Makro-nie można z małym dzieckiem?

02.06.13, 21:41
Byliśmy dziś z mężem i synem w Makro.Pierwszy raz, założyliśmy kartę, wypełnialiśmy formularz-syn grzecznie czekał.Na koniec kobieta w okienku obsługi klienta poinformowała mnie średnio grzecznie z "takimi" małymi dziećmi (syn ma 2,5r) można ewentualnie tylko w weekend, w tygodniu jest zakaz.Tak mnie tym zaskoczyła, że nie potrafiłam słowa wydusić i poczułam się jak gdyby ktoś zakazał mi wejścia z psem do sklepu.
Czy jest rzeczywiście taki zakaz?
Jaka jest granica wiekowa "niechcianych" dzieci?
    • aka667 Re: Makro-nie można z małym dzieckiem? 02.06.13, 21:44
      od zawsze jest zakaz, do 1,5 metra wzrostu - ale to raczej umowne. chodzi o to żeby dziecko na siebie palety nie zrzuciło - bo to sklep hurtowy przecież
      • mamakacperka11 Re: Makro-nie można z małym dzieckiem? 02.06.13, 21:47
        Byłam pierwszy raz-dlatego bardzo się zdziwiłam.
        Nigdy się z czymś takim nie spotkałam; ale jeśli jest tak w regulaminie to okay.
    • maggi9 Re: Makro-nie można z małym dzieckiem? 02.06.13, 21:44
      Tam jest zakaz od 20 lat, skąd to zdziwienie?
      Nie można wchodzić z dziećmi do bodaj 150cm chyba ze względów bezpieczeństwa.
    • loola_kr Re: Makro-nie można z małym dzieckiem? 02.06.13, 21:45
      nie można, tam jest chyba ograniczenie wzrostowe z tego co pamiętam. Jeden dzień w roku można wejśc z dzieckiem - chyba, że coś się zmieniło bo dawno nie byłam.
    • redheadfreaq Re: Makro-nie można z małym dzieckiem? 02.06.13, 21:46
      Zakaz jest od kiedy pamiętam z powodów bezpieczeństwa - jeżdżą wózki widłowe, ludzie jeżdżą z b. ciężkimi wózkami, których nie da się zatrzymać w miejscu, kiedy maluch pod niego wybiegnie.
      • gazeta_mi_placi Re: Makro-nie można z małym dzieckiem? 03.06.13, 12:39
        Przydałby się taki zakaz także w Castoramie i innych tego rodzaju sklepach. Dzisiaj współcześni rodzice wraz z dzieckiem po prostu muszą wleźć wszędzie.
        • misiowamama-2 Re: Makro-nie można z małym dzieckiem? 03.06.13, 15:43
          gazeta_mi_placi napisała:

          >Dzisiaj współcześni rodzice wraz z dzieckiem po prostu muszą wleźć wszędzie.<

          A powinni na smyczy przywiązać przed sklepem tongue_out
          • gazeta_mi_placi Re: Makro-nie można z małym dzieckiem? 03.06.13, 16:19
            Powinni sami wiedzieć, że nie wszystkie miejsca są pod małe dzieci, a niektóre wręcz bywają niebezpieczne i rozsądny rodzic ich unika, dla rodziców zaś nierozsądnych i tępawych musi zaś być czarno na białym regulamin, że tu z małym dzieckiem nie można.
    • kawka74 Re: Makro-nie można z małym dzieckiem? 02.06.13, 21:47
      Tak jest, z dziećmi można tylko w niedzielę (czy tam w sobotę i niedzielę).
      Dzieci nie mają wstępu ze względu na bezpieczeństwo.
    • rosapulchra-0 Re: Makro-nie można z małym dzieckiem? 02.06.13, 21:47
      Jak osiągnie wzrost powyżej barierki przy przejściu dla wózków, to będzie mógł wejść. To hurtownia i ze względów bezpieczeństwa małe dzieci mają zabronione wejście, co mnie jakoś nie dziwi.
    • krejzimama Re: Makro-nie można z małym dzieckiem? 02.06.13, 21:47
      Komentarz może być tylko jeden.
    • gdzie_jest_kota Re: Makro-nie można z małym dzieckiem? 02.06.13, 21:53
      Tak było od samego początku, ze względów bezpieczeństwa nie wolno wchodzić dzieciom poniżej 1,50. Są wysoko poustawiane towary, palety, jeżdżą wózki.
      • heca7 Re: Makro-nie można z małym dzieckiem? 02.06.13, 22:14
        Zawsze tak było... a nawet gorzej wink Kiedyś w ogóle przez cały tydzień nie można było dzieci wprowadzać. Teraz można w weekend. To się chyba nazywa hala wysokiego składowania. Nie można wchodzić z dziećmi bo : ich nie widać z wózka widłowego, są zdejmowane z góry różne palety, dziecko mogłoby coś na siebie zrzucić , dziecko nie uważa jak dorosły na pojazdy itd.
        Nie ma się na co oburzać.
      • a.nancy nie rozumiem jednego... 02.06.13, 22:17
        w weekend nie ma tych wysoko poustawianych towarów i palet?
        skoro piszecie, że w weekend dzieci wpuszczają
        • heca7 Re: nie rozumiem jednego... 02.06.13, 22:20
          W weekend ludzie często nie mają co zrobić z dziećmi, które w tygodniu są w szkole/przedszkolu/ u babci. Pewnie mniej też się dzieje na hali.
        • magdagg2 Re: nie rozumiem jednego... 02.06.13, 22:22
          w weekendy jest ograniczona jazda wozkami widlowymi smile
          a inna sprawa. jak dorosły nie ma 150cm?to tez nie wchodzi?przeciez sa niscy ludzie, sa ludzie chorzy np. na karlowatosc.
          • kk345 Re: nie rozumiem jednego... 02.06.13, 22:31
            Ale dorosły raczej wie, ze nie powinien zrzucać na siebie palety z towarem, nawet taki bardzo niski dorosły...
            • heca7 Re: nie rozumiem jednego... 02.06.13, 22:37
              Widziałam też ludzi na wózkach inwalidzkich- ale to co innego. Człowiek dorosły jest za siebie odpowiedzialny i za swoje czyny. Tymczasem małe dziecko nie.
    • grave_digger [...] 02.06.13, 22:37
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • ola07 Makro-nie można z małym dzieckiem? 02.06.13, 23:52
        Selgros też jest hurtownią,a tam jakoś nie ma ograniczeń i jak do tej pory nie słyszano o jakimś poważnym wypadku,za dzieci odpowiadają rodzice i na ogół ich pilnują zwłaszcza tych najmniejszych,w sklepach budowlanych też są wózki widłowe,a na głowę można sobie tam ściągnąc o wiele cięższe rzeczy. Idąc tym tropem to do połowy sklepów w kraju nie powinno się wpuszczać maluchów,a jakoś chodzą,żyją i mają się dobrze.Podsumowując, zakaz w Makro jest głupi i utrudniający ludziom życie.
        • m_incubo Re: Makro-nie można z małym dzieckiem? 03.06.13, 00:01
          Zakaz w Makro jest jak najbardziej sensowny i nikomu niczego nie utrudnia, zresztą w weekendy nie obowiązuje. Na rodzinne spacery można jak widać chodzić do Selgrosa.
          Nie wszystko i nie wszędzie musi być pro-baby, chwała bogu.
        • aka667 Re: Makro-nie można z małym dzieckiem? 03.06.13, 00:05
          ola07 napisała:

          > Selgros też jest hurtownią,a tam jakoś nie ma ograniczeń i jak do tej pory nie
          > słyszano o jakimś poważnym wypadku,za dzieci odpowiadają rodzice i na ogół ich
          > pilnują zwłaszcza tych najmniejszych,w sklepach budowlanych też są wózki widłow
          > e,a na głowę można sobie tam ściągnąc o wiele cięższe rzeczy.

          nie wiem czy ktoś tego przestrzega, ale w Selgros ma w regulaminie: "Do hali można również wprowadzić dzieci po uprzednim wpisaniu ich na listę znajdującą się w Informacji." więc nie tak zupełnie bez ograniczeń.

          > Idąc tym tropem t
          > o do połowy sklepów w kraju nie powinno się wpuszczać maluchów,a jakoś chodzą,ż
          > yją i mają się dobrze.Podsumowując, zakaz w Makro jest głupi i utrudniający lud
          > ziom życie.

          jednym utrudnia, innym ułatwia. to są hurtownie z założenia i ograniczenia są ze względów bezpieczeństwa. nie wiem dlaczego to jest traktowane jako zamach na godność osobistą dzieci.
        • maggi9 Re: Makro-nie można z małym dzieckiem? 03.06.13, 06:45
          Głupi i utrudniający. Taaaa. A jak dziecku stanie się krzywda to będzie "głupie makro nie zadbało o dzieci".
          Czym to utrudnia zycie ludziom? Makro to nie jest spozywczak za rogiem tylko hurtownia. A dzieci naprawdę nie muszą wchodzić wszędzie.
        • crises Re: Makro-nie można z małym dzieckiem? 03.06.13, 08:32
          Taaa, za to, które wypiło w sklepie kreta, też odpowiadali rodzice.
        • landora Re: Makro-nie można z małym dzieckiem? 03.06.13, 10:26
          Makro jest z założenia hurtownią. Żeby dostać kartę, trzeba mieć działalność gospodarczą. Czyli ludzie tam kupujący są w zasadzie w pracy. Do pracy nie bierze się dzieci, prawda?
          Czasem bywam w Selgrosie i to, co tam widzę, pozwala mi wątpić, czy rodzice kontrolują swoje dzieci.
          Zakaz w Macro jest bardzo dobry.
        • memphis90 Re: Makro-nie można z małym dzieckiem? 03.06.13, 20:37
          Dlatego w selgrosie masz pielgrzymki detalistów, którzy przychodzą po jeden serek (tj. jeden trójpak serków). Makro z założenia jest hurtownią, gdzie właściele sklepów przyjeżdżają po towar w dużej ilości. Co niby mają tam robić małe dzieci?

          w sklepach budowlanych też są wózki widłow
          > e,a na głowę można sobie tam ściągnąc o wiele cięższe rzeczy.
          W sklepach budowlanych najczęściej ciężkie rzeczy odbiera się z magazynu na parkingu od "zaplecza", wózki i ściąganie czegokolwiek skądkolwiek jest ograniczone do minimum.
    • peggy_su Re: Makro-nie można z małym dzieckiem? 03.06.13, 00:03
      Ten zakaz jest od zawsze. Naście lat temu rodzice mieli karte makro i pamiętam. Chodzi o bezpieczeństwo, to jest jednak hurtownia.
    • dziennik-niecodziennik Re: Makro-nie można z małym dzieckiem? 03.06.13, 09:31
      do Makro nigdy nie mozna bylo wchodzić z małymi dziećmi, poniżej ileś tam wzrostu - ze względów bezpieczeństwa. przeczytaj na ich stronie, bardzo ładnie tłumaczą swoją decyzję.
      teraz mozna w weekendy, chociaz tez nie wiem czy wszedzie.
    • twoj_aniol_stroz Re: Makro-nie można z małym dzieckiem? 03.06.13, 11:36
      No owszem, nie można i dlatego przeniosłam się z zakupami do Selgrosu smile Co prawda teraz dzieciaki są już duże i mogłyby wejść, ale ja się już przyzwyczaiłam do zakupów u konkurencji smile
      I tu nawet nie chodzi o to, że robię te zakupy z dziećmi, bo to się zdarza bardzo rzadko. Po prostu jak córka była malutka, w nosidle jeszcze, nie miałam jej z kim zostawić a zakupy do sklepu zrobić musiałam i nie zostałam wpuszczona, bo jestem z dzieckiem. Wtedy pojechałam do hurtowni na Broniszach, ale jak tylko powstał Selgros to po prostu przeniosłam się z zakupami do nich. Dla mnie to była wygoda jak dzieci były maleńkie a ja mimo tego prowadziłam sklep. Oczywiście miałam pracownice, które sprzedawały, ale po towar musiałam jeździć ja, więc dziecię jeździło ze mną smile
    • to_ja_tola Re: Makro-nie można z małym dzieckiem? 03.06.13, 12:15
      normalne
      jak ci dzieciaka wózkiem widłowym zahaczą,to wtedy będziesz pisała post,że mogli ostrzec,że z dzieckiem lepiej nie wchodzić.
    • szamanta Re: Makro-nie można z małym dzieckiem? 03.06.13, 13:24
      Z tego co wiem, to dzieci ponizej 150 cm nie powinny w dniu tygodnia chodzic z rodzicami po hali,ale przyznam sie ,ze kilka razy w dniu tygodnia idąc z kims kto ma karte do makro bralam na rece male dziecko (roczek-dwa latka) w ogole ani razu na nogi dziecko nie stawialam, tylko calyczas na rekach bylo. Obsluga marketu widząc male dziecko tylko i wylacznie na recach doroslego,a nie na nogach ,nigdy o to sie nie przyczepila
      Choc powiem ze szkolne dzieci takie jak 2-3 klasa w zwyz, nawet jesli nie mają wyznaczonego wzrostu to nie robia z tym problemu.Szkolne dziecko jest o wiele bardziej kumate, ostrozniejsze, niz 2-3-4 latek,ktory jak na wiek przystalo jest rozkojarzony i mało bezpieczny dla samego siebie smile
    • gazeta_mi_placi Re: Makro-nie można z małym dzieckiem? 03.06.13, 15:28
      Ojej, mamusia dostała w końcu pstryczek w nos, że gdzieś nie może wejść ze swoim słodkim berbeciem.
    • 2013mama Re: Makro-nie można z małym dzieckiem? 03.06.13, 22:50
      Ups, a ja byłam z całą gromadką i spokojnie mnie wpuścili i tak myślę, że to nie był weekend, a my tylko wlecielismy po to, co chcieliśmy i wyszliśmy szybko.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja