snowdust
03.06.13, 12:26
Wybieramy sie na plazowo-turystyczne wakacja (bardziej plazowo

), na tydzien. Ile par butow bierzecie ze soba i jakie? Ja jakos zawsze bez sensu sie spakuje i albo nie mam w czym chodzic albo przesadze w druga strone.
Myslicie ze baleriny (w kolorze cielistym) i jakies sandaly (chociaz nie mam pomyslu na fajne) i klapki na plaze bedzie ok? Wystarczy? Jakies inne sugestie moze? A jakies pomysly wlasnie na fajne klapki (na spora "stopke" wiec nie wszystkie wygladaja ladnie)?
A w ogole jakie ubrania sa Waszym absolutnym "must have" w wakacyjnej walizce? I w ogole w szafie?
Kupilam wczorej dluga sukienke i sie POTWORNIE elektryzuje. Znacie jakies sztuczki czy lepiej od razu oddac?
Bo (uwaga slodze ale szczerze (!)) Polki zazwyczaj tak fajnie wygladaja, zadbane i ubrania fajnie dobrane. Zdradzcie swoje sekrety jak to robicie...
P.S. Ja tez jestem Polka oczywiscie ale w kategorii ubraniowej mam wiecznie jakies kompleksy. Niby jest ok ale jak przyjdzie do "konfrontacji" z innymi dziewczynami (no oczywiscie nie z kazda kazda) to jakos tak kopciuszkowato sie czuje