mamakacperka11
02.06.13, 21:41
Byliśmy dziś z mężem i synem w Makro.Pierwszy raz, założyliśmy kartę, wypełnialiśmy formularz-syn grzecznie czekał.Na koniec kobieta w okienku obsługi klienta poinformowała mnie średnio grzecznie z "takimi" małymi dziećmi (syn ma 2,5r) można ewentualnie tylko w weekend, w tygodniu jest zakaz.Tak mnie tym zaskoczyła, że nie potrafiłam słowa wydusić i poczułam się jak gdyby ktoś zakazał mi wejścia z psem do sklepu.
Czy jest rzeczywiście taki zakaz?
Jaka jest granica wiekowa "niechcianych" dzieci?