Niewierzące, która uległa presji komunijnej?

03.06.13, 14:04
Niewierzące, która uległa presji komunijnej i nabyła dziecku prezent, żeby nie czuło się gorzej?
Przyznam, że ulegliśmy. W majowy weekend cała klasa starszaka poszła do komunii i z tej okazji dzieci zostały nieprzytomnie wypasione elektroniką. W szkole w poniedziałek był festiwal licytowania się umajonego zdjęciami co kto dostał - królowały laptopy, tablety, smartfony, konsole i kasa oczywiście. Przed komunią chyba nawet w klasie aż tak o prezentach nie rozmawiali, ale pierwszy dzień po, to był jakiś obłęd.
Moje dziecko niekomunijne wróciło tak podłamane i tak mu było przykro, że inne dzieci mają, a on nie, że stary pojechał i kupił ten tablet.
    • antyideal Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 14:12
      U mojego dziecka komunia w klasie byla rok temu, ale temat prezentów, a tym bardziej traumy z powodu cudzych prezentów w ogole sie w domu nie pojawil.
      Az go chyba z ciekawosci zapytam jak to wygladało (jesli cokolwiek pamieta).
    • wuika Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 14:15
      Już myślałam, że pytasz o to, która uległa i posłała do komunii! A tak to tylko tablet smile
      • triss_merigold6 Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 14:20
        Ha, wiedziałam, że tytuł zachęcający. D
        Przyznam, że mnie ta elektroniczna obfitość jednak zaskoczyła. Potem się obśmiałam jak zobaczyłam w euro rtv specjalną gazetkę z ofertą najlepszych prezentów na komunię, stary jak był w sklepie to widział innego tatusia z chłopcem w albie i tez kupowali tablet - chłopiec najwyraźniej prosto z białego tygodnia.
        • allatatevi1 Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 17:16
          Widziała w telewizji taki program o polskich komuniach i prezentach.
          Komunie - w najlepszych restauracjach, organizowane przez organizatora (takiego jak wedding planner).
          A prezenty to np. quady.
          • allatatevi1 Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 17:19
            Z kolei na forum emeigracyjnym czytałam jak włoska teściowa wyśmiała jakąś Polke i jej męża (swojego syna) bo chcieli dać bratańcowi złoty łańcuszek i 200 Euro w kopercie, a ta teściowa uważała że to bieda z nędzą.
    • an_ni Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 14:15
      a myslalam ze sie zlamalas w kwestii komunii i za glowe sie lapalam
      u mnie bedzie za rok sytuacja ja zaplanuje na pewno jakis prezent albo i wyjazd
    • szamanta Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 14:15
      Moje zadne z dzieci nie przystepowalo do komuni(typowe swieto materialne, marketingowe, zamiast przezycie duchowe), nie widze aby dzieci dramaturgi z tego powodu sialy i tego nie było.Moze to dlatego,ze uczęszczaly i aktualnie chodzą do takich szkol i klas ,gdzie zaledwie polowa uczniow to katolicy,pozostala polowa zalicza sie do innego wyznania lub zadnego?.
      Ale my mamy swoje prywatne "świeta" i dzieci mają atrakcje dosyc godne pozazdroszczenia, czego wiele ich rowiesnikow nigdy z tym sie nie zetknela, lecz one sie tym nie chwalą ,ani w zaden sposób nie afiszująsmile
    • aakita Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 14:19
      Na pociechę powiem Ci, że moja znajoma ma nawet w planie zorganizowanie przyjęcia 'prezentowego' w tym terminie (czyli wtedy, gdy rówieśnicy jej syna będą mieć komunię).

      Sama nie wiem co myśleć. Rozumiem, że dzieciakom 'niewierzącym' jest przykro i rodzice starają się jakoś złagodzić te emocje ale z drugiej strony dlaczego do cholery te komunie to obraz wypasionych prezentów, konkursu piękności i zamożności?

      Kurcze. My zaliczymy komunię w przyszłym roku. Bardzo chciałabym, aby to była prawdziwa uroczystość a nie festyn. Pewnie boleśnie dostosuję się do tłumu...
      • triss_merigold6 Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 14:22
        Bez jaj, przyjęcia nie chciało mi się robić. Zresztą bez chrzestnych z kasą, to bez sensu. D
        Starszakowi było przykro, że inni dostali, a on nie, ideę chodzenia do kościoła i komunii ma zupełnie nieprzyswojoną.
    • bri Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 14:26
      Nowy rower i laptop w tym półroczu, ale to raczej taki zbieg okoliczności po prostu, że w okolicach komunii, niż bezpośrednia presja. Laptop przed wakacjami był w planach od dłuższego czasu, a rower po prostu okazał się potrzebny. Zresztą wielkiego przechwalania się prezentami w klasie nie było, dzieciaki są już na to za bardzo zblazowane.
    • asia_i_p Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 14:29
      U nas na tyle nie było piekła, że dziecko, które u Komunii było, a tabletu, smartfona ani laptopu nie dostało, nie zgłaszało zażaleń.
    • xxe-lka Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 14:39
      Mój syn miałaby iść do komunii w przyszłym roku. Nie pójdzie. I jedyne pytanie jakie padają na tę okoliczność to takie : a nie boisz się, że dzieciom będzie przykro bez prezentów? Przyznam, że tego rodzaju pytania nadal wprawiają mnie w lekki stupor. Nie ogarniam tego
      elektroniczno-komunijnego szału i nawet nie chcę tego zrozumieć chyba. Myślę, że na ten jakże szczególny czas wink skoczę z dziećmi na jakiś fajny wypad - może do Legolandu?
      • azjaodkuchni Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 18:00
        Też nie ogarniam chociaż jestem wierząca i moje dziecko do komunii poszło. Nie było wypasionych prezentów jakoś dzieciak obojętnie to przyjął może dlatego, że do komunii poszedł sam na miesiąc przed przeprowadzką do Singapuru. Kilka tygodni temu u 1 komunii w Singapurze była córka polskiej koleżanki ... i nikt z zaprzyjaźnionych z nią dzieci nie dostał z tej okazji szalonych prezentów. Ona sama też nie.
    • swiecaca Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 14:44
      moje dziecko starsze jakoś olało tę sprawę a bałam się że będzie mu przykro - ja pamiętam jak mi było - wtedy prezenty nie były bardzo wypasione ale o tę sukienkę głównie mi szło wink
      za rok czeka mnie powtórka z młodszym ale jako młodszy ma już komputer, ma smartfona to czego jeszcze może kolegom zazdroscic
    • kropkacom Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 14:47
      No patrz pani, a ematki pisały, że to bujda na resorach z tym szpanem, elektroniką i tym, ze dziecko niewierzące to nie czuje się źle w szkole. Swoją drogą, to mogliście pomyśleć o tym tablecie wcześniej, bo wyszło cokolwiek pokracznie.
      • triss_merigold6 Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 14:52
        A gdzie napisałam, że syn czuje się źle w szkole? Kościelny wymiar święta mu lotto, trudno żeby zazdrościł dzieciom chodzenia na msze i nauki modlitw. Przez cały rok właściwie tych przygotowań do komunii nie zauważał, trudno żeby skoro nie chodzi na katechezę.
        Pozazdrościł takiej kumulacji prezentów w konkretnej postaci i kasy, też bym pozazdrościła, bo taki wypas jest jednak fajny.
        Myśleliśmy wcześniej i wcześniej byliśmy oglądać różne. Wyszło w sumie ok, inni dostali i on dostał prezent.
        • kropkacom Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 15:13
          No dla mnie to jest bardzo daleko od czuć się dobrze w szkole. Wiesz, ja nie musiałam tabletu kupować.
          • gazeta_mi_placi Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 15:29
            Nie musiałaś bo w Czechach jest mało katolików i mało dzieci idzie do komunii, prawda?
            • kropkacom Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 04.06.13, 09:03
              No dokładnie.
              • claudel6 Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 04.06.13, 23:49
                no ale to masz żal do triss, ze w naszym katolandzie jest inaczej? akurat ona najmniej winna.
        • to_ja_tola Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 15:40
          triss_merigold6 napisała:

          > A gdzie napisałam, że syn czuje się źle w szkole? Kościelny wymiar święta mu lo
          > tto, trudno żeby zazdrościł dzieciom chodzenia na msze i nauki modlitw. Przez c
          > ały rok właściwie tych przygotowań do komunii nie zauważał, trudno żeby skoro n
          > ie chodzi na katechezę.
          > Pozazdrościł takiej kumulacji prezentów w konkretnej postaci i kasy, też bym po
          > zazdrościła, bo taki wypas jest jednak fajny.


          yhm...tak to sobie tłumacz....
          • maggorlo Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 15:51
            myślisz, że dzieci wychowywane w ateistycznych rodzinach cierpią z powodu religijnego wymiaru?
            • to_ja_tola Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 15:56
              maggorlo napisała:

              > myślisz, że dzieci wychowywane w ateistycznych rodzinach cierpią z powodu relig
              > ijnego wymiaru?

              oczywiście,że nie...tylko po co uogólniać,że dziecko idzie do komuni po prezenty?
              Dzieci to dzieci...

              Poza tym dziwne,że dziecko wychowane w ateistycznej rodzinie nie wie jeszcze,że nie ma czego zazdrościć?
              Poza tym?Po co w takim razie na czas komunii ateistyczni rodzice serwują dzieciom Legoland np?big_grin
              • triss_merigold6 Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 17:57
                OMG, dziecko wychowane w ateistycznej rodzinie zazdrości prezentów, a nie wymiaru duchowego święta. Prezentów, konkretnych.
                Ja byłam wychowywana w ateistycznej rodzinie i zazdrościłam dziewczynkom tych białych sukienek, lakierków i trefionych loków, w latach 80-tych stroje to był dopiero szał i rewia mody.
              • claudel6 Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 04.06.13, 23:51
                hmm..no ciekawe po co...hmm.. weź sobie spróbuj odpowiedziec sama. albo pomogę Ci: po to, zeby w kwestii oprezentowania nie czuło się w tym czasie gorsze od innych rówiesników.
      • gazeta_mi_placi Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 15:09
        Kropka, nie poddawaj się, próbuj dalej....
      • szamanta Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 15:10
        > No patrz pani, a ematki pisały, że to bujda na resorach z tym szpanem, elektron
        > iką i tym, ze dziecko niewierzące to nie czuje się źle w szkole.
        ......


        kropkacom -ja z reką na sercu moge powiedziec, ze MOJE dzieci chodza do takich szkol ,gdzie nie ma takiej sytuacji o czym piszesz, ze dzieci innego wyznania lub zadnego czują sie zle z powodu nieprzynaleznosci do katolicyzmu.Moja cór rok temu byla rocznikiem komunijnym, i w zadnym wypadku nieczula sie ani pokrzywdzona, ani straumatyzowana .Zupelnie to olala ignorowala.10 osob z jej klasy tez nie mialo komuni w tamtym roku, nikt sensasji o to nie wznosil
        Wiec ja po obserwacji wlasnych dzieci będe brnąc ,ze nie czują sie pokrzywdzone z tego powodu,ani tym bardziej napewno nie czują sie zle w szkole
        • kropkacom Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 15:16
          Dziesięć osób. Zapytaj triss ile dzieci w klasie jej syna nie przestępowało do komunii.
          • szamanta Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 15:22
            Kropkacom-Malo istotne ile osob.Mam jeszcze starsze dzieci nastoletnie ,ktore tez z tego zadnej afery nie robily i ponownie bede sie zapierac ze krzywdy z tego powodu nie czuly. Dzieci są zaspokojone materialnie ,rzeczowo,elektronicznie tyle ile powinny ,bez wzgledu czy mialyby komunie, czy to obchodzily by wigile,czy inne swieta,w tym Mikolaja, czy tez nie. Świeta religijne nie mają odniesienia do ich sponsorowanych prezentow przez nas
          • triss_merigold6 Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 15:23
            Pisalam milion razy, tylko moj syn.
            • szamanta Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 15:37
              Trisss powinnas wyjasnic juz znacznie wczesniej synowi, ze swieto duchowne nie mozna łączyc z materializem.Wiara w cos ,przyjmowanie sakramentow nie powinny miec podloza prezentow, nagrod, przekupstwa
              Moje dzieci gdyby przyjmowaly komunie nie mialyby zadnego z tego przywileju materialnego .Absolutnie na to zgody bym nie wyrazila. Nie podoba mi sie kinderparty w takim dniu duchowym.
            • claudel6 Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 04.06.13, 23:54
              w warszawskiej szkole?? weź powiedz, że żartujesz.
      • to_ja_tola Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 15:39
        kropkacom napisała:

        > No patrz pani, a ematki pisały, że to bujda na resorach z tym szpanem, elektron
        > iką i tym, ze dziecko niewierzące to nie czuje się źle w szkole. Swoją drogą, t
        > o mogliście pomyśleć o tym tablecie wcześniej, bo wyszło cokolwiek pokracznie.


        dokładnie
        Próbują tym wierzącym pokazać,że komunia nie może obyć się bez prezentów,a same zaiwaniają do sklepu kupić laptopa,czy tableta bo dziecku smutno,że nie ma.
        • triss_merigold6 Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 16:57
          Doprawdy, nie mam ambicji, żeby cokolwiek pokazywać wierzącym w zakresie obchodów ich religijnych uroczystości.
          Dziecko pozazdrościło prezentów, IMO dość normalne odczucie u niespełna dziewięciolatka.
          • lily-evans01 Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 04.06.13, 08:23
            No dobra, a jak jego kolega będzie miał urodziny i przyjedzie po nich quadem, i każdy kolejny po urodzinach przyjedzie quadem, to też polecisz po tego quada?
            Szczerze mówiąc, nie poddałabym się tej presji. To ICH święto, celebrowane co prawda w idiotyczny sposób, ale nie Twojego syna, bo tak zdecydowałaś m.in. poprzez wychowanie w duchu ateizmu.
            I brawo za własną decyzję, szkoda tylko, że tej decyzji się nie trzymasz konsekwentnie...
            Bo tak samo jak tamci rodzice sprowadziłaś wszystko do licytacji prezentami.
            Syn spokojnie mógł mieć obiecany taki tablet na zakończenie roku szkolnego i wtedy go dostać.
            Też by go już niedługo miał, nie "odstawałby" od klasy, ale miałby go z innej okazji, swojej własnej. Rozumiesz różnicę?
            Dałaś się zagonić w róg wink.

            Ja wiem jedno, moja córka nie dostanie żadnych laptopów czy tabletów-sretów na komunię, bo to najzupełniej zbędne dla 8-latki, choćby pół szkoły z tym chodziło i pokazywało te elektroniczne dobra.
            • to_ja_tola Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 05.06.13, 17:08
              lily-evans01 napisała:

              > No dobra, a jak jego kolega będzie miał urodziny i przyjedzie po nich quadem, i
              > każdy kolejny po urodzinach przyjedzie quadem, to też polecisz po tego quada?


              dokłądnie

              > Szczerze mówiąc, nie poddałabym się tej presji. To ICH święto, celebrowane co p
              > rawda w idiotyczny sposób, ale nie Twojego syna, bo tak zdecydowałaś m.in. popr
              > zez wychowanie w duchu ateizmu.


              niestety sad

              > I brawo za własną decyzję, szkoda tylko, że tej decyzji się nie trzymasz konsek
              > wentnie...
              > Bo tak samo jak tamci rodzice sprowadziłaś wszystko do licytacji prezentami.
              > Syn spokojnie mógł mieć obiecany taki tablet na zakończenie roku szkolnego i wt
              > edy go dostać.
              > Też by go już niedługo miał, nie "odstawałby" od klasy, ale miałby go z innej o
              > kazji, swojej własnej. Rozumiesz różnicę?
              > Dałaś się zagonić w róg wink.


              własnie to miałam na mysli.
              >
              > Ja wiem jedno, moja córka nie dostanie żadnych laptopów czy tabletów-sretów na
              > komunię, bo to najzupełniej zbędne dla 8-latki, choćby pół szkoły z tym chodził
              > o i pokazywało te elektroniczne dobra.



              popieram.
              >
              >
          • to_ja_tola Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 05.06.13, 17:08
            triss_merigold6 napisała:

            > Doprawdy, nie mam ambicji, żeby cokolwiek pokazywać wierzącym w zakresie obchod
            > ów ich religijnych uroczystości.
            > Dziecko pozazdrościło prezentów, IMO dość normalne odczucie u niespełna dziewię
            > ciolatka.

            jasne....big_grin
    • dorek3 Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 14:48
      W klasie moich chłopaków temat prezentów komunijnych przeszedł bez większego echa. Żadnego licytowania się. Nie mam nawet pojęcia co dzieciaki dostały. Kojarzę tylko że jeden z chłopców zegarek, bo zaraz po tym była afera że zgubił na WFie.
      Tym bardziej to może dziwić że to szkoła niepubliczna a więc wg forumowych standardów źródło wszelkiego zepsucia i snobizmu.
      • bri Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 15:08
        Nie chwalą się nie dlatego, że nic nie dostały, a dlatego że teraz dzieci dostają w ogóle mnóstwo prezentów, a dzieci bogatych rodziców mnóstwo drogich prezentów. Kolejny laptop czy tablet to nic niezwykłego i nie ma co przeżywać. Ekscytować się nowym laptopem to jest obecnie przeciwieństwo snobizmu.
      • luska1973 Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 15:52
        To ja się dopiszę jako matka komunijna ale z jakiejś innej rzeczywistości. W klasie moich dzieci - nikt się nie podniecał prezentami. Dzieci przeżywały duchowo. Oczywiście, ze były większe czy mniejsze imprezy i większe czy mniejsze prezenty, ale .... dorośli nie nakręcali tematu - to i dzieci nie podchwyciły. Nikt też (ksiądz) nie podkreślał, ze prezenty w tym dniu nie ważne, ze liczy się wymiar duchowy itd. Po prostu w ogóle się o prezentach nie rozmawiało - ani przed, ani PO.
        No ale my na wsi mieszkamy, to może temu.
        • dorek3 Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 17:47
          no pewnie że podostawały. chodzi mi właśnie o to że można tego tak nie nakręcać a dzieciaki nie upatrują sensu życia w prezentach.w ten sposób odpada problem tych co do komunii nie idą i ich rzekomego pokrzywdzenia
      • lily-evans01 Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 04.06.13, 08:25
        W mojej szkole niepublicznej matki już planują fason dziewczęcych sukienek i knajpę na imprezę komunijną za rok... wink.
    • joanna_poz Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 14:51
      szczęsliwie ominęło nas to (w zeszlym roku)
      chwalenia prezentami w klasie nie było, moze nie były aż takie "wypasione" - syn nawet nie wiedział, ze 2/3 klasy juz miało komunię, to, ze pozostała 1/3 miała w drugim terminie odnotował tylko dlatego, że musieli chodzic na biały tydzien i nie mogli wychodzic na podwórko...
    • jowita771 Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 15:05
      Moja jeszcze niekomunijna, myślałam, żeby wybrać się na wycieczkę, może do Eurodisneylandu, w okolicy komunii. A może kupimy jakiś nowy rower alb coś.
      A tablet ma, zdobyła ostatnio pierwsze miejsce w zawodach sportowych i nagrodą był właśnie tablet. Bardziej cieszy się z medali i pucharu. To się przy okazji pochwaliłam. big_grin
    • maggorlo Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 15:16
      No to my jesteśmy zabezpieczone na wszytskie fronty. Komputer został kupiony na urodziny tuż przed rozpoczęciem szkoły, tablet pojawił sie chyba jeszcze wcześniej po jakimś leżakowaniu szpitalnym. Rowery w naszej rodzinie są jak powietrze, bez nich nie wyobrażamy sobie zycia. Co tam jeszcze może się pojawić? Przed nami rok zapasu więc przy okazji mikołajek, urodzin etc zdążę wyrównać szanse wink
      • triss_merigold6 Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 15:21
        Nie no, rower jest, jeszcze z zeszlego roku. Telefon młody ma, samodzielny komputer jest mu IMO zbedny.
      • an_ni Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 15:26
        quad?
        • maggorlo Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 15:28
          Quada to sobie kupię ;p
    • a-inka Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 15:16
      Mój miał iść w zeszłym roku,ale ja mieszkam w pogańskim kraju,a młody nie chodzi do tkz polskiej szkoły,więc nie miał pojęcia o niczym..
      tablet dostał na BN,konsole posiada od dawna,więc...wink
      znajoma posyłała córkę jakoś teraz,pytam-w sumie nie udzielacie się za bardzo religijnie,chłop nie posiada sakramentów,młoda miala takie cisnienie?
      a ona-A bo wiesz,ona tak chciała mieć białą sukienkę,i dostac prezenty itd.
      Żeby było zabawniej,komunia była w angielskim kościele katolickim,co było na pewno swoistym przeżyciem duchowym dla rodziny z PL,ni w ząb nie rozumiejącej po angielskuwink
      Ale co tam,najwazniejsza sukienkawink
    • croyance Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 15:23
      Corka mojego brata wrocila ze szkoly po Komunii i powiedziala, ze nikt nie rozmawial o prezentach, bo ksiadz im wytlumaczyl, ze to jest niewazne, a poza tym nie wypada. Od nas (jestem matka chrzestna) dostala ksiazke z dedykacja i bransoletke. Sama komunia byla bardzo skromna. Mloda chodzi do prywatnej szkoly katolickiej.
      • croyance Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 15:27
        W ogole nie wyobrazam sobie kupowania na taka okazje tabletow czy laptopow. Rower moze, albo hulajnoge, ale laptop?
        • an_ni Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 15:32
          rower dla 8 latka? a co do tej pory nie mial/a? hulajnoga? tez dziecko nie mialo ??
          • bri Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 15:45
            Dzieci rosną, a rower musi być dopasowany do wzrostu. W przypadku mojej córy min. co dwa lata musimy kupować nowy.
          • croyance Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 17:21
            A jakie to ma znaczenie, mowie przykladowo. Moga to byc np. rolki, bardziej dorosly rower, nie chodzi co, ale jakiego rzedu prezent.
            • croyance Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 17:24
              Laptop wydaje mi sie zbyt ostentacyjny, IMO prezenty na komunie powinny byc jednak w jakis sposob symboliczne czy zwiazane z sama okolicznoscia.
              • przystanek_tramwajowy Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 17:25
                U nas dzieciaki nie gadały prawie wcale. Za to panie nauczycielki popadły w jakąś niezdrową ekscytację i na każdej lekcji dopytywały się o wrażenia i prezenty z komunii.
    • karro80 Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 15:31
      Teoretyzując oczywiście, gdybym posłała dziecko do komunii<czyli jest to dla mnie ważne i uważam za duchowy sakrament> to poprosiłabym o skromne prezenty związane z samym sakramentem.
      A dzieciorowi w drugiej klasie ni ujaszka tableta nie nabędę tak czy inaczejsmile

      Ale cholerka kwestia sukienki może wypłynąć...wink
    • aagnes Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 15:31
      Corka mojej przyjacioli nieprzystepujaca do komunii uslyszala od bogobojnych dzieci z prawdziwych polskich katolickich rodzin, ze wierzy w szatana i bedzie smazyla sie w piekle, niestety dziewczynka ta nalezy do tych wrazliwych i przez 2 miesiace codziennie rano wymiotowala przed pojsciem do szkoly, w koncu rodzice zabrali ja na jakis dluzszy wyjazd.
      moja rowniez nie pojdzie do komunii, ale jako, ze w polowie maja ma urodziny to ew cos sie fajnego wymysli, gdyby trafila na rownie goraco wierzace towarzystwo w szkole.
    • kerri31 Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 15:41
      Komunia to niezły biznes i nie ma nic wspólnego z Chrystusem, serduszkiem i tymi innymi bajerami.
      Najważniejsze są prezenty, kasa, wystawność.
      • marzeka1 Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 15:46
        Nie wiem, może w stolicy tak wygląda big_grin mam za sobą 2 komunie synów, kilka komunii rodzinnych i nie było gadżetowego szaleństwa, synowie rowerem mogli się pochwalić- to fakt.
        I jakoś też w klasie nie było przerzucania się, co kto dostał- dlatego może to specyfika stolicy big_grin No na podstawie czegoś muszą co roku w necie czy gazetach pojawiać się te artykuły o szaleństwie zwanym komunią.
        • przeciwcialo Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 15:55
          Dokładnie. Starszy dostał od nas psp ale to juz po białym tygodniu według planó. Młodszy zegarek. Nie są straumatyzowani.
        • sarah_black38 Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 16:05
          > I jakoś też w klasie nie było przerzucania się, co kto dostał-

          Ja też , o zgrozo, nie wiem co dostały dzieciaki z klasy mojej córki. Komunia mojej córki była dla nas przeżyciem duchowym, rodzina o naszym stosunku do prezentów wiedziała ( powiedziałam - żadnych tabletów). Prezenty owszem były, ale nie były najważniejszą częścią uroczystości. I w klasie było zdrowe podejście do tematu ( to zasługa katechetki i wychowawczyni). Przyjęcie, czytaj obiad, zrobiłam w domu. Wszyscy siedzieli aż do wieczora, w takim gronie dość dawno nie spotkaliśmy się - i to było fajne.
    • przeciwcialo Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 15:44
      Mój syn dostał zegarek i nie rozpaczał za elektroniką któą dostawli koledzy.
    • joanekjoanek Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 16:22
      Wyjazd (trochę wcześniej), ale to przeszło tylko ze starszakiem, który jest odporny na presję otoczenia. Młodszego trzeba będzie chyba izolować przez dwa tygodnie przed i dwa tygodnie po imprezie, bo ze stresu zacznie zabijać (na stres reaguje agresją). Nie dość, że prezenty, to jeszcze w tej po.je.ba.nej szkole połowa "przygotowań" jest na zwykłych lekcjacg, na lekcjach np. dzieci produkowały laurki "dla rodziców z podziękowaniem za przyjęcie i prezenty"... nie, mój młodszy tego wszystkiego nie przeżyje (a na hałdy niepotrzebnych telefonów i konsol mnie nie stać, laptopa, tablet i rower ma...)

      Okropność to jest. Nienawidzę tych publicznych objawów życia w kk, nienawidzę.
      • lily-evans01 Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 04.06.13, 10:35
        Hi, hi, te podziękowania za prezenty to mnie osłabiły wink.

        A myślałam, że tylko szkoła mojej córki jest dziwna.
        • joanekjoanek Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 04.06.13, 23:52
          Żeby nie było - mój syn również otrzymał polecenie sporządzenia podziękowań dla rodziców za piękną wycieczkę...
          Podobno sporządził, ale ja jej nie dostałam. Widocznie uznał, całkiem słusznie, że są jakieś granice obciachu.
          I niestety, z powodu posiadania refleksu schodkowego (cięta riposta przychodzi do mnie dopiero na schodach), nie zapytałam pani, co by było i za co kazałaby mu dziękować, gdybym - jak tu radzą jaśnie oświecone ematki - nie dała mu nic i nie próbowała mu tego cyrku rekompensować jakoś. Więc się nie dowiem już tego, może i lepiej.
    • maurra Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 16:55
      no i ja oczywiście.
      W prezencie była elektronika, na wszelki wypadek odjazdowa biała suknia (zero zainteresowania) a dodatkowo w pierwszy roboczy poniedziałek po komunii nie wysłałam do szkoły tylko wzięliśmy urlopy i zrobiliśmy sobie wyjazd w rozrywkowe miejsce.

      • kropkacom Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 17:24
        Serio, nikt mi nie wytłumaczy, że to jest akceptowalna sytuacja. No chyba, ze ty i triss przesadzacie i dzieci tego nie potrzebują.
        > w pierwszy roboczy poniedziałek po komunii nie wysł
        > ałam do szkoły tylko wzięliśmy urlopy i zrobiliśmy sobie wyjazd w rozrywkowe mi
        > ejsce.
        • maurra Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 17:42
          za to akceptowalne jest organizowanie pielgrzymki do Lichenia czy innej makabryły w roboczy dzień zamiast lekcji.

          • przystanek_tramwajowy Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 17:45
            O matko! Z tym Licheniem to był żart jednej forumki. Tak naprawdę wycieczka, o której wtedy pisałam, wcale nie była do żadnego Lichenia. sciana
            • maurra Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 17:53
              no tez bym chciała, żeby to był taki nieśmieszny żart
              tymczasem piszę o pielgrzymce sprzed tygodnia, na która pokomunijnie pojechała klasa mojego dziecka w zwykłym dniu roboczym. Lekcje przepadły

              przystanek_tramwajowy napisał:

              > O matko! Z tym Licheniem to był żart jednej forumki. Tak naprawdę wycieczka, o
              > której wtedy pisałam, wcale nie była do żadnego Lichenia. sciana
              • sarah_black38 Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 18:05
                maurra napisała:

                na która pokomunijnie pojechała
                > klasa mojego dziecka w zwykłym dniu roboczym. Lekcje przepadły

                Dla pozostałych uczniów powinny być zorganizowane lekcje np. dzieci dołączane do równoległej klasy. Miej żal do dyrekcji, a nie do wycieczki/pielgrzymki jak takiej.
                • maurra Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 18:10
                  wszystkie klasy drugie miały komunię i wszystkie pojechały, nie było żadnej równoległej
                  • przystanek_tramwajowy Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 18:34
                    maurra napisała:

                    > wszystkie klasy drugie miały komunię i wszystkie pojechały, nie było żadnej rów
                    > noległej


                    Ale chyba nie było przymusu i kto nie chciał, dziecka na tę pielgrzymkę wysyłać nie musiał? Mógł je zostawić tego dnia w domu.
                  • sarah_black38 Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 04.06.13, 10:09
                    maurra napisała:

                    > wszystkie klasy drugie miały komunię i wszystkie pojechały, nie było żadnej rów
                    > noległej

                    W takim razie rozumiem , że gdyby pojechały do disneylandu lub innego fikolandu to żal dnia szkolnego nie byłoby. Bo przecież nie chodzi o sam fakt wyjazdu tylko o miejsce!
                    Bo na logikę - nawet jeśli to pielgrzymka, to miała również cele poznawcze, dzieci zwiedziły nowe miejsce, być może nauczyły się zachowywać w autokarze i poza nim, fajnie spędziły ze sobą czas.
              • przystanek_tramwajowy Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 18:32
                maurra napisała:

                > no tez bym chciała, żeby to był taki nieśmieszny żart
                > tymczasem piszę o pielgrzymce sprzed tygodnia, na która pokomunijnie pojechała
                > klasa mojego dziecka w zwykłym dniu roboczym. Lekcje przepadły

                A to przepraszam. Myślałam, że nawiązujesz do mojego wątku sprzed paru tygodni. big_grin . No to faktycznie makabra wyższego rzędu. Na szczęście u nas nie praktykowana.
        • asia_i_p Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 04.06.13, 09:00
          Według mnie, trochę przesadzają.
          Bo według tego, co piszą, moje dziecko, które było u Komunii, ale nie dostało tabletu ani laptopa, powinno być rozczarowane, a nie jest. A ja nie wiem, co dostał kto z jej klasy, a o większości tego, czym żyje jej klasa, jednak wiem.

          Pewnie mocno zależy, jaka klasa się trafi, ale wtedy problem jest jednak szerszy niż komunijny, bo w zasadzie po każdych urodzinach i po każdym Bożym Narodzeniu oraz przy każdym otwieraniu tornistra powinna następować licytacja i tragedie.
      • feleedia Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 17:30
        Quad to chyba tylko w urban legends, bo nigdy się z takim prezentem nie spotkałam. Młody miał już laptopa, konsolę i inną elektronikę, więc oprócz typowych prezentów religijnych, dostał Nite dla nurków i upragnioną wycieczkę na Margaritę, gdzie mógł go wypróbować smile
    • guderianka Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 17:33
      Przecież i tak mieliście kupić tablet ?
      Nie, nie ulegamy. Starsza przeżyła bez prezentu, Młodsza też będzie musiała
      Dziwi mnie w sumie takie zachowanie...
      • przystanek_tramwajowy Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 17:42
        My kupiliśmy tuż przed komunią prezent, który i tak mieliśmy w planach ofiarować młodemu. Jak się okazało, byliśmy zapobiegliwi na zapas. Jakbyśmy nie dali, to też nie przeżyłby traumy, bo dzieciaki nie ekscytowały się prezentami. Dla mnie organizowanie niekomunijnych przejęć, kupowanie białych sukienek i wyjazdy w okolicach komunii, do której dziecko nie przystępuje to kosmos. Może już lepiej było posłać do tej komunii, jak ktoś tak mało odporny na rzekomą presję środowiska.
        • maurra Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 18:07
          Dla mn ie organizowanie niekomunijnych przejęć, kupowanie białych sukienek i wyjazdy w
          > okolicach komunii, do której dziecko nie przystępuje to kosmos

          a dla mnie całkiem przyjemny sposób na sprawienie radości dziecku i wspólne spędzenie czasu, co Cię tak boli?
          • sarah_black38 Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 04.06.13, 10:14
            maurra napisała:

            > Dla mn ie organizowanie niekomunijnych przejęć, kupowanie białych sukienek i wy
            > jazdy w
            > > okolicach komunii, do której dziecko nie przystępuje to kosmos
            >
            > a dla mnie całkiem przyjemny sposób na sprawienie radości dziecku i wspólne spę
            > dzenie czasu, co Cię tak boli?

            Widzisz , z innego punktu widzenia to też odbierasz radość komunijnym dzieciakom , krytykując ich wyjazd na wycieczkę, prezenty i przyjęcia itp. To jakby kocioł garnkowi przyganiał.b A wystarczyłaby odrobina zrozumienia dla obu stron.
    • notting_hill Re: Niewierzące, która uległa presji komunijnej? 03.06.13, 17:50
      U nas to już z 8 lat minęło, ale od początku córka wiedziała jak jest w kwestii komunii- miała obiecany wyjazd i tak było. Zabrałam ją na tygodniowy wyjazd za granicę, tylko my dwie, samolotem i z różnymi innymi atrakcjami. Nie usłyszałam NIGDY żadnego wyrzutu z jej strony, ani żadnej mowy o prezentach, które inni dostali.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja