasz mu na śmietnik?
      jedyne co ratowałoby twoją postawę w kierunku tej "plastikowej ohydy" jest bezpieczeństwo zabawki, ale nie o to przecież chodzi
      • pingwinek4 Re: Zwrócić uwagę za kupowanie "Chińszczyzny"?? 02.06.13, 23:22
        aka667 napisała:

        > a co twoje dziecko na to że odpakowany przed chwilą prezent zabierasz mu na śmi
        > etnik?

        A co takie dziecko moze...dzieci i ryby glosu nie maja.Wazne ze mamusi sie zabawka nie podoba.
        • ponis1990 Re: Zwrócić uwagę za kupowanie "Chińszczyzny"?? 03.06.13, 01:27
          Fajny prezent za 10 zł od babci? Babcia mojego młodego zabrała go w dzień dziecka na salę zabaw. Za dychę na cały dzień;p młody zachwycony. Co do tych chińszczyzn, to nie byłabym taka surowa... jak już kupują to machnąć ręką przecież i tak to się za chwilę rozleci nawet wyrzucać nie trzeba;p By the way, moje książątko od jakiegoś czasu bawi się namiętnie układanką z ,,chińskiego'' zakupioną za 5 zł, a olewa drogie piłkarzyki, kolejkę i inne te, które ,,fajne'' a kurz zbierają... ;D
      • franczii Re: Zwrócić uwagę za kupowanie "Chińszczyzny"?? 03.06.13, 07:07
        Moim dzieciom takie ledwo co odpakowane badziewie najczesciej sie psulo po kilku minutach i trzeba bylo zabierac. Dziecko ryczalo, ze sie zepsulo.
    • olena.s Re: Zwrócić uwagę za kupowanie "Chińszczyzny"?? 03.06.13, 06:38
      Fajny prezent za dychę?
      Moje dziecko dostało kiedyś od dziadka rolkę papieru do rysowania - pewnie z jakiegoś biurowego sklepu - i był to absolutny i dziki szał. W ogóle materiały piśmienne i plastyczne się dobrze sprawdzały.
    • franczii Re: Zwrócić uwagę za kupowanie "Chińszczyzny"?? 03.06.13, 07:04
      Nie mowilabym bo to nic nie da. Tez wyrzucalam na smietnik, nie nowe dzialajace tylko uszkodzone bo badziewie szybko sie psulo, nawet w pierwszych minutach zabawy (w przeciwienstwie do zabawet Chicco, duplo od ktorych nigdy nic nie odpadlo ani nie odpryslo mimo ze czesto spadaly, dziecko walilo nimi o podloge wiec nikt mi nie wmowi ze nie ma roznicy), czesto jeszcze w obecnosci darczyncy darczynca, ktoremu glupio bylo, ze zabawka sie psuje po 5 minutachtongue_out Niektorzy sie przez to nauczyli inni dalej z uporem maniaka badziewie, trudno na to nic sie nie poradzi.
      A teraz dzieci juz podrosly, wyrobil im sie gust zabawkowy i badziewia juz nie dostaja, predzej taka ciocia da pieniazek.
    • atojaxxl Oczywiście wiesz, że 03.06.13, 07:22
      większość książeczek, zwłaszcza tych usztywnianych, większość gazetek dla dzieci - drukowana jest w Chinach. Przed chwilą tak z ciekawości przejrzałam książeczki i gazetki wnuczki, niektóre z nich dostała od chrzestnej z USA, część kupowana przeze mnie w zaprzyjaźnionej księgarni, w stopkach wielu z nich stoi jak byk, że wydrukowano w Chinach (w tych amerykańskich też).
      Nic mnie już nie zdziwi od kiedy w dużym polskim supermarkecie zobaczyłam tradycyjne polskie palmy wyprodukowane w Chinach obok tradycyjnych polskich koszyczków do święconki również wyplecionych przez sprawne chińskie ręce.
      • franczii Re: Oczywiście wiesz, że 03.06.13, 07:35
        to prawda ze sa produkowane w chinach, pewnie i zabawki chicco sa w chinach produkowane ale czemu one nie cuchna jak te chinskie bazarowe? Czemu samochod zdalnie sterowany wyprodukowany dla marki Chicco w Chinach sluzy 3 dziecku mimo ze spadl trylion razy ze stolu, zostal walniety z calej sily o podloge i nic od niego nie odlecialo, nic nie odprysnelo a samochod za 15zl sie rozpadl tuz po otworzeniu paczki? Czemu klocki duplo fajnie do iebie pasuja i sie rozdzielaja a chinski odpowiednik z kiosku smierdzi, nie sklada sie i nie rozdziela. Toz nawet dziecko sie zorientuje w roznicy. Moj syn dostal kiedys paczke klockow o starszej cioci i zamiast ciocia widziec z przyjemnoscia, ze sie dziecko bawi jej prezentem to wiadziala jak sie denerwuje, placze i rzuca nimi bo sie ich nie da polaczyc.
        • oqoq74 Re: Oczywiście wiesz, że 03.06.13, 08:32
          Różnica wynika z norm, które muszą spełnić te zabawki by być dopuszczone do obrotu. Pracowałam kiedyś w firmie, lata temu, która produkowała zabawki na rynek niemiecki. Ważne były nie tylko tkaniny, ale nawet farby, którymi były zadrukowywane. Jeśli produkt przeznaczany był dla dzieci, to nie mogły zawierać ołowiu. Inaczej groziło to karami i wycofaniem całej produkcji ze sklepów. To samo dotyczyło odpowiedniej jakości.
          Chiny to nie tylko manufaktura, gdzie siedzą ludzie i za przysłowiową miskę ryżu produkują najgorsze badziewie, ale też duże firmy produkujące dla wymagającego klienta.
      • olena.s Re: Oczywiście wiesz, że 03.06.13, 08:53
        Pocieszę cię (albo zmartwię) informacją, że jakaś amerykańska firma zajęła ogromną część rynku pałeczek. Made in USA.
    • katiko Re: Zwrócić uwagę za kupowanie "Chińszczyzny"?? 03.06.13, 08:47
      Zrob liste prezentow!

      Wiem, ze w Polsce to jeszcze nie jest powszechnie akceptowane ale ja moja rodzine powoli zmuszam. Mi sie teraz syenk szykuje i juz mi zaczeli kupowac ubrania czy kocyki (w rozmiarach, ktore akurat mam albo kolorach ktorych nie lubie: np. torba do wozka bawelniana jak tu non stop leje!!!).
      Wiec po prostu zrobilam liste co chcemy. Sa tam smoczki od paru zlotych, czy butelki po rzeczy bardzo drogie jak gotujacy mixer do robienia papek.

      Reszte, co juz dostalam odsprzedam lub rozdam na ulicznych wyprzedazach.

      Jesli chodzi o toksycznosc, to zalezy od wieku dziecka. Dla dzieci ktore wszystkie zabawki smakuja (czyli najczesciej do 2-3 lat) powiedzialabym wprost, ze nie chce nic co nie jest zaaprobowane przez Instytut Matki i Dziecka, czy inny atest ktoremu ufasz.
      I nic, czego nie mozna latwo umyc.
      Moja rodzina juz mi probowala zabawki kupowac. Ladnie im podziekowalam. To co ma atesty i wyglada na bezpieczne - nic sie nie urywa jak pociagne: wzielam i poprosilam by reszte oddali do sklepu jako nie spelniajace norm bezpieczenstwa (ja jestem przeczulona bo pracowalam z malymi dziecmi i kazda zabawke, nawet te z atestami musielismy zawsze dokladnie sprawdzic zanim trafila do dzieciakow).

      Oczywiscie jak dziecko jest juz starsze i nie "je" zabawek to problem jest juz mniejszy. Ale jak cos smierdzi to ja tez to automatycznie wietrze, a jak nie przejdzie to wyrzucam. Ale ja - chyba ze wzgledu na ciaze mam przeczulony wech i mnie niektore zapachy do szewskiej pasji doprowadzaja.
    • starobrno Re: Zwrócić uwagę za kupowanie "Chińszczyzny"?? 03.06.13, 09:03
      U nas pomoglo, gdy powiedzialm, ze mlodsze dziecko wszystko wklada do buzi wiec prosze o niekupowanie zabawek, ktore latwo ulamac, wlozyc do buzi, bo starszemu jest przykro jak mu mlodsze niechcacy zniszczy. I ze swietnie sie teraz sprawdzaja rzeczy typu (i tu podawalam jakis drobiazg, ktory aktualnie byl na topie) plastelina, kredki lub kolorowanka, pisaki, drewniane przypory kuchenne, jakis magnes na lodowke itd... Koszt 2zl w tesco.
    • lauren6 Re: Zwrócić uwagę za kupowanie "Chińszczyzny"?? 03.06.13, 09:08
      Z całego serca współczuję twojemu dziecku takiej szurniętej matki.

      PS. Zerknij sobie na tył wszystkich "firmowych" zabawek twojego dziecka. Strzelam, że na 99% przeczytasz tam Made in China lub Made in Thailand. Tyle, jeśli chodzi o nie kupowanie chińszczyzny. Jak ci to przeszkadza nakup szmatek, trocin i zabierz się za ręczne robienie zabawek.
    • tosterowa Re: Zwrócić uwagę za kupowanie "Chińszczyzny"?? 03.06.13, 09:09
      Zależy, jakie masz stosunki z tymi członkami rodziny. Kupowanie badziewia to raczej nie złe intencje, a brak gustu+ nieznajomość zabawek dla dzieci, marek, brak umiejętności rozróżniania tego, co fajne, a co tandetne.
      Jak zbliża się okazja, możesz powiedzieć babci wprost, że chciałabyś, żeby kupiła to i tamto, tylko dokładnie - z ceną i sklepem (jeśli wiesz, w jakim sklepie ona kupuje zabawki, to po prostu idź do niego wcześniej i wybierz, co mogłaby kupić), w którym to dostanie, a nie okrągłymi słowami, że woli książeczki, gry edukacyjne... Jak załapie, że wnuk woli książeczki, to ci przyniesie następnym razem taką, że ani jej przeczytać, ani pooglądać. Po prostu zrób listę - dokładną i dodaj, że na te bazareksy szkoda pieniędzy, bo to się psuje w ciągu kilku dni, a dzieciak chciałby nacieszyć się zabawką dłużej.
      Albo po prostu zrób awanturę i wprost powiedz, żeby badziewia nie znosiła, bo dziecko sobie krzywdę zrobi. No a potem daj listę, jak się już przestanie gniewać. Tak, jak piszę - zależy, jakie macie stosunki w rodzinie.
      Z tym, że ja bym się rozprawiała w tej kwestii tylko z najbliższą rodziną, tzn. z babciami i dziadkami, a ciotki itd. zostawiłabym w spokoju, szkoda nerwów po obu stronach.
    • tatibi Re: Zwrócić uwagę za kupowanie "Chińszczyzny"?? 03.06.13, 09:38
      Z ta toksycznoscia to masz absolutnie racje. Te badziewne zabawki zawieraja na 99,9 % formalaldehyd czyli rakotworczy zmiekczacz plastku. Wdychanie formalaldehydu moze byc przyczyna zachorowania na nowotwory a ich dopuszczalne normy sa bardzo scisle okreslone w prawie europejskim niestety produktow importowanych nikt nie sprawdza pod tym wzgledem.To dlatego chinskie sklepiki to potwornie smierdza bo w Chinach uzywa sie zwiazkow chemicznych niedozwolonych w cywilizowanym swiecie. Jakos tak sie sklada ze firmowe zabawki nigdy nie smierdza bo owszem robi sie je w Chinach ale wedlug zachodniej technologii.

      Jak to nie ma zielonej wyspy? Ja widzę po prawej stronie szczaw, po lewej stronie szczaw, na wprost szczaw i z tyłu szczaw, a do tego w samym środku mirabelka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja